Witajcie, mam problem w znalezieniu pracy. Post wydaje się może głupi, ale doszedłem do wniosku, że muszę mieć stabilność finansową żeby czuć się pewniej. I brak pieniędzy jest bardzo ważnym czynnikiem w tym jakie jest moje samopoczucie.
Ponad 2 miesiące temu rozstałem się z dziewczyną m.in. dlatego, że stałem się mało rozrywkowy (o ile tak to można nazwać) przez oszczędzanie, żeby starczyło mi pieniędzy do końca roku akademickiego, które zarobiłem w wakacje. Nie wydawałem w ogóle na siebie np. siłownia, ciuchy, piwo ze znajomymi, wyjście z dziewczyną do teatru, na pizzę. Takie zwykłe ludzkie wydatki. To wszystko spowodowało, że się posypało. Często siedziałem w domu, bo szkoda mi było kasy i bałem się, że nie będę miał za co żyć pod koniec semestru. Stałem się nudny.
Teraz nie jestem w związku, więcej imprezuję, kupiłem sobie jakieś spodnie czy koszulkę, bo moja garderoba to tragedia.. Musze zmienić laptopa, bo obecny zaraz padnie (już i tak dałem za dużo na naprawę), przydałby się garnitur, jakaś koszula, buty.
No ale wisi nade mną zerowe saldo. Na rodziców nie mogę liczyć, mama nie zarabia wiele, ojciec nie płaci alimentów.
Socjalne stypendium mam w wysokości 100 zł miesięcznie, dobrze że dziadek mi pomaga, bo nie dałbym rady..
Szukam pracy od 2 miesięcy na gumtree, nic nie mogę znaleźć, za 7 zł pracować nie będę, bo cenię sobie moją osobę i to jak pracuję. Nie wiem już co robić, jestem dyspozycyjny w weekendy, poniedziałek i czwartek + wieczory w inne dni. Mam dobrze napisane CV no ale ciężko coś znaleźć.
Macie jakieś rady? A może pracujecie w Krakowie i ktoś szuka pracownika?
Co oznacza, że masz dobrze napisane CV ? Że napisałeś je poprawnie pod względem wzoru na necie czy masz zdobyte ciekawe doświadczenie ?
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Nigdy nie mysl ze posypalo sie dlatego ze nie miales pieniedzy.
Z drugiej zas strony mowiac ze sie cenisz, nie majac zadnej alternatywy, wygladasz jak Ferdynand Kiepski, ktory tez sie ceni i siedzi w domu.
No i jeszcze pytanie co umiesz.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Nie wierzę w to co czytam. Brakuje Ci kasy, a nie chcesz iść do roboty za stawkę na której pracuje zapewne 3/5 studentów. Chcesz zarabiać więcej to wybij się ponad schematy i przejdź się po firmach. Wysyłając swoje CV przez internet, Twoja aplikacja przepadnie jak suka w zawieje pośród tysięcy innych zgłoszeń studentów chcących dorobić do beztroskiego życia.
Ja w wieku 16 lat mialem 5zl/h plus napiwki i jakos robilem.
ale moment! niech autor powie o jakiej pracy mysli i jakie ma kwalifikacje...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dokładnie to co napisali wyżej. 7zł/h to marna alternatywa jak masz inne źródło dochodu i wtedy spoko, można wzgardzić.
Ale jak twoją alternatywą jest branie kasy od bliskich, którzy pewnie też fortun nie mają no to takie "cenienie się" jest trochę nie na miejscu.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Fajnie byc ambitnym, ale ambitnosc nie zarobi za Ciebie pieniedzy.
