W tym wypadku odpowiedzi oczekuję głównie od kobiet, chociaż wydaje mi się, że niektórzy panowie mogą równie dobrze wiedzieć o tym co mnie ciekawi. Z własnych doświadczeń oraz z wielu rozmów z kobietami, wiem, że kobiety mają swoje nietypowe zachowania, a my sami jako faceci, możemy sprawić, że one będą do nas po prostu lgnąć, często stając się nachalnymi.
Żebyście dobrze zrozumieli o co mi dokładnie chodzi podam kilka przykładów. Z ostatniej rozmowy z moją znajomą na temat relacji kobiet i mężczyzn dowiedziałem się, że kobieta gdy "strzeli focha" a facet na niego nie reaguje, nie wyolbrzymia sprawy, lub po prostu go olewa, ma ochotę się do niego przytulać. Z własnych doświadczeń wiem też, że kobiety lubią robić na przekór i często by coś osiągnąć wywołuje jej odwrotną reakcję, jako tą reakcję, której oczekuje.
One uwielbiają wiedzieć, nie tyle co robimy, ale z kim jesteśmy. Napisałem swojej dziewczynie która jest obecnie na wakacjach z rodziną, że idę na kawę. Szedłem na kawę do cioci, jednak tego jej nie napisałem, żeby trochę pogłówkowała. W smsie nie zapytała z kim ani gdzie, napisała "Dobra.", co już dało znać, że jej to nie odpowiada. Jednak gdy do niej zadzwoniłem, nastąpiło niemal od razu pytanie "z kim byłeś na kawie?"
Oczywiście co nikogo nie zdziwi, gdy stajemy się chłodniejsi dla nich, one nagle stają się słodziutkie, potulne i usłuchane. Gdy dajemy im mniej uczucia, one dają go nam więcej, gdy pokazujemy mniej zainteresowania, one nagle interesują się wszystkim.
Co ciekawe, też kiedyś usłyszałem, trzy opinie kobiet, które były dla mnie zaskakujące - "To kobieta lubi się starać o faceta", "Jeśli kobieta się stara to zawsze będzie dobrze" i "Kobieta musi się martwić".
I teraz moim pytaniem jest, czy wiecie może jak takimi sztuczkami sprawić, by kobieta była jak przyciągana przez magnes? Jakie zachowania od czasu do czasu facet powinien reprezentować? Jakie smsy pisać? I jak to jest z emocjonalnymi kobietami, czy takie zachowanie wobec takiej kobiety, również działa w taki sposób, czy być może one nie lubią się martwić o faceta.
Odpowiednie kwalifikacje, DHV i podstawy (np. umiejetnosc odbijania st).
Dodatkowo zasada niedostepnosci.
"Co ciekawe, też kiedyś usłyszałem, trzy opinie kobiet, które były dla mnie zaskakujące - "To kobieta lubi się starać o faceta", "Jeśli kobieta się stara to zawsze będzie dobrze" i "Kobieta musi się martwić"".
"To kobieta lubi się starać o faceta" - moja sie o mnie starała, to ona zapraszala mine na randki i do siebie zanim bylismy ze soba.
"Kobieta musi się martwić" - moja tez sie martwila, czy aby na pewno wyszedlem tylko z chlopakami, gdzie jestem itp.
"Jeśli kobieta się stara to zawsze będzie dobrze" - jak wyzej, lgnela do mni0e jak magnes, caly czas sie starala nawet jak bylismy juz razem.
I co ?
I ulsyszalem od niej, ze jest ze mna szczesliwa, ze jestem dla niej niezwykle cenny, uwielbia mnie i moj charakter i rzucila mnie z dnia na dzien twierdzac, ze nie wie czego chce !
K****, ze Ja jej zaufalem :/.
W wiekszości przypadków to działa, ale nie jest regułą... Moja ex miała srednie poczucie własnej wartości, ale gdy troszke za mna polatała i widać bylo że ją to raczej wkurwia (chociaż sama sie prędzej przyznała że lubi wyzwania i gonic faceta) i zlała mnie całkowicie...Także różnie to bywa...
"strzelanie focha"- rzeczywiście tak jest, ale to wynika z pewnej logiki. Jeśli od początku kobieta dostrzeże że nie reagujesz na takie fochy i zagrywki, nie wzbudza to w Tobie litości i nie będziesz przepraszał za coś czego nie zrobiłeś to po kilku takich sytuacjach kobieta odpusci takie fochy i postara sie inaczej to rozegrać- porozmawiać, wyjasnic sprawę etc. Oczywiscie czasem delikatne przekomarzanie się, czy udawane obrażenie na kilka minut nie jest złe, bo wtedy kobieta liczy że ją przytulisz, poprawisz humor..
A faceci nie lubią wiedzieć Z KIM jest jego kobieta na kawie, w kinie, czy na drinku? Myslę, że to normalne , nie ma co przypisywać tego tylko płci żeńskiej. Interesujesz się osobą z ktorą jestes blisko, oczywiscie mowie o normalnym zainteresowaniu a nie o patologicznej podejrzliwości.
