Hej
Stronę czytam od dawna lecz konto założyłem całkiem niedawno.Opowiem wam więc moją historie od początku odrazu mówie nie będziecie ze mnie dumni.
Kiedyś ostro zajmowałem się sprzedaża dragów przy czym sam też nieźle płynołem w to i w listopadzie 2011 roku były urodziny kolażanki z klasy.Ogólnie rzecz biorąc była tylko moja klasa.Gdy już każdy padł nie z przepicia o dziwo bo nie poszło nawet 0,7l,lwżeliśmy we trójke na łóżku ja moja koleżanka z klasy i kolega ona odwróciła sie i położyłe na moim torsie...Ja delikatnie jeździłem reką po jej ramieniu nagle ona zaczeła mnie całować...9 grudnia bylismy już ze sobą mimo jej licznych oporów że kolega z klasy itd.udało się pałnia szcześcia i wogóle.Około 6 misięcy później było już chujowo,ja widziałem problem ona nie i na siłe odrazu chciałem go rozwiazywać ona szła przed siebie odwrócona do mnie tyłem i że możemy pogadać...Na wakacje się rozstaliśmy ja w tym czasie 1,5 misiąca spędzięłm w szpitalu z powodów problemów z lewym kolanem....Odzywała sie itd.ale odbierałem to sucho.Przyszedł wrzesień powrót do szkoły ja nadal o tyczkach chodziłęm...i 3 tygodnie szkoły i bład kurwa wróciliśmy do siebie ale wiecie co się zgotowało...wow i tu częśc w której nie będziecie dumni...Ciągłe kłutnie robiłem o nic ona mnie poprostu zlewała to ja jeszcze bardziej no i 0 konsekwensji...mówiłem jedno robiłem drugie...potem jak wyłapywałem u niej chwile słabości to dochodziło do takich akcji że kazałem jej mówić wiele rzeczy patrząc mi w oczy a gdy uciekała wzrokiem kazałem jej patrzec w oczy i chuj pałakala i mówiła...debil ze mnie...raz podczas kłótni chciała mnie uderzyć ale złapałem jej ręke...cześto tak róbiłem jak się kłóciliśmy potrafiłem jej powiedzieć że jest tępa i tad że żałuje że z nią byłem...no i raz sam ją uderzyłem...rozkręcałem kłotnie krzywdziałem ja i mówiłem że ja kocham godzine później jak ochłonołem...teraz już wiem że nic z tego nie będzie a na chłodno widze ze jest no poprostu zajebista...trudno straciłem ale chciałbym się zmienic panowie pomóżcie mi i licze ze to zrobicie...mozecie mnie zjechac itd widze że poporostu dawałem się nosić emocją,stałem się zwykłą cipą poprostu i chce zaczać siebie od podstaw...Dziekuje ze przeczytanie i prosze o wypowiedzenie sie
Nigdy nie podnoś ręki na Kobietę- bo będziesz miał na prawdę hujową opinie na osiedlu- mieście, w którym mieszkasz
zxc
Tu masz wszystkie niezbędne ci rzeczy w dziale "Podstawy" + możesz pisać o swoich postępach na blogu- gdzie będzie można Ci ew. doradzić
zxc
Jak dla mnie koles to wypierdalaj z tad i nie wracaj - UDERZYLES KURWA KOBIETE DEBILU!!!!!
Opanuj sie z takimi sugestiami.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Oceniasz go? ?. A jaki ty byles?? .
Szanuję faceta, za to ze powiedział, jak bylo udezył kobiete - stalo sie. Co prawda nie powinien tego robić. Zauważył swój bład chce sie zmienic. Bardzo dobrze.
Co do bicia kobiet NIE TOLERUJĘ TEGO. - jednak jeśli wie ze zle postąpil to dobrze. To duży krok ku zmianie.
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
"Jak dla mnie koles to wypierdalaj z tad i nie wracaj - UDERZYLES KURWA KOBIETE DEBILU!!!!!"
Zanim jeszcze coś dodasz od siebie hades1988, przeczytaj to jeszcze raz, a potem jeszcze raz i jeszcze raz. Później pomyśl, przeczytaj raz jeszcze i dopiero odpisz.
Ps. Nie oceniam go. UDERZYŁ piszemy przez RZ nie z czy też ż. Pozdrawiam.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Nie wiemo co Ci chodzi??
Każdy popełnia błędy. Tak? ?.
To, że uderzył kobietę owszem zrobił źle, ale czy to skreśla go?? . Chce się zmienić super. Niech się zmienia.
