Witam, jakis czas temu poznałem fajną cizię( XXX ). W ciagu 30 minutowego spotkania, kolejne spotkanie wyglądało tak że spędziliśmy je na dwie pary w mieszkaniu, kumpel ze swoją laską oraz ja i XXX. Działo się, duzo dotyku, czułości, lizanka itp. Okazało się że jest dziewicą i nic więcej nie zaszło bo nie była gotowa. Kolejna noc która właśnie dziś minęła z soboty na niedziele. Było miło, powtórka z rozrywki, leżeliśmy prawie nago w jednym łóżku, ostre smyranie itp. Wcześniej laska mowiła że ma powalona mame która twierdzi ze dla niej najlepsza jest teraz nauka, bla bla bla - przekonałem się o tym i serio tak jest. Pisała do mnie sms'y że tęskni, brakuje jej mnie itp. Jeden sms brzmiał: "Dobranoc mój kochany kolego" na co jej odpisałem że mogę ją zacząc tolerowac jak koleżanke jeśli chce. Potem wielki protest i "przyjaciel", klei się do mnie w łóżku jak cholera, dziś rano stwierdziła że trzeba cos z tym zrobić, że jestem jej przyjacielem, wkurwiłem się i wyszedłem z łózka. Pojechała do domu, przytulajac się i cześć. Byłem chłodny, jak myślicie co teraz poczynić? dałem ciała, dużo rozmów było na gadulcu, chyba zauważyła że zrobiła na mnie wrażenie i oczekuje czegoś wiecej. Pomocy Panowie!
Dodam do tego co napisał Kejszyn:
(uważaj z tym bo możesz ją spłoszyć tym).
Niepowodzenia/odsunięcia to bardzo dobre rzeczy, wyciągaj z nich wnioski i traktuj tak jakby ich nie było.
Wyjdź z nią na łyżwy, ulepcie bałwana, pojeźdźcie na nartach (razem). Stosuj dalej kino, całuj jak najczęściej. Tylko nie przesadzaj, traktuj ją tak jakby była twoją dziewczyną. Jeśli masz silną ramę to ona to zaakceptuje i z seksem będzie łatwiej (inaczej przytulasz koleżankę, a inaczej dziewczynę).
Po randce weź ją zaproś do domu, postaw świeczki, żaluzje itp. Pod pretekstem np.: wypicia kakao i ogrzania się. Zaprowadź ją do pokoju, pod jakimś zajebistym zdjęciem lub czymś innym co przykuwa uwagę zostaw prezerwatywę. Najprawdopodobniej ona się zaciekawi i podniesie i bah co widzi
Przyjdź po paru minutach z kakao, odstaw gdzieś na stolik. Weź laptopa/pilot od tv i w tym momęcie możesz puścić jakikolwiek film. Tutaj kiedyś spotkałem bardzo mądrego kolesia który zaproponował mi filmy w których koleś mówi że coś by zrobił.. sytuacja doprowadza do tego że koleś dziewczynę całuje lub coś innego. Po takiej scence mówisz dziewczynie to samo co aktor patrząc głęboko w oczy i będzie ok. Ona będzie wiedziała o co biega
Powodzenia!
Ps. Higiena i porządek to podstawy!
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Jak Twóją przyjaciółką jest to powiedz jej , że ta Martyna , która tak na Ciebie leci , zaproponowała spotkanie i z chęcią pójdziesz , bo pomimo nauki , lubisz spędzać dobrze czas. Wspomnij tak jeszcze kilka razy , a jak będzie Ci jakieś problemy robić to powiedz ze zdziwieniem ` Przecież jesteśmy tylko przyjaciółmi , a Ty masz naukę
`
` One zawsze wracają `
Panowie, nie myślmy tak schematycznie. BennyHill20 NIE WPADŁ W SZUFLADKĘ PRZYJACIELA. To, że ona używa tego słowa, wcale nie znaczy że tak jest. Zwracaj uwagę TYLKO na zachowanie niewerbalne.
Używa w stosunku do Ciebie słowa ,,przyjaciel" bo jest dziewicą i boi się seksu. Ale równocześnie chce i seksu i Ciebie. Nie słuchaj co mówi tylko reaguj na to co robi!
Pozdrawiam,
Brat Brodacz.
Fortes Fortuna Adiuvat!
Napisałeś, że było dużo dotyku, czułości, lizanka, ostrego smyrania itp. Wątpię, żeby traktowała cię tylko jako przyjaciela. Może po prostu ona ma inną definicję tego słowa i od razu takie nieporozumienie niepotrzebne z tego wynikło. Poza tym napisała "mój kochany kolego". A chciałbyś, żeby za kogo cię miała? Spotkaliście się przecież dopiero kilka razy.
Z tego co napisałeś wszystko idzie w dobrym kierunku. Rób dalej swoje i daj sobie i jej czas na poznanie się nawzajem. Nie wchodź w związek z dziewczyną po trzech czy czterech spotkaniach. I ogranicz(najlepiej wyeliminuj) te całe żałosne gadu-gadu. Myślę, że masz u niej duże szanse. Ach te niewinne dziewice:) mm...
Dostałem sms'a " Przepraszam za wszystko. jestem skonczona idiotka. Nie wiem czemu wyjechałam dziś z ta przyjaźnią, wiadomo że to co czuje do Ciebie nie czuje normalnie do przyjaciół. Nigdy sobie tego nie wybaczę, jeszcze raz przepraszam." ^^ nic nie odpisałem i jak narazie nie mam zamiaru
- Podgrzewany kotlet kijowo smakuje.
- Ze swoim drzewem się do lasu nie chodzi.
Masz ją w garści. Możesz poczekać i zwiększyć jej apetyt, albo możesz od razu zgarnąć wygraną. Wszystko zależy od Ciebie. Jak na mój gust i tak już wygrałeś.
Pozdrawiam,
Brat Brodacz.
Fortes Fortuna Adiuvat!
Ja tylko powiem, że też tak miałem. nazwałem pannę swoją przyjaciółką, a się z nią lizałem i w ogóle normalnie było jak w związku. Noo, gitara gitara.
i autorze, nie bądź obrażalską cipą, okej?
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Dobrze
Niech pomyśli. Odezwij się i umów na spotkanie na którym zbliżaj się do wiadomego celu
Tylko subtelnie 
No panowie dziękówka za odpowiedzi:) Wczoraj do mnie zadzwoniła, chwile pogadaliśmy i przepraszała, obiecała zmianę, ale tak czy siak powiedziała że trzeba coś z tym począć, pewnie chodzi o związek. Oraz napisała czy się jutro spotkamy, chodzi o walentynki. Napisałem że tak, że znajdę czas, nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale cóż najwyżej niech strace:) Coś jeszcze chcielibyście dodać od siebie, jeśli tak to czekam na odpowiedzi:)
- Podgrzewany kotlet kijowo smakuje.
- Ze swoim drzewem się do lasu nie chodzi.
Uważaj na gierki i utrzymuj ją w takim stanie w jakim jest - jej bardziej zależy. Nie pozwól się uśpić myśląc że już ją masz.
czyli co począć?
- Podgrzewany kotlet kijowo smakuje.
- Ze swoim drzewem się do lasu nie chodzi.
bądź jak Benny Hill
miej wywalone jajca na wszystko i zrób z nią to na co masz ochotę
ona ma się zakochać w Twoim świecie, a nie wymyślonym przez wirtualnych znajomych
daj znać jak poszło Ci z tą dziewczyną 