Witam Panowie !
Chciałbym spytać o waszą opinie w mojej sprawie. Mianowicie chodzi o laskę którą poznałem już jakiś czas temu i jak na razie nie udało mi się z nią umówić ... Jej sytuacja wygląda tak że zerwała z chłopakiem i musiała się od niego wyprowadzić i teraz mieszka ok 50 km od Wrocka, ale wprowadza się do niego na dniach ... Wiem, że pomieszkuje tutaj czasami u koleżanki ponieważ tutaj pracuje i się uczy. Próbowałem się z nią umówić już 2 razy i 2 razy powiedziała mi że pracuje i nie ma czasu. Normalnie bym odpuścił ale wiem, że to co mówiła to prawda.
Generalnie chodzi mi o to jak umówić się poraz 3 nie wychodząc na natarczywego czy coś w tym rodzaju ... Ona sama powiedziała mi, że jak znajdzie czas to się spotkamy, tylko że po takim zdaniu czuję się jak ten pies, który czeka pod drzwiami aż mu rzucą kiełbasę ;]
Jak wy byście to rozegrali ?
Dzięki za wszystkie odpowiedzi
Pozdrawiam !
jak bedzie sie chiala spotkac to sama da ci znac, jak nie to wiesz na czym stoisz. odpusc
Tylko to jest taka sporna sytuacja bo Barysowi zależy na poznaniu laski i jak widać wpadła mu w oko. Skoro laska ma teraz sporo na głowie co przeczytaliśmy u góry może nawet nie pamiętać o tym co powiedziała odnośnie spotkania i chłopak będzie niepotrzebnie czekał... Moim zdaniem Barys powinieneś spokojnie jeszcze raz zadzwonić bo tutaj przez jej prywatną sytuacje cała sprawa wygląda trochę inaczej. Zapytaj o kolejne spotkanie w wygodnym dla niej terminie - no trudno czasem trzeba się dostosować. Możesz przy okazji rzucić hasło, że bardzo chętnie jej pomożesz w przeprowadzce itd
zrobi to pozytywne wrażenie, że pamiętałeś o jej zmianie lokalizacji i chcesz jej pomóc 
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Nie ma czasu to nie ma czasu.
Dwa zerwała z facetem, ma niezły rozpiździej w głowie, chyba nie chcesz być plastrem
they hate us cause they ain't us