Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ciężka interpretacja i jeszcze cięższe rozwiązanie tego... Wasze sugestie?

6 posts / 0 new
Ostatni
Słuchacz1993
Portret użytkownika Słuchacz1993
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Żywiec

Dołączył: 2012-08-21
Punkty pomocy: 269
Ciężka interpretacja i jeszcze cięższe rozwiązanie tego... Wasze sugestie?

Witam. Wszystko piszę na świeżo, jak wam przedstawię sytuację spadam ogarnąć kilka rzeczy i sam przeanalizuję sytuację zanim przeczytam wasze sugestie Smile
(będę powiedzmy o 24, liczę na wyrozumiałość i cierpliwość, bo się troszku rozpisałem... :/ )
Chodzi o dziewczynę z mojego ostatniego bloga:
http://www.podrywaj.org/forum/la...

Poniedziałek:
Problem rozwiązany został jeszcze tego samego dnia wieczorem Smile Wszystko robiłem jak wcześniej, nie zwracając uwagi na smsy, które mi pisała. Zasnęliśmy razem (ona leżała w połowie na mnie), kino, potem kc kilka razy, nie mogła się powstrzymać, mimo wcześniejszych niby problemów. Koło 22 ją odprowadziłem do domu, po 23 dostałem esa: Dobranoc:-)
Odpisałem tylko uśmieszek.

Wtorek:
Dzień bez kontaktu(wtorek), miałem to w planach i ogólnie miałem inne zajęcia więc o niej dużo nie myślałem..

Środa:
W środę miałem się z nią umówić na walentynki niespodziankę:
Spotkanie u mnie, przyciemniony pokój, świeczki, winko, film, potem klimacik i spontan (seks, kc 1x, 100x, poprostu będzie co będzie, nie da się tego przewidzieć...).
Ale dziewczyna się pokłóciła z rodzicami i dostała szlaban (jak się okazało, nie kłamała).
Więc trochę z nią popisałem sms... Ponad z 20, więc streszczę, że miała wyrzuty co do tego że spotykamy się i robi rzeczy których nie powinna robić z znajomym (leżenie razem, przytulanie, bliskie kino, dotykanie, kiss 5-10minut...), ostatecznie i tak wygrałem to i zakończyliśmy pisanie z jej uśmiechem i zaskoczeniem, pisałem bezpośrednio że moim zdaniem boi się posunąć znajomość dalej. A ja? Ja się cieszę czasem spędzonym z nią i tym co jest, a będzie co będzie. Czas pokaże...
(wszystko ubrane w romantyczne słowa, zawsze miałem żyłkę do poetyckiego pisania)
Jej odpowiedź?
- He jesteś słodki Smile zaskakujesz mnie (spodziewała się że będe naciskał na nią, robił jakieś wyrzuty, a tu dup:D i wszystko robiłem szczerze i bezpośrednio, ahhhh uwielbiam to! )
Okey, poszła spać z uśmiechem na twarzy, a ja czułem że całą tą sytuację wygrałem i jest na plus dla mnie Smile

Czwartek:
Dzisiaj pisze coś do mnie co porabiam, bla bla bla... ja pytam co ona tam robiła, jak dzień, dowiedziałem się o co się pokłóciła z rodziną... nieważne, bzdety i jej mama wywyższyła sprawę. (ehh, no jak to kobieta:) )
Spotkałem ją na chwilkę tam z mamą jak szła ze sklepu, wymieniliśmy 2 zdania i pokazuję jej palcem tak do siebie (rozumiecie, coś jakbym chciał powiedzieć "zbliż się", "choć tu") złapałem palcem pod brodę i chciałem pocałować zanim sobie pójdzie, odwróciła głowę. I musiała iść to poszła.
Stwierdziłem, chuj, walne prosto z mosty, pytam w sms 10 minut później:
- "Dlaczego mi nie dałaś buzi jak człowiek, tylko odwróciłaś głowę jak mała dziewczynka? :)"
- nie jesteśmy parą. ja tak nie potrafię.
(no w końcu powiedziała prawdę i to co myśli i w czym problem, nie tak jak wczoraj, owijanie w bawełnę i podchody...)
bla bla bla... stwierdziłem że pogadamy jutro, bo nie lubię pisać na takie tematy.
A ona na to, że pewnie chcę zapytać o chodzenie.
hahaha tu się mi skojarzyła pewna scena z "Hitch", kiedy to Hitch rozmawiał z tą dziennikarką i ona też zakładała co on zaraz powie. A tak jak w filmie, tak i ja miałem zamiar mówić o czymś całkiem innym...
A mianowicie, że moim zdaniem o takie rzeczy się nie pyta, to samo wychodzi w praniu Smile
bla bla bla... 2 smsy i dalej stałem na swoim, że pogadamy jutro. I tyle. Poszła "spać" (pewnie nie śpi i szybko nie pójdzie, będzie myślała o całej tej sytuacji itd... ale koniec pisania, bo to by nie doprowadziło do niczego dobrego, wolę jutro pogadać na luzie).

