Witam jakieś 8 miesięcy temu zerwała ze mną dziewczyna, po 4 miesiącach stwierdziłem, że dalej ją kocham i postaram się ją odzyskać. Wpadłem na taki pomysł, że wyślę jej list jako przypadkowy chłopak, który widział ją na ulicy i tak go zaintrygowała, że postanowił się odezwać ale nie miał odwagi tego zrobić osobiście więc skorzystał z poczty polskiej. Wymyśliłem maila którego zostawiłem jej w liście ona napisała i zaczęliśmy rozmawiać. Bardzo jej się podobały nasze rozmowy i teraz po 2 miesiącach mamy się spotkać. Czego dowiedziałem się jako rozmówca to tego, że moja "ofiara" zerwała z chłopakiem ale wciąż coś do niego czuje. I teraz mam do was pytanie jakiej reakcji mogę się spodziewać na spotkaniu. Szczerze powiedziawszy byłem z siebie bardzo dumny, że mój plan się powiódł ale teraz nie jestem tego taki pewny. Co o tym myślicie?
Soczysty cios w jądra. Stary jak Ty sobie to wyobrażasz? Rzuci Ci się w ramiona? Wg mnie jedyne co możesz zrobić to przygotować kwieciste wytłumaczenie dlaczego to zrobiłeś i tłumaczyć to jej jak będzie odchodzić wkurwiona, gdy się zorientuje, że ją 2 miechy zwodziłeś. I koniecznie napisz co się wydarzyło na spotkaniu
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Ja pierdole...
Ucz się.
Nie przyjdź na spotkanie jako "chłopak z ulicy" - zacznij się wykręcać tak jak one to robią. A z czasem - miesiąc? - odezwij się do niej jako Ty (ten prawdziwy) i powiedz co czujesz. Skoro ona czuje, to nie może pójść źle.
"I teraz mam do was pytanie jakiej reakcji mogę się spodziewać na spotkaniu."
Creepy stalker. I one zawsze "coś czują do byłego", nie ma się co napalać.
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
Nikt Ci nie wpoie czego masz się spodziewać. Sytuacja jest dość wyjątkowa i sam i dź i spróbuj a później daj znac jak było
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Jeśli naprawdę coś czuje to będzie ok - ponownie ją zainteresowałeś i pokazałeś bądź co bądź oryginalność
Jeśli zjebałeś już w związku i te zakończenie było takie moooocno definitywne to będzie zawiedziona tak czy siak.
Ale na samym starcie przed spotkaniem będzie przecież podjarana itd.
Jak nie spierdolisz spotkania, będzie dobrze.
Good luck & have fun ;] Opisz spotkanie! Koniecznie!
"Daj mężczyźnie pokroju Sweatera - czy jakiemukolwiek
- opaleniznę, proste plecy, bielsze zęby, rygorystyczny zestaw
ćwiczeń i pasujące ubranie, i już jest w połowie drogi do przystojniaka."
m a s a k r a .....
no to w niezłym gównie jesteś...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Czegoś takiego już tu dawno nie czytałem.
Skąd ludziom biorą się tak pojebane pomysły do głowy
Już mi nie chodzi o stratę czasu przez te dwa czy tam cztery miesiące ale o sam fakt podszywania się pod wyimaginowanego faceta przez internet. Wieje mi tu scenariuszem iście wziętym z jakiejś komedii romantycznej.
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
brazylijskiej telenoweli*
Chlopie wystaw ja, oraz urwij kontakt
Jestes pojebany 
sliti weź ogarnij kolega przyszedł sie poradzić na forum, a ty tak jeździsz po nim. Wytłumacz mu w normalny sposób, a nie że odrazu pojebany.
Nie, no ale jaja... perwszy raz z czyms takim się spotykam, ja pierdole
Do tej jej gadki podejdz z dystansem, kazda [do czasu] cos czuje... znajdzie pocieszyciela, i jesli pocieszy wystarczajaco dobrze, to szybko zapomnie. Przypomnie jej sie w momencie, gdy bedzie gorzej, ale TO NIE JEST ZASADA. Moze slabo pocieszyc a jej przywaizanie okaze sie duze. Ale to juz ona wie.
Powiem tyle: robawilo mnie to, jednakze nie jestem przekonany co do pomyslu, jestem na NIE jesli chodzi o listy itp. Reakcji nikt nie przewidzi, na pewno bedzie zdziwiona i zaskoczona. Pytanie, czy tylko (oby..) pozytywnie?
Zycze powodzenia. Przyda Ci sie
P.S. Jesli keidys bede mial syna... OPOWIEM MU o tej akcji...az zapisze strone na pamiatke, MASAKRA
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
Z pewnością się wkurzy jak Cię zobaczy. A jak charakterna panna to może nawet strzelić z liścia i wyzwać. W domu się w kurzy jeszcze bardziej a jak opadną emocje to zacznie się zastanawiać co zrobić z delikwentem. Skoro "ofiara" coś czuje to doceni starania bo kobiety doceniają facetów którzy biorą sprawy w swoje ręce pomimo przeciwności losu. Czy będzie come back? Tego nie wiem.
Plan nie był może zbyt "dojrzały" ale ...