Sam mialem problem z pieniedzmi, brak kasy wywolywal we mnie mysl ze jestem nudny bo znajomi zabierali swoje dziewczyny do kina, na lodowisko lub kto ubozszy tylko jakies tanie zarcie a ja nic. Powiem tyle - by utrzymac kobiete przy sobie nie potrzebujesz ani grosza. Rozejrzyj sie dookola, zobacz co masz. Teraz pomysl co mozna z tym zrobic, liczy sie orginalnosc, nietypowosc, niecodzienne wykorzystanie. Nawet kanapke mozna zjesc w niecodzienny sposob. Krotka historia ze tak uwielbiasz dzem w niej zawarty ze nie pozwolisz by choc troszke sie zmarnowalo, "przypadkiem" ubrudzic w dyskretniejszym miejscu, teraz jak slowo sie rzeklo to do dziela
Ktos madrze napisal w blogu, ze do wszystkiego "wystarcze tylko ja". Sprawdza sie, motywuje i chwala autorowi slow, powtarzam je codziennie
Osobiscie mam stawke 10zl/h, ale pracuje 2 dni w tygodniu, po 4 godziny, praca fizyczna dajaca dobry wycisk, i uwierz mi, wolalbym miec stawke 7zl i pracowac sobie na lajcie, wiecej godzin robic, wiecej kasy bym mial mniejszym wysilkiem
Nie wyglądam tak jak mnie opisałeś. Umiem się ubrać, mam dobry gust, ostatnio częściej chodzę po ciucholandach, żeby kupić coś tańszego, bo w galerii jednak drożej. Mam pasje: piłka nożna, siatkówka, narty, rolki, łyżwy. Co prawda przez ostatnie 2 lata strasznie to zaniedbałem, ale teraz próbuję odbudować siebie, bo zatraciłem się w związku z kobietą i świata poza nią nie widziałem.
Uważam, że jestem dobrym pracownikiem, miałem kilka prac, pracodawcy bardzo zadowoleni, dawali premie. Mam alternatywę od końca kwietnia, praca sezonowa przy festynach, ale szukam czegoś innego, bo rewelacji nie ma.
Właśnie wczoraj do mnie dzwonili z gumtree i umówiłem się na rozmowę na jutro. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jeśli chodzi o stawkę, to przez każde wakacje nie rzucałem się na pierwszą lepszą pracę i udawało mi się znaleźć dobrze płatną pracę, dzięki której mogłem zarobić na studia. A czy nie uważacie, że zamiast zarabiać 5,6 zł na godzinę, lepiej ten czas poświęcić na szukanie lepszej pracy?
"Proporcje między myśleniem i działaniem są bardzo ważne. W Twoim przypadku szala wydaje się być niezdrowo przechyloną na to pierwsze."
I tutaj chyba jest pies pogrzebany.. Mam ciekawe pomysły, których nie realizuję i robię takie absolutne minimum, żeby "coś robić". Tak nie powinno być. Staram się to zmienić i robić teraz to co przydałoby się zrobić, a nie odciągać na potem.
Dzięki MrSnoofie za ten wpis.
Z tego co wiem to studenci nie mają składek zabieranych, więc nawet licząc tragicznie 8 zł brutto to masz 1280 mc = ok 1100zł na ryj ... więc wcale nie jest tragicznie.
To nie ważne za ile robisz, tylko to że masz co wpisać w CV potem, a nie że studia skończyłeś i pusta kartka ...
Dla totalnego kolesia bez doświadczenia zostaje, call center, fundusze, dostawca pizzy, infolinia, asystent handlowca, staże
wbrew pozorom nawet w takich pracach da sie zarobić, znam ludzi co zarabiają po 2-3 tysie w ten sposób
they hate us cause they ain't us
jaki kierunek konczysz/skonczyles?
Pracowałem przy reklamie mobilnej, ulotkach, na budowie, przy festynach, zbijałem palety, pracowałem w gospodarstwie rolnym, w magazynie, pomagałem elektrykowi, mam uprawnienia SEP, działam w organizacjach studenckich. Wiem co to wiertarka i śrubokręt. W przyszłym tygodniu wyrobię książeczkę sanepidowską, bo dużo jest ofert gdzie ją wymagają. Praca w zawodzie na dzień dzisiejszy odpada, studiuję inżynierię środowiska i ciężko coś znaleźć w zawodzie nie będąc dyspozycyjnym od pn. do pt.
Pisząc, że mam dobre CV miałem na myśli, fakt, że kiedyś ktoś napisał ogłoszenie, że pomoże w napisaniu CV, zgłosiłem się i dostałem odpowiedź, że to jedne z lepszych jakie ta osoba widziała.
Ogólnie mam doświadczenie ale takie dorywcze, które dla potencjalnego pracodawcy nie jest za bardzo atrakcyjne, a tym bardziej do pracy w zawodzie.