Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Anegdoty z antyuwodzenia

20 posts / 0 new
Ostatni
Seven_
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-02-05
Punkty pomocy: 126
Anegdoty z antyuwodzenia

Cześć.
Wpadłem na taki pomysł - dlaczego by nie wymienić się głupimi wpadkami z naszych przygód z kobietami? Wiecie, podejścia/domknięcia/sytuacje, gdzie zachowaliśmy się tak, że teraz tylko uśmiech na twarzy wzbudzają...politowania.

Pamiętam jak kiedyś na przystanku otworzyłem starszą od siebie kobietę i rozmawialiśmy o motorach i w ogóle. Bardzo przyjemnie się rozmawiało i nadjechał autobus...a wtedy JA BYŁEM ALFA więc nie usiadłem z nią tylko dalej ( no gdzie ja będę szedł za kobietą? ) i resztę drogi spędziliśmy patrząc się na siebie ( tak siedzenia były ). Widziałem u niej uśmieszek...politowania? U mnie uśmiech zwycięzcy, oja.

Innym razem otworzyłem dziewczynę z jakimś kramikiem na promenadzie. Zacząłem nudzić o ceny wisiorków, czy zależą od niej czy od szefa...aż w końcu:
- Daj mi swój numer telefonu to skoczymy wieczorem z moimi znajomymi na jakiś sok, po Twojej pracy, zrelaksujesz się...
- Wiesz co nie...nie mogę może innym razem.
- Hm. Nie to nie. W takim razie tracisz okazję na fajny sok w fajnym towarzystwie!

I poszedłem...

Kolejnym razem otworzyłem dziewczynę w autobusie i zaproponowałem jej:
- Umówmy się!
- Nie, ja mam chłopaka.
- Będzie zazdrosny?
- Bardzo.
- No to wiesz co możemy pogadać...daj mi swoje gg albo numer telefonu
- Nie wiesz co, ja muszę teraz wysiadać...
- To ja Ci powiem swój ( wyrecytowałem numer ) jak zapamiętasz będziesz super!

Jak sobie przypominam to...niezła despera! Wink

Sekalek
Portret użytkownika Sekalek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: 3-miasto

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 287

Raz z kumplem podszedliśmy do dwóch lasek w KFC, jak się później okazało starszych od nas o jakieś 5-6 lat. Jak przyszliśmy, to ta jedna poszła do łazienki chyba na 15 minut. Przed wyjściem wpieprzała kubełek, po powrocie dalej wpieprzała, ale z takim zapałem, że jak odpowiadała to tylko "tak" i "nie" z taką szybkością, że ciężko było cokolwiek zrozumieć. Po prostu tak wpierdalała, jakby jedzenia przez miesiąc nie widziała ;D Ewedentnie kurczaki były bardziej interesujące od nas Wink

"panować nad sobą to najwyższa władza"

hades1988
Portret użytkownika hades1988
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: stargard szcz

Dołączył: 2011-12-31
Punkty pomocy: 293

pamiętam ,akcje troszke i moja , głownie mojego kumpla Kumpla ale przytoczę ja:)

Wypad nad Morze wakacje, wiadomo chłopakowi przygrzało i nagle mówi do mnie , idę pielęgnować kobiece ciała:). Myślę sobie Kurwa o Chuj mu chodzi:).

wiecie co zrobił szedł do kobiet które się opalały brał olejki do opalania , zaczął bez pytania je smarować:).. O dziwo większą ilość Kobiet tym faktem była zaskoczona mile:).

Nie chciałem być gorszy i tez chciałem tak, i niestety trafiłem na złą:P, bo jak się później okazało jej chłopak mi przyłożył:)

Chyba użyłem złego otwieracza heh

Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.

swedenkey
Portret użytkownika swedenkey
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Zmienna

