Dokładnie rok temu poznałem się z pewną dziewczyną, nasza znajomość jak się szybko zaczęła tak się szybko skończyła mimo to po 4 spotkaniu wylądowaliśmy w łóżku. Znajomość w dużej mierze skończyła się z powodu moich błędów, porywczości. Tydzień temu odezwała się do mnie telefonicznie pomyślałem że skoro to zrobiła to warto spróbować jeszcze raz tym bardziej że mi się podobała dosyć szybko się umówiliśmy wpadliśmy do klubu posiedzieliśmy pogadaliśmy no i koniec końców skończyło się znowu w łóżku, z początku miała opory ale wprowadziłem odpowiednią atmosferę i potem poszło. Odwiozłem ją do domu ok 4 powiedziała żebym do niej napisał jak zajadę. Napisałem że już jestem w domu i idę spać, po chwili odpisała że dziękuje mi za wieczór. Potem jeszcze w tym samym dniu pisała do mnie smsy. Następnego dnia doszedłem do wniosku że skoro udało mi się ją rozpalić to warto to kontynuować i zaproponowałem wyjście do kina, powiedziała że bardzo chętnie ze mną pójdzie ale w ten dzień akurat nie może bo jedzie do mamy no to ok odpuściłem na dwa dni znowu zaproponowałem znowu nie mogła, wczoraj odezwałem się ostatni raz no i tym razem nie mogła bo gdzieś z koleżanką wyszła . To mnie już wkurzyło i delikatnie jej zwróciłem uwagę to potem dzwoniła do mnie 2 razy no i za 3 razem odebrałem. Zaczęła tłumaczyć że wie że to tak głupio wyszło i że wie że niezbyt to zachęcająco wyglądało z jej strony ale tak się złożyło że nie miała czasu, zaczęła mnie przepraszać i mówić żebym się na nią nie obrażał że jeszcze jest czas i się spotkamy no to powiedziałem jej krótko i na temat ok wierzę Ci nie jestem obrażony już sobie wyjaśniliśmy to. I od wczorajszego dnia nie kontaktuję się z nią. Wiem że moim błędem było to że 3 razy proponowałem spotkanie. Poprosiłbym o jakieś wskazówki
Eeee tam... Moim zdaniem to, że 3 razy proponowałeś spotkania nie było błędem. Błędem było by gdybyś po tych 3 próbach, nic z tym nie zrobił...
potem reakcja po jej przeprosinach też świetna
brawo
Ogólnie wszystko idealnie rozegrane
Jak widać dziewczyna serio nie miała akurat czasu, pechowy zbieg okoliczności, że proponowałeś akurat takie terminy. Skoro przepraszała tak bardzo, warto jej zaufać
Ewentualnie ja bym jeszcze tam w waszej poprzedniej rozmowie co przepraszała, dodał że lubisz, gdy dziewczyny same także wychodzą z inicjatywą i coś proponują
Napisz jutro, po jutrze, kiedy chcesz i zapytaj o jakiś termin, jak odmówi to powiedz o tym co napisałem wyżej i zero kontaktu aż sama nie zaproponuje, wtedy będziesz wiedział czy leci w kulki i w coś gra, czy masz takiego przejebanego pecha serio ^^
heh
Powodzenia
Panna Ci sama dala wskazowki. Nie obrazaj sie tylko czekaj na rewanz z Jej strony.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...