Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsza randka naszą ostatnią.

7 posts / 0 new
Ostatni
ptys899
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-09-11
Punkty pomocy: 108
Pierwsza randka naszą ostatnią.

Witam wszyskich; powodem dla którego postanowiłem się poradzić jest seria porażek z kobietami od jakiegoś czasu, ale może od początku:

Nigdy nie miałem problemów z poderwaniem dziewczyny, a nawet dodam, że jestem w tym całkiem niezły i często demonstruję tą ową sztukę innym mniej śmiałym kolegom oczywiście z dużą skutecznością. Jestem w stanie zainteresować prawie każdą kobietę w klubie, która mi się spodoba. Oczywiście zabieram kontakt i tak oczekujemy z niecierpliwością i ekscytacją na pierwszą randkę oczywiście poza klubem.

Problem w tym, że kobieta po pierwszej randce jest.... rozczarowana. Gdy się żegnam, nie odwróci się, staje się oschła, w ciągu kilku dni urywa kontakt, lub rzadziej się kontaktuje.

Przeczytałem wiele blogów na tym portalu jak i lekcje. Jestem pewny siebie, lecz nie jestem tak rozmowny i często w rozmowie gości niezręczna cisza, bo o czym można rozmawiać z osobą, której się nie zna?? (wg. mnie) Dodam, że jestem raczej osobą wrażliwą i spokojną. Dlatego też nie potrafię rozbawić czy zażartować. Może tu tkwi problem?
Oczywiście na pierwszej randce jest dotyk, pocałunki itp. Ogólnie nie mam z tym problemów, ale chyba problem z komunikacją???
Nie mam problemów z zagadywaniem do ludzi zupełnie mi obcych, ale mam problem z podtrzymaniem rozmowy...

Aha, może to istotne, ale podrywam zawsze na trzeźwo i tańczę również na trzeźwo, więc nie ma mowy o wspomaganiu swojej odwagi alkoholem.

Jak stać się bardziej zabawnym, w jaki sposób nauczyć się żartować, czy też umieć rozśmieszyć towarzystwo jakimś dobrym tekstem?? Miał ktoś kiedyś z tym problem?

Bardzo proszę o pomoc.

marko0000
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 289

Nie musisz kogoś zabawiać, nie jestes jakimś błaznem od rozmieszania ludzi... spróboj pogadać na tematy typu: pasje, marzenia, cele życiowe.. wiesz wtedy wydasz się lasce "bliższy", bo samym dotykiem związku nie zbudujesz, musisz być ciekawy;p

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Poszukaj sobie blogów o kreatywności, tematach do rozmów, zacznij zagadywać nieznajomych w przypadkowych sytuacjach kombinuj...

Spoko, fajnie, że jesteś spokojny, cichy i w ogóle... ale to nie znaczy, że nie musisz być ciekawą osobą która ma sporo ciekawych rzeczy do powiedzenia i jest intrygująca.. Wink A wydaje mi się, że tego Ci brak troszkę.
Stoisz w miejscu, jesteś w swojej strefie komfortu a w niej bardzo rzadko coś się dzieje co pomoże Ci nabyć właśnie tych umiejętności socjalnych które odpowiadają za nawiązywanie kontaktów z obcymi ludźmi.

Łap kilka blogów które mogą Ci pomóc.
http://www.podrywaj.org/b%C4%85d...
http://www.podrywaj.org/emocje_%...
http://www.podrywaj.org/jak_by%C...
http://www.podrywaj.org/testowan...
http://www.podrywaj.org/atrakcyj...
http://www.podrywaj.org/b%C4%99d...

To tylko klasyki, resztę sobie sam poszukaj - sporo tego już było podawanego, po lewej masz wyszukiwarkę.

