Witam, ostatnio coraz więcej pracuje nad sobą, w tym nad moim skillem w PUA. Co tydzień jeżdżę do klubów i mam kilka pytań, wątpliwośći z tym związanych:
Po pierwsze wkorzeniłem sobie takie chujowe przekonanie, że w klubach jest głośno i nie da się tam rozmawiać(bo faktycznie czuję się niekomfortowo), więc staram się robić tylko podejścia na parkiecie, co mocno zawęża wachlarz moich możliwości w klubie. Ktoś miał podobny "problem".
Teraz pytania odnośnie podejść na parkiecie. Na wstępnie chcę zaznaczyć, że imo nie najgorzej tańczę i wyglądam, toteż dostaję nawet spore IOI od lasek w klubie, ale nie mogę tego przekuć na efekty:
Często jest tak, że widzę iż laska na mnie zerka, ja za długo zwlekam z podejściem, a jak już podejdę to dostaje zlewe. Czego to jest wina? Za długo zwlekam z podejściem, tak?
Mam tez opory przed podejściem do 2-setów. Gram bez winga. Wydaje mi się że na imprezach gdy wokół tańczy wielu facetów, 2sety ciężko jest rozdzielić, bo laska nie chce zostawiać swojej koleżanki na pastwe tych pijanych gości.
Kolejne sprawa: widzę laske/laski przed chwilą podchodził do nich jakiś podpity gość- został łatwo spławiony. CZesto nie decyduje się podchodzić by nie zostać potraktowany jak tamten, bo jaki bym nie bł ale w 90% one mnie też spławią dla zasady. Jak przy podejściu pokazać że nie jestem takim gościem jak tamci?
Pomóżcie, rozwiejcie błędne przekonania,wszelkie rady pomocne 
Pozdrawiam 
Napisałeś: Często jest tak, że widzę iż laska na mnie zerka, ja za długo zwlekam z podejściem, a jak już podejdę to dostaje zlewe. Czego to jest wina? Za długo zwlekam z podejściem, tak?
Jeśli dziewczyna wysyła Ci sygnały pod tytułem podejdź chce Cię poznać. To podchodzisz natychmiast, każda minuta zwłoki powoduje, że ona ma Cie za niezdecydowanego gościa który się wacha. I nawet jeśli uda Ci się do niej w końcu podejść po jakimś czasie a nie będziesz umiał ją odpowiednio otworzyć to ona Cię zleje, bo w jej mniemaniu przez to ,że tak długo zwlekałeś ona ma już twój negatywny obraz w swojej głowie. Ewentualnie jak podejdziesz i powiesz, część myśle, że jesteś taka ładna, że miałem problemy z podejściem do Ciebie. To zmienisz całą dynamikę i dziewczyna doceni Twoją szczerość i nie każe Ci spadać.
Jak jesteś początkujący w grze klubowej odpuść sobie parkiet i skup się na pozostałych miejscach w klubie np. miejsca przy barze czy miejsca siędzące w klubie obok dziewczyn.
Napisałeś: Kolejne sprawa: widzę laske/laski przed chwilą podchodził do nich jakiś podpity gość- został łatwo spławiony. CZesto nie decyduje się podchodzić by nie zostać potraktowany jak tamten, bo jaki bym nie bł ale w 90% one mnie też spławią dla zasady. Jak przy podejściu pokazać że nie jestem takim gościem jak tamci?
Nie myśl za kobietę bo tutaj jeszcze zanim podejdziesz to już tworzysz w głowie sobie obrazy jak Cię spławia. Jeśli podejdziesz do niej z takim nastawieniem z miną spoconego wypłosza to z pewnością Cię spławi. I jeśli widzisz, że dziewczyna odsyła jednego gościa po drugim. Podejdź do niej i jej powiedz to ciekawe, że każdy z tych gości myślał, że ma u Ciebie szanse. Swoją drogą to odważni kolesie ja pewnie nie wiedziałbym jak podejść i co powiedzieć:) Oczywiście kiedy jej uprzednio udowodniłeś, że tak nie jest laska zazwyczaj powie no nie żartuj sobie zemnie:) Grunt, że już rozmawiacie a to już jest dobra podstawa na wystartowanie z rozmową.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
MAsz chęci i zapał, więc Wyluzuj, płyń i zbieraj doświadczenie wyciagając wnioski z danych podejść. SObie pomyślisz "to mi jebany doradził oczywiste rzeczy..." ale pomyśl, że to takie niby błahe i oklepane rady, a jakie skuteczne w dalszym spełnianiu celów. Serio mim zdanie musisz właczyć luz i będzie coraz lepiej:)
Cenna rada : Nie naciskaj !
izoluj chłopie izoluj. Nie bierz lasek z parkietu tylko spod barów, loży, czy w korytarzu do kibla.
