Siema, przeglądając wczorajszą nocą facebooka dotknęła mnie pewna sprawa gościa, który wyrażał swój żal po rozstaniu.
Dziwne to dla mnie się wydało teraz, bo jakieś pół roku temu może w ten sposób bym nie robił ale lasce bym na pewno dupe lizał. nasze forum mnie wyratowało hehe.
Zamieszczę tu screeny wyrażanej goryczki i żalów przez tą cipkę:
http://imageshack.us/a/img197/32...
http://imageshack.us/a/img152/24...
http://imageshack.us/a/img32/350...
http://imageshack.us/a/img805/49...
http://imageshack.us/a/img580/30...
Jeśli widzieliście coś podobnego wklejajcie się, wypowiadajcie na temat.
pozdrawiam.
I dziwić się dla czego dziewczyna urywa taką znajomość.
Wylewanie publicznie żalu na facebooku i wyrażenie chęci samobójstwa to dla mnie za dużo choć szczerze śmiać się tu z czego nie ma.
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
sam mowisz ,ze pol roku temu tez bys tak moze robil,ale forum Cie wyratowalo. skoro masz tego goscia w znajomych to podeslij mu linka to strony i forum kolejna osobe wyratuje,a nie chcesz zeby sie wypowiadac. co mozna o tym powiedziec. szkoda mi goscia troche.
Różne rzeczy się robi w takim stanie. Ja z takich ludzi NIGDY się nie śmieję, bo też przez to przechodziłem i myślę, że większość z nas PODRYWACZY
również
oczywiście znam wielu facetów którzy w większym lub mniejszym stopniu nienawidzą swojej ex i to w różnym wieku, tutaj gościu popłynął i to jest przegięcie, lecz znam kolesi i po 30stce co również takie żale publicznie wylewają (ah ten FB)
Sam przyznaje że w porywie wkurwu wygarnąłem byłej to i owo na gg, wiadomo dziecinada, lecz jeśli są uczucia i emocje to trzeba byc zajebiście twardym żeby nie zareagować ...
bardziej bym sie martwił jeśli nie byłoby reakcji wcale, zero uczuć, totalna martwica
ja nawet jestem za tym żeby właśnie się troche wykrzyczeć niż tłamsić ten jad w sobie, oczywiście w granicach dobrego smaku
they hate us cause they ain't us
Nie staram się gościa wyśmiewać w żadnym razie drodzy forumowicze, po prostu kiedyś też sam miałem podobnie, ale te emocje starałem się zachować dla siebie.
Temat w offtopicu, więc dyskusja mile widziana, podobne sytuacje od was również.
Co do linków, fakt, przepraszam, mój błąd, jeżeli bardzo przeszkadza to admin bądź mod na pewno usunie.
Najlepiej urwać zapomnieć wyjebać zdjęcia. Ostatnio miałem sytuacje z rozstaniem też ale pieskowałem wcześniej i laska myślała że będę płakał i dalej ją przepraszał, wyjebane miałem. Nim dojechałem do domciu już telefon z płaczem od niej. Generalnie to poznałem kilka fajnych dziewczyn w ostatnim okresie, i to mnie chyba zmieniło, dało trochę tej pewności siebie, i nie robienia piedestału z "tej jedynej".
Mam pytanie, ile on ma lat?
################
18
Tak myślałem, że mniej więcej w tym przedziale. Twój kumpel jest niedojrzały emocjonalnie, to co czuje w środku kilka dni po rozstaniu niepotrzebnie przelewa publicznie, wątpie żeby to cokolwiek pomogło. Unikajmy panowie takiego zachowania.... Wiadomo że boli ale w tej sytuacji robi się zupełnie co innego ale do tego już trzeba dorosnąć.
################
Ja nie powiem że mnie emocje nie zjadały kiedyś, ale nie wylewałem tego na zewnątrz i już na pewno nie na jakichś portalach społecznościowych. Piwko wódeczka kima i jakoś tam dalej się żyło.
Gościa znam z widzenia także wiele o nim powiedzieć nie mogę, słyszałem że mocny z niego cwaniaczek i typowy
"weź bo ci zajebie zaraz"