W skrócie laska mi sie podoba ale olała pierwsze spotkanie tłumacząc się ze jest chora i napisałem jej ze "Wydawałaś sie osobą słowną i na której można polegać, tym bardziej ze mogłaś napisać że Ciebie nie będzie. Musze wiedziec ze naprawde Tobie zalezy na spotkaniu"
A ona odpisała żę "Przepraszamm cały dzień śpie praktycznie Mam nadzieje ze zly nie bedizesz. Poznalismy sie umowilismy na spotkanie ale pamietaj prosze ze chce Cie poznac jako kolege i mam nadzieje ze nie traktujesz tego jako randki? " I narazie nic nie odpisuje bo nie wiem co. Jakies propozycje zeby jednak wsadzic jej w glowe to ze chce zeby to byla randka itd.
Pewnie bym zadzwonił i jej powiedział "no pierw mnie poznasz jako kolegę co będzie dalej to zobaczę jak będziesz się spisywała- pierwsza randka nie zrobi ze mnie Twojego chłopaka." Podaj jeszcze jakiś termin następnego spotkania kiedy już na pewno będzie zdrowa, jeśli nie przyjdzie to olej kobietę. Ale nie ukrywam, że dziwna sytuacja.
początek dobry ale "pierwsza randka nie zrobi ze mnie Twojego chłopaka" jest ze randka a ona pisze ze nie chce zebym traktowal tego jako wlasnie randka
"Życie trwa tylko chwilę, więc spal się jak najjaskrawszym płomieniem." Harry Wotton
"You’ve got the body... I’ve got the brain." Freddy Krueger
ja bym zmienił na -pierwsza randka/spotkanie nie zrobi z ciebie mojej dziewczyny
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Żywcem zerżnąłeś smsa z jakiegoś poradnika Under'a czy kogoś innego to masz za swoje. Nie pisze się takich rzeczy. A wiesz czemu? Bo to jest niespójne z tym kim jesteś. Chciałeś zgrywać wielkiego PUAsa to teraz masz. Nawet jeśli target nie jest spalony to jesteś w jej oczach napaleńcem który robi jakieś fochy o to, że odwołała spotkanie. Na takie smsy trzeba mieć solidny raport, a i tak wtedy trzeba uważać, żeby nie przecholować.
Przed spisaniem tego tekstu z poradnika wystarczyło pomyśleć, wtedy nie miałbyś problemu. Teraz nie pozostaje Ci nic innego jak obrócić to w żart, odczekać trochę, wychłodzić swój zapał i znowu spróbować się umówić.
Showtime, motherfucker, it's on.
Ja pierdoooooleeee...
Niech sobie ona mowi a Ty robisz swoje...
Ja specjalnie jeszcze mówiłbym "tylko pamiętaj to nie randka".
Nawet na spotkaniu powtórzyłbym, żeby nie robila sobie nadziei itp.
Ale czynami robił zupełnie odwrotnie
To sprawi, że ona zgłupieje na Twoją korzyść.
Zasady portalu
Dokładnie tak jak kolega wyżej, "Wydawałaś sie osobą słowną i na której można polegać, tym bardziej ze mogłaś napisać że Ciebie nie będzie. Musze wiedziec ze naprawde Tobie zalezy na spotkaniu" Przemyśl chłopie też to co piszesz. Po wyglądzie wywnioskowałeś, że wygląda na osobę słowną i na której można polegać?
Co do "początek dobry ale "pierwsza randka nie zrobi ze mnie Twojego chłopaka" jest ze randka a ona pisze ze nie chce zebym traktowal tego jako wlasnie randka"
Ciężko zamienić to słowo na inne? Dla mnie randka, umówione spotkanie jest tym samym.
Odp:No na sam początek ,,kolega" może być...a później zobaczymy ile z się postarasz?

Albo:
No na sam początek nieźle...a co do randki i naszej dalszej znajomości to zobaczymy ile z siebie dasz?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Napisałem razem z terminem spotkania, czekam na odpowiedź właśnie. Ogólnie to wiem co robić ale taka sytuacja pierwszy raz mnie spotkała
"Życie trwa tylko chwilę, więc spal się jak najjaskrawszym płomieniem." Harry Wotton
"You’ve got the body... I’ve got the brain." Freddy Krueger
Mogłeś też:Mam nadzieje...nie chciałbym Cie zranić...
No to powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Naciskaj jeszcze bardziej telefonicznie i sms-ami, facebookiem i innym gownem to uslyszysz dosadne "spierdalaj".
Jeszcze nic miedzy Wami nie zaszlo a Ty juz deklaracji i chuj wie czego chcesz? Pogielo Cie?
Najpierw Jej pokaz ze masz granaty zamiast jaj, a jak sie zachlysnie to Ja trzy razy olej, dopiero jak nie bedzie myslec o niczym innym jak o tym, zeby byc Twoja, mozesz laskawie powiedziec: niech bedzie, ale nic ci nie obiecuje. Ty tymczasem robisz dokladnie odwrotnie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Posłuchaj kolegi wyżej. Przeczytaj 10 razy co ci napisał baudelaire.. i weź sobie do serca jego uwagi. Podpinając się do wypowiedzi mojego poprzednika, dodam jeszcze odsiebie jedną maleńką uwagę: laska, która jest Tobą mocno zainteresowana nigdy nie powie, że chce cię poznać jako kolegę... co to w ogóle za z dupy wzięta wymówka? ! Ułatwie ci proces dedukcji : laska zainteresowana będzie chciała cię jako kochanka, a nie "kolegę" ...
"wyżej dupy nie podskoczysz"
Jeśli chcesz się odnosić do moich wypowiedzi - śmiało. Uprzednio jednak przeczytaj ze zrozumieniem. Najlepiej dwa razy.
"wyżej dupy nie podskoczysz"
chora książka, która pokazuje że kobiety to mają być zimne suki, moja znajoma to przeczytała i próbowała ze mną grać
hehe
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki