Niedawno byłem na feriach z kumplami. Wszystko wydawało się monotonne do czasu gdy poszliśmy do pewnej karczmy i zobaczyliśmy 3 dziewczyny. Mi od razu wpadła jedna w oko. Uznałem ją za swój cel. Próbowałem oderwać ją od rozmowy grupowej do takiej między nami. Udawało mi się to. Znaleźliśmy wspólne tematy co bardzo mi się spodobało i brnąłem dalej. Dziewczyna wyrażała dużą ochotę do rozmowy. Rozmawialiśmy bardzo długo, aż zaproponowaliśmy aby pójść wszyscy razem do nas do pensjonatu. Tam oczywiście stosowałem swoją taktykę dalej. Odskoczyliśmy na swoje tematy od grupy. Następnego dnia spotkaliśmy się ponownie. Tym razem byliśmy u nich i tam zaczęła sie grubsza akcja. Zaczęliśmy ostry melanż 
dziewczyna zaczęła sama nawiązywać ze mną kontakt , ponieważ ja zastosowałem lekki chłodnik. Później zaczęła się kłaść koło mnie zarzucać nogi na mnie, a nawet przeprowadzać "masaż". Postanowiłem ją poinformować że zostaje u nich bo jest późno a nie będę zamawiał taxi bo niby nie mam kasy:P:P zgodziły się , gdy reszta osób rozeszła sie do łóżek i domów nasza 2 świetnie się bawiła. siedzieliśmy tak do prawie 4 rano. Mimo że miała wolne łóżko wolała cisnąć się ze mną na kanapie 
rano poprosiłem ja o numer, dała mi bezproblemowo. Problem zaczyna się właśnie od tego momentu. Po wyjściu od nich napisałem jakoś wieczorem pierwszego smsa , dość długo musiałem na niego czekać, później wymieniliśmy może 3 smsy i od tamtej pory nie odpisuje. Nie wiem czy to może niechęć do mnie , a może w coś gra albo po prostu to była tylko zabawa w którą już nie chce grać. Co o tym myślicie.
Dziewczyny już takie są, sam czekałem aż pewna barmanka z która byłem w niedziele na przysłowiowej kawie sama do mnie napisze. I zrobiła to po dwóch dniach, więc no stress ziom. Skoro dała Ci numer i 'dopuściła' do siebie to znaczy, że jest Tobą zainteresowana. Poczekaj jeszcze jakiś czas, ale pod żadnym pozorem NIE NACISKAJ.
"Wzajemnie zasilamy się dobrem, wzajemnie przygaszamy się złem."
- Mieczysław Maliński
zadzwoń do niej,pogadaj. Zadzwoń a nie pisz smsy!. Bedzie zainteresowanie z jej strony to ciągniesz temat, a jak nie będzie tzn że dla niej to był tylko miły wieczór i nic więcej
Coś w tym jest
ale poczekam jeszcze trochę żeby nie było że się narzucam:P