Cześć! Jako niedoświadczony w kwestii kobiet człowiek, chciałbym zaczerpnąć parę rad od was - starych wyjadaczy. Za wszelkie porady dziękuję już teraz.
Przejdę do rzeczy. Rozkochuję w sobie koleżankę, według porad Mancera z youtube (/watch?v=Fh6p2Tp2N7g). Działam już od około 20 dni i muszę przyznać, że widzę efekty, jednak zdradzę, że boję się działać ostrzej, bo zależy mi na kontaktach z nią i nie chciałbym wszystkiego zaprzepaścić przez głupi błąd. Opiszę wam całą naszą historię i na końcu zadam parę pytań. Proszę o poważne odpowiedzi.
Otóż nasza znajomość nawiązała się na jesień 2011 roku. Na początku żartobliwe pisanie, rozmowy w autobusie (dojeżdżamy tym samym autobusem do szkoły) itp. Później owa koleżanka namówiła mnie na wspólne bieganie. Nasze bieganie wyglądało tak, że rzeczywistego ruchu były 15 minut (w 2 strony) i 1.5h siedzenia i szczerej rozmowy. Ona zwierza mi się z przeróżnych rzeczy i mówi mi historie o których wiedzą tylko jej przyjaciółki. Cały czas gadamy ze sobą na przez GG, sms. Ona wysyła mi swoje zdjęcia, a po powrocie z wycieczki najpierw spotkała się ze mną (a kilka dni później ze swoim chłopakiem).
Ostatnio zadaje mi dziwne pytania (robi jakby testy). Opowiada o chłopakach, którzy do niech piszą i zadaje jakby pytania co ma robić.
Na podstawie tej niepełnej historii zadam wam pytania
1. Czy te jej testy są oznaką tego, że coś do mnie czuje?
2. Jak złamać barierę dotyku? Póki co jest on bardziej przyjacielski, a chciałbym żeby zmienił się w pocałunki i pieszczoty.
3. Macie jakieś rady, aby mój plan nie spalił na panewce?
"przeróżnych rzeczy i mówi mi historie o których wiedzą tylko jej przyjaciółki." bo ty jesteś jej przyjaciółką teraz.
A tu następne ." Cały czas gadamy ze sobą na przez GG, sms. Ona wysyła mi swoje zdjęcia, a po powrocie z wycieczki najpierw spotkała się ze mną (a kilka dni później ze swoim chłopakiem)." Typowe rama kumpla
"Ostatnio zadaje mi dziwne pytania (robi jakby testy). Opowiada o chłopakach, którzy do niech piszą i zadaje jakby pytania co ma robić." i tu to samo znowu
Ona ma cię za kumpla i do póki nie zaczniesz jej pokazywać że jesteś alfa to nadal tak będzie
1. Tak, sprawdza jak odczuwasz to, że krecą się tez inni chłopacy wokół niej
.
. Od zblizania sie na ławeczce w parku do namietnego całowania
2. Myslę, że skoro tak sobie czasem biegacie nie byłoby problemem podbiec do niej i z marszu ją pocałować. Chociaż jeśli nie masz na to odawgi to proponuje stopniowo
3. Wnioskuje, że czesto sie widujecie? To po co wam jeszcze gg i sms? Rozumiem..od czasu do czasu ale chyba nie piszecie 60sms/h? Także z tym bym uwazal. I mowisz, ze ma chlopaka? Nie podjaraj sie tym, ze spotkala sie z Toba a nie z nim. Mialem kilka takich sytuacji i zawsze konczyly sie niewypalem takze lepiej badz cierpliwy niz natretny.
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
1. Nie, to nie testy, to jej zwierzanie się Tobie, jak przyjaciółce.
2. On się nie zmieni, zaufaj mi/nam.
3. Edukacja, i rozwój. A konkretnie, tak na już- zrywasz, albo lepiej- stopniowo odpuszczasz kontakt, rzadko się z nią widujesz, rzadko gadasz, później całkowicie olewasz.
W tym momencie masz powiedzmy pół roku czasu dla siebie na ostry zapierdol- pracę nad samym sobą.
I na koniec pojawiasz się w jej życiu na nowo- jako lepsza, najlepsza wersja samego siebie,jako facet, po prostu, z jajami. Boś teraz pizda- jej przyjaciółka.
Wybiorę tą opcję z wycofaniem się i później zaatakowaniem jako 'samiec alfa'. Pierwszy raz kręcę do koleżanki i jak widać jestem w tej kwestii cipą. ;/
/edit
Mam jeszcze dodatkowe pytanie. Dziewczyna, o której mowa powiedziała mi, że jestem jej bliskim kolegą. Czy to coś znaczy, czy mam się jednak wycofać?
Odnoście "jak rozkochać w sobie koleżankę" autorstwa Mancera- może nie są to złe metody, ale te wszystkie sposoby są niepełne niedokończone, bez żadnych podstaw, bez inner game, nie mówią co masz robić jak już ją zdobędziesz itp.
To tak jakbym Ci pokazał jak zrobić zadanie z matematyki bez objaśnienia dlaczego tak trzeba zrobić, zrobił byś? tak.
Koleżanka- masz narzuconą ramę przyjaciela z tej ramy musisz wyjść... jest to o wiele trudniejsze niż z nowo poznaną kobietą, będziesz z nią flirtował, będziesz zauważał efekty, ale ona się nie otworzy przed tobą bo siedzisz w jej podświadomości jako przyjaciel, ma blokadę, że inni znajomi zobaczą was a przecież byliście przyjaciółmi.
Wracając do inner game, muszę przyznać, że sam stosowałem się do porad Mancera, wtedy jeszcze nie znałem tej strony, oglądałem filmiki, działałem i były widoczne efekty, a jak człowiek odnosi sukcesy to chce więcej, zaczęło mi zależeć, Tobie też pewnie zależy, i co ? fundamenty słabe to się sypać zaczęło.
Nie możesz rozkminiać, że ona coś Ci tam powiedziała i czy to może znaczyć, że jesteś na dobrej drodze, to prowadzi do paranoi, uwierz mi, niedługo zaczniesz się zastanawiać, czy dlatego że się do Cb uśmiechnęła to jest tobą zainteresowana, to prowadzi do uzależnienia "zakotwiczenia" a to Ci nie pomoże, a wręcz przeciwnie pogorszy sprawę.
Przeczytaj wpierw podstawy, na spokojnie, i jak już zdobędziesz pewną niezbędną wiedzę, to zacznij działać.
Odnośnie 3. pkt. Rzemyka. Kompletnie się z tym nie zgadzam,
Rzemyk on ma to dla siebie robić nie dla niej...
wpierw musisz nabrać przekonania, że ta ciężka praca to po to bo chcesz się zmienić dla siebie a nie dla niej, jak się masz zmieniać tylko dla niej to nie ma sensu - odpuść.
Jak się zmienisz dla siebie, to odkryjesz, że nie ona jest tylko na świecie, jest duże prawdopodobieństwo, że po tej przemianie ona już nie bd Cię interesowała, a jak się bd zmieniał dla niej to jeszcze bardziej się pogrążysz i zmarnujesz 6 miesięcy życia pięknego życia które tak szybko ucieka a nie jest powiedziane i żaden PUA Ci nie da gwarancji że ją zdobędziesz.
I na koniec Cię jeszcze bardziej zmartwię,
prawdopodobnie nic z nią nie zdziałasz, ale to będzie bodziec do pracy nad sobą który pozwoli Ci w przyszłości nie marnować więcej okazji, który pozwoli Ci stać się lepszym człowiekiem, niezależnie z nią czy bez niej, też tak miałem, i pewnie wiele osób tu obecnych też tak miało...eeeee chyba to nie taka zła wiadomość :]
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Na wstępie chciałbym serdecznie pogratulować zostania przyjaciółką z penisem.
Teraz część właściwa, czyli odpowiedzi na pytania:
Ad. 1) Tak, czuje coś do Ciebie- lubi Cię, jak kolegę, ew. bliskiego kolegę, nic więcej. Na potwierdzenie przytoczę Twój własny cytat odnośnie jej wypowiedzi: "Dziewczyna, o której mowa powiedziała mi, że jestem jej bliskim kolegą."
P.S. To nie są żadne testy, bo ona nie ma żadnego powodu, żeby Cię testować. Stałeś się dla niej przyjaciółką, więc zwierza się Tobie i traktuje jak kogoś, kto może jej poradzić w kwestii doboru faceta, bo mimo wszystko, jesteś facetem.
Ad. 2) Nie złamiesz, a przynajmniej nie przy obecnym stanie rzeczy, bo w jej oczach jesteś TYLKO kolegą, a w takiej relacji jak obecnie ona nie znajdzie uzasadnienia dla tego, żebyś mógł eskalować dotyk na płaszczyźnie bardziej "erotycznej".
Ad 3) Hmm, z tego, co zauważyłem, a raczej nie zauważyłem, to nie przedstawiłeś właściwie żadnego planu działania.
