Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ciężka sprawa

22 posts / 0 new
Ostatni
emil988
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Carrick on Shannon

Dołączył: 2013-01-13
Punkty pomocy: 6
Ciężka sprawa

Witam panowie.
Mam taki problem, poznałem pewną piękną kobietę której wiem że się podobam(ale czy napewno?). Wszystko wygląda świetnie, tylko zaprosić ją gdzieś np na kawę i lepiej się poznać... problem w tym że ona nie chce ze mną rozmawiać.. :/ . Nie obędzie się chyba bez całej historii (długiej.. sorry) ,jeśli komuś nie chce się czytać wszystkiego odzielę to myślnikiem.

-Mieszkałem w pewnym małym mieście w Irlandii, w którym ona właśnie mieszka. Za każdym razem jak mnie widziała to się do mnie uśmiechała, zatrzymywała się nieraz tak jakby chciała do mnie zagadać. Ja ją kompletnie olewałem, miałem już kiedyś jedną dziewczynę ale ogólnie moje szanse były zazwyczaj zerowie. Nawet nie wiedziałem oczym do niej zagadać, pozatym jest taka ładna że nie miałbym szans a praktycznie zawsze mnie wszystkie olewały. Nie robiłem sobie żadnej nadziei. Po jakimś 1,5 roku musiałem wyjechać do innego miasta. Po również 1,5 roku wróciłem. Nabrałem już troche doświadczenia z kobietami, sporo pracowałem nad wyglądem, sylwetką, mową ciała i nie tylko. Poszedłem w Halooween na Impreze gdzie ją spotkałem.

-Jak mnie zobaczyła to wyglądała jakby ducha zobaczyła (dosłownie) po czym gdzieś poszła. Po jakiś 15 minutach sama do mnie podeszła (na parkiecie), trzymaliśmy się za ręce i uśmiechaliśmy się do siebie. Spytała się mnie skont jestę, chyba niebardzo jej się spodobała odpowiedź (ona jest z Łotwy) bo już się tak nie uśmiechała do mnie za ręce też nie bardzo chciała się trzymać a wkońcu sobie poszła. Udało mi się usłyszeć jak mówiła koleżankom żę jej się podobam. Nie widziałem jej później 2 miesiące, myślałem że na sylwestra przyjdzie na tą samą impreze niestety tak się nie stało, zły wróciłem do domu i wysłałem jej wiadomość na facebooku (udało mi się ją znaleść) że pamiętam ją z imprezy na Halooween i myślałem że przyjdzie na Sylwestra.

- Ostatnio byłem na tej samej imprezie gdzie ją spotkałem. Nie rzucałem się na nią odrazu (bo przecież właściwie to jej w ogóle nie znałem) jak to robiło wielu, z marnym skutkiem. Udawałem, że nie zwracam na nią uwagi ale wiedziałem żę sie na mnie całyczas patrzy także z jej koleżanką (dużo ze sobą rozmawiały, daję głowe że o mnie). Po jakimś czasie jakby nigdy nic złapałem ją za ręce, bawiłem się z nią świetnie w dodatku dużo się przytulaliśmy do siebie. Nagle jej koleżanka, zła podchodi do niej i stara się mi ją zabrać, na co ja w żartobliwy sposób staram się ją "wyszarpać" (aż jej koleżanka się uśmiechneła) bawimy się dalej.. i tu się pojawia pierwszy problem. Powiedziałem jej że muszę z nią porozmawiać a ona na to: nie... po czym gdzieś poszła. Bawiliśmy się jeszcze później trochę... Pomyślałem że poczekam na koniec imprezy i wtedy zagadam, koleżanka też niebyła problemem bo udało mi się ją złapać jak była sama. Spytałem ją jak sie nazywa a ona nato: "nie wiem" (!!!??? :/) uśmiechnąłem się do niej tylko i powioedziałem "no jak to nie wiesz", przedstawiłem się jej a ona powiedziała że wie bo dostała odemnie wiadomość na facebooku. Poczym smutna poszła. Kompletnie mnie zatkało, nie wiedziałem co się w ogóle stało. Nie wiem jak się teraz zachować jak ją spotkam. Raczej szans u niej już nie mam :/... ?

