Witam Was!
Piszę , ponieważ chce opisać swoją sytuację obecna.
Jestem , a raczej byłem z laską 5 mies.
W ostatnim czasie było coraz lepiej , ale ona pare dni temu poszła na ognisko ze znajomymi , nie odzywała się przez 3 dni i bez powodu mnie olała. Szczerze mówiąc to bolało ale jakos nie plakałem bo wiedziałem ze jestem dla Niej najlepszym wyborem ;P Nie pisałem , miałem wyjebane !
ONE PRZECIEZ ZAWSZE WRACAJA 
Nie wiedzialem czemu zerwała kontakt jak niedawno było tak dobrze , baa fantastycznie
Szczerze mówiąc moja intuicja podsuneła mi na myśl pomysł dlaczego ona tak postępuje .
Pomyślałem : Pewnie poznała jakiegoś miłego typka i zauroczyła sie na tydz. Ale mimo wszystko to olewałem i czekałem na dalszy przebieg sytuacji .
Wrzuciłem na luz i dziś umówiłem sie z kumplami i laseczkami na basen !
I teraz najlepsze! Nie uwierzycie!
Idziemy siadamy na ręczniku patrze przed siebie a ona z jakimiś typkami siedzi na kocu i sie uśmiecha i mowi czesc ;p
Machnołem ręką , przez chwile byłem w szoku , ale po paru minutach dostałem NIESAMOWITEJ SIŁY ! Zaczołem sie dobrze bawic , zagadywac laski i bawić sie z nimi w wodzie 
A najlepsze jest to ,że tą siłę dała mi ona , tak własnie ona.
Po tym jak zobaczyłem z jakim typem sie zadała , który wszedzie za nia goni , na kazde pytanie ODPOWIADA TAKKKK itp. Sami wiecie!
A kolejna rzecza która dodała mi siłe jest Fakt iż cały czas leżała z nim i CAŁY CZAS PATRZYŁA NA MNIE on też , chyba podziwiali hahahah xD
Niestety mam mały dylemat !
To ze to jest już koniec tej znajomości WIEM DOSKONALE!
To ze za 2 tyg. bedzie chciała wrócic też wiem doskonale!
Ale nie wiem czy spotkac sie z nia i jak na faceta przystało , faceta który szanuje kobiety powiedziec ze to KONIEC tej 5 mies. znajomości , czy poprostu ją olać cieńkim sikiem i iść przed siebie ?
Jeśli ktoś dotrwał do końca GRATULUJĘ i dziękuję ! Chciałym poczytać wasze rady i OPINIE NA TEMAT TEJ SYTUACJI ,a więc jęsli tylko możecie PISZCIE 
SERDECZNIE POZDRAWIAM !!! 
Odpowiedz masz w swoim poscie. Z nią nie miales tej sily, bez niej masz.
Skoro niby z nia jestes a lezy sobie na kocyku z jakimis dresami to chyba sprawa jasna? wg mnie to ona tutaj zle i karygodnie sie zachowuje.
Ja osobiscie zlalbym cieplym moczem i bawil sie z tymi co na basenie byles.
Zasady portalu
strasznie cwaniacki i pełny negatywnych emocji tekst.
po pierwsze, nie sądzę aby chciała wrócić po 5 miesiecznym zwiazku. "one zawsze wracaja" tyczy sie raczej do duzo starszych stazem par.
po drugie, gdy jednak się odezwie to olej ją, ponieważ ta znajomosc już sie skonczyła i to ona ją zakonczyła. Powodzenia
Cenna rada : Nie naciskaj !
Jak do niej teraz pójdziesz by powiedzieć, że to koniec, dasz jej znak, że się tym przejąłeś. Sprawa jest oczywista: jeśli jesteście w związku, a ona przy tobie bawi się z innym, to jest to definitywny znak, że nie ma zamiaru tego dłużej ciągnąć.
Radże Ci, byś miał gdzieś, że to ona skończyła tę relację.
Każda próba pokazania jej, że jest odwrotnie, to strata czasu, nerwów i fakt, że niczego tym nie osiągniesz, bo ona jak będzie chciała się dowartościować, że jest górą, to wykreuje sobie iluzję i będzie w niej trwać. Oczywiście zależy od charakteru dziewczyny, czy lubi przekłamywać rzeczywistość, być może ta taka nie jest.
Bez znaczenia.
Jak będziesz trzymał się założeń z twojego posta, to wierzę, że dasz radę
Jak wyżej napisane. Jebac to.