Nie rozumiem czym Ci zawiniłem
Pozdrawiam.
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Chyba Hades to do mnie pisal.
I tak oceniam go - jakikolwiek bym nie byl nie uderzylem ani nawet nigdy nie pomyslalem by uderzyc kobiete.
A poza tym moze i Goldberg chce sie zmienic. Ale ponoc jest na stronie od jakiegos czasu - i mimo wszystko zachowywal sie jak zachowywal. Nie wszystkod a sie zwalic a bledy mlodosci / dragi czy ADHD. Sa rzeczy nieprzebaczalne.
Za cos takiego nalezy sie pozadny kop w dupe - o co zreszta Goldbrego prosil w swoim poscie.
Moze wlasnie ostra krytyka zmieni cos w jego postepowaniu.
Bo skoro bedac na tej stronie od jakiegos czasu nic nie zrobil w kierunku zmiany...
Zgadzam się z Tobą po częsci. Masz rację nie miał prawa jej uderzyć ..
LECZ podcinanie komuś skrzydeł na starcie nie służy dobrze - to że napisałeś wypierdalaj.
:-$.
Lecz jeśli autora tematu widział bym w sytuacji, że bije kobiete nie wachał bym się mu dzwona dać.
Chce się zmienić oby się udało..
PozdrawiaM.
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Słyszałeś nad takim czymś jak ADHD...jeśli tak to pewnie wiesz co sie dzieje z takimi ludzmi...lecze sie itd ale nie panuje nad emocjami stanami itd.to mnie nie usprawiedliwia ale kolego nie zrozumiesz tego co się dzieje z takim człowiekiem
Pierdolisz.
Nie tlumacz sie teraz.
Sam mialem ADHD, sam mialem chore jazdy, emocjonalne i szalone - zazdosc, frustracja ja to wszystko znamk z autopsji. A jednoczesnie nigdy w zyciu mi by przez glowe nie przeszlo by uderzyc kobiete.
Nie ma wytlumaczenia dla tego co zrobiles.
I jeszcze masz kurwa czelnosc przychodzic tutaj najpierw plakac a potem sie tlumaczyc.
Najpierw zajmij sie soba - moze jakas poradnia na poczatek, wyrob sobue kregoslup moralny, zadsady a potem sie ucz o kobietach.
Bo przez takich zlamasow jak ty jest cala masa skrzywdzonych kobiet - zyjacych w patologicznych zwiazkach gdzie przemoc jest na pozadku dziennym. "On mnie tylko czasem uderzy ale zawsze potem przeprasza i mowi jak mnie kocha"
to ze ta dziewczyna Cie wreszcie kopnela w dupe, ze miala sile to zrobic to tylko dobrze swiadczy o niej.
Osobiscie mam nadzieje ze szybko zapomni i ulozy sobie zycie z kims normalnym.
Mam nadzieje, że z dragami skończyłeś i to definitywnie, jeśli chodzi o dilerkę i o konsumpcje. Dragi niszczą psychikę, ostro ryją beret, a skutki sam juz opisales.
Wiesz o co w ogóle chodzi w ziązkach? Że Ty musisz być kimś, co to znaczy być kims? Kimś na pewno nie jest szmata, ktora cpa i diluje. Ktos to jest oosba, ktora potrafią wziąć swoje życie w łapy. Pomyśl poważnie o przyszlosci, co dalej po szkole jaka praca, studia? Chlopie to w koncu Twoje zycie, chcesz sie zmarnowac i zostac na tak zwanym marginesie? Chcesz byc cale zycie popychaczem? Wierz mi, że na cpuna czy dilera nastolatki moga poleciec, jednak prawdziwa kobieta nigdy nie zwiąże się z taka osoba.
Teraz jeśli chodzi o Twoje zachowanie względem kobiet, to sie naprawde wiążę z tym co napisałem u górze. Wczesniej nie szanowales sam siebie(dilowales, cpales) to jak mogles szanowac swoja dziewczyne? Musisz zacząć od siebie, zapytac sam siebie czego chce w zyciu? Dobrej pracy, kochającej żony, rodziny, dzieci, szacunku ze strony znajomych, a moze chcesz cale życie dilowac, cpac, miesz "szacun" na dzielni, odwracac sie caly czas do tylu bojac sie czy ktos Cie nie podjebal na policje?
Jeśli będziesz wartosciowym czlowiekiem to wczesniej czy później znajdziesz wartosciowa kobiete, ale zeby tak bylo musisz nad soba pracowac. Czytaj blogi na stronie bo one sa cholernie życiowe i wiele moge Ci rozjasnic, w razie problemu pisz na forum, tutaj kazdy Ci pomoze.
