Jestem w szoku ogromnym szoku, moze jestem temu winnien, ale nie spodziewałbym sie takiego scenariusza, otóż moja dziewczyna pojechała na grilla do przyjaciółki ja miałem po nią przyjechać ok bylismy umówieni wszystko ładnie pięknie pisała nawet w czasie tego grilla do mnie, troche wypiła, nadeszła północ, nie dostałem odpowiedzi od mojej dziewczyny na sms, półtora godziny pozniej dzwoniłem aby sie dowiedziec o ktorej mam po nią przybyć odebrała dopiero za 3x dostałem odpowiedz za godzine, ok pojechałem po nią dzwonie znowu nie odbiera 4x polaczenia, dostaje smsa gdzie jestem, przychodzi do mnie w jakims dresiku nie wiedziałem kogo nie chciałem sie wypytywać, wspomniałem o odbieraniu telefonu poniewaz wkurzyło mnie to strasznie, ona odp, ze nie slyszala gdy dzwoniłem... ciekawe czy miala wibracje, ale ok. W tej miejscowosci mieszkał jej dawny gimnazjalny chłopak niby pierwsza miłosc była w nim zakochana, ale przed naszym zwiazkiem pytalem sie czy nadal cos do niego czuje, odp ze tylko sentyment. Widziałem, ze jest jakas przygnebiona, zmartwiona w samochodzie. Rano dostałem smsa" musimy powaznie porozmawiac w 4 oczy jak najszybciej byle nie dzisiaj( ze wzgledu na kaca ) " ok zadzwoniłem do niej spytalem sie o co chodzi nie chciala mi powiedziec, to ubralem sie i pojechalem do niej. A tu ku mojemu niemiłemu zaskoczeniu moja dziewczyna rozmawiała z dawnym chłopakiem i dawne uczucie jej wróciło wraz z wspomnieniami powiedziała mi, ze chce nawiazac z nim kontakt ten dres był jego, nie moge tego zrozumieć chciała mi to powiedziec abym z nia zerwal, ja niestety jestem w niej zakochany i tu jest problem bo gdy pomysle o tym co zrobila niszczy mnie od srodka, zadawałem jej pytania dlaczego tak postapila ? czy ma jakies znaczenie dla niej nasz zwiazek i czy ja sie tu licze ? odpowiedziała, ze teraz nie wie co ma zrobic ma czuje coś do obu i potrzebuje czasu zebym to przemyslec ma 17 lat, wczesniej zerwala z nim bo mu nie ufala poniewaz latał za laskami potem lizał sie z obrzydliwa dziewczyna na imprezie i ona chce do niego wrocic... ja szczerze mowiac jestem zagubiony wiem, ze to juz koniec zwiazku, ale zastanawia mnie kwestia dlaczego tak postapila, przeciez z byle powodu z nim nie poszla sie przejsc i porozmawiac... czuje sie jak frajer, dla mnie zaskakujaco dziwne jest to, ze jedno spotkanie potrafilo obrócić wszystko do góry nogami
wez chociaz tutaj nie rob z siebie frajera, wystarczy, ze ona wie, ze nim jestes
stary zjebałes ze dzwoniłes tyle razy jak nie odbiera to nie trudno, chciałes przyjechac, nie wykorzystała, to jej problem. Teraz jeszcze zamiast odejsc z klasa to jakies pytania jej zadajesz, co Ty kurwa jestes facet czy pizda? Wez sie w garsc i ogarnij dupe bo zle z Toba !
Powiedz zyciu TAK !!!
chciałem sie dowiedzieć co o tym myśli skoro tak postąpiła
olej ją na kilka dni. jeżeli napisze odpisz jej po godzinie jak nie to znaczy że wszytsko straciłeś czyli przez to bd na plus
trwało to 2,5 miesiaca, to był babski grill tak mi przynajmniej mówiła. Po północy poszly sie przejsc po miejscowosci i natrafiła na tego kolesia nie wiem czy to było ukartowane czy nie... Mielismy pare kłótni, ale to zazwyczaj o bzdury, a tak wszystko w porządku dostawła ode mnie emocje, wrażenia.