Dołączył: 2012-03-29
Punkty pomocy: 17

Ja dzisiaj (jest po północy, tzn. wczoraj) miałem akcję w autobusie. Wsiada do autobusu jakaś laska, nie że jakaś 90/60/90 czy coś, ale po prostu miała w sobie 'to coś'. Usiadła, obok niej jakaś trochę starsza kobieta, ja podbijam za nią, otwieram, a nagle babka się odwraca i mówi, żebym się odpierdolił od jej córki ;O zgasłem, laska się czerwona zrobiła, ja się przesiadłem do tyłu i na prawo, to tylko co jakiś czas odwracała się i się na mnie patrzyła, chyba jej trochę głupio było Tongue szkoda, bo możliwe, że już jej nie spotkam :/

gambler
Portret użytkownika gambler
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-30
Punkty pomocy: 44

Ja pamiętam swoje pierwsze wyjście na miasto.. Wydygany byłem jak nie wiem.. No ale wreszcie udało mi się podejśc do jakiejś laski na stacji metra i pytam się w którą stronę mam łapac pociąg do stacji racławicka... ona się tak na mnie popatrzyła, zaczęła się uśmiechac (ja już sobie myślę że mi dobrze poszło, że na mnie leci) i mi mówi że tak właściwie to jesteśmy na tej stacji o którą się pytałem.. Spaliłem buraka, zdołałem tylko z siebie wydukac jakies dzieki i jak najszybciej odszedłem;]

Dare to be great ;]

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

Długo się zastanawiałem, kiedy mi się coś takiego zdarzyło... i ze względu na moją krótką pamięć przypomniałem, sobie tylko jedno takie podejście - chociaż było ich kilkanaście.

Byłem na koncercie, późno już było to były początki mojego uwodzenia, byłem wtedy wyłącznie po lekcjach Gracjana. Zobaczyłem dziewczynę stojącą samą i podbiłem do niej z tekstem: "Czemu tak sama stoisz? Koleżanek nie masz?" ... Po chwili dotarło do mnie co powiedziałem ale w odpowiedzi usłyszałem tylko: "Nie ważne..." wybiło mnie to z rytmu, udałem że mi się but rozwiązał i uciekłem Laughing out loud

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

SunLight
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: kobieta
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-01-02
Punkty pomocy: 1217

Otwarcie na basenie (miala chyba ze 3 lata wiecej niz ja).

Sun: Zastanawialem sie wlasnie z kolega, czemu dziewczyny nie lubia chodzic na basen. Wiesz moze?
X: Nie
Sun: A dlaczego przyszlas na basen?
X: Bo lubie.
Sun: Fajne cycki, ide do jaccuzi, tam mnie szukaj.
X: Spoko.

I tyle sobie popatrzylem na te cycki.

emel
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-06-25
Punkty pomocy: 374

Kiedyś na stronie pojawiło się coś takiego jak otwieracze znanych PUA - wtedy właśnie nastąpiło apogeum mojej głupoty w kontekście uwodzenia. Nie wiem co ja sobie wtedy myślałem..zresztą nieważne...nie chce się tu kompromitować Laughing out loud

Akcja w parku: 2 dziewczyny na ławce podchodzę i mówię "wiecie że 93% dziewczyn masturbuje się pod prysznicem?"
one: coooooooooooo?!
ja: nie to kurwa nie ma sensu
i wróciłem do domu

Bonito
Portret użytkownika Bonito
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-04-05
Punkty pomocy: 1

Haha, zgadzam się. Niektóre otwieracze w stylu PUA to otwierają ale chyba tylko usta dziewczynom ze śmiechu i zdziwienia ;d

Carpe Diem..

Variatio
Portret użytkownika Variatio
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Nibylandia

Dołączył: 2011-06-27
Punkty pomocy: 407

Pamiętam moje pierwsze podejście.
Normalna gadka szmatka,zainteresowania itd przychodzi czas,że muszę iść więc mówie:

- Wpisz mi tu swój numer telefonu
- A wiesz, chociaż jak ja mam na imię?

Tak ... taki zestresowany byłem,że pamiętałem o wszystkim tylko nie o tym,żeby się przedstawić.

Numer i tak wyhaczyłem.

Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.

