Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rzuciłem, ale chciałbym wrócić. Co robić?

21 posts / 0 new
Ostatni
snafu
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Podgórzyn

Dołączył: 2011-10-17
Punkty pomocy: 3
Rzuciłem, ale chciałbym wrócić. Co robić?

Witam!
Byłem z dziewczyną rok, rozstaliśmy się, w sumie to ja ją rzuciłem, bo doszło do rękoczynów podczas kłótni z jej strony. Jesteśmy razem w klasie i będziemy jeszcze rok. Jesteśmy w 2 liceum. Mój problem polega na tym, że gdy jeszcze się z nią widywałem, to pod koniec spotykania się ponosiły mną emocje, potrzebowałem przerwy a ona nie umiała zbytnio tego zrozumieć. Teraz mija już półtora miesiąca od rozstania, wszystkie nerwy przeszły a ja się stęskniłem za nią. Ona żyje swoim życiem, ma koleżanki itp. Po wszyskich nerwach udało mi się z nią w miarę zakolegować, nie spotykamy się ale utrzymujemy pozytywny kontakt. Za tydzień jedziemy na wycieczkę na 6 dni, umówioną jeszcze jak byliśmy razem, będę z nią siedział w autobusie. Dodam jeszcze, że nawet czasami w klasie pośmiałem się z nią, zaczepiała mnie i czasem puszcza mi spojrzenia, ale tak, żebym nie widział. Co powinienem zrobić? Wykonać jakis ruch?

Mento5
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 293

Jedyne wyjście to kastracja;)
wacek i tak do niczego Ci się już nie przyda. Z takim nastawieniem?
Czytaj lewą i na łowy:) albo zacznij ostrzyć brzytwę;)

snafu
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Podgórzyn

Dołączył: 2011-10-17
Punkty pomocy: 3

Oczywiście, że wacek mi się jeszcze przyda... Myślałem o tym, żeby iść na łowy, w zasadzie już próbowałem, ale brakuje mi poprzedniej dziewczyny, bo nie znam żadnej z takimi cechami jak ma ona i dlatego chciałbym jeszcze spróbować. Nie da rady, to wtedy będę celował w inne.

mokry
Portret użytkownika mokry
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-05-09
Punkty pomocy: 55

Bo żadnej nie poznałeś tak jak jej,więc nie widzisz tych cech u innych. Trzeba było nie rzucać, jak wrócisz pokażesz że nie można traktować poważnie tego co mówisz.
I jeszcze jedno rozstaliście się, bo coś Ci w niej przeszkadzało, jak wrócicie do siebie, po jakimś czasie ten problem wróci.

Jeśli mówisz prawdę nie musisz niczego pamiętać.

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Nie ma ludzi niezastąpionych. Też kiedyś myślałem, że rada, jaką wielu użytkowników tutaj daje, a mianowicie "poznawaj inne", to taka, z cyklu tych, którymi można sobie co najwyżej dupę podetrzeć, ale po pewnych doświadczeniach dochodzi się później do wniosku, że jest to najlepsza i w zasadzie działająca prawie ze stuprocentową skutecznością opcja. Zobaczysz, że przy bliższym kontakcie z większą ilością atrakcyjnych i przy okazji niegłupich dziewczyn, te "unikalne" cechy Twojej byłej przestaną już być tak wyjątkowe, niespotykane i przypisane tylko do niej. Na wyciągnięcie takich wniosków potrzeba oczywiście czasu, bo musi przeminąć ten okres, w którym wszyscy wokół mówią Ci "czym się trułeś, tym się lecz" etc., a Ty i tak wiesz swoje. Wiele osób przerabiało taki scenariusz, a znakomita większość z nich przyznaje po pewnym czasie rację tym, których słowa wydawały się im ówcześnie nie do przyjęcia.

Tylko na początku ciężko złapać oddech, a po pewnym czasie wszystko wraca do normy, przypominasz sobie jak to działa i w końcu znów zaczynasz normalnie oddychać.

"Don't trust the smile, trust the actions"

snafu
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Podgórzyn

Dołączył: 2011-10-17
Punkty pomocy: 3

Pewnie masz rację. Z czasem na pewno przywyknę do stowoswania takiego sposobu, ale na razie to po pierwszej poważnej dziewczynie trudno mi to zaakceptować. Na razie postaram się od niej odzwyczaić ale to nie będzie proste, gdyż jest ona z mojej klasy i kontakt z nią będzie nieunikniony...
Naprawdę ciężko mi złapać oddech, próbuję znaleźć sobie jakieś zajęcie, żeby nie myśleć o niej ale to nie takie proste. Mogę powiedzieć, że utrzymuję lepszy kontakt z moją superatrakcyjną starą znajomą, ale nie wiem czy to na mnie podziała. Trudno mi powiedzieć, czy powinienem zawierać z nią bliższą znajomość, dla własnej przyjemności i aby się leczyć z poprzedniej dziewczyny.

nie.miłyguy
Portret użytkownika nie.miłyguy
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-05-17
Punkty pomocy: 12

Nie kupuje się auta które poprzednio oddałeś do komisu....
To idiotyzm i powinno się za to siedzieć.