Parkiet najlepiej służy wyizolowanej lasce. Zapoznajesz sie, robisz to co na tej stronie jest napisane i wtedy dopiero idziesz na parkiet z nią + taniec erotyczny i co tam zapragniesz.
Tak jest najlatwiej i ciezko wtedy o zlewke
Zasady portalu
"A słowo ciałem się stało i mieszkało między nami".
Twój problem polega na tym, że Ty jeszcze nie zdążyłeś podejść i już WIESZ, że masz marne szanse. Zmień myśli w Twojej głowie. Z tych negatywnych na pozytywne. Wyobrażaj siebie jako kogoś WIELKIEGO. Z jednoczesnym wyobrażeniem sobie tych kobiet jako drobinki. POCZUJ to, że masz przewagę. PIERDOL to co one o Tobie pomyślą. Miej wyjebane.
I co? Jednak możesz powiedzieć, że przejmujesz się ich opinią. A ja Ci powiem tak: jak będziesz już dajmy na to 70-latkiem na pewno będziesz żałował jeśli nie postąpisz tak jak chciałeś w przeszłości. Ale wtedy będzie już za późno na zmiany. Więc działaj już teraz tak jak uważasz za słuszne.
"Ten kto pokona kogoś innego jest silny, ale ten kto przezwycięży samego siebie będzie potężny".
Może jeszcze coś dodam. Jak podchodzisz myśl o czymś bardzo pozytywnym. O czymś co powoduje samoistny uśmiech na twarzy. Np. o ostrej jeździe... .
<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>
"Nie koncentruj się na obawach Obi-Wan. Skup się na tym co jest tu i teraz... W tej chwili".
Nie stoję przed przepaścią. Stoję przed kanionem. Nie przeskoczę go. Przelecę samolotem.
-Przede wszystkim musisz się wyróżniać z tłumu spoconych/zalanych piwem facetów.



-Włóż na siebie coś oryginalnego (nie chodzi mi o markę)
-Nie możesz stać pod scianą, nawet nie wmawiaj sobie że stoisz po to żeby wyhaczyć target.
-Sam wiesz jak tańczysz, jeśli idzie Ci to dobrze, to sam próbuj rozkręcić impreza (mimo że na sali są pustki) jeśli idzie Ci to nieco mniej to działaj na loży
-Łapiesz kontakt wzrokowy, laska po "dłuższym" czasie odpuszcza, i znów na Ciebie patrzy. (nie zastanawiasz się, raz, dwa, trzy IDZIESZ!)
-Jeśli chodzi o 2sety, niekoniecznie musisz je otwierać na parkiecie. Laski są też przed klubem, w palarni czy na słynnej loży.
-Jeśli po zlewie chcesz pokazać że nie jesteś pijany jak inni, tylko wartościowym facetem, baw się dobrze sam. Pokaż że nawet bez laski która Cię zlała potrafisz oddychać,najlepiej jak byś to pokazał w towarzystwie pięknej kobiety
___________________________________________________
!nie nastrajaj się na to, że wyrwiesz w chuj dup na imprezie!
Jeśli będzie Ci pisane, wyrwiesz i połowę lasek z klubu.
Przede wszystkim, dobre nastawienie i uśmiech.
pozdrawiam.
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
Dziękuje panowie za cenne rady
To nie jest tak że jak dostane zlewkę to to się łamię, staram się myśleć pozytywnie. Jeśli nie tańcze z kimś to bawie się sam lub ze znajomymi.
Bd starał się teraz podrywać w innych miejscach niż parkiet, choć naprawde uważam że w klubach jest w ciul głośno i ciężko prowadzić dyskusje. Co do podchodzenia do lasek które są w lożach to też mam problemy, bo mówiąc szczerze to myśle nieraz a co jak w loży będą jakieś chłopy, karczycha które będą mnie chciały obić?
No i jeszcze jeden problem: Jak reagować jak się robi namiot w czasie tańca? Często czuję się niekomfortowo z tym