Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak "humanitarnie" pozbyc się z życia byłej laski :)

21 posts / 0 new
Ostatni
adamzpytaniami
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 12
Jak "humanitarnie" pozbyc się z życia byłej laski :)

Cześć,
Wiem, że tu nie pisze się o byłych i sam nigdy nie wracałem z własnej woli do tematu byłych;) Jednak Szanowni Panowie proszę o jakieś pomysły na rozwiązanie "problemu" o którym napisałem w temacie.
Skrócę swoją sytuację: ze względu na różnice charakteru i coś co my okreslamy babską głupotą rzuciłem swoją dziewczynę (mógłbym napisać esej;). Ta niestety cały czas do mnie wypisuje, wydzwania a czasami nachodzi. Powiedziałem jej kilkanaście(!) razy, że to koniec i nie ma u mnie żadnych szans. Nie wpuszczam jej już do chaty albo nie odpowiadam na wiadomości:) ale ta pi*****li że nie może beze mnie żyć, bo jestem najwspanialszym facetem bla bla bla. Jak to głupia baba:)
Miałbym na to wszystko wyjebane gdyby nie jeden szczegół: ona mi przeszkadza w spotykaniu się z innymi laskami, nawet koleżankami, zawsze z resztą była chorobliwie zazdrosna:)
Potrafi np siedzieć cały dzień pod moją chatą, dobrze że niedawno padał śnieg:)
I teraz pytanie: co zrobić żeby się odpie***ła ode mnie?Smile

Najpierw myśl o sobie...

sliti666
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 2X
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2011-05-31
Punkty pomocy: 342

Sadze ze cyjanek w kawie ktora jej dasz jak bedzie marznac przed twoim domem, zalatwi sprawe na dobre Laughing out loud A tak na serio, igoruj ja, lub zglos na paly ze cie przesladuje.

macjus6
Portret użytkownika macjus6
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 8

Na początek porozmawiaj z nią o tej sytuacji jak to nie pomoże to w najgorszym wypadku powiedz jej, że jak nie przestanie Cię nachodzić/prześladować to będziesz zmuszony zawiadomić o tym fakcie policję. Może się przestraszy i wróci jej rozum do głowy.

ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235

ja bym ja zasypal jakas zaspa z pod domu..albo wrzucil do piwnicy... Wink

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O

revival
Portret użytkownika revival
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-06-18
Punkty pomocy: 25

Idź do rodziców tej laski i powiedz im o wszystkim. Tak ją spalisz w ten sposób, że na pewno sobie odpuści. Jednak najpierw spróbuj innych sposobów.
Np: przez 2 tygodnie zupełnie ją ignoruj, ani słóweczka, traktuj ją jak powietrze. Za nic w świecie nie możesz się do niej odezwać, nawet jakby złapała cię za fiuta to nic nie mów. Jeśli to nie zadziała zagroź jej, że opowiesz wszystko jej rodzicom. Ktoś może sobie mówić: Ojej poskarży się, skarżepyta! BĄDŹ ALFA, PIERDOLNIJ JĄ KIJEM GOLFOWYM! Chyba nie tędy droga...
Jeśli groźba nie pomoże, pogadaj z jej rodzicami.
Może ona nie jest stąd, nie masz jak skontaktować się z rodzicami, może nawet to zrobisz, a ona nadal będzie to robiła. Co wtedy?
Nie sądzę, aby ta laska była takim psycholem w końcu wybrałeś ją z wielu innych kandydatek( mam nadzieję ;D ), ale możesz jeszcze postarać się znaleźć dla niej chłopaka.( Nie powinieneś na nią tracić czasu, ale jeśli przypadek jest skrajny to niestety czasami trzeba ). Czas działa na twoją korzyść. Powoli myślę, że będzie się uspokajała...

muody_
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Koszalin

Dołączył: 2012-11-01
Punkty pomocy: 0

Dobry materiał na FuckFriend ;d

adamzpytaniami
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 12

Uwierz że lepiej z takimi nie zaczynać. Ja zacząłem i mnie zmanipulowała na maxa. I przesadzała w opór: piła, paliła (ja nie piję i nie palę) a ona przede mną ukrywała wszystko, łaziła na imprezy, olewała mnie, non stop okłamywała nt swojej przeszłości i teraźniejszości. Wywierała na mnie gigantyczną presję i wiele mi zniszczyła mimo że byliśmy ze sobą krótko. Nikomu nie życzę takiej żmii. A dzień w którym ją rzuciłem był najszczęsliwszy w moim życiu:)

Najpierw myśl o sobie...

adamzpytaniami
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 12

Dzięki za odpowiedzi:) powiem Wam tak rzuciłem ją uwaga 2 miesiące temu:) nie zamierzam zmieniać komórki bo mi jest potrzebna do pracy. A rozmawiać z nią nie mam zamiaru. Raz już mnie zmanipulowała i byłem jak głupi piesek na posyłki (tu uwaga nt manipulacji kobiet) teraz się już nie dam bo jej nie wierzę. A co do tej zaspy to oby spadł śnieg. W policję też się właśnie nie chcę bawić, ale to jakaś psychopatka.

