Poznałem ostatnio dziewczynę, potańczyliśmy, pogadaliśmy, wziąłem nr tel.. za dwa dni zadzwoniłem, (dobrze nam się rozmawiało) ale zaczęło płakać dziecko a ja dla żartu-Twoje? a ona nie siostry - a za chwile a jak nawet moje to co? (z uśmiechem) a ja to pogratulowałbym Ci
Na kolejnej rozmowie przyznała sie że jej 8 miesięczne dziecko i przeprosiła że skłamała.. spotkaliśmy się kilka razy i wydaje mi się że się nakręca na mnie.. co myślicie o takich związkach?
wiem że każdy napisze: "to zależy od ciebie" itp itd Chciałbym poznać Waszą opinie 
Wiążąc się z kobietą która ma dziecko nakładasz sporo obowiązków i problemów na siebie. Chyba że wiesz jak ma przebiegać ta relacja, spotkaj się z nią, doprowadź do seksu. Tylko nie odpowiadaj jej o planach na przyszlosc i nie dawaj jej do zrozumienia że to bedzie na dłuższą mete. I pamietaj, ze to od Ciebie zalezy jak ma przebiegać ta relacja nie od niej. I to od Ciebie zalezy jakie uczucia w niej wywołasz dlatego przygotuj ja na to, żeby póżniej nie było nie potrzebnych pretensji czy dyskusji. Poprostu postępój na zasadzie, sprawdźmy co się między nami wydarzy bez żadnych planów na potem.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Mój kumpel chodzi z laską przez facebooka która ma dziecko a najlepsze jest to że ziomek miał z nami jechać na woodstock ale nie jedzie bo mu laska z internetu zabroniła. Potrafię sie opanować ale jak mi o tym poważnie powiedział to prawie sie pobiliśmy... nie mogłęm tego przetrawic...
Cenna rada : Nie naciskaj !
Mój kumpel od jakiegoś czasu jest z moją dobrą kumpelą, która ma 3-letnią córeczkę. Ogólnie to trochę chłopów miała, laska z trudnym charakterem. On trochę jakby już zaczynał chować się pod pantoflem
Mniejsza...
"co myślicie o takich związkach?"
to pytanie zabrzmiało jakby było to przynajmniej coś dziwnego. A nie jest heh Powiem Ci, że gadałem z tą koleżanką na temat jej związku z kumplem. Pierwsze co wyciągnąłem to to, że ona wiekszość czasu opisywała jego pozytywny stosunek do jej córeczki. To, że może z nim pospacerować, że bawi się z nią itp... Rzadko opisywała ich wspólne relacje.
Moje wnioski były takie, że to jej córeczka ma ostateczną decyzję co do faceta, z którym ona będzie. Będziesz jakby zdawał test na 'dobrego tatusia'. Może też się okazać, że ona wgl do Cb nic nie czuje...
Ale nie byłem osobiście w takim związku, a to są tylko moje przemyślenia obserwacyjne
dickinson rozjebałeś mnie tym kumplem
haha!
"Będziesz jakby zdawał test na 'dobrego tatusia'" i mam takie wrażenie, że patrzy i obserwuje mój stosunek do jej dziecka.. całe szczęście że się "nie napalam" na nią i spotykam się z inną a dzięki temu spoglądam trochę chłodniej bez emocji zbędnych na wszystko (bo parą to z żadna nie jestem więc mogę robić co chce
)
dickinson założe się że ta dziewczyna ma kilku takich gości jak Twój kolega z tą różnicą że pewnie spotyka sie z nimi realnie. Stąd ta bezpieczna forma kontaktu przez face, plus jeszcze zabronila mu wyjazdu czyli sama wie co może się na takim wyjeździe wydarzyć. Skoro swoją miarą innych mierzy.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Oboje jesteśmy w tym samym wieku (po 27 lat). Podchodzę na luzie, nic jej nie obiecuje ani nie deklaruje. Zobaczymy w jakim kierunku się to rozwinie
Chcesz poznać moją opinie wiec:
nie umówiłbym sie z dziewczyną która ma dziecko, ponieważ jak zerwiecie bedzie zbyt silne przywiazanie emocjonalne i trudno będzieci odejść i zapomniec o niej powniewąz wprzywiażesz sie od jej dziecka
To moja opinie ty rób co chcesz
sam wiesz co jest dla Cb dobre
A ja mysle, ze jak chcesz sobie robic problem to prosze bardzo. Moze duzo w tym cynizmu co mowie, ale zycie to nie gra, w zyciu nie da sie wczytac, wczesniej zapisanych sapisów, zycie to odpowiedzialnosc, czy sie komus to podoba czy nie. I np. takie rady jak daje Ron to o kant dupy mozna pierdolnąc. Nie jestesmy maszynami, ktore mozna programowac to w dowolny sposob. Moze sie nawet w niej zakochasz i co w tedy? Decyduj sam, masz 27 lat to juz sporo, czasem taka matka z dzieckiem jest warta zachodu, ale jesli komus chodzi tylko o sex...
