Witam. Poznałem fajną sympatyczną laskę lat 20 i nie mogę jej rozgryźć. Nazwijmy ją E. E jest miła, raczej spokojna, rozsądna, inteligentna, szczera. Nie idealizuję tylko trafiłem na bardzo dobry target. Od razu zaznaczam że z treściom strony się zapoznałem. Ogólnie znajomość jakieś 2 tygodnie. 2 spotkania w gronie znajomych. Dawała się zagadywać, nie uciekała jak podchodziłem. Często stawała sama i jakby czekała na moje podejście. Oczywiście nie latałem za nią jak piesek. Po kilku dniach od pierwszego spotkania chciałem jakoś nawiązać kontakt i znalazłem na nk. Oblejcie mnie kurwa kwasem ale poszło w dobrym kierunki
Potem wziąłem gg aby pogadać wieczorami. Okazało się że bardzo dużo wspólnych tematów. Ona sama chętnie pisze. I pojawia się problem gdy ja proponuje spotkanie. Wykręca się że nie ma czasu i że kiedy indziej. Zrobiłem mały wywiad środowiskowy z moją dobrą koleżanką która ją zna. Ta mi powiedziała że będę miał bardzo dużą konkurencję ale żadnemu się jeszcze nie udało jej zdobyć. Cytując "sama nie wiem co jej siedzi w głowie". Jak trzeba szczegółów to pytajcie
Nie widzę żadnego pytania...
Weź numer,spróbuj się umówić. Nie wyjdzie - trudno.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Co na nią podziała? To że piszesz zagadujesz itp a nagle znikniesz z jej oczu. Nie piszesz nie szukasz jej żeby gdzieś tam porozmawiać. Wtedy zacznie myśleć o co chodzi? Był taki zainteresowany a teraz nic? Zacznie coraz więcej myśleć co mogło się stać, pewnie napisze i zapyta. A jak Ty to dalej wykorzystasz to już twój problem
Moja wizja tej sytuacji wydaje się bardzo klarowna.. Dziewczyna wydaję się być otwarta, szczera, z checią rozmawia z Toba. Jednak z drugiej strony zgrywa niedostępną.
W czym problem ? Może miała przeszłość poturbowaną i żyła w toksycznym zwiąsku, a teraz boi sie parkować uczucia obok któregokolwiek. Oswój ją bardziej do siebie to wkońcu się przełamie z tymi spotkaniami (poproś ją o pomoc, w zakupach bo zbliża się dzień mikołaja:P)
Jeśli Ci się z nią rozmawia to nie przestawaj.. tylko nie zamieniaj się plastra.
Z tym gg to gruba przesada..
Konkurencja powiadasz.. dziewczynie mogą urosnąć skrzydełka jak widzi wokół siebie facetów kłebiących się. Przyzwyczajona już jest do tego. Spraw byś nie był wśród tych wszystkich amatów, sami się powystrzelają
..więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro -- Michaił Afanasjewicz Bułhakow
Bawi się Tobą... Od razu widać, że stosuje gierki (no chyba, że jest strasznie nieśmiała). "Zagaduje na gg i mamy mnóstwo tematów". Te tematy powinny wychodzić w realu, bo później jak się z nią spotkasz to będziesz miał problem żeby czymś ją zaskoczyć. Zadzwoń i się umów, ale nic na siłę. Jak znowu się wykręci to olać i iść dalej...Być może sama się będzie prosić. Prawda jest taka, że jakby była mocno zainteresowana to by sama dawała znaki, odzewy itp. pozdr
Popieram pepeers1, moim zdaniem należy ograniczyć gg. Umawiaj się z innymi w między czasie, żeby nie czuć presji na tą E, będziesz bardziej "na luzie". Rzadziej wchodź na gg, nie proponuj spotkania tylko powiedz, że fajnie się z Nią gada i że spotkacie Się na spacerze i powiedz kiedy Ci pasuje, niech sobie wybierze termin. Musisz być bardziej zdecydowany i pewny siebie, mam wrażenie że dotąd zbyt jej pieskowałeś...
"..i powiedz kiedy Ci pasuje, niech sobie wybierze termin.."
Wybierz sobie termin droga E a ja zjawie się natychmiast..moim zdaniem to jest właśnie "pieskowanie"
nie Ty masz się dostosować do kobiety, lecz odwrotnie.
"Musisz być bardziej zdecydowany i pewny siebie, mam wrażenie że dotąd zbyt jej pieskowałeś..."
Zgadzam się z treścią, lecz trochę przeczysz zdaniu powyżej.
..więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro -- Michaił Afanasjewicz Bułhakow
Weź mnie nie rozśmieszaj:
powiesz jej że ma przyjść w poniedziałek, kiedy jej akurat NAPRAWDĘ nie będzie pasował i nie przyjdzie. A ty będziesz zastanawiał się co zrobiłeś źle. Może naprawdę jest czymś zajęta, ma dużo wykładów itp. i nie ma zbyt dużo czasu wolnego. Nie lepiej po prostu powiedzieć:
"Fajnie się z Tobą gada, ale chce zamienić ekran komputera na prawdziwą rozmowę. Poniedziałek czy czwartek?" I wtedy sobie wybiera panna kiedy jej bardziej pasuje i znajdzie czas? Gdzie tu zjawianie się natychmiast i pieskowanie?
Czy pieskowałem? Nie sądzę. Starałem się być jedynie uprzejmy bo ani przez chwilę nie zachowywała się wrednie. Czy z gg gruba przesada? Może tak może nie ale po pierwszym jej wykręcie postanowiłem złapać dobry kontakt i próbować jeszcze raz. Po drugim wykręcie mam teraz zamiar nie odzywać się pierwszy i zniknąć chociaż na kilka dni. Jak się odezwie to ja nie miałem ostatnio czasu i zaproponuję spotkanie. Co do spotykania się z innymi to robię to by nie popaść w syndrom jedynej. No i jak proponowałem pierwsze spotkanie to podałem dni wolne mówiąc że resztę dni jestem zajęty.
sto lat będziemy się tego uczyć
milion razy zjebiemy
porażka? nie... doświadczenie
"Starałem się być jedynie uprzejmy bo ani przez chwilę nie zachowywała się wrednie. Czy z gg gruba przesada?"
Jeżeli jest "taka" atrakcyjna i ma "tylu" amantów.. Możesz być innym od reszty stosując jakieś lekkie negi.. Co do gg, fb, nk, itp. one za Ciebie jej "minuty" nie chlapną.. Pozdro i powodzenia!
Kobieta wierzy, że dwa i dwa zmieni się w pięć, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę..
Ma dużo amantów, żaden jej nie dał rady. Bo pewnie żaden nie miał odwagi podejść, zagadać i wyciągnąć numer. Wpadłeś kolego w ramę "o znowu sam jak inni"
Jedyny ratunek, wziąć od niej numer i umówić się.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki