Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chciałbym, żeby zatęskniła. Czy to jest normalne?

13 posts / 0 new
Ostatni
carolus111
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-03-31
Punkty pomocy: 30
Chciałbym, żeby zatęskniła. Czy to jest normalne?

Nie mogę rozkminić tej sytuacji. Sprawa wygląda tak, że rozstałem sie z dziewczyną. Nie z braku miłości, nie dlatego, ze znalazłem kogoś lepszego, tylko z rozsądku. Zaczęła studia gdzieś indziej i chciałem uniknąć tych wszystkich problemów związków na odległość, które z czasem mogą sprawić, że wszystko się rozpierdoli. Rozstaliśmy się przez telefon i wielkiej aferze, wiec po dwóch tygodniach całkowitej ciszy, zaproponowałem spotkanie, żeby rozstać się z klasą, a nie jak małe dzieci, tym bardziej, że byliśmy ze sobą dwa lata samego związku, a znaliśmy się i spędzaliśmy czas ze sobą już dużo wcześniej, więc mieliśmy spory staż. Spotkaliśmy się w knajpce na drinku. Zaznaczyłem od razu, że to nie jest spotkanie powrotne do siebie, ale takie, które ma na celu wyjaśnienie dlaczego się rozstajemy. Powiedziałem swoje, a ona wtedy do mnie, że kocha mnie, tęskni, ale nie chce wracać, bo musi sobie poukładać w życiu, bo zobaczyła, że beze mnie też jest życie i że się sobą przejedliśmy. Najlepsze było to jak WYZNACZYŁA termin za miesiąc, żeby się spotkać i zobaczyć, czy to uczucie które było między nami będzie czy się rozpadnie. Zagięła mnie tym w chuj, bo powiedziała to jakby była oderwana od rzeczywistości i nie słyszała wcześniej tego co mówiłem, że tu powrotów nie będzie. Powtórzyłem się, powiedziałem, że ja nie chce wracać i że na pewno nie uznaje czegoś takiego jak „chwila przerwy” i zamknąłem temat. Resztę wieczoru spędziliśmy bardzo miło, rozmawialiśmy i śmialiśmy się jak przyjaciele i byłem z tego zadowolony, bo nie chodzi o to, żeby rzucać się mięsem. Były z jej strony takie próby sprawdzenia czy to co mówię jest prawdą, bo będąc lekko wciętą chciała się przytulać i pocałować mnie tak jak kiedyś z tekstem „ten ostatni raz, wiem że tego chcesz”. Lekko ją odepchnąłem i trzymałem na dystans, widząc jak ją lekko wzięło wkurwienie, że jest nie po jej myśli. Na koniec dostałem od niej sms’a z podziękowaniem za fajny wieczór, że musimy go powtórzyć i z pytaniem czy trafiłem do domu bezpiecznie. Odpisałem neutralnie i życzyłem dobrej nocy. Następnej nocy, dostałem sms’a, że jestem dla niej tak samo ważny jak ona dla mnie. Odpisałem nad ranem znowu chłodno bez jakiejś zajawki i do następnego wieczora była cisza. Zagadała do mnie na fb, ja się uczyłem, wiec odpisywałem z jakimiś opóźnieniami i znowu całkiem normalnie, bez zajarania, co widocznie ja podkurwiło, bo zaczęła koncert. Powiedziała, że ma tego dość, że ona pisze do mnie, a ja ją zlewam, że jak widze, że jej zależy to mam ją w dupie itp. Ja jasno określiłem swoje stanowisko, ale wkurwiło mnie to, że nagle zaczęła swoje frustracje wylewac i pisac jak małe dziecko, ze mnie nie nawidzi, że załuje ze się we mnie zakochała i wyrzucać wszystkie brudy , więc powiedziałem jej, że to wszystko co mi powiedziała w knajpie, ze to że nie nie chce wracac i ten jej chory pomysł z miesiącem przerwy to zwykłe „ja się wyszaleje, poukładam sobie życie z kimś innym, a jak mi nie wyjdzie to wrócę do Ciebie”. To ją najbardziej podjebało, bo powiedziała, ze mam ją za zwykłą dziwkę i że nie spodziewała się ze po dwóch latach jej to wygarnę w taki sposób. Po tym odcięła się ode mnie totalnie, nawet wyrzuciła mnie ze znajomych na portalach i cisza drugi tydzień. Wszystko było by okej, ale cały czas do zostawienia tej sprawy w spokoju, brakuje mi takiego jednego szczerego oficjalnego „tęsknie za Tobą, nie radze sobie bez Ciebie” z jej strony. Nie mam pojęcia o co w tym chodzi. Niby wysyłała takie mini sygnały, niby to jej odcięcie się ode mnie można traktować tak, że chce zapomnieć o mnie jak najszybciej i że tęskni. Myślę o niej czasami, bo jednak jakieś uczucie jeszcze pozostało, staram się żyć swoim życiem, ale cały czas czekam na taki prosty jasny przekaz, bez żadnej gry z jej strony jak np. kiedy napisała mi smsa, że mam zadzwonić, a później wypierała się, że to miało być do mamy. Wiem, że możecie to potraktować jako chęć odegrania się na niej czy jakiej zemsty, bo kiedy to do mnie napisze to ja będę mógł się na nią w spokoju wyjebać. Nie. Nie oto mi chodzi. Po prostu to była by dla mnie taka nazwijmy to „nagroda” za cały ten trud włożony w ten związek, za całą cierpliwość, której miałem w tonach dla niej i dla tego związku. Nie szukam kontaktu z nią, ale jednak dręczy mnie to w jakiś sposób. Nie chce do niej wracać, dużo przeszliśmy razem, ale niszczył nas mój brak zaufania do niej i wiem, ze było by tak jak zwykle, bo ona jest strasznie uparta i nic do niej nie dociera.

sliti666
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 2X
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2011-05-31
Punkty pomocy: 342

Nie rozumiem cie... Zerwales z nia ok, pokazales ze nie chcesz do niej wrocic to tez ok, ale zaraz chcesz by ci mowila jak teskni... Wez sie panie zdecyduj. Splawiles ja, to sobie wkoncu poszla.

