Panowie, którzy ćwiczycie, macie jakieś fajne ćwiczenia na zwiększenie siły ramion? Chodzi o to, że chciałbym poprawić swoje osiągi w podciąganiu nachwytem, które wymaga krzepy w łapie. Od razu mówię, nachwytem tak uczciwie podciągne się max 7-10 także wynik słaby. Może podam swoje "wymiary" tj. wzrost 184 cm, waga 73 kg, lat 18 (w dzień matki stuknie 19). Wytrawniejszych graczy w lidze podciągania prosiłbym też o jakieś porady dotyczące samej techniki ćwiczenia. Tylko prosiłbym o nie wrzucanie linków do sfd, kfd, menshealth.pl i tak dalej bo tam już czytałem i robie niektóre cwiczenia tam opisywane. Bardziej chodzi mi o wasze doświadczenia, które jest najlepsze, daje najwięcej efektów.
A może by tak się codziennie podciągać?
Jeżeli standardowe podciąganie Cię nie zadowala to sobie urozmaicaj ćwiczenia. Weź sobie plecak, wsadź sobie do niego 5 kg czegoś i zrób 6 razy. Jak już będzie szło lekko to dorzuć kolejne 2 kg. I tak dodawaj ciężar. Po pewnym czasie bez ciężaru będziesz robił 18-20.
I do tego ogólnie trenuj ramiona. Jeżeli nie masz dostępu do siłowni to same pompki wystarczą, wystarczy tylko robić ich różne rodzaje i na wiele sposobów, bo każdy rodzaj działa z różną intensywnością na różne części ciała.
Myślisz, że codziennie byłoby ok? Przecież potrzebna jest też regeneracja, a mięśnie regenerują się jakieś 48 godzin
Regeneracja? Po podciąganiu?
Odpoczynek mięśni jest kwestią indywidualną jednak ja, po domowym treningu składającego się z kilku serii pompek i 3 ćwiczenia na drążku po 3 serie nie mam żadnych zakwasów.
Jeżeli Twój trening na drążku nie będzie morderczy to nie widzę przeciwwskazań żeby ćwiczyć codziennie.
Jeżeli będziesz czuł, że codziennie to jednak zbyt często to zmniejsz częstotliwość.
Dostosuj trening do siebie. Dorzuć do tego dobre jedzenie i siłą będzie szybko przychodziła.
Oni z SFD na serio się lepiej od nas znają:)
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Proponuję codziennie się podciągać, 3 serie przerwa pomiędzy 3-4min, ale podciągaj się maksymalną ilość razy, tak żebyś rąk nie czuł, po jakimś czasie zakładaj plecak z ciężarkiem na plecy i heja powinien być progress szybki, typowo na siłe.
Back then someone told me: There are no limits if you really want something... And I couldn't deny.
Nie ogarniam...
przecież po pierwsze Google nie gryzie a po drugie to nie jest forum o siłowni...załóż sobie konto na sfd albo kfd tam Ci powiedzą co i jak a jak mam sie wypowiedzieć to cwiczenie wyłącznie pleców i bicepsa na drążku jest moim zdaniem bez sesu lepiej jest cwiczyć całe ciało
PS.10 podciągnieć to nie jest jakiś tragiczny wynik
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Coś takiego znalazłem na kompie. W dwóch pierwszych ćwiczeniach druga linijka to wynik jaki osiągnąłem po jakimś czasie, nie pamiętam po jakim (data ostatniego zapisu, co mówi windows to 3.10).
poniedziałek: 25.07 START
5 serii, max ilość powtórzeń. przerwy 90s
10, 7, 5, 5, 4 + przybloki
14, 9, 6, 5, 5 + przybloki
wtorek:
piramidka, 1 2 3 4 5.... przerwy 10s, po spalonej serii jeszcze jedna na max
1, 2, 3, 4, 5, 5, 4
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 7, 3
środa:
3 serie wąskim chwytem, 3 serie podchwytem, 3 serie szerokim chwytem, maxy, 60s przerwy
wąski: 5, 5, 5
podchwyt: 5, 5, 5
szeroki: 5, 5, 5
czwartek:
max 9 serii, przerwy 90s, równa ilość powtórzeń w serii
5, 5, 5, 5, 5, 5, 5, 5, 5
piątek:
ścianka
na stronie podciaganie.pl masz opisany program, polecam
Forum jest o podrywaniu a nie o podciąganiu, dziekuje
Gdy idziesz na skróty, nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wiele Cię omija...
