Witam serdecznie wszystkich forumowiczów,
Świetne forum, dużo dobrych porad doświadczonych facetów-gratuluję:)
Słuchajcie..rozkminiam pewną sytuację.
Byłem z kobietą ponad trzy lata. Kiedyś po niepowodzeniach z byłymi wyjechałem za granicę, tamtejsza kultura sprawiła, że zrozumiałem wiele rzeczy i zacząłem się zachowywać jak fact...traktować kobiety bardziej przedmiotowo i wyznawać zasadę jak nie ta to inna. Manipulacja i te sprawy.
Poznałem kobietę, wyłącznie dla seksu. Po prostu gdy wpadałem do Polski to chciałem mieć kogoś do łóżka. Strasznie ją w sobie rozkochałem, robiła to co chciałem, rezygnowała z tego co co mi się nie podobało. 1 i pół roku temu wróciłem na stałe do Polski. Spotykaliśmy się po trzy razy w tygodniu,seks non stop, zadowolenie..miała obsesję na moim punkcie. Snuła plany, że chce mieć kategorycznie ze mną dzieci, wziąć ślub, skończy szkolę i wprowadzić się do mnie. Dobra. Wymyśliła sobie nagle, że idzie 300km ode mnie na studia bo chce się wyrwać stąd,to jej marzenie,chce udowodnić rodzinie, że na coś ją stać. Nie chciała słuchać aby studiowała i dojeżdżała. W pewnym momencie zacząłem się już nią nudzić. Gdy przyjeżdżała do mnie zacząłem być chłodny, mało się nią interesowałem(seks oczywiście zawsze był). Później się obudziłem...zrozumiałem, że mi na niej naprawdę zależy i chciałem ją zatrzymać. Zacząłem być kochany, ciepły...angażować się...jednym słowem być frajerem. Za to ona zaczęła przy mnie pisać esy(nigdy tego nie robiła). Zaczęła być sama obojętna. Przyjeżdżanie do mnie było już rutyną. Zaczęła się nawet lepiej pieprzyć. Wiadomo o co chodzi. Któregoś to razu pod koniec mnie okłamała..mówi, że idzie na spacer i es, że spotkała przypadkiem kolesia ale już wraca do domu. Godzina nic..więc piszę do niej nie odpisuje, dzwonie, nie odbiera. Napisałem "miłej zabawy z kolegą". Ta do mnie, że przeprasza, że się przedłużyło, że głaskała go po ręce w parku na ławce bo był załamany po rozstaniu ze swoją dziewczyną. Wkurwiłem się. Rozstaliśmy się.Powiedziałem by usunęła mój numer i spieprzała. Pojechała na studia coś tam próbowała się odzywać, ignorowałem. Miałem w sobie dużo gniewu. W pewnym momencie zacząłem sobie uświadamiać jaki to dla niej byłem zły i zdałem sobie sprawę jak mi na niej mocno zależy..odjebało mi. Odezwała się, że chce jakieś filmy z wesela. No dobra..niech ma. Zacząłem rozmawiać na gg pewnego wieczoru i zapytałem...nie jesteśmy już razem...powiedz mi co Cię łączyło z tym kolesiem. A ona, że skoro ja się zachowywałem tak jak zachowywałem to ona potrzebowała pocieszenia i pieprzyła się z tym typem i częściej spotykała się z nim niż ze mną. I że lepiej jej dogadzał w łóżku ode mnie ponieważ skupiał się bardziej na niej. I to mnie rozjebało. Przemyślałem wszystko i zacząłem ją błagać za dwa dni by wróciła. Napisałem, że ją kocham, że już jej nigdy nie skrzywdzę, że zobaczy tylko niech wróci i da mi ostatnią szansę, że nie pożałuje tego wyboru, itp. Po trzech dniach takiego błagania powiedziała, że się zastanowi i za tydzień ma przyjechać. Powiedziała, że już nie ma w planach z tym kolesiem się spotykać bo wie, że tego nie chce. Ale nie zamieszka ze mną bo na to trzeba czasu. Tam studiach chodzi co sobota z koleżaneczkami na imprezki do klubu. Mówi, że nie chodzi podrywać tylko się pobawić w gronie znajomych. Po prostu mi odjebało na jej punkcie.
