Jakiś czas temu poszedłem do ex po miesięcznym rozstaniu i pogadałem sobie z nią co tam słychać i wg, tak po przyjacielsku. Powiedziałem jej ,że nie chce z nią być bo ułożyłem sobie inaczej życie.
Ona- o to fajnie ja mam nowego chłopaka i jestem szczęśliwa.
ja- no to spoko ja chce poznawać dziewczyny i to robię
ona- ale wiesz ze nie wrócę do ciebie?nie rób sobie nadziei-bez przerwy to powtarzała od kiedy się rozstaliśmy
ja- spoko, mi już przeszło. Teraz jestem szczęśliwy.
pogadaliśmy jeszcze o pierdołach i poszedłem.
Po tygodniu nic się nie odzywała. Znalazłem race w innym mieście wiec się przeprowadziłem. Dzień przed wyjazdem rozmawiałem z jej bratem i wziąłem moją torbę podróżną od niego.
W dnień wyjazdu zaczęły się cyrki. 50 sms od niej gdzie ja jadę? Co tam u mnie?Itd. szukała kontaktu. Nie odp.
Na następny dzień ona pretensje do mnie ze ja bylem jej jedynym przyjacielem ze tęskni za mną jak za przyjacielem, że tylko przy mnie tak na prawdę czuła się bezpieczna i takie tam bzdury. Potem wyrzuty, że o bo ty z kurwami teraz pewnie latasz a mnie masz w dupie, w końcu nie wytrzymałem, napisałem.
Popisaliśmy o tym co kogo bolało i takie tam inne bzdury. Ale ogólnie trzymałem dystans i powtarzałem ze do niej nie wrócę, a ona że nie chce bo jest szczęśliwa z nowym ukochanym i jest taki och i ach. Ja na to ze to dobrze i cieszy mnie to ze jej się układa.
Dzisiaj w nocy pisała coś ze z domu uciekła(ma 19 lat wiec co to za ucieczka;P) bo z rodzicami nie wytrzymuje i takie tam. Olałem to. Następny sms ze babcia do której uciekła tak samo jak jej rodzice cały czas o mnie tylko mówi wiec ona z wyrzutem do mnie.
Rano napisałem ze miałem to samo jak moim powiedziałem i ze prujące mieli, że pozwoliłem jej odejść. Powiedziałem też ze zacząłem układać sobie na nowo życie i ona też powinna a nie zawalać szkołę, uciekać od rodziców i ogólnie że stała się dziecinna bo tylko ucieka od problemów tak jak uciekła ode mnie. Napisałem jeszcze coś tym, że miałem długo nadzieje ze sama się opamięta.
Ona z wyrzutem do mnie ze znowu jest najgorsza a ja najlepszy.
Złapałem się na haczyk:P Odpowiedziałem ze dla mnie zawsze bd wyjątkowa dziewczyna, ale ja już nie chce z nią być poza tym nie potrafiłbym do niej wrócić wiedząc ze miała innego(odratowałem się:P)i ze mam obrzydzenie do niej(taka prawda)
a ona ze smuci ja ze tak uważam, że nie daje nawet cienia szansy nam i wg.
Tylko dlaczego miałbym dawać jej nadzieje skoro ona ma chłopaka, opisuje go w superlatywach, wybacza mu wszystko itd. Poza tym ona sama bez przerwy mi powtarzała od początku że nie mam sobie robić nadziei bo ona nie wróci.
Jak myślicie chce ze mnie zrobić rezerwowego?
Może chce wrócić?
Po co do mnie wg pisze skoro ma nowego?
Wydaje mi się że wg nie powinienem do niej odpisywać.. ale jak to zrobić skoro mimo obrzydzenia i tak coś do niej czuje?
sam nie wiem co ona chce ode mnie i co mam myśleć o tej całej sytuacji...
Moze po prostu sie toba bawi? Wali ci shit testami. Stesknila sie to napisala. Proste. Olej ja i do przodu.
Rozchwiana emocjonalnie. Nie analizuj tego czy ma innego. Myślę, ze taka Kobieta może przysporzyć więcej problemów niz wnieść pozytywów do życia. Sama nie wie czego chce, jest od Ciebie uzależniona i boi sie zacząć zyc bez Ciebie. Zrzuciła troche odpowiedzialności za swoje życie na Cb i boi sie cofnąć i radzić sobie z problemami sama. Łatwiej jej jest usprawiedliwiać siebie, ze pisze i robi to na ile moze, niz zacząć zyc na nowo i odrzucić nałóg w postaci dawki Ciebie.
