Witam od 5 miesiecy spotykam sie z kobietą mlodszą o 6 lat,pierwsza,druga,trzecia randka itd to ostry seks za pierwszym razem z jej inicjatywy dodam ze nigdy na trzezwo, zawsze mielismy sporo wypite;) Po 2 miesiącah jakby wszystko sie ukruciło sexu mało jak juz było to widzialem po niej ze po prostu z łaski zebym jej nie zostawił chyba.Kiedy z nią rozmawiałem twierdziła ze to przez plastry antykoncepcyjne,nie wiem czy jej wierzyc,oczywiscie nadal sie kochamy ale głownie na jakiejs " fazie" na trzezwo mimo ze ja chce to z nią jest ciężko. Generalnie dosyc szybko bo po jakims miesiącu powiedziałem jej ze ją kocham - ona odpowiedziała ze mnie rowniez.Zastanawiam sie czy nie byłem poprostu dla niej za dobry i sie zdązyłą juz mną znudzić. Dobre kilka razy kluciłem sie z nią(juz chyba 4 razy zrywałem - po to by na drugi dzien sie pogodzic) pare razy płakała ze jak moge ją tak ranic itp(ciagle twierdziła ze mnie kocha itp).Nie wiem co dziewczynie w głowie siedzi i jak mam sie teraz wobec niej zachowywac m(jestesmy siweżo po klutni i ledwo co sie pogadalismy stwierdzając ze to naprawimy).Dodam ze zanim ja poznalem to słyszałem od kolegów ze lubi szybkie zycie ,seks,czasami jakąs fete na imprezie,generalnie sporo diziałałą w temacie a ma zaledwie 21 lat.Zastanawiam sie czy wierzyc w historie z plastrami czy moze mnie z kims zdradzam albo przestałem ją pociągać. Zastanawiam sie czy poprostu jest ze mna z racji ze ma saochod,zawsze kase pozycze,podwioze gdzies,odbiore z pracy itp. Czasami sie dziwnie zachowuje pisze ze jest z kolezanka na kawie nie odbiera telefonów albo dzwoni po czasie,na smsy odpisuje chaotycznie - tłumaczy mi ze to dlatego ze jest z przyjaciolka i nie chce siedziec w tym czasie w telefonie.Mi ta sprawa delikatnie mowiąc smierdzi i zastanawiam sie czy nie przyprawia mi rogów.
inny ją zaspokaja seksualnie
przepraszam za bledy ale klawiature mam calą w ząłądkowej gorzkiej która wylała przy ostatniej spinie.
skąd ta pewnosc? przegladalem fora kobiece i podobno one maja problemy z tymi tabletkami...
Zajebisty materiał na związek
Jak to czytałem to myślałem, że jakiś gimnazjalista to pisze, więc w połowie tekstu patrzę i widzę, że masz 27 lat. Weź się ogarnij bo jesteś emocjonalnie niedojrzały, a laskę zostaw, chyba ze lubisz takie hardcory.
Panna na boku jebie Cię w rogi Typie ;>
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Jesli chcesz naprawić waszą relacje i zatrzymać ją przy sobie to najpierw musisz byc pewny, ze tego chcesz. Relacja jest toksyczna i męczysz sie zamiast spedzac czas obok Kobiety, przy, ktorej bedziesz czul sie komfortowo. Nie wiem co siedzi jej w głowie, nie chce tez pisać tak jak poprzednicy, ze to inny facet, bo nie mamy pewności. Faktycznie to bardzo mozliwe, ale równie dobrze, moze to byc zwykly brak emocji i znudzenie "normalnością". Łatwo to mozna sprawdzic. Wprowadz do waszej relacji, pewien impuls. Kiedy bedzie zle, powiedz jej pewnie w oczy, ze Ci na niej zalezy ale ona robi wszystko, zeby was zniszczyc.. odejdz pewnie i nie inicjuj kontaktu. Jesli ona napisze, trzymaj ją chlodno. W jej głowie, zacznie sie dziać to co powinno.. i zobaczysz jak sie zacznie zachowywac. Jesli odejdzie. to tylko tym lepiej dla Ciebie, ze wlasnie teraz a nie za pare miesiecy. pozdrawiam
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
Spark jasnowidz...
Dziewczyna lubi szybkie życie a Ty po miesiącu mówisz że ją kochasz. Widocznie ona ma inne plany, ale ja ją rozumiem. Masz 27 lat, do ślubu bliżej niż dalej. Ona przeczuwa, że szukasz powoli żony. Jej to nie odpowiada i się odsuwa od Ciebie.
a czy jebie Cię w rogi, my na forum możemy się tylko domyślać...
Po pierwsze mniej wódki bo wygląda, że wiekszość wspólnych chwil przeżywacie na rauszu a tak to zdrowej relacji się nie zbuduje.
Po drugie podziwiam kolegów powyżej za pewność z jaką przyjmują, że Ci rogi przyprawia.
Po trzecie skoro zawsze jesteś na wyciągnięcie ręki, podwieziesz, kasę pożyczysz itd to spróbuj to ukrócić, wprowadzić trochę niedostępności i się przekonasz na ile tej dziewczynie zależy na Tobie a na ile na Twoich zasobach.
Z plastrami różnie bywa zwłaszcza gdy są źle dobrane ale po Twoim poście wnoszę, że nie to jest głównym problemem.
Dzieki chłopaki za odpowiedzi,generalnie od jakiegos czasu juz ja trzymam na dystans jestem bardziej obojetny itp.Z jej strony dostaje tylko pytania typu: czemu ty taki dziwny jestes,jestes jakis oschły itp. Po jakims czasie dochodzi do tego ze placze.Mysle ze az tak dobra aktorka nie jest i chyba jej troche zalezy bo ostatnio sama do mnie 40 kolckow przyjechala "na rozmowe po klutni" mimo ze dalem jej sporo powodow by ze mna zerwała. Dziś sie z nią widze na kreglach ja raczej bede kierowca wiec bede trzezwy ona przypuszczalnie co nieco wypije,jakies ewentualne rady jak wykorzystac dzisiejszego wieczoru moją przewage nad nia?
może po prostu z nią porozmawiaj jak się będzie coś złego znowau działo. Wtedy coś wywnioskujesz. Jak się będzie zachowywać nieodpowiednio albo coś kołować to skończ spotkanie i ochłódź troszkę relacje.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...