Nie wiem czy ona tam kogoś nie ma. Czy nie jestem kołem zapasowym. Czy mi tylko nie mydli oczu a i tak huj z tego będzie., Na prawdę chciałbym się dla niej zmienić...wyprostować to jakoś. Cholera, sam już nie wiem w co ja gram, pogubiłem się w tym wszystkim. Boję się, że będę tego później żałował bo teraz to mnie na prawdę wzięło. Ruda..uroda na 10 dałbym 8 z punktu widzenia innych..dla mnie 9. O...teraz mi napisała esa, że po pracy spała od 16:00 a mamy 20:40..to do niej nie podobne..a może i tak było...kto wie. Gubię się już w tym koledzy i już sam nie wiem co robię:/
Co Ty kurwa odpierdalasz...? Co Ty chory umysłowo jesteś czy co? Ja rozumiem, że można się zakochać i z tego powodu drapać ściany, ale Ty za chwilę zaczniesz ją śledzić, a potem chuj wie co jeszcze? Zjebałeś w trakcie waszej znajomości, potem dalej paprałeś, to se znalazła innego... Tymi tekstami, że koleś był lepszy od Ciebie chciała Cię zgnoić i jej się udało, a Ty jeszcze za nią skamlesz... No i chuj, że jest ładna? Zadaj sobie pytanie, co ona sobą reprezentuje? Jak dla mnie to Ona ma na Ciebie wyjebane, robi z Ciebie wała na całego, a Ty się podniecasz i myślisz co ona robi, czy faktycznie spała, czy się bzykała lub coś innego. Chłopie zajmij się czymś pożytecznym...pozdr
oagnij sie typie tak ci siadła na łeb , że ja pierdole. Ona ma cie w dupie już dawno, bądź facetem i weź tą sytuacje na klate, jesteś kołem zapasowym. Zreszta panna pierdolnęła cie w poroże,a ty chcesz jeszcze wracać. Gdzie masz honor swój?, gdzie twoja godność?? jak możesz sie tak nie szanować? jak możesz być takim frajerem? gdzie twoja duma? NO PYTAM SIĘ KURWA?
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Sam jesteś sobie winien. Laska mówi ci, że się pieprzyła z innym, a ty pierdolisz, że się w niej zakochałeś i inne farmazony. Wcześniej ją olewałeś, manipulowałeś nią, chciałeś ją mieć tylko do seksu, nudziła ci się, jak sam mówiłeś. Sorry, ale nie dojrzałeś do związku najwyraźniej. Odpuść ją sobie, kopnie cię w dupę, im szybciej się z nią pożegnasz tym lepiej. Btw, nie wynika z tego tekstu jakoby żałowała zdrady:)
Nigdy Jak Niewolnik, Zawsze Jak Król
Być może tak jest i trzeba będzie dać sobie spokój. W sumie teraz codziennie piszemy i jest już dobrze. Może spotkać się i pogadać jakie ma zamiary.
Jakie byc moze? Ocipiales do reszty? Przeciez Zwirek i Muchomorek przy takim Tobie to sa kurwa Tango i Cash!
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Zacznij sie zachowywac jak wtedy gdy wrociles do Polski. Bo teraz to Reksio jest bardziej meski niz Ty. I zapomnij o pannie ktora sie jebala w czasie gdy jebala sie z Toba.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
A może znajdziesz sobie inne co? po co żeś się jej ujebał tak? nie widzisz co się z toba dzieje? PYTAM SIĘ CIEBIE KURWA JESZCZE RAZ, GDZIE MASZ HONOR??, GDZIE MASZ DUME I ZASADY?? , NO GDZIE?? ODPOWIEDZ MI TA TO PYTANIE CZY JESTEŚ 27 LETNIĄ CIPKĄ??.
Wiesz jakie ma zamiary ? ONA MA ZAMIAR CIE MIEĆ W DUPIE JESZCZE GŁEBOKO.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Powiem tak, zostaw ją w pizdu. Spierdoliłeś sprawę na całego. Robi z Tobą co tylko zechce, pisaliście i już cieszysz się że jest ok? Co wy macie po 15 lat że piszecie i niby jest ok? Może odpisała Ci że idzie spać a pierdolił ją koleś z klubu. Im szybciej zakończysz te komedie tym szybciej staniesz na nogi i powrócisz do poprzedniego stanu. Pomyśl sam czy nie czułeś się kiedyś lepiej? A jak teraz się czujesz? Jak szmata! Jesteś pieskiem, Pani zje obiad ( seks z innym), a dla Ciebie (pieska) rzuci kość z obiadu (napisze kilka smsów).
to może ja odpowiem na pytanie zadane w tytle postu ...
NIE , kurwa NIEEEE!!!!
nawet nie przeczytałem tego gównianego postu a juz znam odpowiedz , ale za mnie PAU
Raz się odważył/a zdradzić, zrobi to kolejny raz.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Raz ? Ona przecież go wiele razy zdradziła. I jeszcze głupie wymówki robiła, że tamten lepszy bo ten ją nie zaspokaja. To na chuj z nim była skoro oprucz seksu niewiele się działo.
A co do tego czy warto dać drugą szansę to jest takie powiedzonko: ,, Ciało puszczone raz puszcza się cały czas".
Pierdol to!
Śmierdzi chujem na kilometr, a ty się w to jeszcze pakujesz...
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
Zostaw ja. Nigdy juz jej nie zaufasz. Przerabialem to. Skrzywdzisz tylko siebie. Ona juz dawno spotyka sie z innym. Nie warto. W twojej glowie zawsze bedzie siedziec to co ona zrobila. Nie warto sie meczyc. Znajdz nastepna.