. Inne też mają.
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Wiesz co, człowieku. Dosyć to zabawne, że próbujesz się wywyższać ponad innych ludzi, uważasz się zapewne za kogoś lepszego, skoro dyskredytujesz tych "dresików" i innych "frajerów", bo jakże to, przecież Ty jesteś najlepszym wyborem dla tamtej panny i w ogóle chodzącą zajebistością, a oni to przecież niższa klasa społeczna i ogólnie nie ta liga, plebs. Tylko ciekawe dlaczego w takim razie nie jesteś już z nią? Przecież należy sięgać po to, co najlepsze.
"Nie wiedzialem czemu zerwała kontakt jak niedawno było tak dobrze , baa fantastycznie"- No nie? A do tego przecież emanujesz taką zajebistością i jesteś NAJLEPSZYM możliwym wyborem. Co tu jest nie tak w tej układance?
Niektórym to już jakaś mania wielkości odpierdala... Nie wiem tylko na jakiej podstawie oceniasz tych "dresików" i innych facetów, jako frajerów i ogólnie gorszych od Ciebie. Czy to Ty jesteś nadczłowiekiem czy oni podludźmi? Nie widzę też powodów do tego, abyś obrażał kogoś, kto nic Ci nie zrobił, prócz tego, że spotyka się z Twoją, już ex. Ona jest wolną osobą, ma wolną wolę i wolną rękę w podejmowaniu decyzji, może spotykać się z kim tylko chce i chyba jednak coś w tym "frajerze" musi być, skoro woli jego towarzystwo, od Twojego, które jest przecież najlepszym wyborem. Trochę pokory i skromności nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Chcesz być szanowany? Szanuj innych? Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany, szczególnie, że nie masz powodów do tego, aby kogoś tak oceniać. Kierując się drogą kwalifikacji po powierzchowności, daleko nie zajedziesz, kolego.
Może zamiast unosić się pychą, warto pochylić się nad samym sobą i swoim postępowaniem, a także zmienić bezkrytyczne spojrzenie na własne działania w obiektywną i realną ocenę sytuacji.
Pozdrawiam.
"Don't trust the smile, trust the actions"
LeTombeur
Odpowiem Ci prosto , nie rozumiem czemu sie tak rozpisałes , wystarczy czasem w jednym zdaniu zapytać, widocznie Ci sie nudzi ;p
Twoje pytanie:
"Nie wiem tylko na jakiej podstawie oceniasz tych "dresików" i innych facetów, jako frajerów i ogólnie gorszych od Ciebie"
Po pierwsze nie powiedziałem że innych facetów !
Oceniłem tylko tych "dresików" z którymi była.
Nie wiem ale moim zdanie opserwując faceta który ciągle pluje , zachowuje się w sposob wulgarny , chamski, zgrywa kozaka a gdy dziewczyna mu coś każę wszystko robi , bo to u nich zaobserowałem , nie trudno jest stwierdzic ze jest niewartosciowym facetem ;p
taaak baaardzo niewartościowym facetem... tylko być może, ten bardzo niewartościowy facet musiał mieć w sobie jakąś taką wartość, której Ty nie miałeś. Kobiety - mimo, iż czasem ich zachowanie dla mężczyzn jest nie logiczne - zazwyczaj raczej nie odchodzą od uosobienia zajebistości dla zwykłego, jak to nazwałeś "dresika" "frajera" czy "niewartościowego faceta"
LeTombeur ukłon w Twoją stronę, pomyślałem dokładnie o tym samym co Ty kiedy przeczytałem ten temat
maciek999
Ja Ci odpowiem jeszcze prościej. Nie wiem, co tu jest do rozumienia lub nie. Rozpisałem się, bo taką miałem ochotę, bo nikt mnie nie będzie ograniczał w wyrażaniu mojego zdania. Wystawiasz problem na widok publiczny, na forum, to licz się z tym, że Twoje zachowanie będzie podlegało krytycznej ocenie innych, szczególnie, że sam prosisz w swoim wpisie o "OPINIE NA TEMAT TEJ SYTUACJI". Za ową sytuację traktuję cały wpis, więc mam prawo wypowiedzieć się w każdej kwestii, którą zawarłeś. Czy wystarczy zapytać w jednym zdaniu? Może i tak, widocznie mi nie wystarczyło, skoro się rozpisałem. Czy mi się nudzi? Nie Tobie to oceniać, ani też nie mam zamiaru przekonywać Cię, że jest inaczej, bo nie zależy mi na tym.
