Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak wyjść z "ramy" przyjaciela

9 posts / 0 new
Ostatni
rw23
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 0
Jak wyjść z "ramy" przyjaciela

Witam

zarejestrowalem sie na tej stronie poniewaz potrzebuje pomocy i mam nadzieje ze ja tu uzyskam. Jakis czas temu poznalem super dziewczyne za posrednictwem naszej wspolnej kolezanki. Od razu jak tylko ja zobaczylem to mi sie spodobala. Juz pierwszego dnia we trojke urzadzilismy sobie mala popijawe gadajac o dupie marynie. Skonczylo sie na tym ze nasza wspolna kolezanka poszla spac a ja odprowadzilem ta druga do akademika gdzie jeszcze troche zabawilem. Wszystko szlo w bardzo dobrym kierunku czesto "przypadkowo" dochodzilo do jakiegos kontaktu i kiedy juz mialem zamiar "zaatakowac" niestety z racji na pozna godzine zostalem wyproszony przez pania z recepcji. Zabraklo przyslowiowej kropki nad i.Od tego momentu zaczely sie moje problemy. Spedzalem z owa nowo poznana kolezanka sporo czasu ale nie potrafilem juz skierowac naszej znajomosci na wlasciwy tor. Zaczelo sie pomaganie w roznych sprawach zwiazanych z zyciem w nowym miescie. Pochrzanilem sprawe poniewaz bylem zbyt mily i zbyt uczynny, mozna powiedziec ze bylem na kazde zawolanie. Zeby tego bylo malo niestety przyznalem sie jej ze podoba mi sie i chcialbym zeby byla kims wiecej niz tylko kolezanka. No i stalo sie zostalem zaszufladkowany jako przyjaciel. Staram sie teraz odwrocic sytuacje. Ograniczylem nasz kontakt, czesto staram sie nie miec czasu lub splawiam ja. W pewnym sensie podzialalo bo ostatnio zaproponowala zebysmy sie spotkali. Wypilismy na spokojnie po 2 piwka pogadalismy co tam slychac i w sumie tyle. Plusem tej sytuacji jest to, ze ponownie sama zaproponowala spotkanie juz dluzsze w weekend i tutaj wlasnie mam pytanie jak sie zachowac? Dalej starac sie pokazac niedostepnego czy moze juz starczy i powinienem sie z nia spotkac(ta sytuacja trwa od jakiegos miesiaca)? Jesli tak to jak zachowac sie podczas samego spotkania? Jak je zakonczyc? Bede wdzieczny za pomoc.

Pozdrawiam
rw23

mysel
Portret użytkownika mysel
Nieobecny
Wiek: 18+reszta w pamięci
Miejscowość: Góra

Dołączył: 2012-06-21
Punkty pomocy: 15

ja zaproponowałbym byś zrobił coś spontanicznego. Nie wiem, zaproś ją do siebie, zaskocz ją, pozytywnym nastawieniem humorem, kup dobre wino, umil czas, puść dobrą muzykę może coś starego znanego, złap ją za rękę i poderwyj do tańca. Kreatywności spontaniczności Wink
Rób to na co Ty masz ochotę! Oczywiście to tylko propozycja, mała rada - nie gwarancja sukcesu Wink

Gdyby faceci wiedzieli, o czym myślą Kobiety, postępowaliby śmielej.

Kolosik
Nieobecny
pisze blogi analne... "całkiem do dupy"
Wiek: 19
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 418

zajmie Ci to dużo czasu i się nie opłaca, oczywiście wg mnie.

Jeżeli koniecznie chcesz uderzać to radzę:
- Przestan zachowywać się jak koleżanka z penisem, zacznij pokazywać inne cechy niż te które dotąd eksponowałeś bo one nie sa atrakcyjne dla kobiety.
- rzucaj podtekstami, tylko nie w sposób że będzie po tobie widać że coś sobie pomyślałeś.
- stosuj kino , Tylko pewniejsze bo ona jako Twoja 'koleżanka' jest po części z tym oswojona, więc mocniejszym i pewniejszym kinem działaj Smile
- postaraj się ją jak najszybciej domknać KC żeby przerwać tworzeniu tej ramy przyjaciela.
- bądź spontaniczny, zaskocz ją!
- Jako że trochę czasu spędzałeś z nią to ją trochę znasz i pod tym względem będzie Ci łatwiej
-zrób tak żeby czegoś się ciągle o Tobie nowego dowiadywała, żebyś był ciągle dla nią zagadką, albo raczej taką paczką z której nigdy nie wiadomo co wyskoczy(tylko pozytywnego)

Tyle, jak mi się coś przypomni będę się odzywał!
Trzymaj się!

rw23
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 0

Dzieki za rady napewno sie do nich dostosuje. Tak teraz pomyslalem ze pare razy wspominala mi ze dawno nie byla na lyzwach. Co sadzicie o tym zebym umowil sie z nia pod byle jakim pretekstem a potem porwal ja bez slowa wyjasnienia wlasnie na te lyzwy? Bylo by sporo okazji do kontaktu no i sadze ze bylo by to dosyc spontaniczne.