Najpierw myśl o sobie...

detron.
Portret użytkownika detron.
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 18

Tak jak napisał revival, idź do rodziców. To nie jest głupie ani dziecinne, Ty po prostu tej toksycznej kobiecie pomożesz! Nie ma żadnego pierdolenia w tym temacie!

Ja miałem podobną sytuację tyle, że to ona mnie rzuciła, a później zachciało się jej miłości.
Pech chciał, że spotkaliśmy się na domówce u znajomka i zaczęła tam aktorzyć jakieś ataki itd.
Najpierw telefon do ojca, potem 112 i spektakl się skończył. W sumie to dobry temat na humorystycznego bloga Wink

nie.

adamzpytaniami
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 12

:)jej starzy też są walnięci, a nie chcę się babrać w policję ale widzę że chyba będę musiał. Jak się z tym uporam to coś napiszę:) choć już wyobrażam sobie ją podczas takiej mega śnieżycy jak sterczy pod domem i czeka Laughing out loud mimo że jest atrakcyjna to najgorszemu wrogowi bym nie życzył żeby ją poznał - ona oplata facetów w okół palca.

Najpierw myśl o sobie...

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 795

O kurcze. Dużo by można pisać - to oczywiste, że ona tęskni, ciągle jej zależy i chciałaby z Tobą być. Typowa rada, czyli:
powiedz jej, że podtrzymujesz decyzję sprzed dwóch miesięcy i już z nią nigdy nie będziesz
odpada, bo robiłeś to wielokrotnie. Zatem:

1. UTNIJ KONTAKT
Po co, ja się pytam: po co z nią rozmawiasz? Po co się odzywasz? Bo przyjechała? Bo sterczała na zimnie pod Twoim domem? Bzdura.
2. NIE OTWIERAJ DRZWI
3. NIE ODBIERAJ TELEFONU I NIE ODPOWIADAJ NA SMSY
Niech dzwoni do woli, wyciszaj. Zresztą, nie tłumacz się numerem służbowym, każdy da się zmienić, gdy się chce.
4. NIE ODZYWAJ SIĘ
Nie mów cześć, nie reaguj, kiedy podchodzi, nie zauważaj jej obecności.
5. NIE PATRZ NA NIĄ

Chłopie, jak Ty jej KILKANAŚCIE (???) razy tłumaczyłeś, że nie ma szans, to co to było? To był KONTAKT, który dał Twojej byłej NADZIEJĘ. Kobieta, która wciąż kocha, będzie potrafiła miliardy zdarzeń zinterpretować tak, że dostrzeże w nich cień szansy. Ona zobaczy w Twoim spojrzeniu miłość, nawet kiedy jej nie ma. Rozumiesz? Dlatego utnij kontakt.

adamzpytaniami
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 12

To tak: nie odzywam się do niej od miesiąca, nawet jak do mnie podchodzi. Traktuję ją jak powietrze:) a telefonu nie chcę zmieniać bo mam wyjebane na to:) denerwuje mnie tylko to że teraz mi przeszkadza żyć normalnie bo np gadam z jakąś koleżanką a ta podbija i mówi że jestem jej facetem - masakra jakaś.

Najpierw myśl o sobie...

PatrickPatrick
Portret użytkownika PatrickPatrick
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: pełnoletni
Miejscowość: Obywatel Świata

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 330

Moja była też do mnie wypisywała i wydzwaniała (jestem świeżo po 2gim "poważniejszym" związku w moim życiu) jak postanowiłem ją olać raz na zawsze po wcześniejszym minimalnym "pieskowaniu", kiedy związek się posypał, ale opamiętałem się w porę, m.in. dzięki własnemu doświadczeniu i tej stronie.
Byłem i nadal jestem też w swoim postępowaniu konsekwentny a więc "zlewka 99,9%" - bo jednak coś jej odpisuję jak do mnie podbije z "ważną sprawą", która potem okazuje się tylko próbą nawiązania kontaktu ze mną, co równa się ucięciem rozmowy przeze mnie.

Teraz znalazła "plastra" a mimo to nadal się odzywa (raz dziennie musi napisać na fona lub na fb), jednak wymienię z nią góra 4 beznamiętne zdania i ZAWSZE pierwszy kończę rozmowę, dość często nawet nie żegnając się. Jeszcze tak niedawno ona tak postępowała, bo "nie miała potrzeby być miła", "nie czuła tego...", "to nie to samo", "zapomniała się pożegnać", "była zajęta" itd., itp.