Co do otrzymywania większej ilosci uczuć gdy wieje chłodnikiem.. To też zależy od kobiety i relacji w związku. Ja osobiscie jestem bardzo chłodną osobą , która okazuje uczucia bardziej czynami niż słowami. Gdy następuje sytuacja że facet się dystnasuje to ja tym bardziej też staje się chłodna i zamknięta w sobie. Więc tutaj trzeba wyczuć kobietę, jeśli ktoś kiedyś został bardzo zraniony nie będzie błagał na kolanach o dozę pozytywnych emocji. I tutaj może powstać błędne koło, gdy oboje się od siebie ludzie oddalają.
"to kobieta lubi się starać o faceta" - z tym się osobiście nie zgodzę. Owszem są kobiety które pławią się w wyrywaniu ciasteczek i męskich tyłeczków, ale kobiety wiedzą też że lubicie gonić króliczka. Ponadto to żadna przyjemność narzucać się srednio zaineresowanemu facetowi, lubimy najpierw się spodobać/ być adorowane. Dopiero potem wkraczamy do akcji i staramy się o coś więcej niż zwykła adoracja dążąc do usidlenia go..
"kobieta musi się martwić"- nie bardzo rozumiem o co i kiedy. Owszem jeśli na kimś nam zależy to jesteśmy bardzo uczuciowe i martwimy się. Stąd często jak nie dzwonicie/ milczycie mamy w głowie czarne scenariusze wypadków i innych sytuacji. To taki mini instynkt macierzyński.
Jakie zachowanie , jakie smsy?? Jakie smsy Ci nie powiem. Najlepiej proste i szczere. A jeśli coś głębszego to tylko w cztery oczy. Napisać można wszystko, ale powiedzieć na żywo bywa trudniej, prawda...?? I te słowa na żywo bardziej zapadają w pamięć.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
"Co do otrzymywania większej ilosci uczuć gdy wieje chłodnikiem.. To też zależy od kobiety i relacji w związku. Ja osobiscie jestem bardzo chłodną osobą , która okazuje uczucia bardziej czynami niż słowami. Gdy następuje sytuacja że facet się dystnasuje to ja tym bardziej też staje się chłodna i zamknięta w sobie. Więc tutaj trzeba wyczuć kobietę, jeśli ktoś kiedyś został bardzo zraniony nie będzie błagał na kolanach o dozę pozytywnych emocji. I tutaj może powstać błędne koło, gdy oboje się od siebie ludzie oddalają".
Tutaj bardzo fajnie to ujęłaś... Może właśnie się tak zdarzyć, że druga osoba widząc jakby mniejsze zainteresowanie (czy też chłodnik) tej pierwszej, sama staje się chłodniejsza... Do tego dochodzi brak wyjaśnienia o co chodzi i związek czy zwykła nawet znajomość zwyczajnie się zaciera.
"I ulsyszalem od niej, ze jest ze mna szczesliwa, ze jestem dla niej niezwykle cenny, uwielbia mnie i moj charakter i rzucila mnie z dnia na dzien twierdzac, ze nie wie czego chce !"
Hmmm.
I dobrze Ci odpowiedziała
Wiesz związek to trochę inne zasady niż sam podryw.
Kobietę też trzeba czasem dopieścić i pokazać że jest "Tym Kimś" dla Ciebie
Jeśli podszedłeś do sprawy na zasadzie konsumpcji to nie dziw się że Ciastko "się zjadło".
Powiedziała że nie wiesz czego chcesz bo pewnie nie pokazałeś Jej że o Niej myślisz poważnie.
.
Wiem że to trochę babskie gadanie ale baba też ponoć człowiek i musi poczuć się doceniona - nie myl z rozpieszczeniem
To jest coś co zauważyłem u latynosów te ich swoiste "machismo". Z jednej strony są samcami dumnymi z tego że są mężczyznami i nadającymi relacjom męsko-damskim pewien tor i charakter, z drugiej są czuli dla kobiety i pokazują Jej że ma swoją wartość, że wybrali Ją z jakiegoś powodu spośród setek innych lasek.
Myślę że zabrakło Ci tej drugiej części.
Masz mieć swoje zasady ale nie być chamem bez uczuć.
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
Magon - to nie Ja nie wiem czego chce, tylko ona tak stwierdzila ! Ze to ona nie wie czego chce.
A nie podchodzilem do niej na zasadzie konsumpcji. Po poprzednim rozczarowaniu i przestudiowaniu strony zachowywalem sie tak jak przystalo. To Ja prowadzilem zwiazek, nie wdawalem sie w jej testy itp.
Bylo jak w bajce, ale mysle, ze rzucila mnie dla innego, Ja juz sie jej znudzilem (Laska HB9, 19 lat - troche taka slodka idiotka). Mysle, ze za jakis czas przyleci z powrotem.
A co do dopieszczania jej, to bylo jak trzeba. Byl czas na czulosci i byl czas na niedostepnosc z mojej strony. Nawet seks byl taki jak powinien. Za kazdym razem orzezywala orgazm ostatnio nawet doszlismy oboje w jednym momencie... Wszysto wedlug mnkie bylo jak nalezy a cos nie pyklo :/