Zeby poznac cala historie kazdy musialby przeczytac moj ostatni temat zalozony na forum o calowaniu w czasie chlodniku. Generalnie mam ciezki orzech do zgryzienia i chcialbym dowiedziec sie co o tym myslicie zachecam do wypowiadania sie.Tutaj opisze co sie ostatnio dzieje.Wczesniejsze relacje opisane sa w poprzednim temacie ktory zalozylem jeśli ktos chcialby sie doglebniej zapoznac z sytuacja. Ok zaczynamy 
Panowie potrzebuje pomocy i to ogromnej chyba. Moj ostatni wpis odnosil sie do tego ze odpuszcze sobie ta dziewczyne. Wiec chcialem sobie odpuscic na ostatnich zajeciach nie usiadlem niedaleko niej i wspolnych kumpli tylko z innymi osobami z grupy. Na poczatku wydawalo sie ok nic sie nie dzialo. Staralem sie nie zwracac na nia uwagi i mi nawet podczas zajec wyslala eskemimo ze siedzielismy z 5 metro od siebie. Pod koniec dnia oznajmilem grupie ze zostaje do konca wykladow bo mialy byc wpisy z egzaminu wszyscy poszli a ona zostala ze mna. Zaczelismy gadac i rozmowa sie rozkrecila powiem bardzo.Mialem ja sobie odpuscic wiec powiedzialem jej ze ide do kina z kolezanka zaraz po wpisach oczywiscie to byla sciemka zeby wyluzowala.Ona zaproponowala ze powinienem isc a ona mi zrobi sciage na nastepny egzam ktory mial byc na drugi dzien. Ona gadala jak najeta nawet przy wejsciu na sale probowala chwycic mnie za reke niewazne. Gdy zalatwilismy wpisy poszedlem z nia na parking i sie pozegnalem zalujac ja w glowe. Na drugi dzien rano postanowilem ze jej nie pocaluje na powitanie bo mialem z nia wyluzowac. I tak zrobilem nie pocalowalem tylko powiedzialem jej czesc idac dalej i znowu usiadlem z dala od niej i grupki naszych wspolnych znajomych. Potem bylo coraz gorzej zaczela sie dziwnie zachowywac po kilku zajeciach tak sie zlozylo ze usiadlem kolo niej. Zaczela sie zachowywac jak idiotka i mnie denerwowac. Raz sie do mnie usmiechala jakby nigdy nic a drugim razem zupelnie zlewala>czuc chlod z jej strony i tak w kolko. Dala mi ta sciage i zapytala czy w razie czego pomoge na egzaminie powiedzialem ze ok. W miedzyczasie grupka wspolnych kolegow pytala jak tam bylo w kinie z kolezanka.Wiec zaczalem opowiadac ze ogolnie film byl kiepski ale fajnie bylo. Opowiadajac o spotakniu ktore sie wcale nie odbylo zauwazylem jak tej lasce otwiera sie noz w kieszeni. Dalej bylo juz tylko gorzej, ona zaczela mnie olewac chlodzic raz niby normalnie gadala ze mna a drugi raz chlod i olewka i tak w kolko. Na koniec zajec nie poczekala juz na mnie totalna olewka. Po zjezdzie napisalem do niej eske ona opdpisala nastepnego dnia rano ze nie mogla odpisac bo kasy nie miala wiec jej napisalem ze od teraz bede sie tylko odzywal w waznych sprawach zeby ja na koszty nie narazac bo i tak ma tam jakies kredyty zalegle do splacenia.Chciala smsowac dalej ale ja przerwalem. Dzis napisalem jej sms czy dostala wyniki z egzaminu bo ja nie dostalem i moze ona ma? ona odpisala ze inny kolega zz naszej grupy wykladowej jej podal wyniki i ona wie ze nie zaliczyla ,wiec zapytalem ja czy moze sprawdzic i mnie i ona odpisala ze jak gosc bedzie na facebooku to zapyta, czuc chlod narazie nic nie napisala. I teraz moje pytanie brzmi o co jej chodzi ?, dlaczego sie tak zachowuje?, chcialem z nia wyluzowac ale widze ze ja wkurwilem strasznie, jak z tego mozna wybrnac bo jestesmy razem w grupie i