Siema.
Na forum ogólnie panuje zasada "Ty dążysz do seksu, kobieta do związku". OK. Ja taką zasadę stosuję i właśnie nadszedł czas kiedy wyczuwam, że kobieta takie rozmowy zaczyna.
Widujemy się średnio raz w tygodniu, wtedy spędzamy zajebisty wieczór zakończony seksem. Sprawa ma się tak mniej więcej od 2 mies (znamy się dłużej, kręcilismy już wcześniej). Ostatnio padło pytanie o określenie naszej relacji i jak ja to widzę ale jakoś nie pociągnąłem tego tematu udało mi się od niego odbić a potem i tak sie kochaliśmy
.
No ale niedawno zaczęła sugerować, że chyba żałuje i ma wyrzuty sumienia przez to co się dzieje i musimy się spotkać i porozmawiać (shit test?).
Ja pomimo takiego układu z nią dzwonie rzadko, stosuję chłodniki, wie że mam pasję i znajomych. Czasem zarzuca mi, że jak zwykle spotykamy się wtedy kiedy ja mam czas itp i poświęcam jej zbyt mało czasu.
Więc podejrzewam, że te teksty o tym, że "chyba robi źle i miewa wyrzuty, że tak sie dzieje" to próba wybadania w końcu czego ja od niej chce. Co mi w głowie siedzi.
Zaproponowała spotkanie na ten temat. Powiedziałem spoko - porozmawiamy 
No i teraz w momencie kiedy pojawia się temat "co dalej"? To jak zareagować? Lub jak odbić hasło: "nie możemy tak dalej robić" itp żeby je zlać jednocześnie przenieść relację na ten wyższy poziom. Nie ukrywam, że chętnie przejdę na wyższy level 
A może laska serio ma mnie dość i chce to zakończyć więc jak wtedy pożegnać się na poziomie?
Panowie czekam na odp 
chcesz przeniesc to przenies. Nie zgrywaj pseudotwardziela, bo wylejesz dziecko z kąpielą. Zdrowy rozsądek i bez przeginania w zadną ze stron... Związek ma się rozwijać. Przekładów od tych, ktorzy się zatrzymali w ewolucji jest na tym forum multum!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ciesze się, że to właśnie Ty mi odpowiedziałeś bo liczyłem na fachową pomoc. Oczywiście te teksty jej, że nie mam czasu dla niej padają podczas rozmów telefonicznych przepełnionych świetną atmosferą - nie jest to jakieś jej smęcenie.
"Chcesz przenieść to przenieś" czyli po prostu muszę poczekać na spotkanie i jeśli dalej pociśnie tekstem, że "to co sie wydarzyło nie powinno było mieć miejsca" to jak to "odbić" i wybić jej z głowy takie akcje?
Poza tym DZIŚ zaproponowała spotkanie w NASTĘPNĄ SOBOTĘ. Przez tydzień się nie odzywać? Pozwolić jej przemyśleć? Czy może zaskoczyć w środku tygodnia i wyciągnąć na spacer? Tylko, że wtedy znów będzie "jak zwykle po mojemu"
Kiedyś mężczyzna nie rozkminiał, nie poświęcał w chuj swojej energii i czasu na dumanie czy to jest "shit test" a jak jest, to jak go odbić. Robił, to na co miał ochotę.
Miał ochotę być z kobietą, to w odpowiedniej według niego chwili przenosił relacje na wyższy poziom a na głupie teksty laski po prostu nie zwracał uwagi.
Wszystko analizujecie, szukacie dziury w całym, jakiejś pułapki... co za dużo, to niezdrowo
*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie
No nie spodziewałbym się takiej odp na tej stronie ;] przecież po to powstała, żeby na to wszystko wyczulić stary
Witaj kologe, a nie pomyślałeś że może Ona się w Tobie zakochała? Jak juź pewnie wiesz kobiety kierują się emocjami, a to że ktoś nam wmawiał w dzieciństwie że istnieje miłość od pierwszego wejrzenia (jak do cholery można się zakochać w kimś kogo się nie zna?), większość nie zdaje sobie sprawy że istnieją kobiety które dopiero po kilku miesiącach, kilku nocach spędzonych razem zakochują się. Ale tak na marginesie, to powiedz jej co myślisz, co czujesz, bo tak się zakochuje prawdziwy facet. Jeśli chcesz żeby była Twoją "sex przyjaciółką" to jej to powiedz prosto w oczy!
Do góry głowa i naprzód.
Dobra
Dzięki za odp
widzę, że działać trzeba szybko 
Ty właśnie nie robisz to na co masz ochotę... Ty robisz to co ci napisali na podrywaj.org
Nie czytałam tego co wyżej napisali Panowie. Dodam od siebie że nie dziw się jej. Ileś tam miesięcy jesteś obecny w jej życiu, spotykacie się, jest seks i ona chce wiedzieć co jest grane. Sama sobie nie odpowie na pytanie czego Ty chcesz a więc próbuje dialogu. Nie możesz go unikać i odbijać na seks. Musicie pogadać jakoś o tym. Wiesz to nie ma być Twoja deklaracja że bedziesz z nią do grobowej deski ale ona chce poczuc sie pewniej albo wiedzieć czy ma pełne pole manewru do poznania kogoś innego.
Zastanów się tylko czego TY na SERIO chcesz. Bo nie ma sensu ją mamić związkiem jeśli pasuje Ci układ raz w tygodniu i miło. Nie ma też sensu zgrywać twardziela bo jej także cięzko otworzyc sie i pokazac co czuje- tak jak i Tobie.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Co do strony drogi autorze, strona pokazuje ci jak pracowac nad soba, jak budowac relacje a nie planowac ci dzien po dniu - dzisiaj spacer, jutro zabierz ja na rolki, jesli sie ucieszy z rolek wez ja na rower a jesli nie to zbastuj... Chlopie !!! Koledzy w poprzednich postach bardzo dobrze ci radza
!