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
tylko ze to ona chciała sie rozstac ze mna przez miasiac unikala jakiego kolwiek kontaktu 2 razy z nia gadałem w nastapnym miesiacu i to tez tylko o sobie opowiadalem co teraz robie i ze z na nie bd powtarzalem i ona to samo co robi z swoim chlopem i ze do mnie na pewno nie wroci i nie mam sobie robic nadzieji. a ledwo wyjechalem 3 dni temu to 3 razy musiałem usuwac wiadomosci z telfonu bo mi cala pamiec zawalila sms
"Powiedziałem jej ,że nie chce z nią być bo ułożyłem sobie inaczej życie."
Stary, konkret.
Chcesz z nią być?
Chcesz z nią utrzymywać kontakt?
konkret?:
1. Sam do diabla nie wiem brzydze sie tym ze poszla z innym wiem ze przez swoja glupote doprowadzilem do mojego pieskowania jej, ale wiem jednoczesnie ze dal bym rade utworzyc zuelnie nowy zwiazek z nia ale nie wiem czy ona byla by otowa na taka zmiane o 180.
2. tak czy siak bede jakis kontakt utrzymywal jej brat zawsze pyta sie czy z nim gdzies nie pojde na imprezke i wg. pomagam mu w jego zw zeby nie stal sie taki jak ja kiedys czyli pies. A poza tym troszcze sie o nia martwie sie. Nawet jej chlopakowi powiedzilem ze zycze im szczescia ale jak ja skrzywdzi to nie bd mial zycia.
i wlasnie sam teraz nie wiem czego ona chce odemnie i czego JA sam chce
ogolnie sam widze ze jest strasznie zagubiona w tym wszystkim nawet jej to napisalem to ona ze o jak zykle uwazasz mnie za najgorsza a sam tak sobie wspaniale radzisz.
wiem ze nie powinienem ale czuje sie troche odpowiedzialny za nia. w koncu bylismy 3 lata razem. i zastanawiam sie czy powinienem jej pomoc jakos chociaz szczerze nie mam na to ochoty ale sumienie mnie gryzie.
Kiedy odeszla, straciles attraction i widziala, ze popadasz w jej rame. Ona zaczela prowadzic luzniejsze zycie tak jak chciala a Ty wisiales na wlosku, ale byles w rezerwie. Teraz ta sytacja dala jej do myslenia to, ze umiesz ja stracic. I nie czuje sie tak pewnie. Nie przyzna sie do bledu. Moim zdaniem nie powinienes analizowac jej zachowan, tylko podziekowac za zwiazek i urwac kontakt. Bo w przyszlosci tez bylo by toksycznie..
sam widzisz: 3 lata, przyzwyczaila sie, laczy was wiele emocji i kotwic. Nie daj sie wciagac w gierki, przemysl swoje intencje i daz do celu. Ja jednak szczerze radze Ci, urwij kontakt.
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
wlasnie tylko ze ona chciala prowadzic luzne zycie a wyladowala w zamknietym zw a ja chcialem zw a wyladowalem na tym ze podrywam tylko dla sportu bez domykania tak byle pogadac dostac buzi a jak dostaje nr to nawet nie pisze
moze ona mi zazdrosci ze ja potrafie byc sam?qrde szok potrafi doradzac innym a sam sobie nie potrafie;/
Nic w tym dziwnego, nie bd w stanie sam ogarnac swojego zwiazku jesli nie nauczysz sie kontrolowac emocji i byc poza nimi. Zwiazek to bardzo trudna sprawa do ogarniecia i wymaga ciezkiej pracy. Ale korzysci sa tez niczego sobie. Nie reaguj emocjonalnie i mysl na spokojnie. Emocje pozostaw Kobiecie. Tylko poraz kolejny zapytam.. po co?
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
staram sie byc poza uczuciami
spotkam sie z innymi nawet ladniejszymi dziewczyn ami ale jakos nie potrafie wyzbyc sie tego dziwneo poruwnywania i zauwazania ze to nie jest ona...
jak to zauwazam to pozostaje przy nowo poznanej dziewczynie tylko dla treningu..
ale do ex nie wiem mysle nawet jestem uzalezniony od myslenia o niej... ale wystaraczy ze zaczynamy rozmawiac zaczyna sie niemily klimat wiec wtedy ja sie opanowuje i dystansuje i wtedy jest ok ale przez sms nie potrafie chcialbym je usunac ale ciekami mnie co napisala...
tak patrzac na to co napisalem sam widze ze chyba jednak sie jeszcze nie uwolnilem do konca od niej...
