Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kiedy i w jaki sposób zaprosić na randkę ?

14 posts / 0 new
Ostatni
dzejkop
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 0
Kiedy i w jaki sposób zaprosić na randkę ?

Witam wszystkich:) O dłuższego czas bacznie śledzę forum:) ale dzisiaj
postanowiłem się ujawnić i spytać was o poradę.Otóż mam pewien
problem. Poznałem wczoraj fajny target na imprezie, wziąłem od niej numer
telefonu i dzisiaj koło 17 napisałem pierwszego smsa jak minął dzień
itp. wymieniliśmy po 2 smsy i cisza wydawałoby się że nie ma tragedii bo
nawet nie chciałem z nią więcej smsować bo nie lubię takiej formy
kontaktu, bardziej chodziło mi o nawiązanie pierwszego kontaktu. Teraz chce
zastosować 2 dniowy chłodnik i zadzwonić do niej i spróbować się z nią
umówić. Pytanie polega na tym czy się nie spłoszy jak do niej zadzwonię
i będę się chciał z nią ustawić? Przecież jestem dla niej obcy. Gdy
się wczoraj poznaliśmy też z nią jakoś dużo nie rozmawiałem trochę
potańczyliśmy i to wszystko. Z prowadzeniem rozmowy nie mam większych
problemów nieraz nawet chyba mówię za dużo:) Co sądzicie jak to teraz
rozegrać żeby połknęła haczyk ? Smile

Foton
Portret użytkownika Foton
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Od kwietnia we Wrocławiu

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 175

forum Ci chyba zaszkodziło ;p chłodnik po 2 sms hah, to jak odebranie siostrze zakonnej chuja Smile chłodnik ma na celu schłodzenie relacji. Ty nie masz co chłodzić, bo nic nie zbudowałeś. Skoro nie lubisz smsować to po co to robisz? Nawiązanie pierwszego kontaktu było przecież na imprezie..
Masz excuzy. That's all. Weź chłopie do niej zadzwoń i się z nią umów na spotkanie. Im więcej razy spieprzysz ten element układanki tym szybciej się nauczysz jak to robić. Praktyka czyni mistrza. Wink

Pozdrawiam

life = risk

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Nie używaj słowa randka, bo to pachnie kwiatami i drogą kolacją w restauracji, za którą jeszcze (tfu!) będziesz musiał zapłacić.
Spotkać się z kimś po fajnej rozmowie, tańcu i kilku smsach to nic strasznego, żadne kulturowe bon-tony z orbit nie wylecą Wink
Po prostu nie rób z tego wielkiej akcji, bo ona to poczuje, i wystraszy się tak, jak ty jesteś teraz wystraszony. Spotkajcie się na luzie, na bilard w godzinach popołudniowych, gdy jeszcze jest jasno. Powiedz jej, że normalnie grasz z kumplem który wczoraj zapił i teraz nie da rady, i że jesteś ciekaw, czy gra tak dobrze jak tańczy. Krótkie spotkanie max 2 godzinki, dużo śmiechu i uczucie niedosytu po wszystkim Wink

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

hideoshi
Portret użytkownika hideoshi
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Tam gdzie ty, tam i ja

Dołączył: 2012-12-16
Punkty pomocy: 156

"Nie używaj słowa randka, bo to pachnie kwiatami i drogą kolacją w restauracji, za którą jeszcze (tfu!) będziesz musiał zapłacić."

No to masz problem kolego, jak randka Ci pachnie kwiatami i drogą kolacją w restauracji Wink Według mnie to fajne słowo. I mimo, że jest to sprzeczne z tym co ostatnio pisałem na blogu, dobrze definiuje sytuacje, a nie takie pierdolenie o niezobowiązujących spotkaniach.

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

A według mnie właśnie jest nie fajne Wink I to nie dlatego, że mi pachnie kolacją i kwiatami, ale dlatego, że często pachnie tak kobietom... Taka potem umawia się na randkę, odwala się w ciuchy jak na wesele, siada na przeciw i czeka na komplementy.
Bez sensu, po co robić sobie pod górkę, gdy można umówić się na niewinne spotkanie, do tego nawet w większej grupie znajomych. Fajnie się przy tym bawić a rano samemu jej szepnąć do ucha "nie spodziewałem się, że tak wyjdzie" Tongue

wiesz, żyjemy w XXI wieku, tutaj terroryzm i ataki z zaskoczenia działają lepiej niż otwarte wypowiadanie sobie wojny(zainteresowania) Tongue

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

hideoshi
Portret użytkownika hideoshi
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Tam gdzie ty, tam i ja

Dołączył: 2012-12-16
Punkty pomocy: 156

Polecam Ci zrobić eksperyment i zaprosić kiedyś jakąś zacną koleżanką na tradycyjną randkę, a potem np. zerwać jej kwiatka Wink Jeżeli jesteś faktycznie facetem, to uwierz mi, że będzie zachwycona "klasą" takiego zachowania. A jak jeszcze ją w rękę na końcu pocałujesz... A najlepsze jest to, że takim zachowaniem się bardzo wyróżnisz Smile Czasami warto wracać do korzeni.

Natomiast "wiesz, żyjemy w XXI wieku, tutaj terroryzm i ataki z zaskoczenia działają lepiej niż otwarte wypowiadanie sobie wojny(zainteresowania)" odnośnie stosunków damsko - męskich jest dla mnie cytatem dnia i nie mówię tego z przekąsem tylko całkiem serio Smile Pozwolisz,że poślę go w świat drogą rozpowiadania? Wink

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Jeśli rzeczywiście tak przypadł Ci do gustu, to ślij go dalej Smile

A co do tego co piszesz, z kwiatkiem i kawką, to boję się, że nie byłbym spójny z takim zachowaniem, nawet młoda koza wyczułaby ode mnie sztuczność na kilometr.
Chociaż na pewno to samo w twoim wykonaniu daje świetną skuteczność, to kwestia chyba osobowości jako takiej Smile

Eksperymentowałem nawet z wizerunkiem rycerza/gentlemana, ale w moim przypadku efekt jest opłakany, dlatego pozostaje mi tylko podryw w stylu rakiety V2 Laughing out loud

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

Bruno Właściwy
Nieobecny
Wiek: W sam raz
Miejscowość: Tu

Dołączył: 2013-02-12
Punkty pomocy: 406

W celu umówienia się na randkę nie smsujemy, tylko dzwonimy. Sms sprawia wrażenie badania nastroju, niepełności kontaktu, a zatem braku pewności siebie. Kiedyś kolega... cholera, nie pamiętam ksywy, napisał "poradnik umawiania się na spotkania". Poszukaj. Osobista refleksja - kompletnie nie rozumiem przywiązania do elektronicznej, sztucznej formy kontaktu na etapie uwodzenia. To nie jest komunikacja, tylko klepanie w klawiaturę.

Antek_
Portret użytkownika Antek_
Nieobecny
Wiek: 1987 p. n. e.
Miejscowość: Sąsiednia galaktyka.

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 94

Po prostu zadzwoń. Jak się dygasz tej rozmowy to przemyśl co chcesz powiedzieć. W pewnym sensie możesz zaplanować tą rozmowę, na spokojnie analizując co ona może powiedzieć. Gdy już dojdzie do rozmowy będziesz niezaskoczony gdy np. odmówi albo walnie jakiegoś ST.

Co do rozmowy wyżej. Ja osobiście też bym tego nie nazywał randką. Po prostu to dla mnie niepotrzebnie zepnie atmosferę. Zadzwoń i powiedz, że fajnie byłoby się spotkać od tak i pogadać przy kawie w jakimś neutralnym miejscu.

Freeq111
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: ?

Dołączył: 2013-01-04
Punkty pomocy: 6

zadzwoń i zaproponuj spotkanie

pretty_robby
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 0

Zadzwoń do niej wtedy,kiedy będziesz miał na to ochotę.
Tak jak napisałem, zadzwoń zamiast pisać, to dużo lepsza forma. Masz wtedy do dyspozycji więcej narzędzi Smile

TGalio
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 0

Zgadzam się, sms-y można różnie interpretować, więc nie ma co na takim etapie znajomości się w nie bawić. Lepiej porozmawiać i przy okazji wprowadzić trochę dobrego humoru, opowiadając jej coś fajnego albo nawet kawał jakiś Smile

dzejkop
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 0

Niestety stało się to czego się obawiałem ;// nie odbiera telefonu Sad nie mam pomysłu jak to teraz rozegrać chyba nie ma po się bawić w smsa ?

A.C.Junior
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-20
Punkty pomocy: 8

Zawsze jestem za spontanicznością, za zaskakiwaniem, za niecodziennym zagraniem, a może by zrobić coś, co ktoś inny nie zrobił... Wysłać list, wrzucić kartkę zmiętą w skrzynkę pocztową, dać znak, że oto ja, nie byle kto jestem tobą zainteresowany i już...