PuC3K
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-01
Punkty pomocy: 119

Kiedyś dla zwiększenia pewności siebie razem z Karolem chodziliśmy pod Zamkiem Królewskim w Warszawie i pytaliśmy o godzinę. Najzabawniejsze w tym wszystkim było to, że na wieży zamkowej był taki ogromny zegar przez co panny patrzyły na nas jak na idiotów Smile

Innym razem podchodziłem w klubie do dziewczyn i wymyślałem im imiona np: "Cześć Kasiu dawno się nie widzieliśmy" oczekiwałem odpowiedzi typu "nie jestem Kasia" (taka mała rutynka) po czym zaczynała się gadka i bajer. Problem w tym, że w pewnym momencie trafiłem z imieniem i panna dziwnie na mnie patrząc powiedziała "cześć Łukasz co tam u ciebie" ja zrobiłem Shock bo w ogóle tej laski nie pamiętałem. Głupio było mi pytać skąd się znamy skoro sam się z nią witam mówiąc po imieniu. Pamiętam, że pogubiłem się do tego stopnia, że uciekłem pod pretekstem kupna sobie drinka ;D

WiQ
Portret użytkownika WiQ
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Mokotów

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 7

Hehe, dobra akcja. Ja kiedyś na karaoke miałem zamówioną piosenkę i umówiłem się wcześniej z Panną że z nią zaśpiewam, podchodzę do niej (tak myślałem), siadam i mówię: "To zaśpiewasz ze mną?" A ona do mnie "cześć, jestem Paula". Tak się zszokowałem, że nie wiedziałem co powiedzieć, najpierw chyba wybełkotałem coś w stylu "że tak mnie zszokowałaś że nie wiem co powiedzieć" Smile. To był sobowtór tej pierwszej Smile. Ale gadka poszła dalej, powiedziałem jej że się pomyliłem itd. kino się włączyło, aż w końcu jakiś koleś co siedział z nią w grupie przemówił do mnie "spierdalaj". Zaproponowałem mu fajną zabawę "A może zabawimy się w pewną grę, Ty się schowasz i nikt Cie nie szuka", gościu nie wiedział co powiedzieć, zaczął się sapać, rozlał piwo i tak to się skończyło Smile. A koleżanka zaśpiewała ze mną i na koniec imprezy dała mi swój nr, chociaż nawet o niego nie prosiłem Smile. Podryw przez przypadek... Najlepszy Smile.

Pamiętam też jak dosyć dawno temu, w klubie zapytałem jakąś HB czy ma ognia, dała mi zapalarę, odpalam fajkę, a tam płomień 5cm, zjarałem sobie prawie brwi. Byłem najebany w dobrym humorze i oddaje jej zapalniczkę i mówię "prawie sobie brwi spaliłem" a ona tylko "pff haha" i sie patrzy na mnie jak na idiotę, zrobiłem z siebie klauna . Laughing out loud

Shaggy122
Portret użytkownika Shaggy122
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: W

Dołączył: 2010-06-19
Punkty pomocy: 16

Jakiś czas temu miałem dobrą sytuację w swojej pracy (pracuje w kawiarni). Przyszedłem do pracy, miałem dobry humor i pewny siebie wszedłem za bar witając się ze znajomymi. Pokręciłem się tak za barem czując na sobie wzrok innych. Nagle podchodzi do mnie dziewczyna (prawdopodobnie z erasmusa) i z wyraźnym uśmiechem i ożywieniem mówi do mnie po angielsku, że chciałaby wziąć jedną z puf w kształcie piłki, które były na sali. Zwieńczyła to pytanie zalotnym puszczeniem oczka.
Myślę sobie coś jest na rzeczy i dziewczyna ciśnie bajer, więc swoją łamaną angielszczyzną również cisnę, że może na mnie poczekać aż skończę pracę i razem porwiemy tą pufę. Uśmiechnęła się i zabrana przez koleżankę wyszła oglądając się za mną.
Pomyślałem sobie, że poszło nie najgorzej, a na potwierdzenie tego, kiedy już zamykaliśmy salę, drzwi się otworzyły i weszła Ona. Wiedziałem, że musi z tego coś wyjść tego wieczoru dlatego zmieniając wątek proponowałem wyjście do pubu. Uśmiechnęła się i powiedziała, że nie może, bo ma jeszcze siłownie, coś tam, coś tam ... Rozmawialiśmy jeszcze chwilkę, ja święcie przekonany, że na mnie leci, a tu wchodzi jej chłopak i pyta się którą pufę ma zabrać... sytuacji zgęstniała i okazało się że to nie był bajer, a ona chciała tylko ją kupić.. a ja nie zrozumiałem do końca o co jej chodziło. Jakoś niezbyt gładko wybrnąłem z tej sytuacji i do dziś mam bekę jak podchodzi do kasy by coś kupić ode mnie.