Więc przemyśl to jeszcze raz i pierdolni się mocno w łeb, rzuciłeś ją -> miałeś ku temu powód -> ludzie się nie zmieniają tak szybko -> znowu ją rzucisz/ona Cię rzuci.

Już tu byłem, zobaczyłem, zwyciężyłem.
Teraz inny pseudonim, inne cele, inne problemy.

snafu
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Podgórzyn

Dołączył: 2011-10-17
Punkty pomocy: 3

Chciałem też zobaczyć co o tym myślicie. Poniosły mnie wtedy emocje i nie postępowałem tak jak powinienem w takiej sytuacji i dlatego myślę o naprawie tego. Czemu uważacie, że nie warto? Wielu ludziom się udaje za drugim razem.

AndrzejM
Portret użytkownika AndrzejM
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 32
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 21

Pierwsza sprawa: wbij sobie do głowy pewne zasady w swoim zachowaniu. Ja np. po wielu przykrych doświadczeniach, wbiłem sobie taką, żeby nigdy nie podejmować żadnych ważnych decyzji pod wpływem emocji. Tu był Twój błąd. Nie trzeba było z nią zrywać tylko powiedzieć, że nie tolerujesz takiego zachowania i może przez nie wszystko popsuć między Wami (w tym momencie trzeba było sobie pójść i pozwolić by to ona desperacko walczyła o to byś został...).

Druga sprawa: wszyscy pozostali mają rację. Mi pomagała moja wyobraźnia w takiej sytuacji, w jakiej jesteś teraz. Mianowicie, usiądź sobie wygodnie i wyobraź sobie swój ideał kobiety - wyglądu i z charakteru. Pomyśl sobie chwilę jakby to było z nią być, spędzać czas, kochać się. Wspaniała myśl prawda? A teraz zdaj sobie z tego sprawę, że gdzieś po tej planecie chodzi masa kobiet, które właśnie takie są i Ty możesz je poznać Smile I teraz zastanów się czy warto wracać do byłej. Skoro raz na Ciebie podniosła rękę to zrobi to kolejny raz. 95% ludzi się nie potrafi zmienić i nad sobą pracować, dlatego ta strona ma kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy użytkowników, a zaczepiane przeze mnie dziewczyny są w szoku, bo pierwszy raz jakiś facet do nich podszedł Wink Kobieta powinna Cię szanować, nigdy nie wolno jej ręki podnieść.

Co do mojej opinii to jest następująca: wykorzystaj z tego tyle, ile możesz. Skoro z nią byłeś, zerwałeś i wiesz, że jej jeszcze na Tobie zależy to zrób z niej FF/FB (fuck buddy, koleżankę, z którą możesz się pobawić, jednocześnie nie będąc z nią w związku). Możesz jej powiedzieć, że miłe chwile razem spędziliście i fajnie by było gdyby można było mieć tylko te dobre rzeczy ze związku, jednocześnie pozbywając się tych negatywnych. Wtedy nagle najdzie Cię natchnienie i pomysł na to, że tak się da! Spędzać razem czas na tym, co było bardzo przyjemne (seks, pieszczoty), a odrzucić to, co było negatywne (związek i powodowane przez niego emocje). Oczywiście, jeśli któreś z Was pozna miłość swojego życia to nie będziecie się wzajemnie ograniczać. Jeśli dobrze przeprowadzisz tą rozmowę to będziesz mieć dziewczynę, która da Ci bliskość fizyczną, a Ty w tym czasie będziesz mógł poznawać inne Smile

Poznaj kogoś ze strony z Twoich okolic i idź z nim razem plażować. BARDZO to pomaga Smile

"Najgorszy podryw jest wtedy, gdy nie podejdę do dziewczyny" JM Admin Gracjan

snafu
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Podgórzyn

Dołączył: 2011-10-17
Punkty pomocy: 3

Przyznam, że to świetny pomysł, nawet o tym myślałem, ale wydawało mi się to niesprawiedliwe wobec drugiej osoby. Moja była dziewczyna była bardzo związana ze mną (i tu pojawia się problem, ponieważ ona może nie zaakceptować tego, bo dam sobie rękę uciąć, że jej nadal w jakimś stopniu zależy i chciała by związku. Ale spróbować to spróbuję, może to coś da. Przyznam, że seksu mi trochę brakuje i mógłbym z nią z między innymi tego powodu podtrzymać znajomość. Tylko jak jej to zaproponować? Nie chciałbym walić prosto z mostu, że chodzi mi o seks itp. Chciałbym także dobrej znajomości. Jak przeprowadzić tą rozmowę z nią? Co powiedzieć?

Patrick Swayze
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-12-26
Punkty pomocy: 6

Najlepiej zrobisz jak jej pokażesz, że nic nie straciłeś. Traktuj jak koleżankę, gadaj i rozkminiaj jak wygląda sytuacja. Zostaw przeszłość i zdecyduj tak naprawdę to ma sens.