Nie udaję, że mam w nią wyjebane. Naprawdę mam ją gdzieś. Poza tym ostatnio wyszło szydło z worka jaka niby "święta" była. Od tamtej pory jakoś ciężko darzyć mi ją szacunkiem, wprost przeciwnie mam na nią totalnie wyjebane. Tak bardzo, że na jej zagrywki zupełnie nie reaguję.

Ona chyba teraz zrozumiała, że straciła naprawdę ogarniętego gościa jakim jestem i sama jest sobie winna. Jej zachowanie na to wskazuje... dla mnie jest ono żałosne, bo na każdym kroku (oczywiście kiedy jestem w pobliżu - niestety wspólne studia) mówi NA GŁOS jaka to ona nie jest szczęśliwa i jak teraz jej nie jest zajebiście, dotyka innych kumpli w dwuznaczny sposób i ZAWSZE ZERKA w tym momencie czy oby nie patrzę na to, co robi. Mam w to wyjebkę, tak więc wychodzi na moje.

Początkowo nie potrafiła tego pojąć - jak ktoś może ją olać - przecież każdy jej były do tej pory chce, by ona do niego wróciła (niestety są takie przyjebane typy na tym świecie)! Przecież ona ma takie branie! Przecież zawsze to kolesie się za nią uganiali kiedy nawet miała na nich wyjebane!

Okazałem się inny, potrafiłem ją zlać i nadal zlewam ją konsekwentnie...

Też nie zawracaj sobie tą laską, która Cię prześladuje głowy. Możesz zlać ją zupełnie lub tak jak ja czasem jak już sama podbije wymienić kilka zdań, by nie wychodzić na chama Smile

Każda w końcu DA SOBIE SPOKÓJ!

*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie

Seven3
Nieobecny
Wiek: 2
Miejscowość: Gdzieś daleko

Dołączył: 2012-04-13
Punkty pomocy: 20

skoro Ty jesteś przekonany ,że to nie ta jedyna i masz wyjebane to co ci szkodzi sobie poruchać

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 795

Co za idiotyczna i infantylna pseudoporada. Żenuła.

adamzpytaniami
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 12

Dzięki. Poruchać też nie chcę:P bo mówię to żmija nic więcej. Jest natarczywa mam tego dosyć, mam to w dupie że wg niej straciła gościa na którym jej "niby" zależało:) ale ona przeszkadza mi normalnie żyć np dostaję smsa: "powyrywam włosy każdej która do Ciebie podejdzie" podczas gdy sama gdy była wolna prowadziła się jak chciała (oczywiście mi o tym nie mówiąc nigdy, niby jej sprawa ale jak kiedyś zapytałem to mnie okłamywała, mniejsza z resztą:))
A ma ktoś doświadczenie jak to wygląda z policją: czy przyjmują takie zgłoszenia, że była laska kogoś nachodzi?

Najpierw myśl o sobie...

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 795

Wiesz co, Twój każdy kolejny wpis utwierdza mnie w przekonaniu, że masz do czynienia z zaburzoną osobą. Kiedy dziewczyna zamiast załatwić coś w cztery oczy zaczyna grać innymi osobami, wciągając je w Wasze sprawy - przekracza granicę normy.

Ale możliwe, że piszę nieobiektywnie, bo na podst. własnych obserwacji, miej to na względzie. Znam jedną dziewczynę, która groziła, że okaleczy potencjalne partnerki mężczyzny, w którym była zakochana. Co więcej, przychodziła do jego miejsca pracy, żeby je poznawać (przekonana, że romansuje z każdą z kobiet, które zna). A nawet nigdy nie byli parą... Ona ewidentnie była zaburzona psychicznie, zresztą nadal jest, bo od czterech miesięcy ma faceta, a dalej wysyła tamtemu maile.

Policja MUSI przyjąć zgłoszenie dotyczące stalkingu (przestępstwo) lub złośliwego niepokojenia (wykroczenie). Repka podaje, że w 1. półroczu 2012 r. 717 osób usłyszało zarzuty o stalking, a wszczęto 2085 postępowań. Masz szanse.

Przy czym, pamiętaj, że bardzo często samo poinformowanie takiej dziewczyny o zamiarze zawiadomienia policji skutecznie utnie jej wszelkie dalsze działania.
Jeśli to nie pomoże, ew. wszczęcie postępowania powinno ją ostatecznie obudzić.

adamzpytaniami
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 12

No dobra poinformowałem ją o tym, że mogę to zgłosić na policję jak nie zmieni swojego postępowania i że powinna zacząć się leczyć (tj to jej mówiłem od dawna, bo kto normalny chce zmarnować sobie życie z psycholką jakąś, która na dodatek się jeszcze nie chce leczyć?) Zobaczymy co teraz. Może pomoże samo ostrzeżenie:-) , oby. pozdro

Najpierw myśl o sobie...

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Hehehe, dobra jest Laughing out loud Ciekawe ile czasu byłbyś "najwspanialszy", zanim znowu zaczęło by się jebać...

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.