Witam, szukałem na forum, ale nie znalazłem konkretnej odpowiedzi, a mianowicie jechałem raz tramwajem z dwoma azjatkami. Całe życie mam na taką kobiete ochotę, jednak nie wiem jak ją poznać. Macie jakieś rady ? Angielski znam dosyć słabo (ale za granicą dogadywałem się z ludźmi, więc z tym problemu nie ma)
chodzi Ci o to, żeby u mnie zrobiła te sajgonki ?
Spokojnie, znają polski. Najczęściej przyjeżdżają studiować, więc po prostu podejdź do Niej tak samo jak do każdej innej kobiety. Osobiście po pierwszych 10 sekundach znajomości z A. byłem oszołomiony tym jak w tak krótkim okresie czasu się zaprezentowała.. Strasznie pozytywne podejście do ludzi, no po prostu magia, a jednocześnie niech Cię nie zniechęca to że są takie hmm.. słodko-nieśmiałe (mnie to wręcz nakręcało/a).
Nawet kiedyś czytałem - naukowo przeprowadzili badanie dot. reakcji ludzi na odwzajemnienie uśmiechu, spojrzeń i pozdrowień ("cześć") w kulturze europejskiej i azjatyckiej. Wyniki były jednoznaczne (na przykładzie odwzajemniania uśmiechu) gdzie liczba Azjatów którzy odwzajemnili uśmiech wynosiła nie więcej niż 5, a u nas liczby sięgały 5-45. Ale nic w tym dziwnego, np. w Japonii nie ma zwyczaju reagowania na kogokolwiek spoza własnej grupy społecznej, normą jest unikanie kontaktu. Wygląda to tak jakby miały w sobie większy lęk przed tym, że zachowują się niestosownie w obecności innych.
A teraz najważniejsze i najprzyjemniejsze - jeśli oczywiście wszystko potoczy się tak jak np. u mnie... To powiem Ci tylko tyle że Azjatki to zupełnie inny(lepszy) wymiar jeśli chodzi o sprawy intymne. No chyba że to tylko ja tak zajebiście trafiłem.
"To powiem Ci tylko tyle że Azjatki to zupełnie inny(lepszy) wymiar jeśli chodzi o sprawy intymne."
Hahah! Wiem o czym mówisz ;D One mają ciaśniejsze pochwy, i jakoś tak fajniej i dźwięczniej jęczą z rozkoszy ;D
Tylko widzisz, one zawsze chodzą w kilka osób, nie widziałem jeszcze samej azjatki. Wątpie więc że sama do mnie przyjdzie ;/ i dlatego szukam kogoś kto poznał jakąś kobiete pochodzenia azjatyckiego najlepiej z erasmusa
Witaj
).
Przede wszystkim musisz pamiętać o jednej zasadzie "Azjatka to nie kosmita tylko normalna kobieta ,więc wystarczy zrobić z nią to co robisz z innymi (o ile robisz
Mowa ciała jest w tym przypadku bardzo ważna ,więc swoją mowę możesz nadrobić. Podejdź i spróbuj bo jeśli tego nie zrobisz to będziesz żałował.
Naucz się kilku komplementów i jakiegoś nega żebyś nie przesłodził a pójdzie z górki.
Powodzenia
" Naucz się kilku komplementów i jakiegoś
nega"
Właśnie w ten sposób uwodzenie staje się sztuczne, ba! staje się udawanie kogoś kim nie jesteśmy!
Powinno się być sobą i tylko doskonalić charakter i poznawać nowe sposoby zagrań, technik przy podrywaniu, ale nie zatracać własnego 'ja' wyuczając się na pamięć komplementów bo każdy komplement powinien być szczery i niepowtarzalny, a przede wszystkim SPONTANICZNY!
Pozdrawiam
"poznawać nowe sposoby zagrań, technik" - "ale nie zatracać własnego 'ja' wyuczając się na pamięć" Jest jakaś różnica? Jedno wiąże się z drugim bo jak poznasz technikę to przeważnie także jest na pamięć.