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Nie- 'poznałem', tylko 'widziałem'..

Ech, pierwsza moja myśl- przejdź się jeszcze kilka razy na tę imprezę, zbierz więcej info, to i my powiemy coś więcej.. Smile

A na poważnie- kontakt z Nią, jakikolwiek, i próbuj się umówić na spotkanie- bo jak na razie to tylko pieprzysz, i sam z siebie twierdzisz, że nie masz szans itp itd.

A jak nie- to trudno. Jej strata (chociaż nie jestem tego taki pewny.. Smile )

I z razie czego- nie rozmyślaj przez najbliższe pol roku, o kiego chuja ciężkiego mogło Jej chodzić..

emil988
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Carrick on Shannon

Dołączył: 2013-01-13
Punkty pomocy: 6

"Ech, pierwsza moja myśl- przejdź się jeszcze kilka razy na tę imprezę, zbierz więcej info, to i my powiemy coś więcej.."

Więcej info? po co? Wiem że ma 22 lata, nie ma faceta, wszystkich zlewa oprócz mnie. Nazywa się "nie wiem" Laughing out loud

"A na poważnie- kontakt z Nią, jakikolwiek, i próbuj się umówić na spotkanie- bo jak na razie to tylko pieprzysz, i sam z siebie twierdzisz, że nie masz szans itp itd."

Znam jej adres na facebooka ale nie odpisuje :/ W tym problem że ona nie chce ze mną rozmawiać (już o tym pisałem)
Albo dawno nie miała faceta i nie wie jak się zachować (da się to zauważyć) albo się mną bawi.

Tyczka
Portret użytkownika Tyczka
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-12-01
Punkty pomocy: 11

Ja zawsze stosuję się do tego że ten przykład powiedziała że nie wie jak się nazywa i poszła i nie kminisz w ogóle o co chodzi jak zawsze nie kminie to podciągam to pod shit test ;p może zrób coś żeby cię bardziej zauważyła.

emil988
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Carrick on Shannon

Dołączył: 2013-01-13
Punkty pomocy: 6

Wygląda na to że im bardziej się staram tym gorzej. Wcześniej sama do mnie podeszła, zagadała a jak ja podchodzę to ona nie chce rozmawiać.. Może koleżanka jej coś nagadała. jeśli to shit test to bardzo wredny. Pewnie myśli że teraz będę za nią latał. Chyba najlepiej będzie znaleść jakąś inną kobiete (może lepszą) może odechce jej się shit testów Laughing out loud

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

no i dobrze myślisz, jak na starcie już tak się zachowuje, co będzie potem

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

emil988
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Carrick on Shannon

Dołączył: 2013-01-13
Punkty pomocy: 6

Tak sobie pomyślałem że jakby nie udało mi się znaleść nikogo i poszedłbym na tą impreze. Skoro ona nie chce rozmawiać to poprostu nie będziemy rozmawiać. W tańcu można zrobić wiele rzeczy, jak ją pocałuję (mogłem już to zrobić wcześniej :/) to sama zacznie gadać Laughing out loud . Taki plan "B" Smile

Tyczka
Portret użytkownika Tyczka
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-12-01
Punkty pomocy: 11

Dobrze by było jak byś przyszedł z jakąś koleżanką,jeśli się jej podobasz to zrobi się zazdrosna,i zdaje mi się,że zacznie też robić jakieś rzeczy żebyś był zazdrosny, będzie po prostu chciała,zwrócić twoją uwagę. W sumie jak nie będziesz mieć osoby towarzyszącej to możesz spróbować ją pocałować w tańcu,ciekawi mnie jak na to by zareagowała.Laughing out loud