nie chce miec w niej wroga poprostu zaczalem ja traktowac jak kolezanke a ona zupelnie chlodzi maxymalnie jak moze od czasu do czasu nawiazujac kontakt jak gdyby nigdy nic. Jakies madre porady co mam zrobic zeby bylo dobrze miedzy nami zeby nie czuc bylo tego chlodu moze Gracjan sie wypowie, juz sam nie wiem o co jej chodzi raz jest dobrze a za moment totalna olewnka tak jakby mnie testowala? ale jesli to test to nie wiedzialem ze tak cieko to wytrwac. Generalnie prosze o pomoc bo przez takie jej zachowanie jeszcze moze przez nia zawale studia bo cos ostatnio nie moge sie skupic ani na nauce ani na niczym. Wypowiadajcie sie chlopaki co sadzicie o tej sytuacji. zauwazylem tez ze ona jakby sie interesuje pewnym chlopakiem czuje ze jest nim zainteresowana. Ale nie wiem co myslec bo na poczatku byla nim zainteresowana a wieczorem jak zostala ze mna to czulem sie troche tak jakby chciala cos ze mna krecic. Prosze o jakies wsparcie bo troche nie wyrabiam zaczynam byc zly na nia , no i o komentarze i porady co robic w tej sytuacji.
panowie nikt nie doradzi nie wypowie sie?
moze gracjan wyrazi swoje zdanie:) troche sie to skomplikowalo moze z nia pogadac szczerze bez zadnych girek i dac nam szanse co?
Opowiadasz jak to się wspaniale bawiłeś z inną kobietą, mimo że jest to nieprawdą. Idiotyzm.
Jeżeli nie zależy Ci na niej to po co tak to wszystko analizujesz? Piszesz, że chcesz z nią wyluzować. Ja sądzę, że powinieneś najpierw wyluzować ze sobą.; )
Traktujesz ją chłodno a potem dziwisz się, że ona robi to samo. Spojrz na to z jej perspektywy.
Pozdrawiam.
Da sie to jakos naprawic? moze z nia pogadac szczerze i juz? Chcialem z nia wyluzowac ale nie mowie ze mi na niej nie zalezy poprostu wydawalo mi sie ze tak bedzie lepiej ale nie wiedzialem ze to sie az tak skomplikuje. Chcialbym z nia byc , pewnie:) liczylem ze ktos mi tu napisze jak sie zachowac i co zrobic , lubie ja a wyszlo tak ze zachowalem sie jak niezly chujek i ja wkurwilem bardzo. Jakies pomysly?
Nie wiem jak wyglądała twoja rozmowa z kolegami o tym niby kinie, bo jeżeli Ona zrobiła Ci te ściagi, a ty zacząłeś (być może) opowiadać jak to fajnie nie było, że przelizałeś ją i może ruchanie będzie to zjebałeś tym, bo laski nie lubią takich facetów co się po prostu wymądrzają, trzeba znać tą barierę. Sam napisałeś, że jej się otwierał nóż w kieszeni jak o tym opowiadałeś, może zacząłeś zgrywać bardzo cwaniaka kim to nie jesteś i to ją wkurwiło tak z tego wynika. Na drugi dzień jak smesowałeś to trzeba było pisać, a nie przerywać, bo za dużo tych chłodników. Zeby nie mieć w niej wroga zachowuj się jak wcześniej, bo na początku było ok. A o tym egzaminie, czy mogła by się zapytać kolegi, to po co się jej pytasz równie dobrze mogłeś zrobić to sam.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
nie opowiadalem o lizaniu i ruchaniu powiedzialem tylko ze film byl sredni ale ogolnie bylo fajnie i nic wiecej a co do tego kolegi to nie wiem o kim ona mowi wogole dlatego nie moglem zapytac osobiscie:)
Ale pogadac o tym z nia wprost czy poprostu zaczac sie zachowywac tak jak wczesniej bez zadnej rozmowy? bo teraz jak zaczne za nia latac to zrobie z niej nagrode nie? a tego sie nie robi, kurde slaby jestem w te klocki , narobilem niezlego gnoju zupelnie niechcacy
A jak rozmowe chcesz przeprowadzać ?
