elo poznalem kobitke na imprezie poprzez kobiete kumpla ogolnie to jak wy to nazywacie socjal na imprezie mialem w deche duzo kolezanek z ktorymi sie bawilem a moj cel to widzial , bawie sie znia kino itd numer bez zadnych oporow mowie jest ok , sama pisze do mnie na 2 dzien mowie no jest git majonez a jednak - umawiam dzien spotkania ona zadowolona zachwycona ( poznalem po glosie) zgadza sie na wszystko no i za dwa dni heh- w dniu spotkania nie przychodzi dzwonie 3x - nie obiera , po 10 min odpisuje ze jest chora i mnie przeprasza - ja na to nie mam wiecej pytan nie odp na jej kilka sms pozniej mi pisze czy wogole sie spotkamy ja ze może nad tym pomysle... a ona no pomysl przepraszam cie ... ?? spotkac sie czy nie ? jak dla mnie to jest chore nie.
Boże może była chora serio spała robiła kupe albo się drapała po dupie i nie odebrała po co o tym myślisz.
Zadzwoń podaj termin i się spotkaj i zobacz o co chodzi jak nie przyjdzie to sam już wiesz
a i opierdol ją że jak wiedziała że nie przyjdzie to mogła zadzwonić lub dać znać a nie jak kretyn czekałeś na nią
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
noo pasowało by ... w sumie mnie zdziwila ta gierka... mowie laska juz jest na spotkaniu taka byla podjarana wczesniej a aaaa tu kurwa nie ;D
ni chuja ;d
Rób swoje i nie patrz się na innych
Czasem i tak się dzieje. Odpuść kolego i spotkaj się skoro laska tak tego chce. Zawsze to jakieś kolejne doświadczenia do stażu więc nie stracisz na tym
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
zobaczymy czy jeszcze cos odpisze sama jak odpisze to zadzwonie opiernicze i sie ugadam ...
Rób swoje i nie patrz się na innych
Witaj !
Sam nieraz spotkałem się z taką sytuacją, i to naprawdę nieraz !!
I jedno co mogę Ci powiedzieć to podejdź teraz do tej znajomości z bardzo bardzo duzym dystansem !!
Często sam dawałem się nabrać na takie sparwy jak to że "zapomniała", "była chora", "musiał gdzieś pojechać" , NO OK rozumiem !!! że coś możę się wydarzyć i coś może wypaść nie tak ....
ALE KURWA , gdzie jest szacunek w tym wszyskim , szacunek do Ciebie , JA się PYTAM : NIE MOGŁA NAPISAĆ WCZEŚNIEJ ??
Co to kurwa wychodziła z domu i nagle w drzwiach złapała ją choroba .... czy jak ??
Ty zapierdzielasz na spotkanie , a ONA siedzi w domu i ma to wszystko w dupie , to że czekasz , to że marnujesz czas..... i wiele wiele innych .....
Znowu się pytam tak Ciężko było JEJ napisać Ci sms , godzine , dwie , trzy wcześniej że jest chora , że nie przyjdzie ....
A dla czego nie napisała.....??? Bo miałą To wszystko w swojej BABSKIEJ CIPIE .....
Oj Kurwa ile razy to już przerabiałem , Ten entuzjazm kobiety (dziewczynki) gdy dzwonisz umawiasz się , Ona chętnie się zgadza , po prostu jak w bajce , a potem ma Cie w dupie ....
Potem dzwonisz jeszce raz , słyszysz jak przeprasza , mówi że źle zrobiła , że już to się nie powtórzy .... A za pare dni to samo , ta sama historia ....
Oj Kurwa zdazało się ... !!
I powiem Ci co masz zrobić ....
Zadzwoń jeszcze raz powiedz ,że to co zrobiła było przehujowe , że to był jej ostatni raz ... Omów się na kolejne spotkanie ...
Wtedy zobaczysz czy przyjdzie czy znowu Cię wystawi....
Jeżeli nie przyjdzie to usuń numer i jużnigdy więcej nawet nie myśl o tym żeby zadzwonić ... Bo ta DZIEWCZYNKA nie wie co to SZACUNEK DO INNYCH LUDZI ...
A tak nawiasem to , jeżeli naprawdę by jej zależało , to mająć 50-siąt stopni gorączki by się z Tobą spotkała .
Pozdrawiam !!
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
@dawid1989 - Dobry koment, popieram w 100%...
My mężczyźni jesteśmy w stanie wszystko zrozumieć- NAWET jeśli laska nie przychodzi na spotkanie...
W odwrotnej sytuacji, laska by już więcej się nie odezwała, jakbyś to Ty nie przyszedł....
Trzymaj się
zxc
Moze krostka na czole jej wyskoczyla? PANIENKI zwracaja uwage na swoj wyglad i tylko o to sie rozchodzi. Jak panna daje powod z dupy wziety to 90% cos z wygladem nie tak.
Zasady portalu
Nie dzwoń do niej drugi raz, w ogóle się nie odzywaj. To ona to spieprzyła nie Ty, więc dlaczego masz to naprawiać?
Chcesz ją opierniczać? Pokazać że Ci zależy? Próbuj
Moim zdaniem kluczem jest jej zachowanie, nie dała rady sie spotkać ok, zdarza się, ale:
Przeprasza
utrzymuje kontakt
zależy jej na spotkaniu
Ona cie nie zlała jak jakiegoś leszcza, tylko pełna kultura.
Dzwonisz, mówisz że chcesz sie spotkać, ustalacie wspólnie drugi termin, zaznaczasz że to ostateczny bo nie chcesz tracić czasu na taka dziecinadę jeśli to jakieś gierki i wszystko.
Konkret. Bez zbędnego cwaniakowania.
they hate us cause they ain't us
Ona cie nie zlała jak jakiegoś leszcza, tylko pełna kultura.
CHYBA coś przeoczyłeś, albo inaczej paczymy na tą sprawę:
w dniu spotkania nie przychodzi dzwonie 3x - nie obiera , po 10 min odpisuje ze jest chora i mnie przeprasza
Jaka PEŁNA KULTURA? Umawiam się bez oporów z kobitką, jadę 35 km, wydaję hajs na paliwo, marnuję swój czas, stoję na dworze, niby tylko -7 bo ciepła zima, ... jak ta pizda i marzne, a ona się rozchorowuje na moment przed spotkaniem? Nosz kurwa... ONA NAWET nie oddzwoniła, tak miała wyjebane.
Zachorowała - ok, ale mogła wysłać maila rano? wysłać sms'a w południe? Mogła zadzwonić siedząc po obiedzie na klopie? mogła wysłać gołębia pocztowego jeśli to tylko '35km' pewnie by dotarł i bym nie marzł sobie i czekał jak pizda na cud. ALE NIE, ona miała WYJEBANE. Nie usprawiedliwiajmy takich zachowań.
Nigdzie bym nie dzwonił, nic bym nie pisał. Zjebała, chce, to niech naprawia, ona ma zainicjować cokolwiek.
Nie zrobi ruchu żadnego, nie wyjdzie z propozycja/sugestią konkretną ---> wyjeb w pizdu. NEXT (bo można się domyślić co w późniejszym czasie będzie odpierdalać, skoro teraz nie ma oporów).
Pzdr
Nie obraź się ale widzę u ciebie dużo jakiś niezdrowych emocji.
Za dużo grasz, analizujesz, robisz równania ...
Wcześniej czytałem tez miałeś problem z jakąś dziewczyną
Może one wyczuwają że coś jest nie tak i migają sie od spotkań ?
Może po prostu nie zrobiłeś aż tak fajnego wrażenia jak ci sie wydaje ?
Może ta poza badboya i techniczne podejście do dziewczyn właśnie je zniechęca.
they hate us cause they ain't us
Nie obraź się, ale to temat hondavtrsp i Twój 'atak' na mnie i rozpoczynanie jakiejś dziwnej zaczepki nie na temat, jest zbyteczne i nie na miejscu.
To, że się w wielu kwestiach zgadzam z twoimi wypowiedziami/postami na forum, nie oznacza, że nie mogę mieć innego poglądu na daną sytuację, co wyraziłem w poprzednim poście.
Nie masz nic do powiedzenia/napisania więcej, na moje odmienne zdanie w TYM TEMACIE, to nie szukaj zaczepienia w mojej osobie. Nie chce mi się nawet reagować na tą zaczepkę, bo to jakieś dziecinne i odpowiadać na pytania które postawiłeś, ale uspokoję tylko twoją ciekawość - u mnie wszystko dobrze
Peace&pozdr.
ale posłuchaj, to nie chodzi o to że to miała być randka, jakiekolwiek spotkanie, czy biznesowe czy towarzyskie jest ustalane wcześniej i po to mamy telefony aby w razie W dać znać odpowiednio wcześnie, nie mogę albo się spóźnię. To w sumie taka podstawa kultury osobistej.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki