Czesc. Jako ze od niedawna mam samochod mam do Was pytanie, bo wczesniej nie zawracalem sobie tym glowy. W zeszly weekend poznalem dziewczyne na imprezie, byl raport, wzialem numer. Zadzwonilem pogadalismy chwile, dalem dwie daty do wyboru na spotkanie, wybrala te druga, jestesmy ustawieni.
Interesuje mnie natomiast Wasze zdanie na temat tego, ze jako pracuje niedaleko mnie, a umowilismy sie po jej pracy, bedziemy jechac w te sama strone na miejsce spotkania, to czy bedzie dobrze odebrane, jesli zaproponuje jej, ze wpadne po nia do pracy (otwarcie mowila, gdzie pracuje) i razem pojedziemy na miejsce spotkania, czy uwazacie, ze to za duza natarczywosc jak na pierwsze spotkanie i bycie needy?
Od razu mowie, ze nie naleze do osob, szukajacych przygod na kilka spotkan.
Pozdrawiam i dzieki za opinie.
A to już chyba od Ciebie zależy. To trochę jakbyś nas pytał czy ubrać niebieską czy czarną koszulę. Ja bym nie miał nic przeciwko. Ale Ty mieć możesz i zrobisz dobrze tak czy inaczej. Ważne żebyś nie wpadł po jakimś czasie w role drivera osobistego. To nie miejsce spotkania a Twoje zachowanie robi z Ciebie ciekawego gościa.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
bycie sriiidii...
Słuchaj a ona bezpośrednio po pracy bedzie szła do Ciebie na spotkanie? może bedzie chciała najpierw isc do domu zjesc, i ubrać się , pomalować do CIebie.
Nic strasznego się nie stanie jak byś jej to zaproponował, ale lepiej jedz sam na to spotkanie i tam gdzie sie umówiliście tam sie spotkajcie.
To taka rada normalna, ale ja bym zrobił inaczej.
Jeśli wiesz o której kończy, i wiesz że po pracy bezpośrednio idzie do Ciebie na spotkanie, to podjedz pod prace i porwij ją do samochodu, zaskocz ją i wtedy gdzieś pojedzcie i rób swoje.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Wiesz no troche dziwne byłoby jakbys specjalnie na spotkanie z buta czy autobusem mialbys jechac, skoro masz samochod i po prostu jestes wygodny dla siebie samego..
To, ze sie z nia spotkasz wcale nie oznacza, ze masz SOBIE z tej wygody rezygnowac i kombinowac POD NIĄ..
Zasady portalu
Samochód powinien spełniać czysto praktyczną funkcję. Dla kobiet powinien być raczej dodatkiem do faceta a nie główną atrakcją + facet do kompletu. Zdaję sobie sprawę, że nowa maszyna wywołuje u Ciebie zachwyt, ale nie licz, że kobieta podejdzie do tego tematu tak samo entuzjastycznie jak Ty (o ile nie jest to jakieś lambo, albo ferrari) Jak Ci powie co to za marka to już będzie nieźle
co się tyczy zaś samego podwiezienia, to nie przyzwyczajaj jej do tego za bardzo
niech sobie zasłuży na pewne przywileje - paliwo drogie
Jadę tak czy siak samochodem. Wiem, że widzimy się bezpośrednio po jej pracy od razu (kwestia właśnie dojazdu). Jadąc na miejsce spotkania, przejeżdżam koło jej pracy, więc zastanawiałem się nad taką propozycją i tyle. Pomysł z poczekaniem na nią pod pracą wydaje się ciekawy.
Dzięki za opinie Panowie.
PS Dengu nie zrozumiałem, więc chyba jest OK...
Nie będzie to żaden problem. Grunt by na dalszym etapie nie wyjść tak, że jej usługujesz.
Wszystko w porządku
A ja zrobię na przekór - niech ruszy d*** na pierwsze spotkanie sama. Na drugie też. A potem, jeśli wszystko będzie szło ok, możesz po nią podjechać. Ale na czwarte znowu niech sama przyjedzie. Do domu możesz ją odwieźć - jak zrobi się ciemno i mieszka daleko.
Myślisz, że ona by po Ciebie podjechała, gdyby to ona miała auto a ty nie?
Można i tak, ale ja ogólnie nic na siłę nie robię. Mogę podjechać to podjadę, nie mogę to się nie spotkamy najwyżej, albo ona podjedzie po mnie. Nie raz dziewczyny po mnie przyjeżdżały. Nie myślę akurat o takich rzeczach tak poza tym.
Wszystko w porządku
Moim zdaniem powinieneś jej zaproponować podwózke bo to miły gest z Twojej strony ale jeśli odmówi to zrozum
dakine007
Rób to na co masz ochotę, jeżeli masz po drodze i nie musisz w żaden sposób się wysilać by to zrobić a chcesz to zrób to i czerp przyjemność z tej relacji a nie wylatujesz, że będziesz needy
Co nie znaczy również, że masz ją wozić wszędzie ( nawet jak poczujesz, że tak chcesz, myślę, że wiesz co mam na myśli
)
Dla mnie to nie bardzo...
Zawsze sama podjeżdżałam/podchodziłam na spotkanie.Nie chciałam na pierwszą randkę/spotkanie aby mnie chłopak zawoził,bo uznałabym to za dziwne i już od początku natarczywe z faceta strony.
Jak uważasz...możesz tego nie robić albo zadzwonić i naświetlić sytuacje zostawiając jej wybór(lub tez nie ale to już chyba raczej nie za dobre)...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"