Słuchajcie przedstawię wam moją sytuację. Jakiś miesiąc temu poznałem dziewczynę spotykamy się jest mega IOI ogólnie chodzimy wszędzie za rękę, pełne kino bez oporów po prostu mogę robić z nią prawie wszystko na co mam ochotę (laska nie jest z tych łatwych) na ostatnim spotkaniu był u niej w domu sex. I teraz główna kwestia wątku, dzisiaj rozmawiamy przez telefon i ona mi mówi ,że chce mi coś powiedzieć i chce być ze mną szczera (to myślę sobie to po ptokach dla laski to za szybko się toczy i na pewno będzie chciała to zakończyć)słyszę ,że nie wie jak mi to powiedzieć po czym zaczyna mi opowiadać o jakimś wojskowym o którym mi mówiła na ostatnim spotkaniu ,że jakiegoś tam poznała. Wtedy bez wzruszenia to przyjąłem ale dziś ona mówi ,że poznali się 3 miesiące temu i się 3 razy spotkali i codziennie po 2-3h rozmawiają przez telefon, powiedziała mi ,że między nimi nic nie zaszło ,że ona go tylko polubiła ale on do niej przyjeżdża na weekend a nie wiedziała ,że moja znajomość z nią tak szybko pójdzie do przodu i ona nie wie co ma mu powiedzieć. Ogólnie koleś do niej przyjeżdża na weekend i będzie u niej spał(nie jest on z tego miasta co ona) Trochę się wkurwiłem i powiedziałem jej ,że rozumiem ale ma zdecydować się z kim się chce spotykać i takie tam. Ona ,że wie i musi wszystko przemyśleć ale nie wie co robić bo między mną a nią coś zaszło co ona sama potwierdziła. Kurwa jutro się z nią spotykam i nie wiem co mam jej powiedzieć nie wiem czy ona w chuja nie tnie i tylko tak mi powiedziała, że niby nic ich nie łączy czy co ale fajnie ,że jest ze mną szczera. Jutro mam zamiar zrobić jej jakiś emocjonalny shoot. Mam zamiar dać jej coś co jest dla mnie bardzo ważne i powiedzieć ,że ta rzecz kojarzy mi się z nią. Co myślicie o tej sytuacji?? co mam jej powiedzieć jutro na temat tego chłopaka. Wiem ,że ją podniecam cały czas rozmowy nasze są z podtekstami chodząc po mieście czy nawet spędzając razem czas zachowujemy się jak dobra para a tu nagle mnie dzisiaj zdziwiła i mam mętlik w głowie. Za pomoc z goory wielkie dzięki
Odpisuję, bo lubię.
Dla mnie laska postępuje w porządku, wyjaśniła ci wszystko, co niedługo będzie, kim jest gościu i najwyżej cie zostawi dla tamtego, jak się okaże lepszy...
Jeszcze jakieś pytanie
?
Ale jak mam się jutro zachować mam być nie wzruszony sytuacją czy lepiej dać jej do zrozumienia by się zastanowiła kto jest dla niej ważniejszy i do poniedziałku ma mi dać odpowiedź??
Moim zdaniem powinieneś iść tam na wyjebce po prostu. Jak w danej chwili ci się przypomni jakieś działanie, rutyna czy cokolwiek, to jej użyjesz...
No hmm...
A co do twojego pytania, to dla mnie osobiście stawianie jej takich warunków trochę będzie złym wyjściem chyba. W zasadzie ja to robię tak, że jak jakiś tam typek jest albo laska może się z kimś spotyka czy coś, to kładę na to po prostu lachę, wychodzę z założenia, że najwyżej mnie zostawi, a nigdy mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby laska wolała kogoś innego, niż mnie...
Ostatnio gadam z taką jedną przez internet, z typem od 3 lat jest, i kurwa jest tragedia, bo to ten internet zasrany. Raz się już widzieliśmy, chce drugi raz, ale coś nie daje rady...
Zobaczymy co z tego wyjdzie, a tobie życzę też jak najlepiej. Ja bym jej pozwalał się spotykać z tym gościem, najwyżej jak uznasz, że to już za daleko, to postąpisz tak jak chcesz, czyli postawisz jej warunek albo on albo ty...
Pozdro
Masz rację chyba szukam dziury w całym, za bardzo się wkręcam sam to zauważyłem. A mam jeszcze jedno pytanie ostatnio rozmawialiśmy i ona coś mi mówiła ,że faceci z którymi się spotykała a już się nie spotyka chcieli od niej związku, i ciągle mówi mi ,żebym się nie zakochiwał. Zapytała a ja jaki jestem powiedziałem ,że nie szukam też związku ona na to ,że dobrze się zgraliśmy bo ona też. hmmm i nie wiem czy to takie babskie gadanie czy faktycznie chodzi jej o seks.
No muszę odpisać.
Może chciała cię przetestować i sprawdzić co odpowiesz na jej babskie gadanie. Ja tam bym spytał czego szuka w takim razie, bo w tym momencie, mówiąc, że też nie szukasz, stawiasz ją wyżej od siebie i nie zdziwie się, jak ci powie za jakiś czas, żebyście zostali przyjaciółmi.
Pozdrawiam jeszcze raz
Sa różne kobiety z różnymi priorytetami
Sam się spotykałem z takimi które chciały czerpać tylko przyjemność z naszej relacji i z takimi które chciały związku, albo jeszcze z takimi które mówiły że chcą tylko czerpać przyjemność, a liczyły na związek.
To są kobiety, ich się nie próbuje zrozumieć.
Może mówić prawdę, a może kłamać.
