Witam wszystkich bardzo serdecznie
Jestem teoretycznie nowym członkiem ów strony. Postaram się jak najkrócej opisać moje ostatnie przeżycia. Otóż jeszcze kilka miesięcy temu byłem zupełnie innym człowiekiem, siedziałem w domu, nie wychodziłem ze znajomymi ale zawsze przejawiały się u mnie "oznaki normalności" - nie będę rozpisywał się na ten temat. Początek wakacji, jeden z moich kolegów potrzebował pomocy, zadzwonił do mnie po 23:00 był tam z cała ekipą, zajechałem na miejsce i pomogłem im. Tutaj również nie zagłębiam się w szczegóły, ponieważ to nie jest główny temat. Od tamtej pory codziennie wychodziłem razem z paczką, chodziliśmy po klubach lub bez celu chodziliśmy gdziekolwiek i gadaliśmy o czymkolwiek. Po pewnym czasie zajrzałem na tą stronę, odwiedziłem lekcje i zaczęła się moja przygoda w tym temacie. Poznałem wiele dziewczyn na dyskotekach, w klubach czy zabawach, głównie miało to miejsce na parkiecie. Dobrze się bawiłem, ale nie tego oczekuje, szukam dziewczyny z poważnymi planami na przyszłość, która oczekuje normalnego związku. Poznałem jakieś 2 miesiące temu dziewczynę, która jest z mojej miejscowości oraz studiuję tam gdzie ja. Skończyło się na tym że porozmawiałem z nią chwilkę w klubie, oraz wymieniłem kilka wiadomości. Od tamtej pory praktycznie nie utrzymywałem żadnych kontaktów. Jaki sposób byłby najlepszy żeby się umówić, co powiedzieć? Praktycznie się nie znamy. Lepiej zaproponować otwarte spotkanie czy coś zaaranżować ? W sensie że chciałbym, aby mi w czymś pomogła. Czekam na propozycje.... Na tym spotkaniu również chciałbym zapytać czy zechciałaby towarzyszyć mi na weselu trzymanki jednego z rodziców.
"Od tamtej pory praktycznie nie utrzymywałem żadnych kontaktów. Jaki sposób byłby najlepszy żeby się umówić, co powiedzieć? Praktycznie się nie znamy. Lepiej zaproponować otwarte spotkanie czy coś zaaranżować ?"
To że nie utrzymywałeś to raczej twoja wina
Normalnie zagadaj co tam słychać, jak studia itp.
Jak nie wyjdzie to sie nie zrażaj tylko poznawaj inne, mało to studentek masz.
Z weselem nie wypalaj tak szybko bo sie wystraszy.
they hate us cause they ain't us
Nie pytaj na pierwszym spotkaniu czy pójdzie z tobą na wesele, bo to jest realnie needy i wired ogólnie, bo wygląda że bierzesz dziewczynę totalnie z ulicy na ważną przecież uroczystość.
Poza tym mów wprost, skoro ona studiuje, to zachowuj się jakbyś podrywał dorosłą kobietę, zaczepki na fb i pytanie o to czy pomoże ci w pracy domowej zostaw młodszemu rodzeństwu
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Dzwonić czy szukać na uczelni ?
Jeśli masz taką możliwość na uczelni to podejdź zacznij rozmawiać o jakiś pierdołach i wtedy zaproponuj spotkanie. Jeśli nie to po prostu zadzwoń.
Tak to ty jesteś zajebisty !
Dzwon i się umów z nią
Kolego, wykaż troche własnej inicjatywy, pierwszy raz chcesz z dziewczyna się umówic, czy jak?
To i tak będzie wyglądało dziwnie jak po dwóch miesiącach się nagle odezwiesz. Powinieneś to zrobić bardzo niezobowiązująco na początku, ja za pierwszym razem nie umawiałbym się na spotkanie, bo to będzie dla niej lekki szok, że facet z wakacji nagle spadł jak z kosmosu i coś od niej chce. Zacznij z nią normalnie rozmawiać, powspominajcie razem wakacje, powiedz że ostatnio myślałeś o waszych wypadach z paczką itd. na spotkanie umów się za jakiś czas, a wesele w ogóle bym odpuścił, chyba, że data jest dość odległa, bo wyjdziesz na needy tak jak pisali przedmówcy