Powiedziała mi, ze mam wiedziec o tym bo raczej nie chce byc w zwiazku kiedy ona czuje cos do obu, tyle ze na co ja mam teraz czekac az jej przejdzie on, albo ja i pojdzie do niego lub do mnie
Derick Napisałem do cb na priva.
Jedno spotkanie tego nie wywróciło do góry nogami.Jej były pracował na taką reputację,latającego za babami..Jakby nie patrzeć to jest w nim coś ,co Twoją lalunię ciągnie do niego..
Nie musiałeś iść na tego grila,ale robić z siebie taryfe to,ani chwalebne ,ani potrzebne..Poszła na grila?Niech wraca sama ,bądz chuj wie z kim.
Panienke puknie tamten,ona się troche połudzi ,że z niego taki super facet..Jak znowu ja puści to wróci do Ciebie.. smutne? ale prawdziwe..
dlatego warto pukać i pukać panny ..tak szybko odchodzą
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Nie ma co pisać, żeby czekał pare dni na telefon wypruwając sobie resztki honoru. Widać, ze dziewczę nie wie czego chce (czego by sie spodziewać po 17 latce) i nie ma sensu tracić na nią ani chwili dłużej. Facet, chciałeś sie zachować fair wobec niej i latałeś za nią żeby ja zabrać z tego grilla, ale pinda nie doceniła. Wylecz sie z niej jak najszybciej i znajdz jakaś ogarniętą. Trzymam kciuki, żebyś mądrze zdecydował.
Time is a flat circle...
A ja się zastanawiam po co sciagała własne spodnie. No chyba nie po to żeby dres swojego ex przymierzyć ?
góre od dresu było już późno zimno, ale mogla mu go oddac, ale tego nie zrobila...
No chyba, że tak. Po chuju masz ale na pocieszenie muszę ci powiedzieć, że oni jeśli wrócą do siebię to rozejdą się w niedługim czasie. Stare problemy wrócą i przypomni sobie lasia czemu go zostawiła. Po wszystkim pewnie przyjdzie koza do woza a wtedy wszystko będzie zależało od ciebie. To jest kwestia czasu a jak chcesz go dobrze wykorzystać to zadbaj o siebię i nowe panny zapoznaj. Będziesz też wiedział czy warto wracać czy nie.
1) Ona ma 17 lat- jak słusznie wspomniał MrSnoofie = siano w głowie, z czego wynikają takie kwiatki jak masz w swojej sytuacji.
2) Laska Cię nie szanuje (+robi z Ciebie chłopca na posyłki). Przede wszystkim chodzi o to, że nawet nie było jej stać na to, żeby to zakończyć, bo mimo wszystko chciała zapewne wyjść na tą dobrą, miłosierną samarytankę. Ty się starałeś, chciałeś dobrze, przyjeżdżałeś po nią, bo czułeś, że tak należy. W zamian nie otrzymałeś podobnej troski, bo ona nie miała, jak widać, podobnego poczucia.
3) Garść Twoich cytatów: "A tu ku mojemu niemiłemu zaskoczeniu moja dziewczyna rozmawiała z dawnym chłopakiem i dawne uczucie jej wróciło wraz z wspomnieniami powiedziała mi, ze chce nawiazac z nim kontakt (...)", "czuje sie jak frajer, dla mnie zaskakujaco dziwne jest to, ze jedno spotkanie potrafilo obrócić wszystko do góry nogami", "odpowiedziała, ze teraz nie wie co ma zrobic ma czuje coś do obu i potrzebuje czasu zebym to przemyslec ma 17 lat, wczesniej zerwala z nim bo mu nie ufala poniewaz latał za laskami potem lizał sie z obrzydliwa dziewczyna na imprezie i ona chce do niego wrocic..."- i teraz wnioski:
- dziewczyna nie szanuje Ciebie i siebie, chce wrócić do faceta, który ją krzywdził, boi się podjąć decyzję i zakończyć związek, czeka aż Ty to za nią zrobisz.
