Witajcie, pisze do was ponieważ od pewnego czasuu "spotykam" się z dziewczyną która ma chłopaka, może się nie przytulamy alee coś tam jest w tym. Pewnego dnia ja i ona a także jej koleżanka rozmawialiśmy, jej koleżanka powiedziała że byśmy dobrze razem wygladali (czyli ja i ona nie koleżanka), ona się zarumieniła, pozniej gdy już się rozchodziliśmy powiedziała mi żebym nie robił sobie nadziei WTF ? Co mam z tym robic ? Szukac innej ? Przyjaciel ?
Testuje cię. Rób swoje i tyle.
Przede wszystkim nie myśl o niej za dużo, a i trzeba było powiedzieć, żeby to ona sobie nie robiła nadziei
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
zwykly zart kolezenski, moze nawet st, zartowaliscie ze dobrze byscie razem wygladali to potem dla zartow powiedziala zebys sobie nie robil nadzei, po jednym takim nie ciesz sie ani nic olej to, chlopaka przeciez nie zostawi specjalnie dla Ciebie
Wyjebane miej i sie smiej:D
Heh słowa, to tylko 7% komunikacji między ludźmi, Kolego po jednym zdaniu, że coś tam koleżanka mówiła nie możesz sobie wyobrażać, Bóg wie co... A my nie jesteśmy jasnowidzami
Więc opisz dokładniej jakie są relacje między wami, czy wogle są jakieś???? Nic nie można stwierdzić po tym co napisałeś... Pozdro
Są przerwy w sql, ona przychodzi do mnie siada obok mnie słuchamy muzyki śmiejemy wygłupiamy itp. Czasami chodzimy na miasto czasami "przytulamy się"
Trzeba bylo odbic w stylu"skoro poruszasz ten temat to sama je sobie robisz" i pozniej robic swoje. a druga sprawa to po chuj z zajeta sie spotykac,osobiscie wkurwiaja mnie kolesie,ktorzy lubia wpierdalac sie w czyjes zycie.
Najlepsze są ciągle zajęte.
Ja się nie wpierdalam,ona sama zaczeła "zarywac" więc nie miej do mnie pretensji . . .
To powiedz,ze masz duzo wolnych kolezanek i nie interesuja Cie zajete.
dąż do KC
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
chyba FC.
Zasady portalu
dokladnie zajeta- co to znaczy, to mi ma byc dobrze.
Rób swoje. Zacznij eskalować kino w końcu. Jeśli będzie się odsuwać to przynajmniej będziesz miał jasną sytuację czy jest tobą zainteresowana.
DOKŁADNIE,PERFIDNIE I BEZCZELNIE W TWARZ CI POWIEDZIAŁA ŻEBYŚ DO NIEJ STARTOWAŁ BO MASZ SZANSE!I ZE SIĘ JEJ PODOBASZ!I MASZ NAWET BŁOGOSŁAWIEŃSTWO KOLEŻANKI!WIDOCZNIE TEN JEJ GOŚĆ TO LAMA I JA ZANIEDBUJE,WYKORZYSTAJ TO I DZIAŁAJ!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Fakt, a jak mi się przypomina teraz to ktoś kiedyś tu wspominał że kobiety często mówią i piszą to co jest odwrotnością prawdy.
A w sumie co miała powiedzieć "bierz mnie" jak do "psa"
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
Dobra, dzięki Panowie
Czytam co poniektórych i mi się flaki przewalają. Ja pierdolę... Panie...
Jaka zajęta? To Ona jest czyjąś własnością? Jest zaręczona z tamtym kolesiem czy jak ?! Dzisiaj jej chłopak jest, jutro go nie ma. Chcesz odbić "zajętą" pannę? Ok. Droga wolna. Masz na tej stronie porady, blogi i jeszcze wiele innych na temat: "Jak poderwać koleżankę"
Nie zdajesz sobie jednak sprawy z jednej, dość "istotnej sprawy chłopcze. W jej oczach jesteś TYLKO kolegą. Dobrym znajomym z którym może pogadać, pośmiać się, wyskoczyć z nim gdzieś od czasu do czasu, ot tak, dla zabicia nudy. I podejrzewam, że pozostaniesz już TYLKO kolegą. Pokazałeś jej, a raczej nie pokazałeś, że jesteś nią zainteresowany jako potencjalną partnerką.
Kobiety robią tak samo. Dzielą facetów na dwie kategorie: potencjał na partnera lub przyjaciel. Ty, dzięki swoim zachowaniom wpadłeś w ramę przyjaciela. Już tłumaczę dlaczego
Przede wszystkim jesteś dla niej MIŁYM gościem. Pewnie wysłuchujesz jej problemów, wyświadczasz jej drobne przysługi. Kobieta potrzebuje EMOCJI. Nie ma między wami takich emocji jak fascynacja, tęsknota, niepewność. Nie ma tam chemii. Jesteś MIŁYM gościem, który ukrywa w sobie zainteresowanie nią. Pewnie dodatkowo obawiasz się odrzucenia z jej strony. Prawdziwy facet ma jaja i nie boi się wziąć tego, co mu się podoba. Żadna odmowa, czy odrzucenie ze strony słabszej kobietki nie są w stanie go powstrzymać.
