Cześć.
Jestem tu przypadkowo wczoraj po mojej pierwszej randce szukałem pomocy na portalach i tak znalazłem ten portal.
Może zacznę od początku, poznaliśmy się w Pracy, pracujemy praktycznie prawie obok siebie w galerii handlowej.
I to ona zrobiła pierwszy krok, zagadała i przychodziła na przerwach do mnie. Na początku mnie nie interesowała, ale po jakimś czasie wydawało mi się że ona chyba coś do mnie czuje.
Gadaliśmy tak praktycznie cały czas na przerwach(przy kawie) o głupotach, o nas i czasem o intymnych tematach.
Dwa tyg. temu nawet rozmawialiśmy o Sylwestrze, że nie mamy planów wiec zapytała czy może ten sylwek spędzić ze mną we dwoje przy filmie.[mieszkam sam] oczywiście wiedziała o tym .
Ale zmierzając do tematu. Klika dni temu w pracy pytałem się jej co robi w wolnych dniach i czy nie poszła by ze mną do kina na Premierowy film. Wiedziałem ze jej się ten film podoba i zgodziła się. Umówieni byliśmy na poniedziałek do kina ja po pracy miałem dojechać, ale 4h. przed seansem zadzwoniła do mnie i powiedziała ze nie może i musi się uczyć[studiuje]. Odparłem ok jak chcesz od Ciebie zależy, ale po 1,5h zaś dzwoniła że jednak może iść do tego kina, a ja jej odpowiedziałem że już teraz znalazłem sobie plany po pracy i że przełożymy to na następny dzień. Zgodziła się, ale słyszałem już inaczej ją w słuchawce[chłodniej],(przed spotkaniem we wtorek dzwoniła do mnie 4 razy żeby pogadać bardzo dużo do mnie dzwoni, praktycznie co dziennie) Wczoraj spotkaliśmy się pod kinem w czasie reklam filmowych pośmialiśmy się prawie do łez no było moim zdaniem super. Czasem się podsuwała do mnie , a po chwili odsuwała i czasem szybko zerkała. Nie wiem co to oznacza ale bardzo mi się to podobało.... Po filmie zaproponowała że może mnie podwieś do domu [jeszcze się auta nie dorobiłem] oczywiście zgodziłem się. Pod domem powiedziałem jej że fajnie było, fajny film. Chciałem ją pocałować ona się odsunęła i powiedziała [chyba sobie żartujesz z dziwną wystraszoną miną].
Nie wiem co to może oznaczać , co mam myśleć? . W dodatku widzimy się w pracy w Piątek i nie wiem jak mam się zachować. Czy mam ją omijać?
Chyba masz słabe doświadczenie z kobietami kolego, mając 26 lat na karku.. hm, aż dziwne. Dziwne bo w tym wieku takie pytania jak na końcu Twego posta to nie powinny mieć miejsca - "co mam myśleć?" , "mam ją omijać?".
Koleś w Twoim wieku powinien już być na tyle ogarnięty, znać swoją wartość, dążyć do założonych celów, wiedzieć czego chce - a nie tracić czas na zastanawianie się "co ona myśli, co chciała powiedzieć przez to". Wiedzieć takie rzeczy że jak odmawia pocałunku na pierwszej randce, to nie jest to coś uber total nienormalnego tylko całkiem normalne zachowanie.
Co ja mam tu pisać, chyba najlepiej odesłać do Podstaw 26 letniego Faceta, no sorry.. ale taka prawda.
Ogarnij sobie ten dział, zobacz czy może w jakichś iluzjach nie żyjesz i przede wszystkim bądź konkretny, zadowolony z życia, pozytywnie nastawiony - i ona to na pewno dostrzeże, no i zabieraj ją na kolejne spotkanie, tym razem nie do kina, tylko gdzieś gdzie można porozmawiać, pośmiać się - może np. lodowisko, potem spacer i gorąca czekolada na koniec - fajna opcja na takie dni.
Pozdrawiam i powodzenia!
Jak chyba się przeczytałem. Panna daje Ci sygnały, wykazuje zainteresowanie, a na koniec jak chcesz ją pocałować to wyskakuje z tekstem: "Chyba sobie żartujesz !" i do tego ma dziwną miną. Gdyby mi tak laska powiedziała, to wiedziałbym już, że znaczę dla niej mniej niż zero. No weź kolego pomyśl. To po co Ci gitarę zawraca ? Szuka sobie koleżanki z penisem ? To widać znalazła !
Daj sobie z nią spokój. Takie traktowanie Ciebie nie powinno wchodzić w grę. Brak szacunku z jej strony. Co najwyżej mogła odsunąć głowę, jednak ona z premedytacją rzuciła chamski moim zdaniem tekst. Ja bym już do niej nie podbijał. Zachowanie masakra, aczkolwiek szczere do bólu, bo pokazuje, jaka to jest relacja na prawdę.
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...
Czyli po prostu unikać w pracy najlepiej?,
Zachowanie na koniec naprawdę mnie zaskoczyło.
Myślałem że inaczej ten wieczór się zakończy
Co mam Ci radzić więcej. Swój rozum przecież masz. Ja bym za nią nie latał. Zobacz co będzie dalej. Jej zachowanie jest dziwne. Niby była zdecydowana, zrobiła pierwszy krok, a co do czego, to dostałeś ostrą zlewkę. To wygląda trochę tak, jakby się z tobą bawiła, flirtowała, zakładając z góry, że nic z tego nie będzie. Nie daj sobą pomiatać, no i nie lataj za nią, o tym wiesz już chyba ?
Pracuj sobie dalej, a ją traktuj jako koleżankę. Jak coś będzie chciała od Ciebie - oleją ją, przecież już szansę miała, to ją z premedytacją zjebała.