Wychodź z założenia jak Dr House :wszyscy kłamią
No jesli jej kolega przyjezdza na weekend i beda spali pod jednym dachem to chyba cos nie halo jest. Zrozumialbym jesli kolega przyjechalby do nowego miasta zeby zaczac nowe zycie itp i prosi o nocleg. Ale skoro ona sie z nim spotkala ciagle gadaja przez telefon no chyba problem masz. Ale one sa po to zeby je rozwiazywac
Kwestia wlasna zdaje mi sie, jesli chodzi o ta sytuacje.
Jesli zauwazysz znaczace zmiany w jej zachowaniu to moze postaw jej ultimatum?
Pzdr
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
"Jutro mam zamiar zrobić jej jakiś emocjonalny shoot. Mam zamiar dać jej coś co jest dla mnie bardzo ważne i powiedzieć ,że ta rzecz kojarzy mi się z nią. "
Daruj sobie, naprawdę
Tak jak napisał MrSnoofie, skoro dziewczyna odwala akcje to nie wróży dobrze na przyszłość
Apropo tego gościa nie poruszaj tematu, jak ona zacznie to powiedz, że wyraziłeś już swoje zdanie ("trochę się wkurwiłem i powiedziałem jej ,że rozumiem ale ma zdecydować się z kim się chce spotykać i takie tam") i nie będziesz się powtarzać.
Jak pierdolnie coś w stylu "to co ja mam mu powiedzieć?" to odpowiedz, że jest dużą dziewczynką i nie będziesz mysleć za nią
Gościu przyjedzie, dupnie ją lepiej od Ciebie i wtedy to dopiero będzie po ptokach. Laska wsadzi łeb w chmury i będziesz się zastanawiał co się wydarzyło, a kolega najzwyczajniej dobrze ją przeleciał.
ja pierdziele... jeden piesek juz wytresowany, w weekend zacznie sie tresura nastepnego... Ktory spi w domu, ktory w budzie? Oto jest pytanie?
Ona sie musi zastanowic i po weekendzie da Ci znac... To moze w ten weekend badzcie we trojke, skoro to taki klopot odwolac spotkanie...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Podsumowując fakty:
1. Zaangażowałeś się emocjonalnie,
2. Seks był,
3. Laska ma wojaka na boku,
4. Laska powiedziała ci, że ma wojaka na boku,
5. Wojak będzie u niej mieszkał w weekend.
To teraz odwróć sytuację:
1. ona się zaangażowała,
2. seks był,
3. masz niunię na boku,
4. powiedziałeś jej o tym,
5. niunia przyjeżdża do ciebie na wwkend.
Sądzisz, że jak by zareagowała? Powiedziałaby ci "do wiedzenia". Suma tych faktów jest zaowalowanym oświadczeniem "do wiedzenia". Że cię to wkurwia, to owszem. Mnie też by ruszyło. I tutaj właśnie ogromna rola Twoich zębów i całej szczękiu: trzeba ją zacisnąć i przyjąć fakty do wiadomości. Możesz zrobić, jak mówi Snoofy, czyli ciupciać bez zaangażowania, ale moim zdaniem nie potrwa to długo, bo wojak cię wykopie ze swojego widnokręgu, a poza tym nie dasz rady się nie angażować. Nie idź na żadne spotkanie. Zadzwoń i krótko: podjąłem decyzję - żegnam. Na do widzenia możesz jej jeszcze powiedzieć, że masz HIVa i przed ruchaniem z wojakiem powinna się przebadać
hahahahaha... ale za wczesnie na serokonwersję, skoro znają się miesiąc
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Z całej sero-konwersji wybieram Camemberta
Guest dlaczego mnie obrażasz?? jaki kurna wytresowany nie jestem od niej uzależniony ja się dopiero z nią spotykam nawet nie jestem z nią. Więc nie mogę od niej wymagać by się z kolesiem nie spotykała. Fakt wczoraj pod wpływem emocji dałem tutaj wpis ale to nie znaczy, że nie wiem co mam robić. Trochę przemyślałem i wiem co zrobię. Temat do zamknięcia/ Dzięki za pomoc
obrażam? to są porównania dotyczące waszych zachowan... tyle, ze tamten jest nieswiadomy... Nie jestes z nią, ale seks to pikuś, jakby wyskoczyc po bułke do piekarni... W ogole jaki masz problem z podjęciem decyzji? A jak wiesz co robić to po prostu opisz sytuacje i napisz co zamierzasz... I sprawa bedzie jasna.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Rucerzu, z Ciebie jest po prostu jakaś mameja. Laskę puknąłeś, już się wkręciłeś. I do tego masz w planach coś jej dać. Coś ważnego dla Ciebie. Nosz kurwa chłopie. A co ona takiego zrobiła, że już jej coś chcesz dać i w ten sposób dać jej do zrozumienia, że jest dla Ciebie tak zajebiście ważna ?
Poza tym od niej na chatę przyjeżdża koleś, wiadomo w jakim celu - żeby sobie niezobowiązująco poruchać. Coś jeszcze muszę dodawać ?
Sprawę postaw jasno - bez ogródek:
1. Ok niunia, nic się nie dzieje, po weekendzie znowu będziemy się spotykać i to ja tym razem będę Cię zapinał.
2. Ok niunia, ale nie jestem przyzwyczajony do dzielenia się kobietami - bye bye. Kończysz z wojakiem, albo kończymy tę przygodę.
Raczej nie jesteś na tyle silny, aby zrealizować punkt 1. więc pozostaje Ci punkt 2.
Tyle ode mnie.
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...
Zamierzam to zakończyć i tyle.
Taka laska nie zasługuje nawet na troche szacunku.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz