witam..
mam kobietę od ok.4miesięcy..
10lat młodszą..
wszystko było ładnie pięknie..
ale nagle zaczeła sobie pogrywać..
przykłady..
pyta co z sylwestrem?
ja na to,że mam dwie opcję i idziemy razem..
ona na to
-ja idę z ludźmi z pracy(do której chodzi od tyg)
..
wcześniej chciała mieszkać z człeniami z tej tyrki..
to musiałem jej to wypersfadować..
wracając do tematu..
okazało się,że oczywiście jaja sobie robiła..
co mnie ucieszylo ale zjadłęm przy tym nerewów bo zaczołem się w końcu kłucić..
ostatnio miała impreze w pracy..
i mówi,że nie ma czym wrócić i idzie do kolegi spać..
zabroniłem jej i wogule się popstrykaliśmy..
a ona na następny dzień,że żartowałą..
i mi wypomina,że łykam takie bajki..
pff co zrobić z takimi gierkami?
olewać każdą absurfalną sprawę..
czy jakoś się odegrać?
na razie się do niej nie odzywam..
bo za bardzo się stała pewna siebie..
zachowuje się wręcz beszczelnie..
czego powodem jest nowe towarzystwo (bo od czoraj pracuje po skończonym kursie)
i strasznie się pewnie poczuła..
dzwoni i pyta czy się stęskniłem itd?
wie,że bardzo mi na niej zależy i nie ukryłem,że się zakochcałem co teraz wydaje się być błędem..
jak ma ktoś pomysł jak to rozegrać,żeby jeszcze wyjść na swoje..to proszę naskrobać
Zastanawiam sie gdzie podziales jaja.
Jak Ci panna mowi ze idzie na sylwestra ze znajomymi to mowisz "ok" i jedziesz na kilka dni ze swoimi znajomymi na najlepszego sylwestra w zyciu. I jedziesz sam, a jak zaczyna mowic ze zartowala, to Ty mowisz ze juz troche za pozno bo miejsce jest tylko dla Ciebie. I jedziesz chocby miala zerwac.
Jak idzie spac do kumpla, mowisz "ok", pogadamy jutro i sie wylaczasz, a rano w zaleznosci od sytuacji- jak Cie to boli to zrywasz albo spokojnie zmieniasz zasady na takie ze teraz Ty tez spisz u kolezanek. I nie ze odwetowo, tylko dlatego ze zmienila zasady.
Masz 28 lat a nie umiesz ustawic nastolatki? W tym wypadku to Ty jestes dorosly i jak nad tym nie panujesz to Ja lepiej zostaw. Albo zacznij byc mezczyzna.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Kolega powyżej ma 100% racji!
.. a gdy dziewczyna dzwoni do mnie i pyta czy się stęskniłem, to poprawna odpowiedź brzmi:
-Nie, to ty się stęskniłaś, dlatego dzwonisz
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
A jeśli autor nie ma koleżanek u których może sobie od tak iść spac to co sobie je stworzy? to nie przejdzie
Jeśli chodzi o tego sylwestra to niech idzie a Ty idz na swojego.
Jeśli chodzi o spanie u chłopaka jakiegos... to chyba jej się coś pojebało, i możesz jej to powiedzieć zaznaczając ze jesli tak zrobi to the end.
Ogólnie patrząc na tą waszą sytuację to nie będziecie razem bądź nie bedzie zadnego slubu jeśli o tym myślisz. Musisz wyluzować w tym związku bo on tak pierdolnie ponieważ ta laska sama nie wie czego chce i odpierdala takie fanaberie.
Cenna rada : Nie naciskaj !
"A jeśli autor nie ma koleżanek u których może sobie od tak iść spac to co sobie je stworzy?"
Tak. Powinien je sobie "stworzyć" czyli dokonać takiej przemiany siebie, żeby te koleżanki mieć. Nie można się bać "co ona pomyśli" i o też jest ta strona. 28letni chłop nie może dać się manipulować nastolatce, bo wtedy przestaje być facetem.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Pierwsza sprawa jest taka, przynajmniej moim zdaniem, ze dziewczyny w tym wieku maja nasrane we łbach i same rzeczywiście nie wiedzą czego chcą. Sam mam 22 lata i gustuje zazwyczaj w starszych. To też zalezy od toku myslenia takiej nastolatki, bo niektóre potrafia byc bardziej dojrzale. Natomiast z tego co ja tu widze to sądze, ze sprawa spania u kolegi moze miec dwojakie znaczenie. Czyli moze rzeczywiście robiła sobie jaja, zeby sprawdzic jak zareagujesz i i czy sam owe JAJA posiadasz. A gdyby tak zrobila to samo, ty odebralbys to jako żart i machnął na to ręką a ona naprawde poszla spac do kumpla? i co wtedy?
Masz 28 lat to i pewnie jakies doświadczenie z kobietami itp. No chyba masz swój rozum. Ja najzwyczajniej nie widze tego związku, no chyba że ustalisz swoje zasady pod ktore ona bedzie sie dostosowywac!
Jak nie, to spadaj mała i koniec. Nie bój się z nią zerwać. Skoro lezenie na ,,gwoździach,, sprawia ból to po co na nich lezec skoro można wybrac miękkie ,, łózko,,??
Sam ostatnimi czasy doswiadczylem, ze jesli emocje biora góre to wszysko sie potrafi spierdolic. Takze taka moja rada,= SPOKOJ, OPANOWANIE I LUZ a osiągniesz sukces.
PLus oczywiście to co wyzej napisali koledzy jesli chodzi o pozostale kwestie.
Pozdrawiam ;P
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Ooo panie... 10 lat różnicy to w 90% przypadków ogromna przepaść. Ja sam do niedawna męczyłem się z, jak się później okazało, rozpieszczoną gówniarą (19 lat) i nigdy w życiu się już na to nie porwę. Tobie też polecam to przemyśleć przyjacielu.
I jeżeli już zdarzają się takie sytuacje, to nie możesz dać po sobie poznać, że cię to rusza, nawet jeśli się w tobie gotuje. Wtedy ona widzi, że ma nad tobą kontrolę i jest coraz gorzej.
Ogólnie podsumowując, baudelaire w swoim pierwszym poście zawarł wszystko, czego ci trzeba. Poważnie, zastanów się nad tym.
Para-Noir
Króliczówka