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 664

Nie, nie, nie.. To po prostu nie ma żadnego sensu. Może i będzie Ci to ciężko przyjąć do wiadomości ale weź to pierdol człowieku, bo ta laska jest już spalona. Zajmij się sobą -,-

i zamiast pisać 'chcę wrócić' poczytaj sobie z lewej strony 'jak zapomnieć'

+ dla mnie to wygląda tak:
Spaliłeś jednego papierosa(laska) i chcesz jeszcze zapalić ale tamten Ci najbardziej przypadł do gustu i musisz go jeszcze raz zapalić, bo nie wytrzymasz a paczka(świat) jest pełna innych nowych,lepszych fajek(lasek) ale nie masz jaj, zeby siegnac po nowego..

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"

Patrick Swayze
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-12-26
Punkty pomocy: 6

Pięknie zobrazowane. Tak to właśnie wygląda. Chcesz palić filtr ? Wypaliłeś całego papierosa, więc teraz go wyrzuć. Chcesz palić to bierz następnego...

Ten
Portret użytkownika Ten
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 572

tak wykonaj ruch jednostajnie przyśpieszony w kierunku najbliższej ściany i zajeb baranka o ścianę a przejdzie Ci wracanie do byłych a i jest pewna zasada nie bierz dupy ze swej grupy a teraz płać za głupotę.

Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.

Jay
Portret użytkownika Jay
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 21
Miejscowość: Wadowice

Dołączył: 2012-03-23
Punkty pomocy: 462

pracuj nad sobą i tyle, a za jakiś czas jak pomyślisz o byłej i będziesz chciał dalej wrócić ( po tym jak zasmakujesz innych dziewczyn/kobiet ) to wtedy działaj, bo to może oznaczać że to jest ta " Wielka Miłość, która nigdy nie przemija " ;D

** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...

Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić.. Smile **

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Odpuść sobie już dość się schrzaniło miedzy wami i pewnie w klasowej atmosferze...co innego jak ONA SAMA będzie się przysiadała rozmawiała i proponowała wtedy UDERZAJ przejdź się z nią gdzieś ale dopóki dopóty odpuść...to minie...zresztą to TY zerwałeś wiec bądź konsekwentny i czekaj...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

snafu
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Podgórzyn

Dołączył: 2011-10-17
Punkty pomocy: 3

Po rozstaniu chciała do mnie wrócić, ale to było 2-3 dni po akcji. Po nerwach, jakie później nastały, przyszedł spokój. Wtedy jakby uderzyłem, zaproponowałem jej znajomość, abyśmy mogli w zgodzie przetrwać razem w klasie i powiedziałem, że możemy sie ewentualnie spotkać, jak wszystko będzie ok. Nie wiem, czy przez ten czyn nie zrobiłem z siebie frajera i desperata, trudno powiedzieć. Powiem teraz o jej zachowaniu: na niektórych lekcjach, jak siedzimy razem to nie ma problemu z rozmową, są żarty, jest przyjemnie. Czasem dostrzegam, że na mnie spogląda, ale mimo to nadal ma urazę i mogę ją zdenerwować. Teraz jest jakaś taka pewniejsza siebie, bardziej pewna swoich racji i może być trudniej. Czy patrząc na to, jak się teraz zachowuje ( a dość pozytywnie ) to powinienem jej zaproponować spotkanie? Czy może uderzyć w inny sposób? Bo wydaje mi się, że na jakąś poważniejszą rozmowę to jeszcze za wcześnie. Powiedzcie, co o tym myślicie.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Mam wrażenie ze ma nad tobą przewagę...na razie...wiec musisz ja osłabić zbić jej pewność siebie ale nie negami(chyba ze lekkimi)a podrywem innych na jej oczach i SAMA musi okazać słabość zagadać i zaproponować spotkanie...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Johny Walker
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-05-29
Punkty pomocy: 43

Daj se spokój z nią...chyba nie zrywałeś z nią dlatego żeby do niej teraz wracać ?

A ludzie się nie zmieniają tak szybko. Powinieneś poznać inne Smile

Ja w sobote też zerwałem z dziewczyną,byliśmy w wolnym związku no ale jednak nie do końca,zresztą nie ważne. Grunt że zerwałem z nią i zakończyłem znajomość...2 dni byłem zmieszany bo nie wiedziałem czy postąpiłem słusznie bo PIERWSZY RAZ W ŻYCIU ZALEŻAŁO MI TAK NA LASCE,nigdy wcześniej tak mi nie zależało. No ale już całkowicie zapomniałem o niej i nie mam najmniejszego zamiaru się z nią nawet spotkac mimo że pisze do mnie i wydzwania.

Póki co sprawa wygląda tak że dzisiaj idę na randkę z Panną K,jutro z Panną M,niedziela z Panną N,w Poniedziałek z Panną E,we wtorek z Panną R a środa z Panną J hehe Smile

Czwartek przerwa ( chyba że się coś zmieni),a piątek picie ze znajomymi i euro2012 !

Także praktycznie cały tydzień zajęty i w każdy dzień umówiony jestem z inną dziewczyną Wink

Ty kontaktu raczej z nią nie urwiesz bo chodzicie do 1 klasy,ale olej lej - taka moja rada Smile