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

mr_Motaba
Portret użytkownika mr_Motaba
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: DW/WZ/LU

Dołączył: 2013-01-18
Punkty pomocy: 296

Pierwsza randka z reguły przebiega na zasadzie wywiadu. Obie osoby starają się dowiedzieć o sobie jak najwięcej i podświadomie próbują ( z lepszym lub gorszym skutkim) przedstawić siebie w świetle, które doda nam takiego blasku, że ta druga osoba będzie chciała poznać Ciebie lepiej, bardziej, więcej, mocniej... Moim zdaniem Twój problem polega na tym, że przyciągasz kobiety swoim wyglądem i powierzchownym obrazem, ale już przy pierwszym spotkaniu nie potrafisz utrzymać dobrego wrażenia i zamiast ją do siebie bardziej przekonać, to ją odpychasz. Jednym zdaniem- nie potrafisz się dobrze "sprzedać" kolego.

edit. A bycia zabawnym się nie nauczysz, jeżeli ktoś zawsze był smutasem bez poczucia humoru, to zostanie takim zawsze. Owszem można próbować być zabawnym , ale takie zachowanie częściej będzie budzić politowanie niż uśmiech na twarzzy drugiej osoby. Lepiej zamiast wymuszonnych starań bycia komikiem, sporządź sobie listy ciekawych historii na swój temat i zainteresowań, które mogą zaciekawić Twój "target". Oczywiście nie muszę mówić, że wszystko w granicach rozsądku i nie należy tutaj karmić kobiety tonami danych. Czasami wystarczy zarzucić temat i to ona zaczyna swój monolog podczas którego ty ograniczasz się do słuchania i kiwania głową na znak zrozumienia.

Pozdrawiam

ptys899
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-09-11
Punkty pomocy: 108

Całą klasykę przeczytałem kilka razy dawno temu Smile

Nie jestem ponury, czy smutas... Mam opinie bardzo wesołego człowieka, który zaraża humorem.
Problem polega na tym, że ja jestem zabawny, świr Tongue i wygadany, może nie aż duszą towarzystwa, ale niestety TYLKO wśród swoich, lub wśród osób z którymi spędzam dużo czasu, np w pracy. W klubie tak samo, ale na randce gdy jest cisza i spokoj i tylko ona i ja to jakoś jest inaczej. Nie czuję tego czegoś co rozkręca mój dobry humor... Wśród obcych osób też nie potrafię zażartować, tylko powaga (na siłce np. gdy za każdym razem spotykam nowych ludzi)Może dlatego tak jest, że nie wiem na ile mogę sobie pozwolić, no nie wiem... Czuję się wyluzowany, a mimo to nie potrafię zażartować. Hm... Chłopaki jak rozgryźć ten problem??
Za którymś tam z kolei spotkaniem jest naprawdę git, ale te pierwsze spotkania.... masakra...

Zauważyłem, że jeśli dziewczyna jest wesoła to ja to odbieram pozytywnie i jest fajnie nawet na pierwszej randce i mogę liczyć na coś więcej, ale jak dziewczyna od początku jest negatywnie nastawiona i do tego małomówna to kicha, a ostatnio tylko takie spotykam...

marko0000
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 289

to walnij tekst, że bardzo podoba Ci się w dziewczynach jak są wygadane, wyluzowane i dużo, dużo mówią i problem z głowy;d bedzie gadała za ciebie a ty bedziesz ciągnał rozmowe, jak sie rozkręci, to z tego co piszesz, dalej już z górki

Stary Cap
Portret użytkownika Stary Cap
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 51
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-14
Punkty pomocy: 131

Najbardziej ceniony jest dowcip sytuacyjny,bo wtedy pokazujesz swój refleks i inteligencję. W początkach stosowałem taką metodę,że po każdej rozmowie z dziewczyną starałem się wymyśleć ,jak mógłbym zachować się bardziej błyskotliwie. Czasem wiele godzin minęło zanim wpadłem na jakiś dobry pomysł,ale sytuacje się powtarzają i wtedy mamy "gotowca" i jest efekt.