Cześć, nie wiem czy to odpowiedni dział ale do rzeczy.
Panna o której mowa w temacie znam ja od 3 lat ale lepszy kontakt mamy od jakiegoś miesiąca ale do rzeczy, zaprosiła mnie na sylwestra ze Sobą do znajomych na domówkę, po godzinie 12 siedziałem na balkonie sam i przyszła ona i coś rozmawiamy,zeszło na tematy byłych, ja swój temat skończyłem szybko że była mnie zdradziła i to chyba już wszystko tłumaczy, jako ze Panna była po %% zaczęła mi opowiadać co spotkało ją więc: 2lata temu była w związku z chłopakiem 1,5 roku i co się takiego wydarzyło ? zaszła z nim w ciąże a koleś ZNIKŁ zostawił ją jak się dowiedział, po miesiącu poroniła,mnie zatkało,dziewczyna się rozpłakała i przytuliła się do mnie. Od tamtej pory nie miała chłopaka i za bardzo z nikim się nie spotykała bo się boi że będzie znowu to samo albo gorzej. Poszliśmy spać,spaliśmy razem i dość szybko usneliśmy. Na drugi dzień przepraszała mnie i że nie chciała mi tego powiedzieć.Dziwiło mnie od początku jej zachowanie, że taka nie dostępna,nie dała się dotknąć a tym bardziej pocałować, wszystko zmieniło się od sylwestra jednak trzyma dystans. Dzień po sylwestrze dzwoni mój tel, obcy nr,odbieram i głos jej przyjaciółki: Powiedziała Ci o tym ? , udałem barana że o niczym nie wiem, koleżanka mówi ze Ona powiedziała jej o tym że Mi powiedziała i ogólnie co mówi o mnie i co myśli, okazało się że 3 lata temu już jej się spodobałem i że ogólnie bardzo się jej podobam i nie mówię tutaj już o wyglądzie fizycznym ale o tym co mam w głowie i jak sie zachowuje.
I tutaj pytanie:
Co robić z taką dziewczyną aby czuła się bezpieczna i zaufała Mi ?
Robić wszystko jak z "normalną" dziewczyną,lecz małymi kroczkami ?
Ja bym miał też baczenie że dziewczyna może mieć troche bałagan w głowie, tu ci coś mówi, tu koleżanka jako rzecznik ... miej baczenie że to może być droga przez mękę, nie mówię że nie masz próbować ale uważaj.
they hate us cause they ain't us
Zastanawiać co sie robi z chłopakiem z którym jest się 1,5roku w związku ? Raczej sex to normalka,więc ? Wpadka,zdarza się,bardziej chyba boli ucieczka od "problemu"
Aktualnie to czuje że mam żółte
Zresztą w połowie stycznia wyjeżdżam z kraju na 3tyg potem tydzien w PL i znowu wyjazd (sytuacja rodzinna mnie zmusiła,muszę pomóc rodzicom) Właśnie dlatego chce zbudować z Panną ciepłą relacje na ten czas gdy mnie nie będzie. Po sylwestrze byłem u niej na stancji, byliśmy sami i sporo rozmawialiśmy powiedziała Mi że jestem przystojny, sympatyczny mam fajne poczucie humor i że ona czuje się przy mnie swobodnie no i że jestem inny faceci których spotykała po tym związku.Potem oglądaliśmy filmy jeden film drugi wypiliśmy przy tym po piwie i zostałem na noc, spaliśmy razem,ona bardzo mocno przytulona do Mnie całą noc i prawie cały czas dotykała mnie a to po plecach brzuchu klacie, czułem że jej brakuje tego,brakuje jej faceta, też ją gdzieś tam dotykałem jak ona mnie ale unikałem niektórych miejsc żeby jednak sobie nie myślała o tym ze myślę jak rozpiąć jej spodnie. O 3 w nocy zadzwonił kolega że uszkodził mu sie samochód i czy mu nie pomogę, wstałem pożegnałem się i chciałem dać jej buziaka w usta,uciekła i dostała w policzek,no cóż.
Hmm no cóż jak na moje to trzeba po prostu do wszystkiego czasu. Do tego dodam, że ważne są czyny, nie słowa. Więc nie gadaj o tym tylko rób to co trzeba.
Pozdro i powodzenia
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
To, że odchyliła buźkę wcale nie znaczy, że masz żółte światło.
Kiedyś chciałem pocałować dziewczynę, która ewidentnie czuła do mnie mięte, ale powiedziała wtedy "nie". Gdy przestałem się do niej odzywać (tak po prostu wyszło, a nie to że chłodnik od razu) to napisała później, że żałuje tego co zrobiła. Więc luźne jajka
Nie myślałeś o niej wcześniej , jeśli znasz ją przez 3 lata . Dziewczyna szuka pocieszenia , mężczyzny który będzie dla niej oparciem . Pytanie czy chcesz tego od charakteru oraz od ciebie zależy czy zdoła się przed tobą otworzyć , zdobędziesz jej zaufanie . Miałem kilka takich przypadków i różnie do tego podchodzą .