Podejrzewam też, że rozmawiałeś z nią o sprawach sercowych, o jej obecnym związku z tamtym gościem. Przyznaj się
NIE rób tego. Od rozmawiania na tematy sercowe, wyżalania się itp. kobiety mają swoje przyjaciółki. Ty nie masz być dla niej przyjacielem, tylko jej boyfriendem. Przy Tobie ma się świetnie bawić, ma dostawać masę wrażeń i emocji. Zapomnieć o całym świecie. Czaisz różnicę?
Próbowałeś z nią rozmawiać na temat tego, co do niej ew. czujesz? Jeśli nie, to dobrze. I nawet nie próbuj, nie zaczynaj tego tematu. Zresztą, ona sama dej Ci wyraźny sygnał: "powiedziała mi żebym nie robił sobie nadziei " - uprzedziła Cię, żebyś przypadkiem nie zrobił tego głupstwa i nie otworzył jej się ze swoimi uczuciami. Dlaczego? Bo ona wie, że nic więcej między Wami nie będzie i może Cię skrzywdzić, a Wasza relacja się rozpierdoli i straci dobrego kolegę, czyli Ciebie. "Podziękuj" jej za to, że jest z Tobą szczera. Nie każda ma tyle uczciwości w sobie, często one brną w takie relacje, dając chłopakowi nadzieję.. A ona przecież ma kogoś, kto ja wysłucha, pocieszy, ponosi za nią tornister itp...
Podsumowując. Bycie miłym, ciągłe wyświadczanie przysług, wysłuchiwanie jej problemów sercowych, bycie na każde zawołanie itp. przypina Ci łatę przyjaciela. Także nie okazywanie jej zainteresowania seksualnego, skrywanie go, strach przed odrzuceniem wpierdala Cię w tę ramę.
Sam napisałeś, że się z nią ""spotykasz", nawet się nie "przytulasz". Nie okazałeś jej TEGO zainteresowania, nie dałeś jej TYCH emocji. Pospotykacie się na przerwie, pogadacie, wysłuchasz ją, doradzisz, pocieszysz, wyskoczycie czasem gdzieś wspólnie dla zabicia nudy. Nic poza tym. Jej najwyraźniej jest z tym bardzo dobrze i wygodnie, sama Ci zresztą to komunikuje: " powiedziała mi żebym nie robił sobie". Jak wspomniałem, ciesz się, że jest na tyle uczciwa, bo inna narobiłaby Ci tych nadziei i co potem? Dla Ciebie mam radę. Odpuść ją sobie, bo nie przeramujesz się. Nie "odbijesz" jej. Przynajmniej nie na etapie, na którym jesteś i z ta wiedzą i doświadczeniami, które masz, a raczej których Ci jeszcze brak. Stracisz tylko czas i nerwy. Spotykaj się z nią nadal, ale TYLKO jako koledzy. A podrywaj inne. I weź sobie do serca wszystko co napisałem wyżej, bo pomoże Ci to uniknąć następnym razem przypięcia łaty "przyjaciela". NIE rób sobie nadziei, baw się, poznawaj nowe, fantastyczne kobiety. Chcesz przecież takiej, która już od samego początku będzie Tobą zainteresowana "w ten sposób", czyż nie?
Pozdrawiam.
"wyżej dupy nie podskoczysz"
Szkoda ;/, nie da się tego odkrecic, czy już kaplica ?
P.S:KERMIT PODOBNO TO Z TYMI 7% TO KŁAMSTWO...POSZUKAJ O TYM...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Tzn, nie rozmawiam z nią o jej chłopaku, nie doradzam jej w niczym. Nie da się tego odkrecic, czy już kaplica ?
WaleHedy, masz duże szczęście, że mając 16 lat trafiłeś na tę stronę. Masz dużo czasu na rozwój, jak się przyłożysz do samorozwoju, to będziesz wymiatał chłopie za parę lat.
Ja Ci poradzę coś takiego. Dołączaj dziewczyny do tzw. rotacji czyli dzwonisz do dziewczyny i próbujesz się spotkać, co pewien czas 2-3 tygodnie.
Jeśli laska Cię olewa i nie odbiera, to oczywiście dzwonisz do innej, spotykasz się z nią, najlepiej tak, żeby inne dziewczyny się o tym dowiedziały.
Jak dziewczyna zobaczy, że jesteś z inną, to poczuje zazdrość. Kiedyś mogła Cię mieć, ale nie chciała. Teraz już nie może Cię mieć, bo jesteś zajęty, i właśnie dlatego będzie Cię chciała z powrotem. Ludzie mają tendencję do pożądania rzeczy, których nie mogą mieć.
Mystery nazywa to cat string theory. Jeśli zawiesisz kotu na nitce podskakujące piórko, to będzie za nim biegał po całym pokoju. Jeśli położysz mu to piórko pod nos i zostawisz, to popatrzy przez sekundę na to piórko i je oleje. Tak właśnie działają ludzie, a zwłaszcza kobiety.
Czyli mam ją olac ?, wtedy gdy będzie pisac, lub przychodzic ?
A CO PISAŁEM?!MASZ ODP...PO CO PYTASZ?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"