Ostatnio przyszło mi do głowy, czy np. jakiś wymyślony otwieracz typu: "kto lepszy ma styl ja czy mój kolega"(jesli chodzi sie z wingiem, ale to nie ma za bardzo znaczenia) Chodzi o takie typowo sztuczne otwieracze, po ktorych laski robia wielkie oczy i patrzą na nas dziwnie. Wtedy nasuwa się pytanie, czy można po prostu powiedzieć, że chciało się po prostu podejsc, ale nie wiedziało jak i rozmowa leci. Wiele razy tak mi sie zdarzało, najczesciej bylo to niezamierzone
. A teraz pytanie czy taka celowa forma otwarcia, moze byc dobry sposobem na samo w sobie otwarcie?
Moja opinia jest taka, ze w ten sposób rehabilitujesz swoja sztucznosc, wychodzisz na odwaznego goscia, ktory jest fajnym normalnym chlopakiem.
Jakie sa wasze opinie na ten temat?
PS: Chodzi mi o DG, a nie o NG. Gra nocna to inna bajka.
Zależy
Podejrzewam, że pewniejsze siebie laski, które to myślą, że są najpiękniejsze i najwspanialsze to będą patrzeć z litością.. Natomiast te bardziej wyluzowane mogą się śmiać. Ale powiem Ci, że to zależy czy to jest spójne z Tobą. Jeżeli sprawiasz wrażenie nieśmiałego, to pewnie by to przeszło. Ale jak nie, to nie
Podchodząc ze skrzydłowym, chyba takiego wrażenia, nieśmiałego, się pozbawiasz. Ale to moje dywagacje. Pewne jest jedno: "Nic przeciwko sobie".
Oj tam spójność. Kalibrujesz. Udajesz nieśmiałego, potem wychodzi, że jesteś na maxa pewny siebie, laska nie wie co myśleć, a w jej głowie słowa: "Jeszcze nie spotkałam takiego kolesia, kurwa jestem mokra, oby nie zauważył!"
Kiedy ktoś coś pisał.
Jeśli podchodzisz do laski jako zbyt duży cwaniak , to wyczują od razu ,ze jesteś zwykły podrywacz i Cię spławią.
A jak tak widać po Tobie ,to że nie przyszło Ci to łatwo to inaczej spojrzą.
Wszystko zależy jakiego typu będzie ten otwieracz. Udawać także trzeba umieć.
otwieracz to spontan. po co wymyslac cos jak i tak sie mowi cos innego...
Jaskier otwarcia spontaniczne i szczere są najbardziej skuteczne i naturalne. Ostatnio w klubie podchodzę do dziewczyny, która stała sama w pozycji zamkniętej i mówię jeju uśmiechnij się trochę w końcu jesteśmy w klubie. I się uśmiechnęła:)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
No ale sa momenty w życiu, ze w glowie siano. I wtedy walisz takim wyuczonym otwieraczem, bo lepiej "jakoś" niż w ogóle.
Nie zawsze ma się ten flow, sa dni/czy tam noce po prostu chude.
Mysle ze pomysl z takim otwieraczem sam w sobie nie jest zly:) wazne jest juz to, ze mimo niesmialosci podchodzisz do kobiety i zaczynasz z nia rozmawiac. moim zdaniem to nie ma co myslec nad jakimis otwieraczami bo poprostu zwykle wychodzi to sztucznie. wazny jest spontan, a wtedy jak ta druga strona jest pozytywnie nastawiona to jakos leci:)
"Nigdy nie pozwól, aby ci ktoś wmówił,
że nie możesz czegoś zrobić
Jeśli masz marzenie, musisz je chronić.
Ludzie nie potrafią sami czegoś zrobić,
więc mówią, że ty też nie możesz.
Jeśli czegoś chcesz,
to zdobądź to. Kropka."
A znasz taki spontan "yyyy", albo lepsza odmiana "czesc jestem Jaskier yyyyyy"
Spontan to pojęcie względne.
Najlepsze otwarcie to:
''Hej niunia, mam zajebistego malucha za klubem! Pobujamy się?
''
to co nie jest zabronione jest dozwolone
ważne żebyś nie żałował.. jak nawet to nie wypali to wypali cos innego. Kreatywnosc jest ważna i moze byc doceniona 
Laseczki czasami lubią takie słodkie pipeczki( kalibrujemy) I odwracamy kota ogonem, wraca nasza spójność, czyli pewność siebie, a laska mysli sobie "Co jest kurwa?"