emil988
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Carrick on Shannon

Dołączył: 2013-01-13
Punkty pomocy: 6

Wiem ze troche puzno ale dopiero teraz bylem na tej imprezie. Przyszedlem troche nieprzygotowany bo sam,musialem wymyslic cos na poczekaniu. Pomyslalem ze udam obrazonego. Specjalnie podchodzilem kolo niej i niezwracalem na nia w ogole uwagi mimo ze ona sie do mnie calyczas usmiechala. Byla bardzo smutna, po kilku minutach zlapalem ja za reke i zaczelismy tanczyc, ja calyczas nawijalem ona bardzo malo. Powiedzialem jej ze mi sie podoba a ona nato:"nie, nie" zaczela mnie klepac i szczypac o.O . Troche sie jeszcze bawilismy, ona byla calyczas jakas smutna i jakby niewiedziala co ma zrobic. Jej kuzynka wziela ja i powiedziala ze zaraz wrocaja . Jak wrocily to mnie tam niebylo, z daleka obserwowalem. Ona byla naprawde wsciekla, gosci co do niej podchodzili "niszczyla". Z zaskoczenia ja zlapalem, napoczatku prubowala mnie odepchac ale jak zobaczyla ze to ja usmiechnela sie. Pogladzilem ja reka po twarzy a ona zaczela mnie delikatnie uderzac reka. Duzo sie z nia przytulalem, ona mi nawet koszule zaczela odpinac Smile , przez przypadek Smile zapalem ja za tylek, nieprzeszkadzalo jej to. Wiem ze mialem ja pocalowac ale jakos tak wyszlo, myslalem ze to wystarczy. Nakoniec powiedzialem ze chcialbym sie z nia na kawe umowic, dalem jej telefon zeby napisala mi swoj numer a ona powiedziala ze niepamieta. Powiedzialem jej ze niemoge na nia dluzej czekac a ona "a co wybierasz sie gdzies". Kuzynka cos do niej mowila a ona nic, chciala mi nawet dac jej numer ona widzac to zla wyszla a kuzynka za nia.
I co ja mam z nia teraz zrobic? normalnie to bym ja zostawil ale mialem wiecej czasu zeby przyjzec sie jej z bliska, ona jest taka piekna.. moglbym jej wiele wybazyc. Moglbym znalesc inna(itak szukam) potym co wiziale wydaje mi sie ze jakby mnie z kims zobaczyla to by plakala (niewiem czy cos by mi to dalo). Teraz pewnie znowu dopiero spotkam ja za miesiac na marna godzine. Sory za bledy i brak polskich znakow, na szybko pisalem..

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Pani wybrała sobie adoratora do towarzystwa. Pani pozwalala na nieco wiecej. Pani nadal tworzy dystans.

Wiesz chociaz jak ma na imię, czy "Panie" nie informują o takich sprawach....
Ech stary... To se troche pomacałeś i co? G....

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

emil988
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Carrick on Shannon

Dołączył: 2013-01-13
Punkty pomocy: 6

Postanowiłem odkopać mój temat bo nie daje mi to spokoju. Cały podryw
skończył się bardzo źle ( nie z mojej winy), dostałem chyba najgorszego kosza na świecie :/
Ale do rzeczy. Przyszedłem na impreze, stanełem z boku. Jak mnie zobaczyła to się przestraszyła o.O ( teraz za każdym razem tak reaguje jak mnie widzi)
Po kilkunastu minutach podchodzę do niej, łapię za ręke a jej kuzynka mnie odpycha wtf? Pomyślałem poczekam aż będzie sama. Wkońcu podchodzę do niej od tyłu
i obracam a ona mi się wyrywa.. :/ poszedłem na drugi koniec sali, ona wróciła do kuzynki. Złapałem jakomś Irlandke (nawet niezła była, jak na Irlandke Smile )
kilka obrotów, zbliżenie i zaczełem się z nią całować i nie tylko (impreza mogła się skończyć zupełnie inaczej ale ja chciałem tylko zwrócić na siebie uwage)
Oczywiście tamta przyszła staneła i się patrzy chociaż już właściwie nie wiem dlaczego. Zostawiłem Irlandke i poszedłem do tej "mojej". Nie podziałało,
cały czas mi się wyrywała. Pomyślałem że już sporo na nią poświęciłem i za wszelką cene muszę się dowiedzieć o co chodzi. Pytałem się jej czy mnie
lubi, ona na to (jej słynne) nie wiem. I tak przez kilka dziesiąt minut mówiliśmy o tym samym, powiedziałem że mi na niej zależy. Nie powiedziała nie ale
miała na wszystko wyjebane, w końcu niewytrzymałem, przyparłem ją do ściany i zrobiłem się na na tyle poważny jak chyba nigdy wcześniej. Powiedziała że
nie szuka wrogów i mogę ją odprowadzić do domu. Rozmowa przebiegała już inaczej, wiedziała już że nie może ze mnie żartować. Powiedziała że nie szuka faceta
i chce się tylko zabawić, ja no to dobra to zostańmy przyjaciółmi lepiej się poznamy i wtedy zobaczymy co dalej, ona nie bo ma już swoje koleżanki.
Staneliśmy na moście, objełem ją (nie wiem jak to się stało Smile ) i tu już nie wiedziałem co robić, łamałem wszystkie zasady podrywu.. Zaczełem ją prosić żeby dała mi szanse (chyba z milion razy to jej powiedziałem Laughing out loud ) że cały czas o niej myślę i takie inne pierdoły (oczywiście nie podziałało, wiedziałem że tak będzie)
A ona mi powiedziała (to co podejrzewałem na samym początku) że nie nawidzi Polaków!! :/ i napewno nigdy nie chciała by mieć faceta Polaka..
Ja jej mówiłem że nie wszyscy Polacy są tacy sami, jak da mi szanse to jej to udowodnię a ona nie ja wiem lepiej. Na końcu podała mi ręke i mnie pocałowała o.O.