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
No zapytac ja prost ze czuje ze sie na mnie gniewa i chcialbym wiedziec dlaczego zeby sobie to wyjasnic np nie zgrywalem tam zadnego cwaniaka normalnie mowilem bez zadnych przechwalek
Chłopie zachowuj się normalnie jak by się nic nie stało, a co ty złego zrobiłeś, jak jej odjebało to jej sprawa. Poszedłeś do kina to źle ? Po za tym miałeś sobie odpuścić, to co tu wyjaśniać, chyba cały czas chcesz z nią coś robić.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
zreszta powiedzialem ze to tylko kolezanka
Proste to jak koleżanka to co się stresujesz, zachowuj się normalnie jak zobaczysz jakieś oznaki, że coś się znów święci to wtedy będziemy mogli porozmawiać.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
przeczytałem poprzedni temat... i ten.... i szczerze mówiąc ni uja nie wiem, o co Ci chodzi....
a czego Ty chcesz? Panienkę w grupie, czy koleżankę w grupie? Bo jeżeli tą drugą, to przecież Ci powiedziała, że nie chce związku, więc tego sie trzymaj...
A jesli panienkę to...... czytaj, czytaj, czytaj co robić i jak robić... Ale zaczynasz nieżle...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Generalnie chodzi o to ze chcialem odpuscic bo uwazalem ze tak bedzie prosciej nie bedzie komplikacji itd. Ale powiem szczerze ze zalezy mi na niej polubilem ja. Nie wieedzialem ze jak zaczne ja odpuszczac to taka krzywde jej zrobie i ona sie wkurwi tak bardzo ze zacznie mnie olewac zupelnie myslalem ze na stopie kolezenskiej bedziemy. Chodzi tez o to ze razem w grupie jestesmy a jak jest zgrzyt to juz nie bede mogl na nia liczyc jesli chodzi o sprawy uczelni. Nie chce zeby byla taka chujowa sytuacja, troche teraz nie wiem co robic jestem skolowany nie wiem co zrobic zeby bylo dobrze. Chodzi o to ze ja bardzo szanuje.
Ale w jakim sesie sie swieci bo nie kumam za bardzo?
Chłopie na razie to sam piszesz, coś w stylu, że odpuściłem sobie, ale jak by dąło rade to mógłbym z nią być, ZASTANÓW się ! Jak chcesz ja mieć to przeczytaj podstawy na tej stronie jeżeli jesteś nowicjuszem, i do dzieła, to Ci otworzy oczy.
No jeżeli powiedzmy po jakimś czasie będziesz się zachowywał normalnie troszkę po koleżeńsku, ale wykorzystasz porady z tej strony, bedziesz pewny siebie itd to jeżeli zwróci na Ciebie znów uwagę to wtedy trzeba atakować na pełnej kurwie.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Przeczytalem juz to wszystko. I wiem co mam zrobic zeby ja miec ale ja chyba za miekki jestem. Czasem mnie to boli ze tak ja traktuje i widze ze jej jest przykro.
Wiem ze na stronie jest napisane ze laski nie sa dobre i wogole i ze to sa iluzje ale czasem serce mi sie kraje. Przykro mi ze musze uzywac takich podstepow.
no to kup jej kwiatka, zapytaj, czy bedzie z tobą chodzic i zmiencie sobie status na fb...
