Siema!
Zaprosilem dzisiaj kolezanke na kolajce, ktora sama mi zrobila
Zjedlismy, potem zaczelismy grac w karty, sama zaproponowala. Zeby nie bylo, aby nie stac w miejscu, powiedzialem jej, ze mam zasade, ze gram tylko w rozbierane karty. Zgodzila sie, to wzielem sie do roboty. Wygrywalem, oczywiscie z drobna pomoca sztuczek
Doszlo do tego ze ja bylem w majtkach a ona w staniku i majtkach. Umowilismy sie, ze nie zdejmuje majtek, bo jest niedysponowana. ( szkoda kanapy brudzic
)
Ostatnia partie wygralem ja 
Zdjela stanik i kurwa zakrywala sie poduszka, albo rekami.
Zabrala mi nagrode 
Powiedziala, ze nie chce pokazywac, podroczylem sie z nia ale widzac po tym ze nic nie zdzialam to uszanowalem to. Ubrala sie i musiala isc.
Wpadlem w jej jebane gierki, gadajac pozniej na komunikatorze, temat wszedl na temat romansu.
Zarzucila takim zwrotem : to ze sie z kims gra w karty rozbierane to nic nie znaczy
bo nic Ci nie pokazalam 
Jak Panowie odbic ta sytuacje?
czekaj aż będzie dysponowana i znów graj! i zaruchaj nie odbijaj dymaj korzystaj
masz wszystko na talerzu 
POZDRO!
laska się z Tobą droczy, uwodzi Cię..
na następnym spotkaniu jak nie zjebiesz + pokażesz pewność siebie będzie bang bang
enjoy
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
ona sie zakrywa jakimis zasadami jebanymi.
Mowi ze nic nie chce, zero nic tylko gra w karty to nic takiego.
myślę, że >MÓWI< to kluczowe słowo tutaj
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
To powiedz jej, że następnym razem zagracie jedna partie więcej. I nie słuchaj jej, że to nic nie znaczy. Tylko następnym razem pewność siebie, możesz specjalnie przegrać, wtedy się ośmieli.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Mowi ze nic nie chce
A czego się spodziewasz? , że napisze Ci coś w stylu "bierz mnie ogierze"?
Wiem że fajnie byłoby taką wiadomość dostać, ale musi być bardzo otwartą/dojrzałą kobietą albo w związku z nami aby mogła tak pisać do nas.
Jesteś facetem wiec działaj, ona nie chce tylko wyjść na łatwą, specjalnie tak mówi aby potem nie miała wyrzutów że się oddała bez oporów, nie chce być łatwą dziewczyną, tak jak Ty nie chcesz wyjść na frajera w jej oczach.
Moja rada to taka:
Rób dalej to co robiłeś, bo idzie Ci świetnie.
Cycki (a raczej ich brak) przysłoniły Ci zdrowy pomyślunek.. Dziewczyna podana na tacy, sprawdziła Ci w sytuacji.. Takich sytuacji się nie marnuje, następnym razem więcej pewności siebie i zdecydowania.. bierz co swoje w końcu nie przypadkiem masz orzechy między nogami..
..więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro -- Michaił Afanasjewicz Bułhakow
Kolejną partię mogłeś zagrać o pocałunek, jeśli ona przegra - ona cię caluję, a jeśli Ty przegrasz - Ty ją calujesz
Rozumiesz co by mogło dziać się dalej
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
Zasadniczo to żadnego dziwnego stwora tu nie ma. Kobiety, jak świat stoi, od zawsze zasłaniają się tego typu kwestiami, co wypada, a co nie, zasady, co ludzie pomyślą, ogólnie pojęta opinia i kwestie wizerunkowe, to co się mówi o nich na zewnątrz- to wszystko jest dla nich szalenie ważne. W związku z tym nie ma co wariować, rwać sobie włosów z głowy, czy też upatrywać w tym nie wiadomo jakich gierek. Cała sytuacja z kolacją + gra w rozbierane karty- jak dla mnie na plus. Powiedziałeś A, więc teraz konsekwentnie musisz cisnąć dalej i powiedzieć B, aż dojdziesz do Z, czyli wiadomo... Tzn. to zależy czego oczekujesz- romansu, czy czegoś więcej, to już sam sobie, zależnie od oczekiwań, odpowiesz najlepiej. Poza niewielkimi wyjątkami, większość kobiet uważa się za porządne, w związku z czym naturalnym jest, że takie bariery pod nazwą "co on sobie o mnie pomyśli", "nie mogę wyjść na łatwą" etc. będą się pojawiać. Obejść to można w ten sposób, że wytworzysz w lasce dostateczną ilość komfortu, wzbudzisz jej zaufanie, pokażesz się jako dojrzały i rozsądny, a przede wszystkim DYSKRETNY facet. Ten wspomniany komfort jest niezwykle istotny w takich sytuacjach, kiedy mamy do czynienia z kobietą chociaż odrobinę się szanującą, bo pewnie dla jakiejś podrzędnej kurewki już nie miałoby to najmniejszego znaczenia, czy facet wzbudza w niej pozytywne odczucia, tworzy nic porozumienia i zaufania. Także teraz pojawia się tylko pytanie czy zależy Ci na tym, aby zaruchać jak najszybciej, po czym zostawić i spieprzać na 4 wiatry, czy jednak na czymś więcej. Odpowiednio: w pierwszym przypadku zakładam, że nie chciałoby Ci się poświęcać jakoś specjalnie większego czasu i energii w celu wytworzenia jakiegoś połączenia emocjonalnego --> a to wg mnie jest tu dosyć istotne, żeby nie traktowała Cię jako kolesia, który nie jest dla niej kimś szczególnym. W drugim przypadku myślę, że sam dojdziesz do wniosku, czy warto się trochę postarać, oceniając czy jest ona kobietą wartą zachodu.
W każdym razie, co by nie mówić i jak długo by nad tym nie debatować, to i tak koniec końców to, co zweryfikuje Twoje podejście do całej sytuacji, to fakt posiadania cojones w odpowiednim miejscu i umiejętność ich użycia, bo jednak kobieta potrzebuje zdecydowanego, męskiego faceta, który będzie wiedział, co ma robić i zaciągnie za włosy do jaskini.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Hah, nawet mnie to rozbawiło
Gdyby nie chciała, to by się nawet nie godziła na takie warunki gry. Moim zdaniem laska ewidentnie zagrywa, to są specjalne gadki - nic innego jak DROCZENIE SIĘ z Tobą. A te zasady to nic innego jak jej 'logiczna część', wiesz.. 'bo tak trzeba z facetem'. bo 'nie możesz mu pokazać że jesteś łatwa' itd, to też emocje takie jak wstyd, bo za mało komfortu w tym wszystkim, a Ty masz to po prostu obejść; ewentualnie - specjalne gadanie czyli dalej droczenie
Więc następnym razem zgarniaj ją, i dokończ to, co zacząłeś - ja to widzę ok. Zbuduj troszkę intymności, i komfortu, niech poczuje się ok. Do Ciebie należy kolejny ruch. Powodzenia! 
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
Muszę chyba wzbudzić jej zaufanie, aby odczuła ten komfort a reszta to sama wyjdzie w praniu...
Skoro zgodziła się na takie gierki to zaufania ma aż nadto!
Ja bym zaczął od rozbrojenia jej coś w stylu że fajna z Ciebie dziewczyna ale szkoda że nie w moim typie! przy okazji będziesz widział jej reakcje!