Morał: Warto uczyć się języków !

"Na życie patrzę, na lepsze mam plan i pieprzę jest tak a nie inaczej, będzie tak jak ja zechcę." - Fokus

"Anyway you want it that's the way you need it"

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Ja miałem teraz niezły hardkor. Niedawno spotykałem się z pewną kobietą, było gorąco:). Jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem ją na pogrzebie mojej babci. Normalnie byłem w szoku, jak i ona i zadawaliśmy sobie pytanie ''Co on/ona tu robi''. Okazało się, że to jest moja rodzina ( moja babcia drugi raz wyszła za mąż). Nawet jak się z nią spotykałem żartowałem sobie, że jest moją siostrą , bo nosi takie samo nazwisko jak moja babcia:). Co prawda to jakaś tam woda po kisielu, no ale jakieś pokrewieństwo jest:).

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

wizard
Portret użytkownika wizard
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-07-23
Punkty pomocy: 33

To było w zimę, byłem drugi, może trzeci raz na łyżwach.
Zobaczyłem dwie dziewczyny, myślę podjadę, pewna siebie mowa ciała o ile można o czymś takim mówić mając łyżwy na nogach.
Zdecydowanie przesadziłem z prędkością, nie wiedziałem jak zahamować, prawie przewróciłem jedną z nich, a sam jeszcze z minutę kiwałem się do tyłu- przodu starając się nie wywalić.
Po tym całym cyrku stałem przez chwilę patrząc się na nie i myśląc co powiedzieć Smile
Jak już gadka ruszyła, to przyjechał ich ojciec, jednak potraktowałem to jako dodatkowe wyzwanie i zacząłem z nim rozmawiać, uciął w pewnym momencie mówiąc, że muszą jechać..

Kolejny piękny dzień.

GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329

Ciemno, w połowie akcji patrze na brzuch partnerki (pozycja klasyczna) - cały umazany, uda i cipka. Przerażony pytam co to. Panna w szoku, mowi ze nie wie, myślę albo okres albo sraczka. Wącham, nie śmierdzi. Lece do łazienki, patrze - krew, okazało się że strzeliło mi wędzidełko.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

LUCA
Portret użytkownika LUCA
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2010-07-23
Punkty pomocy: 74

Pewnego razu w galerii postanowiłem podejść dla sportu do dziewczyny rozdającej ulotki.
Za bardzo nie zastanawiałem się jak ją otworzyć, podchodzę i mówię: wiesz może gdzie jest..(chwila zastanowienia) diverse ?
Laska: za Tobą (ze szczerym usmiechem). W zamian możesz wziąć ode mnie ulotkę.
Zamurowało mnie tak, że wcisnęła mi ulotkę, coś tam wybełkotałem i wszedłem do tego diverse'a.

Wyszedł brak spójnosci.

Aurum
Portret użytkownika Aurum
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Śląsk ten na dole tam szukać

Dołączył: 2011-12-25
Punkty pomocy: 7

trzeba bylo zazartowac z tego i pociagnac gadke Tongue

tekst (autentyczny) mojego dawnego kumpla na temat metod podrywu:

"dziewczynie nalezy od razu pokazac swoja beznadziejnosc zeby sie nie zawiodla"

Poranny_Blask
Portret użytkownika Poranny_Blask
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-12-26
Punkty pomocy: 19

Środek pierwszego DG, strach przełamany.
Wykorzystuję otwarcie, które wymyśliłem parę dni wcześniej. Mijam się z HB. Nagle dynamicznie łapię się za oko.
- Ojej, chyba... wpadłaś mi w oko.
- A odwal się Pan ode mnie..