I tu właśnie moje pytanie, co sądzicie?
Nie za bardzo wiem co jutro zrobić, gadka gadką, coś sobie wymyślę sam... ale czy mam dalej ją uwodzić i całować w usta, a wiem że po 2 godzinkach spędzonych razem, wprowadzę ją w taki stan, że bez problemu dojdzie do tego kc Smile ...czy przystopować i tylko dać buziaka w policzek, a skupić się na raporcie?

PS: Dziewczyna naprawdę interesuje mnie z charakteru i chciał bym z nią spr. wejść w związek... więc patrzcie pod tym kątem.

Słuchacz1993
Portret użytkownika Słuchacz1993
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Żywiec

Dołączył: 2012-08-21
Punkty pomocy: 269

Tyle to ja wiem, ze idzie dobrze Tongue
Tylko jak tak sobie teraz leżałem i myślałem, to ni chu.. ja niewiem co ja mam jej jutro powiedzieć o tym wszystkim, chyba wszystko zostało już powiedziane w miarę...
Chyba tak jej to powiem, a dalej to skupię się bardziej na raporcie i sam zobaczę jak ona się będzie zachowywała Smile

Tylko niewiem nadal czy ja mam dalej starać się ją całować i nie mówić nic o związku, czy zrobić dwa kroki w tył, poprawić raport, żeby na następnym spotkaniu zrobić 4 kroki w przód.

Prawdę mówiąc ciężko będzie chociaż nie próbować jej całować Laughing out loud Przecież ja nie potrafię rozmawiać z panną tak, żeby jej nie dotykać, nie patrzeć w oczy, a wtedy to same mi ręce wędrują i stwarzają się takie sytuacje, że nagle dup i się całujemy i dotykamy, a ona nawet tego się boi ^^
Trochę mnie to ogólnie dziwi, że laska ma takie bariery niby... ps: szczerze powiedziawszy, mam obawy że jak oleje to co ona mówi, to nie będzie chciała się już ze mną spotkać.

Słuchacz1993
Portret użytkownika Słuchacz1993
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Żywiec

Dołączył: 2012-08-21
Punkty pomocy: 269

Dzięki Snoofie za szczerość ;]
Potrzebowałem takich mocnych słów i bezpośredniego wytknięcia mi tego co zjebałem.
No powiem Ci, że 1 dzień po tej akcji to miałem przejebane, ciągle o niej myślałem, ale wymyśliłem w końcu i jest luz.

2 dni się nie odzywałem, aż sama zadzwoniła wieczorem, pogadała, na ten temat wgl już nie wchodziliśmy. Ja się spotkałem w piątek i niedzielę z 2 innymi dziewczynami Wink

No i dzięki za info, żeby nie rozmawiać z laskami na takie tematy, choć sam już zauważyłem po tej akcji, że z tego nic dobrego nie wychodzi... tylko kupa gówna i nic więcej.
Trzeba być silnym i panować nad swoim umysłem Smile
Naraska.

Diegito
Portret użytkownika Diegito
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2012-06-14
Punkty pomocy: 95

Jak dla mnie to za dużo rozkmin (nie martw się, też czasami przesadzam) i ogólnie laska to chyba nie wie czego chce, stawiam na wiek 16-17 Laughing out loud I powiem ci, że z takimi przerąbane, bo niby idzie dobrze to jednak gówno idzie, w jeden dzień może być ciepła, a na drugi nagle mieć wyjebane, a nawet jej nic złego nie zrobiłeś. Taka niezrównoważona emocjonalnie i nie wiesz na czym stoisz, sam to przerabiałem, ogólnie wielka chujnia wyszła, zabrałem się za jej koleżankę która nie odpierdala maniany, tobie radzę podobnie Laughing out loud