Cześć.
Jestem z dziewczyną w związku od 2 miesięcy i do tej pory róźnie się nam układało (raz dobrze, a raz chwile zwątpienia).
Jest dla mnie bardzo ważna i czuje, że ja dla niej też, ale często się kłócimy i to o byle co np. zdjęcie z koleżanką, lub komentarz pod zdjęciem..
Spotykamy się 3 razy w tygodniu (mam treningi i częściej nie mogę).
Zawiodłem jej zaufanie, ponieważ obiecałem, że na jej osiemnastce nie będe pił, a niestety zaliczyłem "zgona".
Mówiła, że dobrze się bawiła na osiemnastce, ale wypominała mi, że musiała się bawić z innymi i o to była ostatnia poważniejsza kłótnia.
Czuje, że nie ufa mi do końca.
Czasami mówi mi jaki to jakiś kolega jest zajebisty, albo tego typu teksty, a następnym razem, że nie zasługuje na mnie.
Powiedzcie co jest, bo się już gubie w tym.
Pozdrawiam!
nie zasługuje na mnie. -
jesteś tak słodki i kochany, że na Ciebie nie zasługuje bo nie chcę Cię skrzywdzić. JAKIE TO MĘSKIE
Co do reszty -
sam sobie zapracowałeś na to wszystko. Mówisz A robisz B więc się nie dziw, że takie są tego skutki
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Stary, jaki związek takie przywiązanie, ty nie słowny i prostych gierek odbić nie potrafisz, ona o zdjęcia i komenty się focha i kolegami próbuje zazdrość wzbudzić. Chcesz poczucia więzi jak u starego przykładnego małżeństwa a oboje jesteście niedojrzali jak para z gimnazjum. Musicie dorosnąć do cegoś lepszego, bo na dzisiejszy moment to lepsze przywiazanie możecie poczuć tylko dzięki dobremu łańcuchowi.
to oczywiste że się kłócicie, jesteście bardzo młodzi i oboje popełniacie mnóstwo błędów, ty wiesz gdzie je zrobiłeś bo sam je wypisujesz, więc chyba wiesz co trzeba naprawić, a twoja nastka z racji wieku to kalejdoskop emocji, od euforii do depresji, bierz to z większym dystansem i humorem (też dla niej by sie dobrze bawiła)
they hate us cause they ain't us
ładnie Tobą zmanipulowała ;> ?
Jeżeli masz pytania - pisz PW