Z poczatku przedstawie cala sytucje. Razem z nia chodze do I kl. liceum, wiec nie tak dawno sie poznalismy. Od razu zauwazylem, ze jest mna zainteresowana m.in. po tym, ze bardzo czesto nasz wzrok sie spotykal, a wrecz czasem "gapila sie" na mnie z usmiechem, wiec przy najblizszej okazji usiadlem z nia w lawce. Od razu znalezlismy wspolny jezyk. Duzo ze soba rozmawalismy, ale byly tez przerwy, tak jak ja uprawia sport (inną dyscyplne niz ja) i czesto wyjezdza na ok. Tydzien wlasnie z powodu sportu. Po pewnym czasie wymienilismy sie numerami tel. Pisala do mnie czesto pierwsza, choc ja tez zaczynalem, ale w 70% ja konczylem te rozmowy, nie żaliłem sie jej ani nic. Chodzilismy też kilka razy razem na imprezy ( klasowe, ale zawsze ustalalismy to miedzy soba, wiec jak np. Ja nie moglem to nie robila nic albo robila cos ze swoimi przyjaciolkami i starymi przyjaciolmi(ktorych poznalem), a odpuszczala spotkanie z klasa (jakby to mialby byc pretekst, zeby sie ze mna spotkac
) CIĄG DALSZY W KOMENTARZACH!
ależeosochocispytaniem?
Zachowywaleś się jak koleżanka to się stałeś koleżanką, proste.
Czytać umiesz?
Umiesz.
forum przejrzałeś?
Nie przejrzałeś.
Masz problem bo zjebałeś?
Masz.
Na własne życzenie?
Na własne.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Od kiedy miała mój numer jak tylko wyjechała to codziennie do mnie pisala, choc wyjezdzala za granice i musialo ją to sporo kosztowac i gdy sie jej tak kiedys spytalem czy nie zal jej na mnie tyle przeznaczac to odpisala cos w stylu " chyba widzisz, ze nie głupku :*" Ale nie dawno wszystko zaczelo sie troche sypac, bo troche stracila juz mną zainteresowanie i rozumiem dlaczego, bo wlasciwie nie mam pojecia co z tym dalej zrobic, zeby jakos ja poderwac. A w tym momencie najpierw odzyskac troche zainteresowania, a pozniej dopiero poderwac. Wlasnie w tym celu jestem na tym forum. Zależy mi na niej, dawno sie z kims tak dobrze nie dogadywalem, ale Teź co zrobic, zeby przez przyadek nie wejsc do friendzone? Z gory dziekuję za wszelka pomoc lub chociaz probe jej udzielenia
Przeczytaj podstawowe blogi, przeczytaj regulamin, zastanów się co zrobiłeś źle, popraw swoje zachowanie i spokojnie, ten czas który spedzisz na analizowaniu nie bedzie czasem straconym. Kolezanka poczeka.
"Teź co zrobic, zeby przez przyadek nie wejsc do friendzone?"
nie zachowuj sie tak jak bys byl kolega/przyjacielem. miej sowje sprawy ogranicz troche kontakt, gdy napisze czemu nie odpisujesz nie gadasz z nia, wymysl jakas dobra wymowke, wkoncu zapros ja gdzies i zrob cos ze sprawi sie szczesliwa(*cos unikalnego), nastepnie buzi buzi/seks(wybierz co chcesz, chociaz bardziej w sytuacji to slimak lepszy), potem maly chlodnik i znowu cos orginalnego i jak bedzie miala metlik o ttobie to powiedz jej co czuje, ale co ja tam sie znam, wkoncu tylko przeczytalem pare razy podstawowe blogi i osiagnąlem swoj cel. Podsumowujac przeczytaj podstawy zanim lecisz na forum. pozdrawiam sorry za chaos
Whisky się wypije, chleb się zje,
szklanki wytłuką, słowa
przebrzmią i zostaną zwykłe,
normalne dnie - i to jest to sito,
co przesiewa chłopców od
mężczyzn, pozerów od
autentyków, kumatych od
nieudaczników itd... by gen
Ty już jesteś jej psiapsiółką.
Trzeba było wcześniej czytać forum, a nie tak jak to mówią "jak trwoga to do Boga".
Na samym początku jak wiedziałeś że chcesz coś więcej to mogłeś działać, bo wiedz że jak napiszesz na forum to my za Ciebie roboty nie odwalimy żebyś mógł sobie później całować i poruchać.
Poczytaj stronę i to te podstawy i zanim skończysz to znajdziesz 5 razy odpowiedź.
Stary, moim zdaniem nieco zjebales ... Skoro wysyłała ioi (była zainteresowana) to powinieneś był zadziałać a nie czekać aż wydarzy sie jakiś cud. Każdy jednak najlepiej uczy sie na własnych błędach. Jeśli nie wpadles w rubrykę przyjaciela ( ale wnioskuje ze wpadles) to powinieneś być przewszystkim spontaniczny i wywoływać jak najwiecej emocji ponieważ kobiety a RACZEJ DZIEWCZYNY w wieku do 19 lat są niestabilne emocjonalnie - o czym dowiedziałbys sie czytając materiały z tej strony ---> które musisz jak najszybciej przeczytać
tak.
PO pierwsze gdzie sie uczy i pracuje tam sie chujem nie wojuje .
Mialem tak jak ty , tez chcialem miec dziewczyne z klasy .
Nowa szkola nowi ludzie i fajna blondynka .
Na poczatku nie zwracalem na nia uwagi , ale wkoncu je spojrzenia i uroda spowodowala , ze zaczolem sie nia interesowac .
Pod glupim pretekstem wyrwalem od nije numer , niby mialem sie zrewanzowac za to ze dala mi notatki .
Udalo sie umowilismy sie na spotkanie ,
Ze byla swiezo po rozstaniu z facetem , realacja sie troche przedluzyla .
Byly spotkania , coraz wiecej coraz dluzej ,
Widujemy sie 3 razy w szkole z czego jescze dochdozi sobota i niedziela .
Niby byly kc ale , ciagle wycofania i strach przed tym ze nie wyjdzie i nie bedziemy mogli patrzec na siebie w szkole doprowadzil do tego ze balismy sie zaryzykowac .
To byl pierwszy krok do zostanai przyjaciolmi ,
Ciagle rozmowy , i wpadanie na siebie praktycznie codzienie do tego doprowadzilo. Zaczely klutni , odpoczecia od siebie .
I chodz byla juz moja , to przez brak chemii i nadmiernosc spotkan zaczelo to wszystko stawac sie takie oschle .
Wkonuc z blaku laku trafilem , w rame przyjaciel .
Ze wczesniej nie znalem strony to sie podlamalem i chcialem to odkrecic .
LEcz to nie bylo to samo , wyrwalem ja i udalo mi sie z niej wyjsc ,
Ale to nie bylo to samo .
Tak jak powrot do bylej .
Pozniej zaczely sie coraz wieksze sprzeczki , i coraz wiecej problemow ,.
Co przyczycnilo sie do rozstania .
Potem ona poznala kogos z zewnatrz i to nie mial najmniejszgo sensu .
Dlatego odradzam taka relacjie , na poczatku jest swietnie i fajnie nawet razem sie uczycie .
Jak w tych romantycznych filmach ale koncowy efekt jest oplakany .
Co innego jak szkola bedzei trwac conajmniej jeszcze pare miesiecy a nie rok albo 2 lata.
I moge sie z toba zalozyc Ze ci taki zwiazek nei wyjdzie na dobre i woglole sie nie uda .
Szkoda zdrowia na takie cos w 99% przypadkach konczy sie to fiaskiem . pdzr
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................