- Sam wspomniałeś, że czujesz się przez nią jak frajer. Mało przyjemne uczucie, prawda? Chcesz się dalej tak czuć? Ja jak się z czymś źle czuję, to staram się zmienić ten stan rzeczy, bo nie lubię się źle czuć. Wolę osobiście czuć się dobrze i komfortowo. Jak kogoś boli ząb, to najpierw próbuje go zaleczyć, w ostateczności, jeśli nic nie można zrobić, pozostaje tylko go wyrwać.
- Zastanów się czy chcesz być dalej z osobą, która nie ma do Ciebie szacunku, tak Cię traktuje (jak chłopca na posyłki, ale nie tylko to pozostawia wiele do życzenia zapewne), sprawia, że czujesz się źle, nie potrafi przyznać się do błędu, a zapewne chce zgrabnie odwrócić kota ogonem i w ostatecznym rozrachunku możesz się spodziewać, że wyjdzie jeszcze na, że wasze rozstanie to Twoja wina, bo tamto, bo sramto... One lubią odwracać kota ogonem. Decyzja należy do Ciebie. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Weszła do samochodu nawet sie nie przwyitała usiadła przygnębiona i nic cisza... wiedziałem, ze sie cos stało. Nie pożegnała się, nawet by mi nie podziekowala gdybym ja nie powiedział "moze podziekujesz?" brak mi słow
I jak koleś mógł się jej wytłumaczyć z tego co zrobił kiedys, a ona w to uwierzyła? Sama mi mówiła, że nic do niego juz nie czuje ze to tylko sentyment. Wspominała, że ją skrzywdził, wiec dla mnie to juz nie zrozumiała ta cała sytuacja. To ona chciała być ze mną...
Cytuję jakiegoś użytkownika forum
" żeby mieć dziewczynę, musisz umieć ją stracić "
Koledzy już wszystko powiedzieli ale dodam żebyś się nie łamał, ona traci nie Ty.
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
byłem pewny, ze nic do niego nie ma sama mi o tym powiedziała, i nie tylko mi bo swojej kuzynce też on ja skrzywdził i ona chce do niego wrócic, najgorsza jest myśl, ze to juz koniec. Mam z nia utrzymywac kontakt ? tylko bede sobie robil nadzieje, wiec juz sam nie wiem. Jestem teraz zagubiony totalnie. Wiem, ze zazdrosc o tego kolesia bedzie mnie niszczyla
Przeczytaj to co napisałeś i przestań robić się w chuja.
I nie ma, że boli. Albo się odbudujesz, albo - jak to sam pięknie określiłeś - będzie Cię to wyniszczać.
Olej ją,jeśli nie chcesz żeby zapamiętała Cię jak frajera. Jeśli to zrobisz będziesz miał taki sam sentyment u niej jak ten jej były facet i ona będzie wracać myślami do Ciebie. Jest też duże prawdopodobioeństwo że w niedłkugim okresie czasu sama przyjdzie do Ciebie błagając o przebaczenie. Ale pamiętaj nie pakuj się w to z powrotem.
Panowie: Czy Wy nie widziecie tego ? Opis kobiecego zachowania, polaczony z kilkoma faktami mowi wszystko. Jesli nie bylo seksu, to na 100% bylo cos innego, co podwaza zaufanie do tej dziewczyny. Rozumiem, ze jej moglo wrocic uczucie do ex (albo chec zobaczenia, jak z nim bedzie), ale zdecydowanie stawia to kropke nad "i". W perspektywie dlugofalowej ten zwiazek juz jest spalony. Mozna probowac naprawiac, ale naprawde nie warto! Chlopak chwile pocierpi, ale mu przejdzie - kwestia czasu.
derick: ta gre juz przegrales - przyjmij to na klate. Teraz bierz sie za lekcje Gracjana, innych, czytaj posty na forum, blogi. Stawaj sie lepsza wersja siebie. Akurat trafiles na dobry moment. Jak to BANE powiedzial "w bolu i cierpieniach buduj lepsza wersje siebie", czy cos podobnego. Ja to osiagnalem, inni osiagneli, TY TEZ OSIAGNIESZ!!!
I zapamietaj, zeby w przyszlosci byc ostroznym, bo kobiety zmienne sa.