Wiem że już nic z tego nie będzie, a całom sytuacje potraktuję jako trening. Pytałem się znanego polskiego podrywacza czy umiał by to odkręcić, on napisał mi że tak, nic więcej. A co wy zrobili byście na moim miejscu?

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

tyle miesięcy straciłeś na to i nic nie masz, chłopie ona jest spalona i choćby skały srały nic nie zrobisz

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Ja bym powiedział że z ksenofobem nie chce mieć nic do czynienia i poszedł w swoją stronę, chociaż na to trochę za późno skoro już prosiłeś ją o szansę czy tłumaczyłeś się, że nie wszyscy polacy są tacy. Smile

Jakbyś ją nazwał w ten sposób i tym samym pokazał swoją wartość, to możliwe, że potoczyłoby się to trochę inaczej.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

zaaaaajebisty wizerunek Polaka ma w głowie... Za grosz honoru, klasy...
Kur... z lunatico mozesz sobie podać rękę!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

emil988
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Carrick on Shannon

Dołączył: 2013-01-13
Punkty pomocy: 6

"tyle miesięcy straciłeś na to i nic nie masz"
Ja widywałem ją średnio raz na miesiąc. Czy ja wiem czy nic nie mam? jak bym nie spróbował to bym żałował i bez względu na wynik to zawsze nowe doświadczenie.
"Ja bym powiedział że z ksenofobem nie chce mieć nic do czynienia i poszedł w swoją stronę, chociaż na to trochę za późno skoro już prosiłeś ją o szansę czy tłumaczyłeś się, że nie wszyscy polacy są tacy.

Jakbyś ją nazwał w ten sposób i tym samym pokazał swoją wartość, to możliwe, że potoczyłoby się to trochę inaczej."
Myślałem o tym ale ale jak wcześniej pisałem ona ma na to wyjebane, chciałem zyskać na czasi, przekonać ją do siebie, pozatym bardzo mi na niej zależało.
Może jak będzie okazja to jej kiedyś o tym powiem, zobaczymy..
"zaaaaajebisty wizerunek Polaka ma w głowie... Za grosz honoru, klasy...
Kur... z lunatico mozesz sobie podać rękę!!!"
Tak to już niestety jest. Litwini, Łotysze, Ruscy napewno też, nienawidzą Polaków (chociaż napewno nie wszyscy). Ale niestety kobiety mają ładne :/. Może została już tak wychowana i nie jest to dokońca jej wina..