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...
Jak wyżej. Akurat tu to czytalne było, ... trzeba było odbić z uśmiechem "nie, jestem śmiertelnie poważny", zmienić wyraz twarzy na poważny i spróbować pocałować drugi raz. Pewnie by weszło.
Jeśli zareagowała tak chłodno jak piszesz to na pewno nie jest to zwykłe P&P z jej strony.
Wygląda mi to albo na chamską manipulację albo biedna sama nie wie czego chce.
Co do najbliższego spotkania w robocie to zachowywałbym się wobec niej na luzie. Akceptowałbym ją w swoim otoczeniu, rozmawiałbym z nią na jakieś tematy o pracy (jeśli zainicjuje rozmowę), ale skończył bym z rozmowy z nią na każdej przerwie i zacząłbym rozmawiać więcej z innymi. Stosunek wobec niej miałbym bardziej bierny niż aktywny.
Jak zacznie koło znów koło Ciebie skakać to coś będzie na rzeczy...
tylko jej nie unikaj i sie nie boj. najgorzej jak teraz bedziesz ja widzial i gdzies spierdolisz. niech bedzie jak bylo. nie biegaj za nia. gadaj sobie na lajcie normalnie. tak naprawde to nic wielikiego sie nie stalo wiec wrzuc na luz koleszko:)
Nie będzie to takie proste , ale muszę tak chyba zrobić. Bo i tak widzimy się w pracy , cały czas....
A to ci dopiero jaja...
Az mi ciezko okreslic na jaka cholere tak sie bawi i co chce tym osiagnac, jasnowidzem nie jestem. Ja bym sie na pewno wkurwil na taka pania, ale olal to i sprobowal kissnac jeszce raz zobaczyl co by wyszlo. Moze i P&P a moze nie, przekonalbys sie. Jesli nie - ADIOS! A w robocie traktowalbym dalej na luzie ale zlewkowo, a niech ma swiadomosc tego. Zastanawiam sie czy przypadkiem nie wpadles w szufladke przyjaciela pocieszyciela? No nie przewidze, mimo szcerych checi... jakby nie patrzec to jest dziwne!
Jesli szuka kolezanki z penisem, to niech swojej najlepszej kupi sztuczne dildo i przyczepi do pasa, czola, gdziekolwiek...
Pozdro!
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
Tak jak wyżej napisałem, unikać jej raczej nie będę, ale chyba trosze będą ją olewał tekstami, na kawę w czasie pracy może już na pewno zapomnieć. Zobaczę jak się będzie w pracy po tym zachowywać i na pewno napiszę
( Ale chciałbym żeby chociaż przeprosiła za ten chamski tekst, bo na to nie zasłużyłem)
Szuka przyjaciela, powiernika, faceta z którym będzie spędzała miło czas ale nie licz na to, że będzie coś więcej. Skoro było miło a ona tak urwała, chamskim ( jak by nie patrzał) tekstem, to I. Jest bardzo niezdecydowana. II. ( bardziej prawdopodobne) szuka kumpla. Kobiety lubią, rozmawiać z facetami na temat innych facetów, bo kobiety ( nawet przyjaciółki) często zazdroszczą i daja im złe rady.
Rozmawiaj z nią na luzie, nie unikaj jej ale w żadnym przypadku nie daj po sobie poznać, że liczysz na cos, bo ona sie speszy.Druga opcja to postaw sprawe jasno i niech sie dzieje wola nieba.
Bycie kobietą jest trudniejsze niż Wam się wydaje.
Już za późno , unikam ją od dwóch dni w pracy , Była raz u mnie to jej powiedziałem że nie gadam z nią ... napisała sms-y do mnie kilka razy . Ale ja jestem uparty i nie pozwolę się obrażać. Bo wystarczyło powiedzieć "nie" /. Ale powiedziała za dużo teraz niech za to Płaci
... I nie chodzi tu o to czy chciałem ją Pocałować czy coś więcej wystarczyło tylko jedno słowo
. Ok Dziękuję za wsparcie i wypowiedzi ... Jeśli coś się zmieni przez ten kolejny tydzień na pewno napiszę
. Może zrozumie że źle postąpiła i przeprosi z szacunkiem...
I jak się kolego ta historia potoczyła dalej ?
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...
LOL a za co ona ma Ciebie przepraszać ??? Za to, że nie dała się pocałować ? Ja pierdole człowieku ... Ona ma mieć zaufanie do Ciebie. Widocznie potrzebuje więcej czasu i bliskości. Zamiast zachowywać się jak obrażona księżniczka to powinieneś ją przekonać do siebie i zawalczyć. Porażka ... Moja była nie dała się pocałować za pierwszym razem, ale to ja zjebałem i się nie speszyłem, a tym bardziej się za to nie obrażałem !!! Próbowałem dalej i dalej aż wyszło. Kobieta ma mieć do Ciebie zaufanie człowieku i czuć się bezpiecznie, a nie jak jakaś łatwa dziwka. Osłabiasz mnie. Daj mi do niej numer ...
Spoko. Fajne uczucie, jak ktoś lata za Tobą, no nie ? A ona chyba zaczęła tak robić. Jak przestanie, to zacznie Ci tego brakować i zaczniesz za nią latać.
Nie fochaj się, tylko sprowadź to do relacji KOLEŻEŃSKIEJ. Nic ponad gadkę szmatkę w pracy. Żadnych spotkań po pracy, bo jak tak będzie, pewnie nie raz Cię wykorzysta jako kolegę oczywiście. Jak laska zobaczy, że nie może się Tobą bawić - odpuści. A podejrzewam, że i odwiedziny w pracy też się wtedy skończą.
Odwagi i do przodu !
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...