Kurde a ja głupi zawsze myślałem, że ta strona jest o tym jak stać się zajebistym człowiekiem/facetem, gdzie później nie trzeba podrywać bo ludzi sami do nas lgną.
Moim zdaniem codziennie udoskonalanie siebie, choćby najmniejsze, po roku/dwóch sprawia, że osiągamy ogromy sukces w rozwoju osobistym. Niewątpliwie siłownia, podciąganie i inne sporty przybliżają nas do tego.
ale to jest dzial ogolny mosku jeden. Facet to facet, poza babami ma jeszcze inne tematy do rozmowy i gdybys byl taki dorosly, to bys to doskonale rozumial. Przyjemnie mi sie czytalo ten watek na forum, bo tez cwicze w domu i akurat w tej dziedzinie kazdy moze cos madrego powiedziec, ale gdy zobaczylem Twoj zalosny i nic nie wnoszacy komentarz to postanowilem Ci cos napisac.
Nie udzielaj sie jak nie masz zamiaru nic sensownego wnosic.
polecam Proteo-system, Oliviera Lafaya, sprawdzone info.
On także napisał: TRENING SIŁOWY BEZ SPRZĘTU, ale to jest chyba to samo, czy któraś z tych pozycji jest od siebie nowsza? która?
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
nope, to jest to samo, wyszło jeszcze uzupełnienie do tej części "Turbodoładowanie", które rozjaśnia wiele niedopowiedzeń z pierwszej części, ją też polecam
http://www.podciaganie.pl/ tu masz plan na 30 lub 50 podciągnięć
ogólnie 10 podciągnięć nie jest tragicznie mało. taka wojskowa ilość podciągnięć to 26.
a ćwiczeniem głównym alternatywnym do podciągania jest ŚCIĄGANIE DRĄŻKA/RĄCZKI WYCIĄGU GÓRNEGO W SIADZIE, tylko że to jest bardziej jak podciągasz się kilka razy lub w ogóle. musisz trenować podciąganie w seriach i nie codziennie jak mi wpadło w oko ktoś wcześniej pisał. dzień przerwy po każdym dniu lub co 2 dzień treningu, zależy od Twojego organizmu. znasz swój organizm najlepiej, więc wiesz ile potrzebujesz na regeneracje, powodzenia
Ja polecam strone 100 popmpek . pl
tam masz ćwiczenia na wszystko, profesjonalny na tym poziomie opis, oraz rozkład treningów. Ja dość szybko z 1podciągnięcia potrafie już zrobić o 15-19 więcej
to Ty kreujesz swoje życie!
Łooooo 10? Ja mam problem zrobić 1 ale nadchwytem!
Nie tylko chodzi o siłę w ręce ale też o plecy, dlatego według mnie najlepiej rozwija military press, czy jakoś tak. Ja robię i fajnie się mięśnie rozwijają i nie tylko... Tylko niech cię moje początkowe przechwałki nie zmylą.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Ja od siebie polecam bardzo program treningowy Amstronga, wygogluj sobie. W zeszłym roku gdy zaczynałem potrafiłem się podciągnąć z 5-8 razy z wielkim trudem aż w końcu zamontowałem sobie na suficie u mnie w pokoju drążek i ktoś mi polecił ten program. Po dwóch miesiącach z drążkiem w domu i tym planem treningowym byłem w stanie się podciągnąć 25 razy. Na tą chwilę mój rekord to 31 podciągnięć, bez znaczenia którym chwytem. Jestem pewien że była by to większa liczba gdybym dalej ćwiczył no ale cóż.. i pomyśleć że parę lat temu człowiek (ja) nie potrafił się podciągnąć ani razu
Dzięki za rzeczowe porady. A bananom, którzy twierdzą, że na tej stronce w dziale FORUM i temacie INNE - HYDE PARK, tematy inne niż dziewczyny i podrywanie nie mają miejsca, polecam odstawić stronę i zająć się sobą
A tak btw, może by tak w przyszłości zrobić tutaj jakiś dział, zakątek czy coś właśnie na temat rozwoju fizycznego? Coś o sporcie, porady, jakieś nowości. Btw, biegając po parku też mogą nas różne miłe przygody spotkac 
Dokładnie, do tego dorzuć jeszcze ćwiczenie z ręcznikiem, szmatą (coś takiego żeby utrzymało Twój ciężar ciała), przerzucasz przez drążek i trzymając się dwóch końców podciągasz się.