"Nie wiem ale moim zdanie opserwując faceta który ciągle pluje , zachowuje się w sposob wulgarny , chamski, zgrywa kozaka a gdy dziewczyna mu coś każę wszystko robi , bo to u nich zaobserowałem , nie trudno jest stwierdzic ze jest niewartosciowym facetem"- Ach, doprawdy? To dobrze, że sam wybiórczo przedstawiasz fakty (bo nigdzie wcześniej nie napisałeś o tym, że koleś zachowuje się w sposób wulgarny, chamski i zgrywa kozaka), a gdy ktoś ustosunkuje się do tego, co napisałeś tylko częściowo przedstawiając prawdę, to Tobie się to nie podoba, bo w rzeczywistości było inaczej. Trzeba więc było napisać na wstępie więcej szczegółów. Inna sprawa, że zdania swojego i tak nie zmienię i zgadzam się w pełnej rozciągłości z dickinsonem, że z tego wpisu bije cwaniactwem na kilometr.
"Idziemy siadamy na ręczniku patrze przed siebie a ona z jakimiś frajerami , dresikami siedzi na kocu i sie uśmiecha ;p"- Tu nie ma mowy o jakimś pluciu i byciu wulgarnym, tylko prosta ocena na zasadzie: dresik = frajer.
Oceniasz człowieka po jego powierzchowności, więc na takiej samej zasadzie ja, nie znając Ciebie, mogę powiedzieć, że osobą, która pisze " opserwując" jest średnio inteligentnym człowiekiem. No offence, przedstawiam tylko podobny mechanizm oceny.
Żeby rozpisać się jeszcze bardziej, bo mi się nudzi, odpowiem jeszcze na wpis Barmano:
Nie napisałem nigdzie, że znam szczegóły ich relacji, ale zazwyczaj wina leży po obu stronach, więc nie do końca musiało być tak fantastycznie i cukierkowo, skoro panna go olała i tu już nie ma sensu się zagłębiać w szczegóły, bo powodów takiego zachowania może być tysiące.
"LeTombeur gość który odbił mu pannę nic mu nie zrobił? Ojoj rzeczywiście odbicie dziewczyny to drobiazg"- Odbił, albo nie odbił, tego z kolei Ty nie wiesz. Zdecydowanie bardziej honorowe byłoby odpuszczenie i nie robienie z siebie kogoś bardzo nieeleganckiego, niż obrażanie kolesia, pisząc wiadomość na forum. Jeżeli już, to trzeba było mu to w cztery oczy powiedzieć, że jest takim "frajerem" i "niewartościowym", według jego osobistej skali ocen facetem. Nikt nie mówi też o pałaniu pozytywnymi emocjami, ale widzę, że wg Twojej logiki jest albo czarne, albo białe. Można po prostu podejść do sprawy neutralnie, olać kolesia. Co niby, ma go pobić lub znieważyć i dzięki temu kobieta do niego wróci? Bez przesady. Lepiej wyjść z całej sytuacji z twarzą.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Doceniam Twoją znajomość mojej logiki.
Ciekawe skąd Ci się wziął pomysł o biciu typa?
Jeśli wyczytałeś to z mojego wpisu gratuluje nadwrażliwej spostrzegawczości.
Empatia to umiejętność wczucia się w sytuację drugiej osoby.
Po prostu rozumiałem skąd u niego wzięły się negatywne emocje w stosunku do konkurenta.
Jednak podkreśliłem w swoim wpisie, że od wywyższania się nad innymi sobie siły nikt nie przysporzy. Tyle w temacie.
Proszę o czytanie tekstu ze zrozumieniem.
Personalnie z imienia i nazwiska nikogo tutaj Maciek nie obraził, nawet nie widzę po jego tekście jakiejś ukierunkowanej agresji dlatego koledzy nie rozumiem dlaczego tak na niego siedliście.
Zadał chłopak pytanie, poruszył problem, który go gnębi a tymczasem dostał w gratisie wycieczki emocjonalne, które zresztą są modą na forum.
Nic nie jest czarne ani białe
Miłej nocy
LeTombeur większość Twoich komentarzy jest bardzo sensowna jednak w tym sam się zagalopowałeś oceniając kolegę.
Skąd wiesz jak się między nimi układało? Przyjąłeś założenie, że Maćkowi999 się ubzdurało i sobie wymyślił,że było fantastycznie a w rzeczywistości to jego zaciemniony obraz sytuacji tak mu podpowiadał.
