Witam,
Krótka piłka. Ja chce uprawiać sex, moja kobieta tez. Tylko czasem staje sie osoba bardzo wierząca i jej to przeszkadza, złe sie z tym czuje itd. Nie mam pomysłu. Obiecać, ze przestaniemy sie kochać? Bez sensu. Stawić ja pod ściana kosciol albo ja - niedopuszczalne.
Z jej strony, pójść do spowiedzi , a 2 dni pózniej znowu grzeszyc? Czysta obłuda.
Ne wiem panowie. Zgłupialem... Dzisiaj tylko o tym rozmawialiśmy, a w pewnym momencie kazała mi wyjść i włączyła telefon.
Jakieś sugestie?
Pozdrawiam
Niestety, zdarza się, że jednak wiara wygrywa z naturą... Człowiek jest w stanie wszystko sobie wmówić jak się uprze. Po prostu szkoda czas tracić na takie osoby. Ale zdarzają się.
Cisnie sie na usta: "zadnego slubu przed seksem"
Dziewczyna czuje pietno nakazow, zakazow i przykazow religijnych, ktore moim osobistym zdaniem nie sa dostosowane do wyznawcow w obecnych, dynamicznie rozwijajacych sie spoleczenstwach, stad raz tak, a raz tak sie zachowuje. Kwestia pogodzenia tego ze sama soba, gdyz jest rozdarta. Pytanie, ile to zajmie? Ja bym jej oczywsicie pomogl w podjeciu odpowiedniej decyzji...
W koncu by zakceptowala 'rzeczywistosc'. Jednakze czeste takie jazdy doprowadzily by na pewno do powaznej rozmowy, gdybym mial taka sytuacje, ktora by wplynela na dalsze losy, ale tu wybiegam troche daleko.
Mysle, ze kilka razy bym ja dobrze rozpalil i w pewnym, kluczowym momencie rzucil haslo, ze jednak nie mozemy, bo... (tu mowisz co chcesz), oczywiscie z usmiechem na ustach. Wykrecil sie dupa i poszedl spac. Niech sama wlazi na Ciebie. Raz sie bedzie dobierala, drugi raz i w koncu przyzwyczai sie i potraktuje to wszystko bardziej racjonalnie
Pozdro;)
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
Naprawdę?Nawet jak ja rozgrzejesz i podniecisz na max'a ma takie dylematy?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Troche to śmieszne że tylko czasem staje się wierząca. Albo ma się zasady których się przestrzega albo nie! Krótka piłka...
Wez jej powiedz że jak już dała dupy to niech teraz dziewicy nie zgrywa , jak to czytam to od razu widze że sobie laska w huja leci ;/ Powiedz krótko zrobiłaś już to więc zgrzeszyłaś dziewicą nie będziesz z powrotem , dałą dupy teraz chce świętą do ślubu udawać , o nie panie XD nie daj sie
Playboy
Znam taką sytuację.. jeżeli zależy Ci na seksie odpuść dziewczynę, Jeżeli zależy Ci na niej, pokaż, że jesteś facetem i będziesz ją na spokojnie coraz bardziej przyzwyczajał i wprowadzał bezpieczny dla niej nastrój. Ciężko np w miesiąc zmienić zasady wiary wpajane przez 20lat. Trochę szacunku....
Może nie jest tak, że czasem jest wierząca, ona jest cały czas tylko Ty doprowadzasz do tego, że udaje jej się otworzyć w tych sprawach? Wnioski same się nasuwają..