Jaskier a z iloma kobietami z dziećmi byłeś? Bo tak sie składa, że ja byłem z dwoma znałem ich dzieci i ze swoimi matkami mnie przedstawiały. Te lekcje dały mi dużo do myślenia i jeśli nagle wpadłes na pomysł że sobie Ron tak napisał bo sobie naqle coś wymyślił to trochę się pomyliłeś. Więc o kant coś tam...mogłeś zostawić dla siebie.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Trudno nie dawać porady innej niż " to zależy od Ciebie ",bo to jest prawda.
Mogę Ci tylko powiedzieć,że ja takim związkiem nie byłabym zainteresowana. To duża odpowiedzialność,a ja cudzej kobiety dzieci wychowywać nie będę,bo jak już to zrobię swoje własne.
Dałem sie sfrajerzyć i zrobiłem z siebie fiuta i pisze to ku przestrodze tym co pakują się w związek laski z dzieckiem
Nigdy prze nigdy nie będziesz samcem alfa w takim związku póki nie zrobisz własnego dziecka . Dzieciak będzie dla niej najważniejszy nie ty tylko dziecko bedzie najwazniejsze. ZAPAMIETAJ.
Ty będziesz tylko dodatkiem do zaspokajania ich potrzeb. Chyba ze trafilem na taka zawodniczke ubrana w sukotarcze.
Dziecko było w wieku 4 lat jak zaczęliśmy związek i trwał 4lata. Maluch szybko przez mamusie nabrał na cwaniactwie i wszystkich sobie podporządkował. Ja tez sie zaangażowałem emocjonalnie do niej i do niego i stałem sie jebanym bankomatem . Jak sie buntowałem i walczyłem z suko-tarcza -laska zawijała dupsko na tydzień do rodziców i po sprawie .
Mały dzięki mamusi w wieku 7lat stal się samcem alfa w tym związku odebrali mi wszystko cala moja pozycje .
To on podejmował decyzje co sie dzieje i co ma byc
Jak razem zaczęli budować swoje relacje na mojej walce z suko-tarcza to w końcu dawałem sobie spokój.
Zabrali mi wszystko przyjaciół znajomych pasje i wyj....łem w końcu to w kosmos . Jestem sam i zbieram się by stanąć na nogi i zacząć od początku. Odbudować grono przyjaciół (nowych) pasje nabrać pewności siebie i znaleźć kobietę z która pójdę dalej przez życie. Na pewno bez dziecka . dziecko zrobię sam i razem wychowamy.
DAJCIE SOBIE SPOKÓJ JAK LASKA MA DZIECKO I POCZUJECIE ZE COS JEST NIE TAK Z WASZA POZYCJA
Jedno co wyniosłem z tego związku dobrego do doświadczenie i wewnętrzna sile . Jakbym był w związku z 10 kobietami takie Extreme ex mi zafundowała
NIC NIE ZYSKASZ TYLKO TRACISZ NA TAKIM UKŁADZIE
DLATEGO DOBRZE PRZEMYŚLCIE I NIE LEKCEWAŻCIE ZE JEST DZIECKO .MUSISZ NAPRAWDĘ MIEĆ SILNY CHARAKTER BO LATA IDA A MATKA I DZIECKO-DZIECI (ICH) ZAWSZE ZA SOBA STANA I ZROBIĄ NA ŻYWCA Z CIEBIE FIUTA