Dobra chłopaki , potrzebuje Waszej pomocy
Rozstałem się z byłą (ciągle niewiedziała czego chce )jakieś 9 miesięcy temu (gdy byłem z nią nie ukrywam byłem ciotą ciągle jej strasznie słodziłem i byłem zazdrosny ), rzuciła mnie -proponowała przyjazn(już wiem dlaczego- mój needy) , na początku jak to błazen kwiatki , przepraszanie telefony , no i oczywiście bez skutku , pół roku temu powiedziem dosyć 0 kontaktu z nią , ponieważ musze się z tego leczyć
, widywałem ją przez ten czas na dyskach , ale raczyłem tyyko odp.. na jej cześć i na tym koniec rozmowy .
No i prosze ostatnio do mnie pisze co u mnie itp. ,a ja jej odp. że niemam w tym momencie czasu pisać
-a ona odp. żebym napisał jak będe miał (ja oczywiście nic nie pisałem )-kompletna zlewka , a tu 2 tyg póżniej znowu od niej sms co u mnie , tym razem odp. jej ale tak zlewająco , ona strasznie mi słodziła , a ja na to nic niezwracałem uwagi ;p -4sms z nią wymieniłem i napisałem narazie ;P
a te raz do sedna , przez ten czas spotkałem się z wieloma kobietami , ale jednak musze przyznać że była najbardziej była wartościową kobietą .
Jak mógłbym delikatnie spr. co ona odemnie chce ?(czy może żałuje-chce wrócic , czy się bawi i mnie prowokuje)-nie ukrywam że się zmieniłem i byłbym w stanie znowu z nią byc-ale teraz na innych zasadach -na moich 
Czy są jakieś szanse żebyśmy byli razem .
Prosze o weteranów o rady . z góry dzięki
Umów się na spotkanie jak następnym razem do ciebie napisze. Po rozmowie sam się zorientujesz czego chce od ciebie.
Może po prostu sprawdza czy nadal jesteś w jej zasięgu. Choć to żadna reguła. Ale jak już Cię to tak nurtuje to po prostu zobacz się z nią i patrz jak się zachowuje. Moim zdaniem najprostsza możliwość. Wtedy rozwiejesz swoje wątpliwości i sam się przekonasz czy warto dwa razy do tej samej rzeki wchodzić. Pamiętaj jednak, że jak będziesz taki jak kiedyś to efekt będzie ten sam co kiedyś.
Pozdrawiam,
FunGusto.
Wszystko w porządku
JEBAC BYŁE W DUPĘ , OLAC JA:)
po co mi była????, po to by znow mi zasrała zycie , ze niby bd jak dawniej..
Mylisz sie przyjacielu..
Znasz powiedzenie
NIE WCHODZI SIE DO TEJ SAMEJ RZEKI 2 RAZY:)
wiec , nie zawracaj sobie nia głowy:), sam sobie narobisz bałaganu
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
chciałbym delikatnie spr. czego chce poprostu , może znacie jakiś test?;D-tylko żebym się nie zbłaznił ;P
jesli juz sie spotkacie a ty tego tak chcesz:). To jak bd rozmawiac to mow jak jest , ze spotykasz sie z wieloma kobietami:)
I rakcja jej miny wszystko ci powie:)
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
A ja polecam byś był po prostu sobą. Naturalny, nie wymyślać wydumanych rzeczy, jeżeli nie miały miejsca. Ważne by interesować kobietę sobą a nie iluzją na swój temat. Tak się nie da, bo nie jest wiecznie udawać kogoś kim się nie jest. Zwłaszcza, że już Cię trochę zna i jak nie jest kretynką albo gimbusem to wyczuje to od razu
Wszystko w porządku
ok , moge się z nią spotkać , ale co?-mam jej się wprost spytać o co jej chodzi ?-po co się odzywa ?-a jak będzie coś marudzić to jej powiem , że jeżeli myśli że zostanie moją przyjaciółką to niema takiej opcji bo ja w niej widze kobiete ;P może być ?-czy macie lepszy pomysł?