Długo jeszcze będziesz miał Ja w glowie. Ty serrio chcesz się od Niej odciąć czy tylko sobie to wmawiasz? a chcesz wrócić i robisz za wirtualnego PSA? Jak było źle to dobrze, że się skonczyło, a jak ma być dobrze to się jeszcze nawierzysz!
To ja jestem SPRITE
Nikt za Ciebie nie rozwiąże tego problemu! Albo odchodzisz albo jestes w toksycznej relacji. Wybierz sam. Tak to wyglada.
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
Jak chcesz z nią zerwać kontakt to zerwij to raz na zawsze a nie przechodzić w stopień "przyjaźni". Kontakt z byla dziewczyna jako z przyjaciółką to nie jest dobry pomysł. Wiem sam tak miałem i tego żałowałem.
Jak chcesz z nią zerwać kontakt to zerwij to raz na zawsze a nie przechodzić w stopień "przyjaźni". Kontakt z byla dziewczyna jako z przyjaciółką to nie jest dobry pomysł. Wiem sam tak miałem i tego żałowałem.
Nie będziesz z nią już nigdy szczęśliwy i niczego zdrowego nie zbudujecie - jestem tego pewny i mogę się z Tobą założyć o ucięcie fiuta. Więc olej !
Cenna rada : Nie naciskaj !
Musisz sam zdecydować, czego chcesz, bo w tym momencie sprawa wygląda tak, że prawdopodobnie, gdyby zostawiła tamtego kolesia, to poleciałbyś do niej od razu. Tu chyba najbardziej chodzi o Twoje podejście do sprawy, zdecydowanie i pewność czy chcesz z nią być czy nie. Byłeś z nią 3 lata, to dosyć długo, więc jest pewien rodzaj przyzwyczajenia, przywiązania. Naprawdę radzę Ci usiąść w spokoju i przemyśleć sprawę, bo po tym, co piszesz widać, że dziewczyna jest bardzo niedojrzała i rozchwiana emocjonalnie, więc zafunduje Ci jeszcze niemało ostrych jazd. Nie idealizuj, a spójrz chłodno na to, jak się ona zachowuje. Z tym opowiadaniem o facecie, jaki to on wspaniały itp. to wiadomo, że chce Ci wjechać na ambicję, żebyś się o nią postarał i udowodnił, że jesteś lepszy, ale serio jak dla mnie to z jej strony są to chore akcje i ona nie ma czystych intencji wobec Ciebie. Tak samo, jak niby mówi, że nie wróci do Ciebie, chociaż Ty sam o to nie zabiegasz, tworzy sztucznie popyt na siebie. W każdym razie wg mnie powinieneś zerwać z nią kontakt zdecydowanie, bo z tego może wyjść najwyżej bardzo toksyczna relacja i dziewczyna Cię wyniszczy stopniowo.
"Don't trust the smile, trust the actions"
wróci i za chwile na go w dupe kopnie, kurwa co wy z choinki się urwaliscie... piszecie mu banialuki w stylu " zastanów się czy chcesz z nią byc" ' czy jestes wystarczjąco silny"
kurwa nie pomagacie mu tylko tworzycie w jego mózgu iluzje, że jest szansa że wrócą i będzie może fajnie. Kurwa stary nie bedzie fajnie skoncz już o tym myśleć. Skasowany już powinien być ten temat
Cenna rada : Nie naciskaj !
Ja też radziłem, żeby ją olał, ale fakt, że on sam nie wie czego chce i mota się z tym strasznie. Ważne jest zdecydowanie. Także trzeba najpierw ochłonąć i pomyśleć rozsądnie.
"Don't trust the smile, trust the actions"
To mu trzeba to z bani wyjebać! Stary przeczytałem tylko temat i uważam, że ona jest jakaś popierdolona. Weź chłopie zepnij! Po chuj do niej leziesz?!
A może już zapomniałeś jak się czułeś po rozstaniu??? Jak Cię kopła w dupsko bo zabaweczka się zużyła i zamiast zainwestować w regeneracje to wyjebała do kosza z gnojem, bo może dostać nową???
Ty masz podnieść się i poznawać nowe, a nie wracać do szamba! Do chuja po co Ci to powiedz???!!!