Skoro kolega napisał, że było co raz lepiej to chyba miał przesłanki aby tak sądzić.
Skoro nie znamy wewnętrznej sytuacji to unikajmy daleko idących wniosków, które nie opierają się na faktach.
Materiału do analizy ma bardzo dużo i na chłodno coś na pewno sam znajdzie.
cyt>"Nie widzę też powodów do tego, abyś obrażał kogoś, kto nic Ci nie zrobił, prócz tego, że spotyka się z Twoją, już ex. Ona jest wolną osobą, ma wolną wolę i wolną rękę w podejmowaniu decyzji, może spotykać się z kim tylko chce..."
Zgadzam się w całej rozciągłości ze stwierdzeniem iż obrażanie kogokolwiek to oznaka słabości a wywyższanie się nad innymi wielkości nie przysparza.
LeTombeur gość który odbił mu pannę nic mu nie zrobił? Ojoj rzeczywiście odbicie dziewczyny to drobiazg
Niektórzy by poradzili aby mu jeszcze piątkę przybił i podziękował, że go wybawił od takiej laski.
Tylko niech taka sytuacja im się wydarzy zobaczymy czy będą pałali pozytywnymi emocjami do gościa, który dobitnie przyczynił się do rozbicia związku.
Maciek999 używa terminologii, którą zaczerpnął z ... tej strony. I nawet śmiem twierdzić, iż w trochę nieświadomy i przypadkowy sposób używa w swoim myśleniu ramowania z NLP.
Maćku to czy chcesz się z nią spotkać i zakończyć oficjalnie już dawno zakończony związek zależy wyłącznie od Twojego charakteru i sposobu myślenia.
Są osoby, które potrzebują tak zwanej kreski odcinającej, kończącej jakiś tam etap bez której ciężko im wejść w nowy.
A są też tacy ludzie, po których pewne rzeczy spływają jak woda po kaczce.
Dlatego odpowiedz sobie jaka metoda postępowania lepiej Ci pasuje i tak zrób by zagrać według własnego sumienia.
Jak wybierzesz spotkanie z nią to nie rób tylko pod żadnym pozorem dramatycznych scen! Przyjdź,zakomunikuj i idź nową drogą wyciągając jak najwięcej wniosków z tej znajomości na oprocentowaną lokatę przyszłości.
Pozdro
Jeśli jakieś tam w niej emocje wywoływałeś to raczej się odezwą kiedyś jak im się będzie nudziło, ale czy wrócą?
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
hmm wiesz, dla mnie to, że nawet nie powiedziała że konczy związek stawia ją w... no domyśl sie jakim świetle. Na bank będzie chciała wrócić, pytanie tylko czy chcesz być z kimś takim
"Pomyślałem : Pewnie poznała jakiegoś miłego frajera i zauroczyła sie" --> a ja myślałem, że tak myślą tylko baby, rannyyy w jakim ja świecie żyje!
W sumie teraz z laską i tak nie będziesz, więc iść na spotkanie z nią i tłumaczyć jej że ta znajomość jest już bezsensowna nie ma sensu bo jak dziewczyna oczy i rozum ma to sama wnioski wyciągnie... Jednak jeśli chcesz się bawić w dzentelmenów 21wieku to idź. Ja bym tam poczekał aż sama przyjdzie, zresztą... nawet bym nie czekał
!
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Maciek, laska Cię sprawdza
.
Nie wiem czego jej ostatnio brakło, że robi tak poważny teścik. Jednak to oznaka tego, że jej zależy, nie szukaj w tym logiki, chodzi o to, że chce sprawdzić, czy będziesz się do niej dobijał, czy będziesz zazdrosny. Mam przeczucie, że przed tym jak było fantastycznie, czuła, że nie jest dla Ciebie ważna i teraz znów te świetne chwile rozbudziły jej nadzieje i chce dowodu chce to sprawdzić. Nie zrywaj z nią, ani nie olewaj jej jak planujesz, bo dwie drogi utwierdzą ją, że nie była dla Ciebie ważna. Jednak jest lepsze rozwiązanie, niż okazanie zazdrości i tego, że to Ty za nią będziesz leciał.