Po co się pytać wprost, jak jesteś inteligentny to wyczujesz to, obserwuj jak mówi, jaką ma mowę ciała. Niech się sama z siebie odkryje
Tylko nie opowiadaj wymyślonych rzeczy, nie rób z siebie szpanera etc.
Wszystko w porządku
FunGuston myślisz że warto odzywać sie i spotykać z ex reakacja byłej może być typową zabawą a zbudowany fundament może szybko runąć czy warto czy poprostu ja czegoś nie rozumiem ?
Jak tak bardzo jest ciekawy i zapewne po tym co pisze chciałby się z nią zobaczyć to czemu nie. A jak się z nią spotka, to czy świat się zawali? Nie, po prostu się spotkają. Przestańmy robić z kobiet demony. No i nie róbmy z siebie ofiar kobiet. Po co wmawiać sobie teksty typu jebać eks itp. Taki tekst jest kolejnym przykładem na brak dystansu i jak się mówi jebać eks to skutek jest odwrotny i się o niej myśli
Ja nie raz się z eks spotykałem później i jakoś nic złego się nie stało.
Wszystko w porządku
jakby EX była taka super "wartosciowa" to kurwa zaakceptowalaby Ciebie takim jakim jestes albo chociaz kurwa szczerze pogadala co i jak.
Szkoda czasu na takie panny.
Zasady portalu
"Czy są jakieś szanse żebyśmy byli razem ." - no to system tym rozjebałeś. Piszesz, że się zmieniłeś i że możesz z nią być ale na swoich zasadach? A co się w to zmieniło? Ile nad sobą pracowałeś? Jakie zasady sobie ustliłeś - do jakich wniosków doszedłeś? Możesz to skonkretyzować? BO już wielu było takich, którzy z patosem ogłaszali swoją zmianę ale dalej płakali bo sposób na była z podrywaj.org im nie wychodził. Rozwiniesz to?
Czego oczekujesz po takiej wymianie smsów? Dla mnie byłaby to jedynie okazja do podniesienia sobie ego, że aa nóż coś w niej drga... ale i tak byłbym ostrożny wiedząc że może coś kombinować lub zamienić mnie w plasterek bo z innym jej nie wyszło. To żeby się dowartościować odezwę się do mojego byłego - przecież tak na niego działałam. To może być myśl przewodnia w jej działaniu, czy taka jest nie wiesz. Dlatego jesli odpuścić sobie nie chcesz to spotkaj się z nią i obserwuj uważnie... Reszta jest już opisana na stronie.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
moj boze...
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
To czy wracasz do byłych to wyłącznie twoja sprawa, zastanów się najpierw czego sam chcesz.
Nie biegnij do niej na każde jej gwizdnięcie nawet gdy powie, że chce wrócić, żyj poznawaj kobiety, baw się i nie myśl o niej, dobrze by było jakbyś się jej pokazał z dziewczynami. P&P
Czytaj lewą strone i "Podstawy"
"Vivere militare est"
Ja od siebie dodam, że takie smski jak ona ci pisze to w zasadzie nic wielkiego nie znaczą. Być może jej się nudzi i sprawdza czy jesteś jeszcze w jej strefie wpływów. Napewno jest lepiej niż jakby wcale się nie odzywała ale na wielki come back w najbliższym czasie bym nie liczył. A napewno nie z happy end-em w dalszej perspektywie.
może dlatego , że z tych wszystkich dziewczyn które spotkały niestety rzadna nie dorównywała jej;( , i rezygnowałem po paru randkach z nich;;P
Bo chyba nie doceniasz innych i myślisz o ex i to Cie boli gdy poznajesz inne widzisz ex pijesz piwo widzisz ex srasz myślisz o ex pierdolisz inna też widzisz ex jeszcze się nie wyleczyłeś ''chyba'' to co zrobisz to twoja decyzja wiesz czy była warta wiesz czy oddała się komuś Ty znasz ją lepiej niż my I Ty sam dobrze wiesz czy lubisz bawić sie w piaskownicy
saladini ,szczerze to właśnie wydaje mi się że niestety ale w tym jest mój problem , jak widze inną i ją poznaje to porównuje do ex i każda przegrywa w tym starciu
3miesiące