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Ale czemu ty sobie tak gdybasz? A może taka jest dlatego, a może dlatego, może to nie jej wina... Widzisz co ty piszesz? Zobacz co ona z tobą zrobiła Smile

Nie uwierzę że w okolicy nie ma porównywalnie ładnej i i fajnej dziewczyny. A jestem niemal pewien że znajdzie się ładniejsza, która nie będzie z charakteru taką... Dopisz sobie co chcesz.

emil988
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Carrick on Shannon

Dołączył: 2013-01-13
Punkty pomocy: 6

No właśnie nie wiem, ona ma coś w sobie na co dałem się nabrać jak dziecko Laughing out loud jeszcze się nigdy do takiego stopnia nie zachowywałem.. Są też inne ładne, ale z nią lepiej czułem się rozmawiając niż całując z Irlandką o której wcześniej pisałem Laughing out loud Teraz jak ją gdzieś spotykam i mówi mi cześć to jej nie odpowiadam i nawet się na nią nie patrzę, ale jak bym zobaczył ją z innym facetem to nie wiem co by się stało.. Ah muszę przylecieć do Polski i znaleść sobie porządną dziewczyne.. Laughing out loud

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Mam brata w Irlandii i też narzekał Laughing out loud Przyjechał do Polski na Euro i jak wracaliśmy z meczu Polska- Czechy to poznał pannę w pociągu. Smile Teraz siedzi tam u niego Smile

Swoją drogą, to trochę cię rozumiem, bo miałem podobnie z jedną panną, straszny kisiel mi we łbie zrobiła, a ja popełniałem wszystkie możliwe błędy, jakie byłby do popełnienia i zostałem przyjacielem przyjacielem przez duże P Smile Ciebie przynajmniej nie lubi z racji pochodzenia, i cię nie wykorzysta Smile

emil988
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Carrick on Shannon

Dołączył: 2013-01-13
Punkty pomocy: 6

Mi się wydaje że nie popełniłem za wiele błędów, może na końcu jak wiedziałem że nic z tego nie będzie. Ona sama do mnie podchodziła (ja ją tylko troche prowkowałem :)nie narzucałem się jej w żaden sposób ) Przećwiczyłem kilka technik w tańcu, ostatnio użyłem je na jednej mężatce to była wniebowzięta Laughing out loud dużo dotykałem ją po twarzy (i nie tylko Laughing out loud), widać było że jej się to podoba, polecam Smile Nie było opcji żeby zamkneła mnie w "szufladce kolega". Ale ja jej nie zmienie, a może jestę jeszcze zbyt zielony w tych sprawach..

Tormentor
Nieobecny
Wiek: 10
Miejscowość: Badenia Wirtembergia :)

Dołączył: 2011-09-02
Punkty pomocy: 23

Po pierwsze: nie analizuj (sam się na tym rypnąłem)
Po drugie: Rozmawiaj z kobietą (wywołuj emocje), patrz na jej reakcje, dotykaj spontanicznie, całuj w policzek lub w usta też spontanicznie
Po trzecie: Wrzuć na taki bieg, który nazywa się luz Smile
Po czwarte: Bądź twardy i podstawowa zasada tego portalu "randkowego" Laughing out loud "MIEJ WYJEBANE A BĘDZIE CI DANE"

emil988
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Carrick on Shannon

Dołączył: 2013-01-13
Punkty pomocy: 6

Ja mam już tak dziwinie Laughing out loud że porażki mnie bardzo motywują, drugi raz tych samych błędów nie popełniam. Rozmawiać się z nią nie dało (jak do ściany), wszystko co mówiła to było negatywne (nie, nie wiem, czego odemnie chcesz) kolega mi doradził "w ogóle z nią nie rozmawiaj tylko działaj" Laughing out loud.
Ja byłem przy niej bardzo wyluzowany i pewny siebie. Ja wolę zasade "czym sie strułeś tym się lecz" Laughing out loud inaczej o niej nie zapomnę..

Tormentor
Nieobecny
Wiek: 10
Miejscowość: Badenia Wirtembergia :)

Dołączył: 2011-09-02
Punkty pomocy: 23

"jest taka ładna że nie miałbym szans" heh (i tu skonczyłem czytać Tongue), i gdzie pewność siebie? Idealizujesz, za dużo sobie wyobrażasz zamiast działać tyle w temacie.