Może być?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
hahaha
dobre Guest.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Guest ale ja chcialem kolezanke a nie obrazona panne ktora mnie bedzie nienawidzic a czuje ze wlasnie tak jest teraz. Ona nie zachowuje sie jak kolezanka tylko jak zimna suka:) Taka relacja mi nie pasuje bo nie moge sie przez to skupic na uczelni
nie mam fb;) hahahahah dobre;)
To nie jest tak jak sie wydaje przeczytałem i jest ok, ja jak zrobiłem swoją zmianę, to poświęciłem na to mnóstwo czasu kilka lat, i pierwsze co zacząłem o siebie dbać, dobra stylówka, fryzura, to już robi duże wrażenie, a jak masz dobrą bajere to pół sukcesu.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Chyba serio jesteś za miętki, dziękuje dobranoc
To jest głupie pisanie z twojej strony, że jest zimną suką bo ty nic nie zrobiłeś, uspokój się przejdzie jej jak macie być na stopie koleżeńskiej, bo już kurwa nie wiem co ty chcesz.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
No ale jak jej napisalem ze bede sie odzywal tylko w waznych sprawach to troche kicha nie?
bo nie moge teraz zaczac pisac jak gdyby nigdy nic jak wczesniej:)
Chyba musisz się zdecydować czego chcesz bo po przeczytaniu Twojego pierwszego psota chyba większość osób jest lekko zamotana. Piszesz, że odpuszczasz, luzujesz i lekko spławiasz bajką laskę a pod koniec wypowiedzi, że mógłbyś z nią być i masz stres z powodu jej zachowania. Podejmij męską decyzję co robisz bo jak odpuszczasz to się nie przejmujesz takimi babskimi zagrywkami a jak walczysz to działaj jak strona radzi.
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Zaobserwuj jak się zachowuje na uczelni takie kurwa pisanie to nie rozmowa, może się sama odezwie jak wczesniej i bedziesz gadał o pierdołach, a potem możesz coś zacząć.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Napisze jasno i wyraznie zeby dalo sie mnie zrozumiec
. Na poczatku mi sie spodobala chcialem z nia krecic. Po jakims czasie zauwazylem ze zaczynam wpadac w jej gierke ze ja sie bardziej angazuje a ona mniej wiec przystopowalem. Dzieki nie zaczalem szukac na necie porad zeby zrozumiec jak mysli kobieta. Trafilem tutaj:). I przeczytalem tu ze juz jestem w ramie przyjaciela i nie warto wychodzic z tej ramy. No wiec po krotkich przemysleniach stwierdzilem ze sobie ja odpuszcze:). Wymyslilem sobie plan niestety nie wiedzialem ze zrobi sie taki bajzel. Mam do niej slabosc nie umiem sobie jej tak odpuscic. Ale teraz to juz sie tak skomplikowalo ze nie wiem co zrobic zeby wszystko bylo jak na poczatku i dlatego szukam rady tutaj u was:)
Ty bys sie do polityki nadawał... tylko tam potrafią tak motać
zadam Ci jedno pytanie i chcialbym, żebys odpowiedzial na nie "TAK" albo "NIE"
Pytanie brzmi:
>> czy chcesz, żeby ona była Twoją dziewczyną?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Macie racje Adiko wlasnie o to mi chodzilo bardzo mi pomogly slowa nie przejmuj sie takimi babskimi zagrywkami:) Wiecie co bo ja tak naprawde nie wiem na czym z nia stoje bo tak jak pisalem wczesniej ona raz sie zachowuje olewajac a innym razem jakby chciala ze mna rodzine zakladac i troche zmieszany jestem nie wiem co i jak. Jak postepowac jak dzialac itd
Guest stosuje sie do wszystkich rad ktore tu przeczytalem wyrzucam wszystkie iluzje i klamstwa ktore sobie wmawiam i odpowiadam na Twoje pytanie TAK
Tylko teraz juz tak zamotalem ze kijowa sytuacja:) ja zawsze robie z igly widly to moja wada potrafie tak ajebac z prostej sprawy ze szok:)