I żeby nie było, że to z dupy wybrałem to jeszcze z 2 miechy temu też uważałem tak jak ty! Czekałem, aż wróci! Ale wróciły mi jaja i chuj z nią!
Naprawde nie masz ochoty na pawia kiedy wiesz, że ma chłopaka, a ty chcesz do niej wrócić? Nie obrzydza Cię to??? Bo nie okropnie! Ona napewno będzie jeszce błagać żebyś do niej wrócił (a raczej jak zwykle ze ona chce)!
SzYm0n czas leczy rany!
Najlepiej olej ją jak większość mówi. Z czasem Ci przejdzie. Umawiaj sie z innymi bo tego kwiatu pół światu.
Jeśli nie czujesz potrzeby kontaktu z nią to lepiej zakończ tą znajomość, bo dla mnie ona jest już tylko toksyczna i nic z niej nie będziesz miał (nawet głupiej rady jak będziesz sie zastanawiał jaką koszulkę kupić).
Dziewczyny z niej nie będzie, przyjaciólki też nie, nawet koleżanki... szkoda miejsca w mózgu na pamiętanie jak ma na imię, a co dopiero aby z nią porozmawiać.
High five
Widzi ,że ją olewasz, widzi ,że odżyłeś, widzi ,że ogarnąłeś się i układasz sobie życie i widzi ,że masz ją w dupie bo jej odpisujesz z opóźnieniem,albo w ogóle to jej psycha nie wytrzymała i wariuje. TO są jej tylko gierki, zwykłe jebane gierki. Okaz jej trochę zainteresowania to zobaczysz jak cię omota;] i to ona będzie potem znowu rozdawać karty. Radze trzymać naprawdę mocny dystans bo łatwo się z powrotem wpierdolic w gówno. A najlepiej radze poznaawac kobiety ładniejsze od swojej EX:). Wtedy będziesz miał naprawde w dupie jej smski i ją jako osobe.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
dobrze piszesz, trzeba to samemu przezyc i sie przekonac! tak jak ja sie przekonalem ! to sa zwykle.ich gierki a final zawsze ten sam!
Maik
Uważam jak większość ekipy - daj sobie spokój.
Przejdzie Ci jak poznasz zdrową psychicznie kobietę i wtedy sobie powiesz "o kur, ale byłem głupi".
Byłem w podobnej sytuacji.
Laska była tak zryta emocjonalnie, że wydzwaniała i mówiła mi np. "jesteś nikim, jesteś zniszczony", a za godzinę dostawałem sms'a o treści "nie mogę oddychać bez Ciebie, kocham" itd.
nie.
Tym, którzy odpowiadają Autorowi tematu, polecam poczytanie o "projekcji psychologicznej".
Bo każdy z Was w tym siedzi. Po uszy!!
Do tego - polecam Autorowi tematu oraz odpowiadającym:
Julii Starr "Coaching", wydanie bodajże z 2005 roku,
Strona 11 oraz 169.
Zastanówcie się własnie nad własnymi błędami w kontekście tej sytuacji oraz tego, jak do błędów należy podchodzić.
Wtedy też Autor sam winien znaleźć rozwiązanie. Sam ma do tego dojść. Chyba, że woli całe życie być prowadzonym za rączkę?...
Chcesz się jej pozbyć? Przeczytaj lewa stronę i zrób odwrotnie:) stracisz trochę nerwów, jej szacunek i wrzoda na d...
Jak potrafisz o niej zapomnieć to zrób to!
Jak potrafisz sobie zdobyć lepszą kobietę to zdobądź!
Wyobraź sobie że jakiś żul Ci obgryzł hamburgera dookoła który był taki smaczny... Jak to się stało że Ci ktoś go obgryzł? (jak to się stało że ktoś miał Twoją kobietę)
Co wolisz?
Zjeść obgryzionego? który będzie Cie obrzydzał
Czy może Cie stać na nowego? który będziesz jadł bez obrzydzenia?
hahahaa spoko sobie wymyśliłem przykład
powodzenia w podejmowaniu odpowiedniej decyzji
5
http://www.youtube.com/watch?v=j...
"nie szukam niczego na siłę by potem nie żałować że znowu to zgubiłem."
juz jest dobrze jednodniowy kryzys:P
dobra przemyslalem wszystko na zimno i juz wiem czego chce
teraz liczyc sie bd studia a dziewczyny bd jako dodatek podrywac i poznawac bede bo lubie;) ale bez angazowania sie zbytnio i studia przedewszystkim:)