Variatio
Portret użytkownika Variatio
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Nibylandia

Dołączył: 2011-06-27
Punkty pomocy: 407

Czyli chcesz pompowac sobie ego?

klasy Ci brakuje.

Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

hmm czemu ona tak robi?? a byles kiedys nieszczesliwie zakochany od milosci do nienawisci naprawde tylko kroczek.. w nie buzuja emocje chce do ciebie wrocic, a zaraz cie nie nawidzi i tak w kolko i w kolko. Straszny kurwa egoista z ciebie chcesz meczyc biedna dziewczyne zamiast dac jej spokoj i pozwolic zyc wlasnym zyciem... Dales jej wolne reke niech korzysta z zycia i sie panie nie wpierdalaj!! Tongue ja mialem podobna sytuacje rozstalismy sie pokojowo po 3 latach tez pojechala na studia do innego miasta, najpierw tak samo przy kazdej okazji mnie wyzywala minelo kilka miesiecy i odziwo przeprosila mnie stwierdzila ze rozumie to wszystko i mamy stope kolezenska.. Tak dlugi okres czasu pozstanie na dlugo w psychice 2 lata hmm kiedys sie spotkacie i stwierdzicie ze tak naprawde sie ledwo znacie ale na wszystko potrzeba czasu..

Radanos
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorze

Dołączył: 2012-10-09
Punkty pomocy: 12

Czekaj, czekaj, bo czegoś tu nie rozumiem. Przecież to Ty zerwałeś, więc gdzie podział się sens tego zdania
"powiedziałem jej, że to wszystko co mi powiedziała w knajpie, ze to że nie nie chce wracac i ten jej chory pomysł z miesiącem przerwy to zwykłe „ja się wyszaleje, poukładam sobie życie z kimś innym, a jak mi nie wyjdzie to wrócę do Ciebie”"
Ona to powiedziała, żeby spróbować jakoś uratować związek, bo może za miesiąc zmienisz zdanie i będziesz znowu chciał z nią być. Jeny.

Nigdy nie ufaj ludziom którzy nie płakali na Królu Lwie

matt1990
Portret użytkownika matt1990
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2012-06-22
Punkty pomocy: 71

rozne rzeczy czytam na tej stronie,ale to mnie zniszczylo. dziwny jestes. w sumie wszyscy juz napisali wyzej co mysla o Tobie i ja sie podpisuje tez.

zachowujesz sie jak te jebniete laski ktore rzucaja faceta,a pozniej chca zeby plakal i blagal o powrot bo im to polepszy samopoczucie.

nie jestem idelanym czlowiekiem i wiele glupich rzeczy zrobilem,ale nigdy nie bede sie bawil kogos uczuciami bo to jest najgorsze co mozna zrobic innej osobie.

koryntczyk
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-11-20
Punkty pomocy: 1

Dobrze, ze uwolniłeś te dziewczynę od siebie. Kiedyś będzie ci za to wdzięczna.

No, ale jeśli naprawdę tak mocno chcesz się poczuć wygranym, to napisz do niej, ze chcesz wrócić. Jeśli dziewczyna jeszcze nie zorientowała się, jakim jesteś dupkiem, ucieszy się na te wieść, odpisz: "Ha, ha, kurwa, żartowałem. To ja jestem gorą". Na końcu wypowiedzi dodaj jakieś emotikonki dla wzmocnienia efektu.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

A moze Ty tylko tak pierdolisz ze niby Ci to lotto?

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

lunático
Portret użytkownika lunático
Nieobecny
biegałem, biegam i będę biegał za byłą, bo taki słitaśny ze mnie piesek...
Wiek: 19
Miejscowość: ....

Dołączył: 2011-01-04
Punkty pomocy: 30

Kurwa ile masz lat? Po co ma ci to pisac? Jestes az tak malym czlowieczkiem?Co ci to da? Polechta ego? Dowartosciuje?? Nie kumam cie,wcale aaaaaa wcale...
Wez jej odpusc,mnie baba tak samo traktuje ze mnie olewa i mowi ze nie ma powrotu choc wie ze marze o tym,ale jednak z tym walcze.

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Hhaha Lunatico kończ wstydu oszczędź

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

apple
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 1
Miejscowość: --

Dołączył: 2011-09-08
Punkty pomocy: 15

Nie, to nie jest normalne.. Jeśli jasno postawiłeś sprawę to po co Ci takie coś z jej strony ?
Albo chcesz połechtać swoje ego, albo po prostu podjąłeś złą decyzję, bo być może nie do końca chciałeś tego końca. Dobra rada na przyszłość zanim cokolwiek zrobisz przemyśl to dokładnie, bo widzisz co się później dzieje.
Jak ją spławiłeś to daj jej spokój, proste.

!!!!!!!!!!!!!!!! do usuniecia !!!!!!!!!!!!!!