1. Udawaj, że nic się nie dzieje i że to Ty się nie odzywałeś bo miałeś jakieś ważne zajęcia, byłeś zajęty te parę dni.
2. Jak najszybciej umów się z jej inną dziewczyną, która jest jej najbliżej, najlepsza psiapsiółka, lubiana siostra, nawet mama. Poprzez preselekcje, będziesz miał łatwiej się ugadać. Wymyśl jakiś sensowny logiczny pretekst tego, że chcesz sie z jej przyjaciółką spotkać sam na sam, lub z paroma jej psiapsiółkami. Bo na "randkę" czy na coś podobnego, na pewno nie pójdą, ze wzgledu na przyjaźń. A na pewno Twoja umrze z zazdrości, aż sama do Ciebie podbije już dużo szybciej, przyjaciolka/siostra na pewno jej o tym powie.
3. Ona nie wraca do Ciebie, bo nadal z Tobą jest, ale wraca jej zainteresowanie Tobą. Ty swoje zainteresowanie podnosisz dobijając do tego jak ona zwiększa swoje, aż wszystko wróci do normy.
4. Wtedy wymyśl coś ekstra, zaskocz ją czymś by POCZUŁA się dla Ciebie ważna. Tylko nie mów jej tego, a daj jej to poczuć. Zrób coś specjalnie dla niej. Zaskocz ją pozytywnie.
Z kobietą możesz zrobić wszystko, pod warunkiem, że sprawisz by obezwładniła ją odpowiednia emocja, która jej pozwoli się na to zdecydować.
Dzięki za wiele pozytywnych rad !
Utwierdziliście mnie tylko w moim przekonaniu!
KONIEC I NOWA DROGA PRZEDEMNA !
LeTombeur to że masz dużo razy punkt pomocny nie oznacza ,żę jestes nieomylny i wszechwiedzący.

Wydaje mi się ,że słabo wczułeś się w sytuację , może nie chciałeś się wczuć , ale następnym razem nie pisz zbędnych i niepotrzebnych komentarzy bo i tak nic sobie z nich nie robię
A pozatym wydaje mi się ,żę gdyby inna osoba z zewnatrz rozbiła twója - coraz lepszy związek napewno byś jej nie traktował z szacunkiem !
Nie wiesz jak jest to nie pisz
POZDRAWIAM I JESZCZE RAZ DZIĘKI
Bardziej mu chodziło i zgadzam się z nim, skoro związek był dobrze prowadzony i wszystko szło ku lepszemu. To czemu laska puściła się z pierwszym lepszym "frajerem", no chyba że to zwykła szmata była, to by wyjaśniło. Zastanów się nad tym, możesz się wiele nauczyć o sobie. Nic się nie dzieje bez powodu.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ja znam doskonale powód , a powodem jest to że :
- odwołałem ostatnie spotkanie
- nie odzywalem sie pierwszy
- powiedzialem jej ze nie jestem zazdrosny o Nia
TO POPROSTU JEST WIELKI TEST Z JEJ STRONY, która ona oblała
e nie, bądź z nami szczery przyjacielu
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
bedzie placz i zal... xD napisz za 3tyg jak sie czujesz i czy Ci lepiej bez niej ;D
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
HAHAHAHAHAHA dobry żart !
Nie wiem naprawde czemu tak najeżdzacie , chyba sami tacy słabi psychicznie jesteście, placz hahahahaha xD !
Dziś byłem na mieście , poznałem super laske i na mojej mi już nie zależy!
PROBLEM ROZWIĄZANY
gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów, napisz bloga jak tak szybko da się odkochać, myślę że 90 procent facetów z tej strony by tak szybko
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
ja nie mówie ze slaba psycha odrazu czy ze Ty jestes slaby, ale czasem jednak jak czlowiek jest wrazliwy czy ma troche serca to moze sie ugiac
nie mówie ze musi odrazu,ale sila jest okazywanie slabosci
jesli wiecie co mam na mysli 
)
a i gratuluje sukcesu
oby tak dalej ! tak trzeba !
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
maciek999 - po czym ty te głupoty piszesz, po wodzie gazowanej czy niegazowanej?
To ja jestem SPRITE
Ja proponuje skończyć zbędne dyskusje nie na temat. Autor zadał konkretne pytania, na które chcę poznać odpowiedź. Jego podejście do ludzi noszących dres to sprawa poboczna i na podstawie tego co tu jest już napisane stwierdzam, że bez sensu jest to drążyć, bo i tak będzie trzymał się swojego zdania. Od siebie dorzucam dla niego drobną radę: uważaj kogo i jak oceniasz, bo jak tym "dresikom" ktoś doniesie, to można dorobić się przeciągów w gębie.