"Lepiej coś zrobić i żałować, niż żałować, że się tego nie zrobiło."
Magia
Napisz co postanowiłeś i jak to się skończyło. Na dwoje babka wróżyła...
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Idź w umówione miejsce, ale pare minut po czasie, w którym miała poznać osobę z listu i spotkaj ją tam "przypadkiem" i zacznij rozmowe.
Czekam na rozwój wydarzeń jak pierwszak na wakacje
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Ej, Fiveforten dał na obecną chwilę najlepszą propozycję i proponowałbym pójść właśnie w ten sposób. Dodatkowo możesz specjalnie zarzucić dialogiem w stylu:
"- czekasz na kogoś?
- tak
- Ale niezbyt punktualny, pamiętasz o której zawsze ja przychodziłem?
I już jest gadka i swojego rodzaju "punkt zaczepienia" i przełożenie wirtualnej relacji w kąt względem realnej.
Tak będzie najlepiej.
"Daj mężczyźnie pokroju Sweatera - czy jakiemukolwiek
- opaleniznę, proste plecy, bielsze zęby, rygorystyczny zestaw
ćwiczeń i pasujące ubranie, i już jest w połowie drogi do przystojniaka."
desperackie fhooy...
Karkołomny postaw się na moment w położeniu tej laski.
Pomyśl - nawiązała z tobą kontakt inna dziewczyna i fajnie wam się gada , trwa to dwa miesiące , powoli zapominasz o swojej z którą zerwałeś bo myślami jesteś z tą co z nią piszesz(Nie myślisz już o byłej , wspominasz ją tylko) i nagle BUUUMM !!!
Toż to zgroza!!! Głupia głupota bo już brak słów. W noweli wenezuelskiej to przejdzie , nawet w Hollywoodzkiej szmirze romantycznej ale w życiu???
Powodzenia na drodze do zatracenia.
Hahaha ale to chłopie rozkminiłeś
. Chciałbym zobaczyć jej mine, jak przyjdzie i Cię zobaczy.
Rozegrałeś to jak profesor! ;D
Za samą kreatywność powinna razem z koleżanką Ci dać ruchanie przez miesiąc.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
ale dziwi mnie, ze po sposobie pisania, użytych sformułowaniach panienka nie skojarzyła, ze cos jest nie tak...
albo i skojarzyła...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
wiem że to nie film ale przypomnijcie sobie film "Masz wiadomość" z Tomem H . Tam co prawda nie byli parą ale ona jego nie nawidziła. Ciekawe skąd pomysł autora. Co by nie było życzę powodzenia. Do odważnych świat należy.
Dość "romantyczne" i hoolywodzkie. Pewnie nie sądziłeś że to tak daleko zajdzie, dość długo nie ujawniłeś jej swojej tożsamości.
Po pierwsze nie wiem dlaczego się rozstaliście. Po drugie czy ona probowała z Tobą nawiązac jakis kontakt?
Wiesz.. Nie mam pojęcia jak ja zachowałabym się na jej miejscu. Czułabym się oszukana, bo pewnie ona polubiła swojego rozmówcę/zauroczyła się w nim/zaufała a wyjdzie na to że on( czyli Ty ) ją oszukiwałeś beszczelnie i wykorzystałeś fakt, że znasz jej upodobania i cechy. Po drugie ona liczy że pozna kogoś nowego, wjedzie książe na rumaku a to będziesz Ty. Będzie wkurzona na bank i zawiedziona.
Plusem jest że może uda wam się pogadać o tym co było i o waszych relacjach. Może ona stwierdzi, że nadal warto zainwestować w znajomość bo potrafiłeś ją zaintrygować i walczyłeś o jej względy w jakiś swój sposób.
Może także stwierdzić że jesteś idiotą i kolejny raz ją oszukałes i skzywdziłes...
Cięzko powiedzieć.
Proponuje postarac się jej wytłumaczyć sprawę nim ona Cię zobaczy i będzie chciała się ulotnic
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Tylko jej nie goń jak zacznie uciekać, bo w połączeniu z podszywaniem się pod kogoś innego by z nią pogadać to może wyjść z tego stalking czy coś xD
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
1. zobaczy cie
2. zacznie wrzeszczec
3. walnie cie z liscia w jaja itp
4. zgasnie ci swiatlo
5. Ockniesz sie przed swoim domem 8 godz poźniej
Tak sie rylem ze caly blok chyba obudzilem
Rada jest jedna
nie przychodz na spotkanie ani jako ty
ani jako osoba z ktora pisala
Drogowskaz wskaże Ci drogę
Ale jej za Ciebie ku**a mać nie przejdzie!!!
Skąd Ty ten pomysł wziąłeś? ;P
No miłej i przyjemnej rozmowy się nie spodziewaj.. ;D
Prospuje ci koleżko jaki numer, myślałem że tylko ja potrafię odjebać różne rzeczy:D.
A tak apropo to ja bym na twoim miejscu nie stawił się tam osobiście może napiszesz do niej i umówisz się z nią na spacer,w sumie nie wiem czy jak ty napiszesz,to będzie chciała się umówić;p
czekamy na c.d
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
To chyba teraz najbardziej śledzony wątek na forum
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
dawaj dawaj cd
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.