Cześć,
mam do was pytanie, jak sobie radzicie z uwodzeniem w grze dziennej, gdy jest za oknem grubo na minusie a przecież trzeba trenować.
Ogólnie podoba mi się podejście bezpośrednie jak na filmiku : http://www.youtube.com/watch?v=2... (wiem, że ytube można wstawiać
) i do tego dążę.
Jednak gdy jest zimno, komunikacja jest trochę utrudniona i dziewczyny mam wrażenie częściej uciekają niż zwykle. W sumie jestem na początkującym etapie i dlatego pytam jakie macie rozwiązania 
gdy zimno ?
100% skuteczności

Podchodzisz trzymając sie za nos:
-masz chusteczkę może ?
-mam
-to daj
-dzięki, ratujesz mi życie
they hate us cause they ain't us
rozwiązania;
-kurtka
-szalik
-rękawiczki
-ew. zajebiaszcze kalesony, na które możesz wyrwać(field tested, mam niebieskie;d)
dg w zimę różni się tylko i wyłącznie pogodą. Tyle. Reakcje są bardzo podobne do tych jak jest ciepło, choć faktycznie dziewczyny kiedy świeci słoneczko są bardziej skore do przeżycia swojej wakacyjnej przygody, są bardziej otwarte ale to jak każdy człowiek wtedy - słoneczko daje nam witaminę D, która poprawia nasze samopoczucie. W lato kobiety ubierają się seksowniej, dlatego też bardziej pozytywnie reagują gdy wiedzą, że zajebiście wyglądają niż gdy są owinięte po uszy włochatym kominem i mają jakąś czapkę z borsukiem. Kiedy czują się atrakcyjne jest lepsza reakcja. W zimę wszystko można wstępnie ocenić na podstawie samego chodu i spojrzenia, przynajmniej ja tak mam. Jak kobieta pędzi i ma oczy wlepione w ziemię i zmarszczone brwi to jasnym jest, że jest wkurzona i nie zatrzymasz jej i jest duża szansa na negatywną reakcję, wtedy lepiej z taką iść i rozmawiać ;p ale trochę odbiegłem od tematu. W zimę najlepszymi miejscami na dg są wszelkie galerie handlowe, gdzie zbierają się wszyscy ludzie nie tylko na zakupy, ale też żeby się ogrzać!
Bardzo się cieszę, że praktykujesz!
rób to jak najwięcej, życzę powodzenia;d
Pozdrawiam
life = risk
Ja nie ogarniam wszystkich DG w galeriach handlowych. To jest złe miejsce, które wysysa z człowieka energię i po prostu nie mogę wytrzymać tam dłużej niż 10 minut.
ha, z tymi chusteczkami to przypomniał mi się opener;
- masz może chusteczki albo jakiś rękaw, w który mogę się wysmarkać?
albo snowball open! Przedstawię w punktach;
1. Bierzemy trochę śniegu do rąk
2. Formujemy kulkę
3. Rzucamy w podobającą się nam kobietę
4a. Podbiegamy i dopytujemy się czy wszystko w porządku, bo właśnie widziałeś jak ogromny gołąb przeleciał nad nią i zrobił największą kupę jaką kiedykolwiek widziałeś. A ogromny gołąb to pewnie była matka wszystkich gołębi, no bo widzieliście kiedyś małe gołębie??
4b. jak dziewczyna się odwraca wskazujemy palcem na jakąś moherową babcie/słodką dziewczynkę obok nas i krzyczymy do targetu, że to nie my, tylko ona i podbijamy do niej by ją ochraniać ;d
4c. pytamy o bankomat jak gdyby nigdy nic
5a. domykamy
5b. w razie zlewki rzucamy śnieżką jeszcze raz
life = risk
W sumie też sposób
Tak naprawdę pozostają jeszcze sklepy i galerie handlowe, trochę zatłoczone i dochodzi to, że jak podchodzisz w sklepie, to patrzy się na Ciebie więcej ludzi. Na początku może to trochę powodować opory 