No właśnie muszę się z Tobą nie zgodzić. Jak coś poznajesz to poznajesz system tworzenia wypowiedzi. Przykładem może być NLS, nie uczysz się zdań na pamięć, tylko sposobu ich tworzenia.
Pozdrawiam!
Zależy z której strony spojrzeć, jedni napierdalają z pamięci zaś inni lecą na spontanie. Temat rzeka nie warty wchodzenia. Miłego dnia.
Popieram to co piszesz ,ale nie koniecznie chodziło mi o naukę gotowych negów czy komplementów. Bardziej chodziło mi o to ,żeby przed rozmową zapisał sobie "własne" teksty po polsku a potem je przetłumaczył.
Wiesz sam ,że lepiej zrobić to poprawnie niż złapać od razu minus za przekręcenie jakiegoś słowa.
Pozdro
Ale mi daliście Panowie motywacji ! W takim razie zagadam coś na spontanie i może nawet napiszę pierwszą relację
Dzięki. Jak będziecie jeszcze mieli coś do dodania, to chętnie przeczytam.
w poznaniu ich jest sporo na medycynie.ostatnio bylem tam u znajomej i na kazdym kroku widzisz jakiegos azjate...
pokręć się w tamtej okolicy,napewno znajdziesz swoją wymarzoną azjatke 
Podkręć angielski a resztę co i jak masz na stronie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Nowicjuszem w temacie nie jestem, po prostu nie uwodziłem nigdy kobiety z innego kraju, nie wspominając już o Azji. Po prostu mam problem z tym w jakim języku zagadać, czy po Polsku czy od razu po Angielsku, oraz jestem ciekaw czy one są trudniejsze (są przecież inaczej wychowane, inne programy w tv itp.).
Polki też mają wpajane przez społeczeństwo że nie idzie się do łóżka z mężczyzną na pierwszej randce, a ile to robi? Dobra, inny przykład: Ile dziewczyn twierdzi że to chłopak powinien zapraszać cały czas dziewczyne a nie na odwrót?? Wystarczy dobra metarama i wie że nie jesteś PIZDĄ i nie podziałają na Ciebie jej teksty typu: jestem dziewczynką i to Ty mnie powinieneś zapraszać, Ty mi stawiać, Ty być grzeczny, Ty musiał zasłużyć...
Jaki w tym przekaz? Taki że nie ważne co ma wpajane przez rodzinę i środowisku, ważne to jak zmienisz jej przekonania, to w jaki sposób do tego pojedziesz i jak będziesz ją że tak powiem 'przerabiał'.
Pozdrawiam!
Mogą być nawet bardziej otwarte,życzliwsze itp bo maja inna mentalność,inne wychowanie jak sam zauważyłeś...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
W moim akademiku ulokowały się Azjatki z wymiany, ale jedyny szkopuł w tym, że są to Mongołki i takie słodziachne już niestety nie są, yyyszz. Ale przyznać muszę, że mam podobny fetysz, a raczej małe, skryte pragnienie, by uwieść Japoneczkę lub Indonezyjkę. Szkoda tylko, że Azjatki tak niechętnie golą bobry...
ps. Dla Azjatek jesteśmy tak samo egzotyczni, tak jak One i dla nas, stąd pociąg do "czegoś nowego", egzotycznego jest wkalkulowany. Podobno spora część Azjatek ma fetysz z białymi mężczyznami.
Nobody is perfect!
Już rzygam tym jak ludzie dają sobie wpoić na podstawie paru pornoli i jeszcze przekazywać innym, że jak Azjatka to pizdy nie goli...
Napisałem, że wszystkie Azjatki nie golą włosów łonowych ignorancie?
edit. Tak na marginesie. Źródło moich informacji na temat owłosienia Azjatek wcale nie ogranicza się do obejrzanych z ich udziałem pornoli, ale nie róbmy juz tutaj offtopa.
Nobody is perfect!
hehe, wszystkiego trzeba w życiu spróbować, najważniejsze żebym jeszcze raz spotkał jakąś azjatkę i zagadał. Jest jeszcze jeden problem, bo od polek nie boje sie zlewki, gdyż zawsze są inne. Azjatek niestety jest mało...