Ciężko wyjść z ramy przyjaciela, w którą Ty koncertowo wręcz i z przytupem wpadłeś. Słynny "powrót bohatera" niby daje jakieś szanse powodzenia, ale spójrz na to z tej strony: Jest między Wami wszystko ok na stopie koleżeńskiej, ona myśli, że jest ok, bo nie spodziewa się nawet, że możesz chcieć od niej czegoś więcej. "Powrót bohatera" wymaga początkowo usunięcia się w cień, a to będzie dziwne, bo skoro wszystko między Wami, przynajmniej wg niej gra, to ona nie będzie wiedziała co się dzieje, dlaczego nagle znikasz. Jest jedno ale. Jeśli chcesz, żeby się powiodło, to musisz ukierunkować swoje myślenie i chęć zmiany w ten sposób, że robisz to dla siebie, nie dla niej. Znając życie, tak się nie stanie, ale faktem jest, że taka "zmiana pod nią" będzie tylko pozorna i powierzchowna, a w związku z tym nietrwała i nieefektywna.
"Don't trust the smile, trust the actions"
ogolnie jak poznajesz dziewczyne i najpierw sie z nia przyjaznisz a dopiero pozniej ona sie staje Twoim targetem to chujnia jest, bo jej zalezy na Tobie jako na przyjacielu i tyle. Stopniowo zrywaj kontakt i popracuj nad soba
Powiedz zyciu TAK !!!
Powiem ci tak. Dwa razy pchałem się na trzeciego, za każdym razem doszło do czegoś więcej ale w ostatecznym rozrachunku kończyło się niewypałem bo: one miały wyrzutu sumienia, bo czuły jeszcze coś do swojego chłopaka, bo nie były gotowe jeszcze na coś więcej.
Dobra rada: bierz się za dziewczyny wolne z czysta kartą, bo nd zajęte szkoda czasu i energii, a nóż jeszcze się przedwcześnie zabujasz i będziesz miał emocjonalną kupe. Jakby nie było taką zabawa wymaga sporej samokontroli emocjonalnej.
chłopaki dobrze ci radzą odpóść popracuj nad sobą... na poczadku bedzie ci cieżko bo pisałeś że ta przyjaźń wiele dla ciebie znaczy a jezeli chcesz czegoś więcej to musisz zerwać tą przyjaźń w sposób delikatny abyś potem za te pół roku mógł zbudować coś większego;) miałem podobną sytuacje i dla mnie na począdku tej drogi było to bolesne doświadczenie ale po 2 tygodniach mi przeszło;P teraz dziewczynie mówie nawet cześć czy coś;P ale nie zamierzam do niej wracać bo taką mam zasadę;P a wiec stary pracuj ciezko przez najbliższe miesiące zrób porządek ze swoimi przekonaniami i za pół roku jak już bedziesz czuł sie na siłach atakuj o ile wcześniej nie dostrzeżesz że zasługujesz na lepsza dziewczynę ( często myślimy przed przemianą ze to była ta jedyna a potem okazuje się że na świecie jest o wiele lepiej lepszych dziewczyn) Może akurat tak ci się składa że kończysz szkołe i bedziesz zmieniał ja na inną;) to by ci bardzo ułatwiło powód rozstania i zerwania kontaktu... jeżeli nie to zwal to na swoje hobby ze zajmujesz sie teraz czymś i nie masz czasu... ale zrób to stoponiowo i delikatnie.
Błędy(a jest ich sporo):
Zwierza Ci się,PISZECIE SMS'Y,wysłuchujesz jej żalów i opowieści o innych facetach...
Odp:
1.NIE!
2.Po prostu ja dotykaj najpierw niby przypadkiem takie części neutralne jak ręka plecy potem zew. cześć nogi a potem ręka wew cześć ramienia nogi trzymanie za rękę gładzisz wew. części reki itp itd,coraz bardziej z neutralnego przechodzisz w kino erotyczne...
3.Masz na dole odpowiedź...
Porada:
Skończ z TYMI BŁĘDAMI!Poczytaj PODSTAW i poszukaj blog pt.,,Podrywanie Koleżanki" tam też masz rady Mancera I SIĘ ZASTOSUJ DO NICH i do wiedzy z tej strony,a może Ci się uda...Wpadłeś w ramę KOLEGI I PLASTRA MUSISZ SIĘ Z NIEJ WYGRZEBAĆ I POKAZAĆ ZE JESTEŚ FACETEM KTÓRYM MOŻE BYĆ ZAINTERESOWANA A NIE PRZYTULANKA JEJ...chodź też na imprezy podrywaj inne panny na jej oczach itp itd wszystko masz w podstawach i w blogu DZIAŁAJ!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
http://www.podrywaj.org/forum/ra...
Masz kolego idealną historię jak wpierdolić się w ramę przyjaciela, więc moja rada jest taka, żebyś unikał błędów, które popełniłem ja i kilku innych userów tego serwisu