Wiesz...myślę ze jeśli spieprzysz otwieracz dla samego spieprzenia,sprawdzenia reakcji lub dalszego podrywania po nim z tym co masz mija się z celem...ale jeśli to przemyślisz i na przykład spieprzysz to celowo żeby potem moc mieć powód do uzasadnionego powiedzenia lub zrobienia czegoś zamierzonego lepszego i genialnego to to ma sens...
Na przykład kiedyś ja napisałem lasce coś takiego:
,,Jesteś już zdrów jak ryba?"
Samo pytanie nie miało większego sensu i było może trochę głupie i dziwne...ale uzasadnione bo po jej odpowiedzi dodałem:
,,A wiec rybko bla bla bla..."
Nie wiem czy to oddaje dobrze to o co mi chodzi ale mniej więcej o tak to widzę...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Kazdy otwieracz ktory przybliza Cie do celu jest dobry.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Otwieracz nie istnieje, wyrzuc z głowy cos takiego jak otwieracz, a zobaczysz rezultaty
Uwodzenie ma być w nas! Tak jak to że chodzimy, jemy prawą, albo lewą ręką i patrzymy oczami, to ma być naturalne! Podchodząc do kobiety i udając kogoś kim nie jesteś (wielkiego PUA) jesteś kimś innym, nie jesteś naturalny i nie jesteś odbierany tak jakby była odebrana Twoja naturalność.
Kobieta prędzej pójdzie do łóżka z pewnym siebie gościem który robi co chce, mówi i myśli, niżeli z kimś kto podchodzi i napierdala schematami...
Bawiąc się w wyuczone otwieracze, nie odniesiecie nigdy tego co odnieślibyście będąc SOBĄ.
Uwodzenie kobiet mamy we krwi, a nie na pierdolonej kartce ze schematami porywania.
Pozdrawiam
nieudany otwieracz wciąż jest otwieraczem, bo otwiera.
Można otworzyć na wszystko, dosłownie na wszystko. Spróbuj z;
-blebleble (podchodzisz i mówisz blebleble, a potem zmagasz się z tym co Ci odpowie)
-śpiewanie bogurodzicy
-śpiewanie z twarzą Marylin Monroe od Myslovitz - ten początek "hej dziewczyno, nie mów nic. Czas na miłooooość"
-zatrzymaj ją niewerbalnie swoim ciałem z uśmiechem i nie mów nic dopóki ona się nie odezwie, choć i wtedy wciąż możesz nic nie mówić i zwyczajnie się tym bawić
-ręka Boga - wyciągasz do niej rękę utrzymując kontakt wzrokowy i czekasz aż poda Ci swoją, jak to zrobi to ją przyciągasz do siebie, łapiesz za biodra/obejmujesz/przytulasz i mówisz, że ją kochasz
-"HEJ! TY!(pokazujesz palcem) Ile masz lat?/chodź tu" tzw na gangstera, sprawdź sam jak działa
Ok, to kilka wartych przetestowania otwieraczy. A teraz odnośnie samego otwierania - to jak otworzysz nie ma absolutnie żadnego znaczenia!
laska nie spławi Cię przed kc mówiąc "yh lubię Cię i mam ochotę Cię pocałować, ale otworzyłeś mnie w taki chujowy sposób.. weź spierdalaj i wróć do podstaw:/"
Chodzi mi o DG, a nie o NG. Gra nocna to inna bajka.
Żyj w tej rzeczywistości dalej, ale moja rzeczywistość jest taka, że to dokładnie to samo, różni się tylko środowisko i brak słońca. Na dg również możesz być imprezowy, głośny, eskalujący. Możesz zachowywać się dokładnie tak samo na dg jak na ng, tylko efekt będzie bardziej piorunujący bo nikt tak nie robi.
life = risk
Może być fajny, zaleznie co to. Wiadomo że te wszystkie zagadywania są trudne, sztuczne i czasem facet musi wykrzesać z siebie max odwagi. Jak to ładnie obróci,to wychodzi na zdystansowanego gościa,wesołego. Najgorzej robić coś na siłę..
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.