Hahaha
Mój ulubiony tekst: "BO TY się tak zachowywałeś, to ja dawałem dupy na boku". Świetna perswazja i przerzucenie winy na Ciebie.
Kobieca argumentacja chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać...
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Zrobisz jak chcesz, ale stanowczo nie polecam! nie fajnie jest pisać z kobietką, o rzeczach codziennych, np że spała od tej do tej. nie fajnie jest bo ten obraz w głowie, jak Twoja luba obciąga innemu, później się namiętnie wypina do niego... Nie polecam kolego... to jest tak, jakbyś sam ją rozgrzeszył i wmawiał sobie,że ona ma racje i że to Twoja wina... Zerwij kontakt, bo nawet, gdy się zejdziecie, lub nie, to będzie Cię gryzło to wyobrażenie i brak zaufania... Olej to chłopie jak najszybciej... Ile razy będziesz w stanie jej wybaczyć zdradę zanim odpuścisz? chcesz zapewnienia? dobrze, ZAPEWNIAM CIĘ, ŻE TO SIĘ POWTÓRZY... Powodzenia życzę.
nie czytam treści bo nie ważne co tam jest. Po tytule odpowiadam: NIE !!
Nie lepsza jest możliwość rozpoczęcia wszystkiego od nowa? Skoro znalazła lepszego to niech będzie z tym lepszym. Można wybaczyć, ale zapomnieć nigdy. Też miałem ten problem, ale uznałem, że po co mam męczyć co najmniej jedną osobę, lepiej dać sobie spokój z nią. Skoro zdradziła widocznie wiedziała co robi i nie ma zmiłuj. Oczywiście chciała winę na mnie przerzucić, później wracać ale uznałem, że szkoda czasu, bo z mojej strony było wszystko ok. Jeżeli jestem w związku to nie w głowie mi jakieś zdrady, wiem jak wszystko wygląda i żadne tłumaczenia tego nie wyjaśniają. Ot taka nauczka dla mnie, żeby się nie bawić w litość, a dla niej, żeby nie próbować takich zagrywek bo traci to co dla niej najważniejsze, na zawsze.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
MrLukas, ona Cie zdradziła a Ty przepraszasz ją za to. Czujesz winę.
Zabawne...
Teatr jakiś!
W sumie sam się wjebałeś, panienka od początku była dupodajką. Nie dlatego że Ty jesteś wyjątkowym królewiczem ale dlatego że taki ma charakter i jest taka dla każdego!
Ciężka praca. Indywidualne zasady. Nieustający rozwój.
Większość tego co piszecie to ja wiem tylko chciałem się upewnić bo ponad trzy lata to jednak dużo czasu, wspomnień,itd. Ale zdrady się nie wybacza..pójdzie gdzieś, będę myślał, że się z kimś spotyka i pieprzy, pojedzie na uczelnię to samo...po prostu zrobiłbym sobie krzywdę, może odjebać. Zerwę kontakt i cześć bo przez tą cipę nabawię się tylko nerwicy. Wypisuje mi esy, że mnie kocha i że chce się spotkać w przyszłym tygodniu jak już wróci a tutaj napisała właśnie esa, że idzie teraz na imprezkę do koleżanki oblewać obronę. Zaznaczyła bym nie pisał i nie dzwonił bo nie odpisze, nie ma już kasy na koncie:D Teraz mi na gg pisze, że już idzie i cytuję wygląda jak bogini.
Pierdolę ją..nie będę tego ciągnął. Są inne i czas to zmienić.
" Wypisuje mi esy, że mnie kocha i że chce się spotkać w przyszłym tygodniu jak już wróci a tutaj napisała właśnie esa, że idzie teraz na imprezkę do koleżanki oblewać obronę. Zaznaczyła bym nie pisał i nie dzwonił bo nie odpisze, nie ma już kasy na koncie:D Teraz mi na gg pisze, że już idzie i cytuję wygląda jak bogini "
I tak właśnie będzie wyglądać przyszłe Twoje życie jeśli dalej będziesz zadawał się z tą niewiastą.
Pierdolnij tym w kąt. Zabierz się za siebie.
Cause it's me, you, you, me, me, you all night
Have it
Your Way
Forplay
Before I feed you appetite
Pogięło Cię stary do reszty? Dziewczyna tak Cię owinęła wokół palca a ty zachowujesz się jakby wina była tylko po twojej stronie. Ok, zawaliłeś na początku, to ty byłeś zimnym chujem to Ci się zrewanżowała. TAKIEJ ZDRADY POD ŻADNYM POZOREM SIĘ NIE WYBACZA !!! ZROBIŁA RAZ, ZROBI I DRUGI !! POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WIĘCEJ ROZUMU NA NASTĘPNY RAZ.