Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niby nie zainteresowania a jednak jest inaczej.

8 posts / 0 new
Ostatni
night_stalker
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 0
Niby nie zainteresowania a jednak jest inaczej.

Witam!

Poznałem 2 miesiące temu pewną kobietę i chodź na początku wydawało mi się, iż się jej podobam to teraz mam coraz więcej wątpliwości. Historia będzie długa, więc proszę o cierpliwość. Dla niecierpliwych od 3 akapitu:)

Poznaliśmy się w klubie przez wspólnego znajomego i od tamtej pory widujemy się w weekend na jakiejś imprezie. W międzyczasie mój znajomy umawiał nas z ją i jej koleżanką na jakieś imprezy czy wypady. Sama też proponowała, aczkolwiek nic z tego nigdy nie wypaliło. W sumie potem zaczęło mnie to bawić, bo wiedziałem, że i tak żadne umawianie się nie wyjdzie.

Przed świętami na imprezie na której byliśmy razem zaczęliśmy rozmawiać i było bardzo miło (chociaż nie pamiętam całej rozmowy, bo byłem pod wpływem). Później na święta wysłałem jej życzenia i od tamtej pory rozpoczęło się nasze pisanie. W sylwestra wyciągnąłem ją z nudnej imprezy do kumpla na domówkę i świetnie się bawiliśmy (znowu nie pamiętam wszystkiego).

W sylwestra zaprosiła mnie na wino, więc 3 dni później razem z butelką wina się do niej udałem. Obejrzeliśmy horror, później chwile pogadaliśmy i poszedłem do domu, bo było już naprawdę późno.

Po kilku dniach pisania zaproponowałem wypad na ściankę wspinaczkową. Pomysł przyjęła z wielkim entuzjazmem i umówiliśmy się na konkretny dzień. W międzyczasie umówiliśmy się na wspólne gotowanie, dzień po wspinaczce. Godzinę przed wypadem napisała, że nie da rady, bo przełożyli jej na jutro jakiś egzamin. Znając jej opowieści o spławianiu innych i doświadczenia kumpla - nie uwierzyłem i nie odpisując nic poszedłem spać. Rano obudził mnie sms "Mam nadzieje, że nie masz mi tego za złe". Wieczorem po wódce napisałem co myślę o tym odwołaniu. Napisałem, że nauka to uniwersalna wymówka, że jakby chciała to by się spotkała chociaż na chwilę i, że ma mi nie mydlić oczu. Ona dalej brnęła jak to jej ciężko na studiach. Napisała też, że propozycji zamiennej nie dostała i nie wie o co mi chodzi.

Na drugi dzień byliśmy razem ze znajomymi na imprezie. Chwile z nią potańczyłem a tak to bawiła się całą noc ze swoim znajomym. W drodze powrotnej zostawiłem w jej samochodzie koszulkę. Przy próbach odzyskania zguby raz powiedziała, że będzie późno w domu, a potem napisała, że w ogóle jej dziś nie będzie. Na drugi dzień napisałem czy mogę wpaść w środę i nie odpisała. Pojechałem bez zapowiedzi i jej nie było, potem tłumaczyła się, że mi niby dzień wcześniej odpisała, że jej nie będzie. Kolejne kłamstwo?

Wczoraj byłem na imprezie na której była i ona. Postanowiłem traktować ją jak powietrze i tak też robiłem. Świetnie się bawiłem z każdym tylko nie z nią. Przez cały wieczór może ze 2 słowa z nią zamieniłem. Ona tańczyła z ludźmi z którymi nigdy wcześniej się nie bawiła, a wręcz ich spławiała. Widziałem też, że mnie dyskretnie obserwuje. Chciała wzbudzić zazdrość? Zwrócić na siebie uwagę?

Domyślam się, że zrobiłem w tej relacji masę błędów. Zastanawiam się co dalej zrobić. Olać czy próbować coś jeszcze zdziałać?

KURI
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Limanowa

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 26

Olej ją,zajmij się czymś ciekawym,a sama sie odezwie,jeśli jej zależy.

KURI

Kołboj
Portret użytkownika Kołboj
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 419

Nie możesz pokazywać kobiecie, że jest dla ciebie wszystkim.

Ja bym proponował działać, zostaw telefon, nie ochrzaniaj za nic, nie jesteście parą.
Działaj jej na emocje, spotykaj się, niech się zawsze wygada na spotkaniach no i SEX!

Postaraj się doprowadzić do sexu. Dziewczyny po sexie często się zakochują w facecie.

night_stalker
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 0

Problem tkwi w tym, że ciężko ją gdzieś wyciągnąć, a kluby nie są zbyt wdzięcznymi miejscami do wygadania się.

los danielos
Nieobecny
Wiek: 9
Miejscowość: cyncynopol

Dołączył: 2012-08-12
Punkty pomocy: 98

Zaprosiła Cię na wino a Ty poszedłeś do domu bo było późno??

Też miałem akcje, że zostawiłem kurtkę u koleżanki. Robiła wielką łaskę abym wpadł do niej i odebrał. I jak zwykle jest piękny uśmiech i nawijka, że siły wyższe. W końcu odzyskałem kurtkę, powiedziałem jej szczerze co myślę i więcej się do larwy nie odezwałem.

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Szkoda koszulki ;/

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Ukashi
Portret użytkownika Ukashi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2012-06-10
Punkty pomocy: 55

"Napisała też, że propozycji zamiennej nie dostała"
Bo jebne ze śmiechu. Laska odwołuje spotkanie i jeszcze oczekuje, że chłopak da jej inny termin ? To ona powinna wyjść z propozycją bo to przez nią się w umówiony dzień nie spotkacie. Paniusię z siebie zgrywa i myśli, że to Ty będziesz za nią latał ? Olej ją inne też mają. Smile

night_stalker
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 0

"Zaprosiła Cię na wino a Ty poszedłeś do domu bo było późno??"

Poszedłem do domu, bo konserwatywni rodzice za ścianą w połączeniu z młodszym rodzeństwem nie wróżą niczego dobrego:)

"Bo jebne ze śmiechu. Laska odwołuje spotkanie i jeszcze oczekuje, że chłopak da jej inny termin ? To ona powinna wyjść z propozycją bo to przez nią się w umówiony dzień nie spotkacie. Paniusię z siebie zgrywa i myśli, że to Ty będziesz za nią latał ? Olej ją inne też mają."

Cóż właśnie tak samo pomyślałem. Nie mam zamiaru za nią latać, bo nie jest tego warta. Tylko denerwuje mnie, że na każdej imprezie się spotykamy. Zaraz wychodzę i już wiem, że na siebie trafimy;|