Stasznie mnie cieszy, ze chcesz zrobic cos ze swoim zyciem, wierz mi, że juz teraz zrobiles wielki krok, teraz wszystko juz zalezy od Ciebie.
Powodzenia chlopie!
chodze do poradni a jak dobrze przecztasz moje wypowiedzi
1.zaznaczyłem że mnie to nie usprawiedliwia
2.napisałem że pojawiłem się na stronie aby nauczyć się panować nad emocjami a nie zdobywać kobiety bo wiem nie chce krzywdzić nikogo dopuki nie ogarne siebie
3.mógłbyś spojrzeć tak na to i mi pomóc?
Goldberg masa roboty Cie czeka, ale jak wrocisz do dragow to nic z Ciebie nie bedzie i nikt Ci nie pomoze.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
6 miesięcy czysty
mój kuzyn młodszy ma ADHD.. przesrane
Przez takich jak Ty własnie później laski jeszcze bardziej są uprzedzone do innych mężczyzn- którzy chcą szczęścia- a One się boją...
Wytrwałości życzę
zxc
Goldberg piszesz ze sie nie tlumaczysz a jednak mowisz o ADHD i o tym co sie dzieje z takim czlowiekiem. Swiadomie negujesz swoje proby tlumaczenia sie jednak podswiadomie dalej sie tlumaczysz czy to choroba czy to dragami. Skoncz i z jednym i zdrugim. Pierwsze i najwazniejsze musisz wziasc na siebie pelna odpowiedzialnosc za to co zrobiles. Wyzucic z podswiadomosci tlumaczenia. Zaczac panowac nad emocjami. Jest nie lekko ale dasz rade to zrobic jezeli zrozumiesz emocje - jezeli zrozumiesz ciag przyczynowo skutkowy - akcja -> emocja. Skad ona sie bierze. Jaka jest reakcja Twojego organizmu. Nie mozesz tlumic emocji bo one wtedy tylko wybuchaja mocniej - musisz je zrozumiec i zaakceptowac.
Zreszta co ja Ci bede tu chrzanil - przeczytaj ego-rcyzmy Grzesiaka. Ze dwa razy.
Masa roboty przed Toba.
Najwazniejsze skoncz z dragami i wymowkami.
Dzieki
Trzymajcie kciuki licze na waszą pomoc ale przedewszystkim na siebie...
Goldberg na początku skończ z dragami i innymi używkami bo w połączeniu z ADHD pewnie robiły Ci jeszcze większą jazdę. Zwróć uwagę z jakim towarzystwem trzymasz/trzymałeś. Jeśli to dalej patologiczne klimaty odbij od tego - sam z czasem zorientujesz się, że podjąłeś dobrą decyzję nawet jeśli będziesz musiał być przez jakiś czas sam.
Uderzyłeś laskę... lipa ale co Ci będę ciupał stało się niestety. Tłumaczę to głupotą młodości i masz nauczkę do końca życia aby nigdy więcej czegoś takiego zrobić. Pamiętaj człowiek na poziomie nie dopuszcza się do takich akcji.
Związek już raczej przepadł i bez sensu ratować zgliszcza. Wg. mnie w takiej sytuacji powinieneś skupić się teraz na sobie aby doprowadzić się do stanu jakiego byś oczekiwał. Naprawić błędy i zmiana własnego poglądu na życie. Wyznacz sobie cele na przyszłość i dąż do nich.
PS. Tutaj sporo osób może się śmiać ale nawiązując do tematu napisze tutaj dosyć ciekawą informację. Masz ADHD - ponoć posiadania akwarium z rybkami i oglądanie takiego wodnego życia przez co najmniej 10 min dziennie uspokaja i w pewien sposób leczy z ADHD. Udowodnione naukowo.
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Co raz większa patola się tu szerzy .
Zażywasz - przegrywasz.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
chłopaki zrobiłem bład i to nie wybaczalny według samego siebie zdaje sobie z tego sprawe...myślicie że nie czuje się jak zwykła szmata ale chce ze sobą coś zrobić...długo bardzo długo się zbierałem żeby to napisać i wiem że teraz mnie zjedziecie ale należy mi sie to nawet cieszy że to robicie...bo motywuje do zmian i wiem że teraz jedziecie po mnie ale pomożecie mi i kiedyś może powiecie że wyszedłem na ludzi
idź w Świat i nie grzesz więcej
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
to do boju!!!