Elo. problem jak w temacie pozwólcie iż nakreślę go trochę szerzej i podam kontekst. Spotykam się z dziewczyną z uczelni, uczelnia kameralna wszyscy znają wszystkich. Jest rok wyżej ale jesteśmy w tym samym wieku. Spotykamy się od 2 tyg. Poderwałem ją na to co pierwotnie było techniką Mysterego opisaną w jego książce, którą wszyscy znamy. Całość od otwarcia do grande finale zajęło ok 7-8h. Prosiła mnie o dyskrecję przed naszymi znajomymi. Mówi, że nie chce żadnych plotek na nasz temat. Pytanie do czytelników: o co chodzi? To jakiś rodzaj testu i mam to olać? Albo może w jakimś momencie coś spaliłem i mam sobie ją odpuścić? Nie chce wyjść na jakaś łatwą k**we? Jest chętna na spotkania. Liczę na jakakolwiek pomoc, odesłanie do książek, postów itp, wasza inwencja i interpretacja, co bądź. Odp na pytania jeśli jakieś jeszcze są. Z góry dziękuję.
HAHAHA pamiętacie jakim byłem needy jak zakładałem tematy,ze ex nie chciała powiedzieć o nas swojemu tacie ?
Jaki chłop potrafi być żenujący...
A tak nawiązując do tematu, to chcesz żebyśmy z nią pogadali czy co ?
Dlaczego miałbyś się przed kimkolwiek ukrywać? Przecież to chore. Na Twoim miejscu powiedziałbym jej, że nie mam zamiaru brać udziału w jakichkolwiek tajemnicach. Przejmuje się ludźmi? Zawsze będą gadać - i co z tego? Spotyka się z Tobą dla Ciebie/siebie czy dla nich?
papajury idealna sytuacja dla młodego chłopaka, podrywaj i poznawaj inne, jak dziewczyna sie spruje to przecież formalnie nie jesteście razem i wszystko
they hate us cause they ain't us
Uwierz,że moja ex potrafiła się na mnie w szkole nie patrzeć (udawać ,ze nie patrzy ), puszczać moją reke gdy kogoś zajomego widziała,ściemniać,ze nie może sie spotkać aby sobie pojść z przyjaciółką,ściemniać,że sie nie wylogowała z fb,traktować mnie przy koleżankach jak kolege itp itd
A jesteście razem?!
Znacie się 2 tygodnie.. przespała się z Tobą i liczy na Twoją dyskrecję.
Moim zdaniem 80% sukcesu aby przespać się z dziewczyną jest zapewnienie jej komfortu psychicznego, że wszystko zostanie między wami i może Ci zaufać.
One kochają seks, lubią go i chcą go.
Nie chcą natomiast wyjść na łatwe, puszczalskie i inne..
A to, że udało Ci się poderwać dziewczynę, pójść z nią do łóżka nie oznacza od razu, że jesteście parą..
Może po prostu szuka takiego układu?
Może nie chce się wiązać z kimś kogo na dobrą sprawę nie zna (2 tygodnie?!?!)
Przemyśl czego oczekujesz od tej relacji i w tym kierunku ją prowadź..
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Jak chce dyskrecji to jej ją daj, kobieta nie ma być Twoim trofeum którym się będziesz chwalił na około. W zasadzie problemu to tutaj nie ma, widzisz kobiety są uprzywilejowane przez społeczeństwo do chronienia swojej reputacji. I dla niej o wiele bardziej będzie ważne to co sobie pomyślą jej koleżanki, znajomi nawet bardziej od tego czego ona sama chce.
Ty używając techniki Mysterego sprawiłeś że obudziłeś w niej jej drugą naturę. A ona zrobiła coś czego nigdy po sobie po tak krótkim czasie by się nie spodziewała. Mówiąc innym językiem uruchomiła w sobie wyrzuty kupującego. W żadnym wypadku jej nie naciskaj, powiedz że rozumiesz i tak samo jak jej zależy Ci na dyskrecji i jeśli ona nie chce to Ty też nie chcesz, bo ją szanujesz i będziesz chronił jej reputację.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
A ja bym się nie przejmował, panowie wyżej mają rację. Nie jesteście razem, nie ma problemu. W spotkaniach "na seks" dyskrecja często jest ważna, nie tylko dla kobiet, ale dla obu stron. Na nic nie nalegaj, daj jej tyle dyskrecji ile potrzebuje, a podczas spotkań czerpcie z siebie jak najwięcej. Póki co jesteście "fuck friends" i tyle.
Chyba nie masz aż takiego parcia na chwalenie się "zdobyczą" dookoła?
Para-Noir
Króliczówka
Ma faceta. Zdradziła go z tobą.
A może wychodzi z założenia, że łóżko - OK, ale poza tym nie chce już mieć z Tobą nic wspólnego?
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Widać, że chcesz czegoś więcej. Ja bym po prostu robił swoje, trzymał się sztywno... walnął tekstem, ala "mam nadzieje, że się we mnie nie zakochasz..." - jest twoja. Co tu dużo mówić, jeżeli się nie wkręcisz przed nią, nie ma w głowie byłego to daj temu trochę czasu, tylko trzymaj gardę bo możesz przegrać.
pzdr.
Dziękuje za podpowiedzi. Macie pewnie rację co do tego żebym wyluzował. Dziwnie to zabrzmi ale zaskoczyło mnie to że tak szybko dała się poderwać i nie wiem po prostu czego od niej oczekiwać. Może z czasem sytuacja się wyklaruje. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś opinie na ten temat to zapraszam do komentowania. Dziękuję za pozdrowienia. Udanych łowów.
Kto się odważy zwycięża