Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Szkolne podrywy prawie absolwenta.

3 posts / 0 new
Ostatni
Tony Smith
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 95
Szkolne podrywy prawie absolwenta.

Witam wszystkich forumowiczów.
Skoro jestem tu już trochę czasu,nie wypada być ciągle biernym, a dać coś od siebie.

Jestem w 4 klasie technikum (w tym roku kończę 20 lat) i postanowiłem zmienić coś w moich szkolnych przerwach.
Moja szkoła działa na zasadzie nauczyciele przemieszczają się do klas,tak więc prawie cały czas (poza zawodowymi) jesteśmy w jednym miejscu pod jedną klasą. Wyobrażacie sobie 4ty rok na parterze z tymi samymi osobami. Piętra prawie wcale nie odwiedzam,palarni tym bardziej (niepalący) jedyny plus to sklepik przy naszej klasie,gdzie często zbierają się różne panny.
Pewnego dnia z grubej rury uderzyłem na piętro jak nigdy i bez oporów podbiłem do całej klasy dziewczyn w celu zagadania do jednej(żaden z moich kumpli,ba żaden w szkole tak nie postapil za mej kadencji). Byłem przekonany,że jest starsza (wysoka ponad 180 cm,może nawet ciut wyższa ode mnie to się pomyliłem...1 klasa ;/) nie przeszkadza mi jej wzrost,nie mam kompleksów Laughing out loud Z buźki całkiem przyjemny jestem,ubieram się dosyć elegancko(jeansy,koszule). Czasem ubiorę taką czerwona krwistą tak,że się wyróżniam w całej szkole...czuje się w niej naprawdę swobodnie) . Wyszedłem pozytywnie przy całej jej klasie damskiej fryzjerek.Z czasem na dworcu pks spotykałem ta dziewczynę w grupie i nie mialem oporu rozmawiać z nią i jej koleżankami. Narobiłem sobie pewny socjal.Wszystkie wiedziały do której uderzam aczkolwiek rozeszła się fama,że kręce z każdą Smile Stety ,niestety spodobała mi się po dłuższej obserwacji w grupie dziewczyna-dosyć bliska koleżanka mego dawnego celu.Chodzą ze sobą na przerwach.Mój nowy cel okazał się bardziej nieśmiały od poprzedniego. Sam na sam była jak zagubione dziecko,wśród koleżanek natomiast jest bardziej do przodu. Rozmawiałem z nią 2-3 razy krótko na przerwach,przystanku. Małomówna i ciężko ją otworzyć. Myślę,że mi nie ufa. Po rozdaniu we walentynki z kumplem lizaków wszystkim dziewczynom w szkole(oprócz palarni Laughing out loud) , po pewnym czasie zaczęła na mnie zerkać ale gdy się spojrzę jej wzrok ucieka,natomiast nie uśmiecha się wcale gdy idzie przez korytarz. Ma kamienna minę jakby przestraszona,spięta. Jestem świadomy,że to gówniary,ale może jest tam coś wyjątkowego? Rośnie mi tu wg mego indywidualnego gustu mała sexbomba.Jeden bład zrobilem duzy-zalatwilem do niej nr telefonu i uprzedzilem ja smsem ze zadzwonie(ze wzgledu na jej wstydliwosc),nie odebrala.Napisalem w nim takze,ze jej wiek średnio mi lezy i puki co chce tylko kolezensko.Niestety ogolnie nie uśmiecha do mnie,chyba ze podejde...Znalazla sie na mojej stodniowce...heh taka malolata.Tam odmowila mi tanca wymowką-pisze smsa z kolezanka. Po tej akcji byl ten moj sms do niej. Teraz trochę zwątpiłem i nie jestem pewien czy podbijać do calego stada jak to zrobiłem bezproblemowo wcześniej. Po studniowce rozmawialem z nia 2x,ostatnio tydzien temu,ale krociutko.(Nawiazalem do jej fotki ktora wstawila-powiedzialem ze podoba mi sie jej usmiech, tylko nie wiem czemu tak rzadko go widzę. Chichotała do swej kolezanki zerkając kątem oka na mą reakcje.Caly czas bylem usmiechniety.) Teraz gdy wchodze na pietro(mają klase pod pokojem nauczycielskim) i cos zalatwiam ,to zawsze jej kolezanki na moj widok wypowiadaja jej imie,tak jakby chcialy ją ostrzedz? Nie wiem. Stoje dosyc pewny aczkolwiek niewzruszony pare metrów od nich, niej. A to gadam z kumplem a to chrupie marchewke Laughing out loud
Panowie...jak to skomentujecie? Liczę na szczere odpowiedzi
Pozdrawiam.

marko0000
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 289

'na moj widok wypowiadaja jej imie,tak jakby chcialy ją ostrzec?' możliwe, że się jej po prostu nie spodobałeś, albo kolezanki cos jej nagadaly na twoj temat?

Darknesss
Portret użytkownika Darknesss
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Danzig

Dołączył: 2013-01-18
Punkty pomocy: 3

Jak dorwiesz ją sam na sam to zaproś ją na randkę( spotkanie-nazywaj to jak chcesz)jak się nie zgodzi to spróbuj jeszcze 2 razy. Jeżeli się uda to spoko, jeżeli nie to olej i poszukaj innej.Szkoda czasu na dyrdymały,życie jest za krótkie.