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

Całkiem dobry pomysł chyba juz wszystko zostało powiedziane jedną sprawa zmienienie ramy to naprawdę bardzo dużo wysiłku tylko czy trud jest owocny? Czy naprawdę chcesz tej kobiety czy raczej poprostu to jedyna kobiet w twoim otoczeniu która chcesz? Ta strona uczy jak podrywać ale do tego naprawdę trzeba trenować nie wyjdzie za pierwszym razem nie ma magicznych tekstów po których wypowiedzeniu kobieta rzuci sie na ciebie... Raz nie wyjdzie drugi raz tez nie później powoli zacznie wychodzić zbudujesz sobie zaplecze zaczniesz sie spotykać z koleżankami zmieni sie twój pogląd na świat i zaczniesz szukać czegoś wyjątkowego naprawdę ciekawa droga warto tracić czas na cos co jest nie pewne jak domek w Czeczeni?

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

Chcesz wyjść z poza "ramy przyjaciela" której w rzeczywistości nie ma - nie istnieje, to kolejna iluzja tzw. projekcja w Twoim umyśle, dlaczego zastanawiasz się jak z niej wyjść? Nie ma czegoś takiego, sprowadzasz relację do logicznego myślenia i argumentacji, prowadź relację w oparciu o zasadę - brak zasad, brak podziału, brak oczekiwań, brak założeń - relację są ponad logiką, naucz się, że dawanie to cudowna rzecz, ponieważ robisz to z siebie, a nie z oczekiwań innych. Żyj w rzeczywistej świadomości kontrybucji dla siebie i innych osób - zrozumienie tego może, zrozumiesz od razu, może będziesz musiał przeczytać to kilka razy, ponieważ Twój mózg będzie szukał logicznej argumentacji tych słów, ale pamiętaj... nie ufaj umysłowi, ufasz sobie i działasz jak chcesz Smile

Pozdrawiam

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

Jak to jak...? Normalnie. Otwierasz drzwi i mówisz,że wychodzisz, po czym to robisz...Ech...

Masz opisane czarno na białym podstawy. Ale nie bierzesz ich za pewnik tylko sam regulujesz wszystko według własnych obserwacji, tego jak kobieta się zachowuje itp. Poza tym (moim zdaniem) nie ma to całkowitego sensu, skoro tego chcesz i robisz to na siłę. Szkoda energii, czasu etc. Czasami zdarza się, że jak znajdziemy sobie inną, albo zajmiemy się swoimi sprawami, to ten obiekt naszych westchnień, sam do nas przychodzi...Przemyśl to...pozdr

rw23
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 0

To nie jest tak ze ja nigdy dziewczyny nie mialem i teraz poznalem jakas i usilnie chce byc z nia bo nie wiem ze sa inne i mam inne opcje. Po prostu nigdy nie spotkalem jeszcze dziewczyny z ktora mialbym tak wiele wspolnych tematow i zainteresowan. Praktycznie wszystkie nasze cechy i zainteresowania pokrywaja sie ze soba. Potrafimy rozmawiac calymi godzinami bez chwil ciszy. Mamy nawet problem z tym zeby obejrzec jakis film bo co chwile nawiazujemy jakas rozmowe i nie mozemy sie skupic na tym co ogladamy. W dodatku wiem ze sie jej podobam ale traktuje mnie jak kolege i tylko kolege(powiedziala to naszej wspolnej znajomej).Tym bardziej jestem na siebie wsciekly ze do tego doprowadzilem i chce sprobowac to naprawic

cycero
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2012-11-09
Punkty pomocy: 20

przeżylem taką sytuację...Na samym poczatku bylo mi trudno znieść tę ramę..ale uznalem , że skoro tak latwo w nią wpadlem , to równie latwo moge z niej wyjść...
Sukcesem w mojej startegii bylo robienie wszystkiego inaczej niż dotychczas...totalnie zaburzylem swój obraz w glowie kobiety która miala mnie za przyjaciela.
Zastanów sie , co robileś gdy zdobywaleś kobietę ( byleś na kazde skinienie? , zawsze pomocy ?, zawsze w gotowości ? . dlugo z nią rozmawialeś ?- WĄTPIĘ, a może dążyleś do zbliżenia , bawiąc sie podtekstami i dotykiem, P&P ...? )
Ja zrobilem reset w swojej glowie, trudne ale do zrobienia. Wszystko co bylo powiedziane miedzy nami nie mialo znaczenia. Nowe otwarcie ( oczywiście po pewnym czasie , jakieś 2-3 miesiące nie odzywalem sie nie szukalem kontaktu , w tym czasie spotykalem sie z innymi i bawilem sie , cieszylem dobrą zabawą) nastąpilo , gdy ja tego chcialem, pokazalem inna wartość , mniej zainteresowania wobec niej. Teraz się zastanawiam , czy chcę z nią być, bo dostaję na każdym kroku sygnaly , że ona jest zainteresowana, czymś innym niż zwyklym koleżeństwem...

Życzę Ci powodzenia

CYCERO